Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 12,3k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

  • bodziu000000

    3098

  • Jedburgh_Ops

    1921

  • karpik

    1771

  • MarekA

    1272

Napisano
21 minut temu, pawel_breslau napisał:

Ukr nic się nie uczy 😡

Ciężcy frajerzy z nich są. Oni jakieś wydarzenia na fejsbukach sobie tworzą z okazji tych medalacji, żeby kacapy wiedzieli gdzie uderzyć?

Napisano
5 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał:

Nie proszę państwa, nie będziemy zestrzeliwać rosyjskich dronów, ponieważ ich zestrzeliwanie obnażyłoby przed Rosją nasz potencjał radiolokacyjny i antydronowy, a to jest niedopuszczalne z naszego punktu widzenia. Ale oczywiście jest mi niezmiernie przykro, że po wyczerpaniu paliwa niekontrolowane spadające rosyjskie drony zabiły dzisiaj trzy osoby”.

Chyba się nie zrozumieliśmy. Ta akcja z dronami pokazała że nawet nowoczesne amerykańskie rakiety są zawodne. Szczęściem że nikt nie zginął a uszkodzony został jedynie budynek. Różnica między tym o czym ja piszę a tym co napisałeś jest taka iż trafienie rakiety w dom to fakt a nie opowieść o możliwych wydarzeniach. Przecież w tym domu mogli zginąć wszyscy którzy tam byli. Czy wabik spowodował by porównywalne zagrożenie? Szczątki rakiety która zestrzeli drona też muszą gdzieś spaść. Także każdy wystrzelony pocisk. Uważasz że są one bezpieczniejsze dla ludzi na ziemi niż lekki powolny dron? W czasie nalotów niemieckich sterowców na Londyn w I W.Ś. więcej było cywilnych ofiar od ognia brytyjskiej opl niż niemieckich bomb. 

Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Cronos napisał:

Z UFOszczakami jeszcze nikt nie wygrał, ani na świecie, ani u nas. Mówi o tym (pod nazwiskami) dziewięciu polskich pilotów wojskowych walczących  z UFOszczakami, z których to pilotów większość miała pozwolenie otwarcia ognia do UFOszczaków. Wszystko oczywiście na nic.

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano
41 minut temu, MarekA napisał:

Ta akcja z dronami pokazała że nawet nowoczesne amerykańskie rakiety są zawodne. Szczęściem że nikt nie zginął a uszkodzony został jedynie budynek. 

A masz pewność, że to co spadło w Wyrykach było rakietą p-p? Ja nie.

M.

Napisano
Godzinę temu, bjar_1 napisał:

Ciężcy frajerzy z nich są. Oni jakieś wydarzenia na fejsbukach sobie tworzą z okazji tych medalacji, żeby kacapy wiedzieli gdzie uderzyć?

Być może nawet info do samego srutina wysyłają?😪

Napisano
27 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

G5Ays5XXcAASNod.jpg

Dnia 24 lutego 2025 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję, która między innymi potwierdza suwerenność Ukrainy i wzywa Rosję do wycofania swoich sił.

Poniżej kraje, które nie chciały nazwać putina agresorem, czyli dla Janusza cały świat. Całości celności jego wynurzeń dopełnia ostatni kraj na liście 🤣🤣🤣

Belarus

Burkina Faso

Burundi

Central African Republic

Democratic People’s Republic of Korea (Korea Północna)

Equatorial Guinea

Eritrea

Haiti

Hungary

Israel

Mali

Marshall Islands

Nicaragua

Niger

Palau

Russian Federation (Rosja)

Sudan

United States of America

Napisano
41 minut temu, Jedburgh_Ops napisał:

Ktoś wie, co tak walnęło? Bo efekty są jak ze składu bomb paliwowo-powietrznych.

Jak dużo towaru jest, to wszystko tak wali - zobacz sobie np. eksplozje napakowanych wyrzutni BM-21 Grad albo oczyszczaczy UR-77 Meteorit.

Napisano

"W Rosji zaatakowano jedną z największych elektrowni – Elektrownię Kostromską

 

W mieście Wołgoreczensk w obwodzie kostromskim Federacji Rosyjskiej przeprowadzono masywny atak na Elektrownię Kostromską – jedną z najsilniejszych w Rosji.

 

Obiekt został uszkodzony, lokalne źródła informują o wybuchach i pożarze na terenie zakładu.

 

„Obecnie na miejscu działają służby operacyjne usuwające skutki na obiektach infrastruktury energetycznej. Zasilanie elektryczne nie zostało przerwane. Nie ma poszkodowanych” – zapewnia jednocześnie administracja obwodowa.

 

ℹ️ Elektrownia Kostromska ma moc zainstalowaną 3720 MW i jest trzecią co do wielkości elektrownią cieplną w Federacji Rosyjskiej.

Pracuje na niej osiem turbin K-300-240 o mocy 300 MW każda oraz jedna turbina K-1200-240-3 o mocy 1200 MW.

 

Zakład zapewnia zasilanie elektryczne znacznej części centralnego regionu Rosji, w tym obiektów przemysłowych o znaczeniu obronnym."

IMG_20251106_064339_018.jpg

Napisano (edytowane)
12 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał:

Ktoś wie, co tak walnęło? Bo efekty są jak ze składu bomb paliwowo-powietrznych.

"W okupowanym Doniecku zniszczono bazę przechowywania i wystrzeliwania „szahidów” — Madjar

 

Baza przechowywania, kompletacji i wystrzeliwania „szahidów” znajdowała się na terenie lotniska w Doniecku.

 

Prace nad tym skomplikowanym celem trwały kilka miesięcy, poinformował dowódca SBS Sił Zbrojnych Ukrainy.

 

Tej nocy operacja została przeprowadzona odpowiednimi środkami rażenia SSO i RViA Sił Obrony Ukrainy oraz wywiadu brygadowego 414. obr SBS Pticy Madjara."

Edytowane przez karpik
Napisano
16 godzin temu, MarekA napisał:

Chyba się nie zrozumieliśmy. Ta akcja z dronami pokazała że nawet nowoczesne amerykańskie rakiety są zawodne. Szczęściem że nikt nie zginął a uszkodzony został jedynie budynek. Różnica między tym o czym ja piszę a tym co napisałeś jest taka iż trafienie rakiety w dom to fakt a nie opowieść o możliwych wydarzeniach. Przecież w tym domu mogli zginąć wszyscy którzy tam byli.

Tutaj nie pogadamy, ponieważ nikt niczego nie może wiedzieć, co spadło na dom w Wyrykach. Nie pogadamy przy tej skali „wyparowania” crusie'a z pierwszych doniesień rządowych, nie po całej symfonii półprawd, przemilczeń, samozaprzeczeń rządu i wojska, krętactwie oraz na finał odmów udzielania informacji.

16 godzin temu, MarekA napisał:

Czy wabik spowodował by porównywalne zagrożenie? Szczątki rakiety która zestrzeli drona też muszą gdzieś spaść. Także każdy wystrzelony pocisk. Uważasz że są one bezpieczniejsze dla ludzi na ziemi niż lekki powolny dron? W czasie nalotów niemieckich sterowców na Londyn w I W.Ś. więcej było cywilnych ofiar od ognia brytyjskiej opl niż niemieckich bomb. 

Marek, czas dostrzec, w którym wieku się żyje, w jakim kraju, z jakim lotnictwem i z jakimi samolotami w tymże lotnictwie i z jaką awioniką. Czas przyswoić informację, że zakończyła się w polskim lotnictwie epoka samolotów bez funkcji mapping w radarze i bez komputera misji na współczesnych zachodnich kościach. MiG-ów-29 przeciwko dronom nad Polską już się nie wysyła - właśnie z powodów powyższych.

Każdy dron musi być zestrzelony, bo tak, jak 1-kilogramowy odważnik zrzucony komuś na głowę choćby z niskiego piętra budynku zabije tego kogoś to tak samo dron Gerbera o masie 18 kg, lub lżejszy, tak samo w końcu kogoś zabije, gdy będzie spadał po wyczerpaniu paliwa, jak w nocy 9/10 września br.

Zapomnij o mitologii jakichś szczątków latających Polakom nad głowami po zestrzeleniu drona. Sam tylko komputer misji sprzężony z funkcją mapping w F-16 i F-35 nie dopuści do tego. I dowód masz z 10 września. Dwa Shahedopodobne drony zostały zestrzelone, a szczątki spadły gdzie? Spadły w miejscach całkowicie bezpiecznych, niezamieszkałych, czyli gdzieś w dalekich okolicach miejscowości Cześniki i Wyhalew. W dalekich, bezpiecznych okolicach, ale nie nad tymi miejscowościami. Bo tak działa mapping i komputer misji.

Żeby np. F-16 (już nie mówiąc o F-35) mógł zrzucić najprymitywniejszą bombę grawitacyjną Mk 82 z najprymitywniejszym ładunkiem HE to komputer misji zawczasu robi dziesiątki obliczeń włącznie z takimi, jak ciśnienie atmosferyczne, temperatura, wilgotność powietrza i gęstość powietrza nad terenem zrzutu, żeby było wiadomo, jak bomba ma lecieć w danych parametrach fizycznych atmosfery.

Tak samo w komputerze misji sprzężonym z radarowym mappingiem pilot nigdy w życiu nie wystrzeli z czegokolwiek, bo „naciśnięcie cyngla” nic nie da, odpał nie zadziała, jeśli komputer misji zobaczy, że strzelanie miałoby być nad terenem zamieszkałym, a do tego komputer obliczy, że przy danej prędkości zestrzeliwanego obiektu, jego wielkości i masie oraz w danych warunkach atmosferycznych promień rozrzutu szczątków wyniesie tyle a tyle i że ten promień grozi kontaktem z miejscem, gdzie mogą być ludzie na ziemi.

Dane do zestrzeliwania dronów niewiele różnią się od tych do zrzutu bomb. W obu przypadkach komputer oblicza, co i jak będzie latało w powietrzu w efekcie działań pilota. Jeśli zna się - a przecież zna się - prędkość latania dronów i crusie'ów oraz ich wielkość i masę to w komputerze misji programuje się promień rozrzutu szczątków przy danej masie i prędkości jakiegoś śnp oraz pułapie jego lotu i komputer pozwoli toto zestrzelić tylko nad terenem („jego zdaniem”) niezamieszkałym.

Największa odpowiedzialność jest oczywiście po stronie ludzi, którzy w komputerze misji muszą zaprogramować na mapie Polski wszystkie tereny, gdzie mogą być ludzie, czy wsie, miasteczka, miasta, tereny uprawne, tereny rekreacyjne itp. i w komputerze narzucić tym terenom blokady odpalania broni przeciwko śnp jeśli obliczony promień odłamków miałby zahaczać o takie tereny. Ale to wszystko jest do zrobienia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie