Jump to content

beaviso

Forum members
  • Content Count

    2810
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

beaviso last won the day on July 13

beaviso had the most liked content!

Community Reputation

13 Good

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nigdy Go nie spotkałem, ale miałem okazję rozmawiać i wymienić kilka maili - bardzo dawno, bo pół mojego życia, 20 lat temu. Jak ten czas... Spieszmy się, bo coraz go mniej. Nie spieszmy się bez sensu, ale mimo wszystko pędźmy! Niech nurkuje i odkryje swoją Bursztynową Komnatę. M.
  2. "RDX – materiału, który był i jest używany przez różnych lewackich i postkomunistycznych terrorystów” – powiedział Macierewicz. Dodał, że substancja po zmieszaniu z innymi materiałami wybuchowymi daje „straszliwe efekty”" Antoni zażył RDX, wymieszał z metanem z własnej d... i uzyskał "straszliwe efekty". Bredzi non stop. M.
  3. Może nie "w Gdańsku", ale "pod Gdańskiem". Przepiękne ujęcia Hetzerów. Wyjątkowo dobre zdjęcia. Same wozy wyglądają na pochodzące z tej samej jednostki i jednakowej serii, pomalowane wg jednego schematu (nie identycznego, ale wg tej samej zasady). W dywizjach piechoty i związanych z nimi dywizjonach przeciwpancernych w marcu 1945 służyły jeszcze pojedyncze Hetzery. Te fotografie sugerują, że wozy mogły jednak pochodzić z jednostki, która skupiała ich więcej. Osobiście jako najbardziej prawdopodobną obstawiam Heeres-Panzer-Jaeger-Abteilung 743. Ten właśnie dywizjon walczył w drugiej połowie lutego na południe od Starogardu Gd., w sile blisko 30 sprawnych wozów (!) Jednak 26.02.1945 na stacji Subkowy został załadowany na wagony i przetransportowany do Skarszew (prawdopodobnie), skąd operował dalej w kierunku zachodnim. W jego miejsce trafiły interesujące nas Tygrysy II z SS, które z miejsca przystąpiły do walk w rejonie Grabowa. Prawdopodobnie szlak Hetzerów z "743." przeciął się 8. marca w rejonie Żukowo-Dzierżążno z natarciem radzieckiego 1. Gwardyjskiego Korpusu Panc. który nacierał z rejonu Kalisk śmiało i szybko aż po Chwaszczyno, w ciągu 4 dni pokonując tę odległość i przecinając linie niemieckie. W tym miejscu mały konkurs (bez nagród). Proszę wymienić przynajmniej 3 najwyżej odznaczonych pancerniaków niemieckich, biorących udział w marcu 1945 w walkach w Gdańsku lub na jego przedpolach. Bez wymienienia tego najwyżej odznaczonego odpowiedź nie zostanie uznana za poprawną Nazwiska dwóch padły już w tym wątku - ale ten trzeci, a właściwie pierwszy... No właśnie - kto nim był? M.
  4. O, a już myślałem, że to tylko moja wybujała wyobraźnia uczyniła z tej słabo czytelnej blaszki nieśmiertelnik żołnierza HG - i to jeszcze E.u.A. Blacha taka „grudziądzka”, ciekawe jak on się tam dostał. M.
  5. Szczątki jak szczątki. Podobne do ludzkich, a nie nazistowskich. M.
  6. Wcześniej był pokazany nieśmiertelnik z 3./schw.H.Jg.Abt.664 i wzmianka o "dosiadaniu Nashornów". Sprostowałem, że akurat 3. kompania dysponowała holowanymi 8.8 cm. Nashorny były w 2. kompanii. Co się z nimi stało - nie wiadomo - trop urywa się z końcem lutego na pd-zach. od Starogardu Gd. Faktycznie, było ich w sumie 8, a sprawność podniosła się do 5 sztuk ostatniego dnia lutego. M.
  7. No widzisz. A wspomniałem o wzmiance mówiącej o miejscu "na zachód od Pszczółek". Miałem na myśli właśnie rejon Ulkowych, Żelisławek. Radzieckie wozy tam nie operowały (poza bodajże 3 szt. SU-85 działającymi w rejonie Klępin). Rosjanie raportowali działania wozów niemieckich pod Łaguszewem i właśnie pod Ulkowymi (dawniej to były Ulkowy I - te pierwsze jadąc od Pszczółek). M.
  8. Wpadli w odwiedziny do @ndrewa :lol: Sądząc po czcionce podpisu - z tego samego raportu, co te dwa KT z Gdańska Oliwy i Strzyży Dolnej. Przyznam, że mimo spędzenia setek godzin w PN, do tego raportu jeszcze nie dotarłem Ale za to w innym wypatrzyłem ciekawostkę. Zawalony wiadukt kolejowy nad dzisiejszą Al. Grunwaldzką - już na 2-3 dni przed walkami (23. marca po południu). A niby spuścili go w ostatniej chwili i nawet Panzerfaustami sobie pomogli - tyle warte te niemieckie kroniki Czyli tamtędy żaden czołg raczej nie wycofał się z Oliwy. M.
  9. 3./Pz.Jg.Abt. 664 była wyposażona w holowane armaty 8.8 cm. Nashorny były w 2. kompanii, było ich 8 (stan na połowę lutego), a trop ostatniego sprawnego użytego bojowo urywa się pod koniec lutego, w rejonie wsi Wirty pod Starogardem Gdańskim. D-two korpusu wytknęło niską dostępność sprawnych maszyn, bo z tych 8 większość była w remoncie przez ten czas. M.
  10. Zdjęcie nie pasuje do Stogów wizualnie, podobnie jak takie nagromadzenie KT. Ze Stogów tylko te 2 znane, obok siebie (pierwotnie dostępne fotki ukazywały tylko 1 z nich, ale te nowsze ujęcia obejmują oba). Poza tym 1 Nowe Ogrody, no i te 2 na odcinku Oliwa - Wrzeszcz Dolny. Nic mi nie wiadomo o KT na Wyspie, a co do innych czołgów/dział, to kronika 4. Pz.Div. wymienia nawet 12 sztuk w drugiej połowie kwietnia (na Mierzei) - nie wiem skąd aż tyle, może z Piławy coś dotarło i zostało wcielone? Przede wszystkim należy wiedzieć, że łącznie KT dotarło na Pomorze Gdańskie nie więcej jak 17 sztuk. Do walki weszły 26.02.1945 pod Grabowem/Bobowem, zastępując operujący tam od kilku dni He-Pz.Jg.Abt. 743 (Hetzery). To też ciekawy wątek i kolejny typ wozu operującego w tamtym rejonie (obok Panter, Jagdpanter, Króli i Nashorna w sąsiedztwie). Z tych max. 17 sztuk do Gdańska dotarło przynajmniej 5, jak widać z ujawnionych przez lata zdjęć. Na szlaku bojowym pojawia się Starograd i okolice, Skarszewy, Bysewo, nawet Kack. Pod Starogard trafiło 13 sztuk (łącznie sprawnych i wymagających remontu) i nie wiem, czy to było wszystko, czy jednak 4 pozostałe (17 minus 13) trafiły do dyspozycji innego korpusu, skoro znalazły się aż w Kacku. Ale raczej nie, bo daty zupełnie by nie pasowały, i zamiast 17 trzeba liczyć 13? Wszystkie po 20.02. dojechały do Tczewa i tam rozpoczął się ich bojowy szlak pod Gdańskiem. Do samego Gdańska dotarło zatem minimum 5. Pisano o 4 w Oliwie - czyli albo o 1 za mało, albo też np. ten z Długich Ogrodów wcale nie znajdował się wcześniej w Oliwie, lecz walczył w oderwaniu albo wycofywał się wcześniej jako niesprawny (co nie zawsze przecież oznaczało unieruchomiony). Napotkałem też radziecką wzmiankę o Tygrysie w rejonie mostka nad Radunią w Oruni (Małomiejska), teraz do niej na szybko nie dotrę. Ale - jak to u Rosjan - nazwa "tygrys" mogła, ale wcale nie musiała oznaczać Tygrysa. Kolejna wzmianka dotyczy rejonu na zach. od Pszczółek, czyli jednak kierunek pasowałby (Pszczółki -> Orunia 15 dni później). M.
  11. 13 lat temu napisałem: Może więc śladów brakujących kociaków" należy szukać na Zaspie, gdzie któryś mógł zakończyć swój szlak bojowy? No i jednak wyszły w końcu zdjęcia 2 KT gdzieś między Oliwą a Strzyżą Dolną (post z lutego 2019) Ale miło! Znane są ponadto zdjęcia 2 kolejnych KT ze Stogów (stoją jeden za drugim), no i tego z Długich Ogrodów. Co do Stogów, to radziecki raport z 31.03 (44. Dywizja Strzelecka Gwardii) wspomina o popołudniowym kontrataku Niemców z rejonu pn-wsch Stogów idącym przy wsparciu "dwóch królewskich tygysów" - nazwa ta pada dwukrotnie. Wziąłem na warsztat te 2 nowe fotki, bo nie dają mi spokoju. Jedna, ukazująca KT rzekomo na odcinku "Oliwa - Strzyża Dolna" będzie bardzo trudna w lokalizacji. Wieża trafo jest jedynym punktem zaczepienia. Płotek jakich wiele, ale brak zabudowań w tle (być może to sprawa źle naświetlonego zdjęcia), no i niemłode drzewa oraz bruk. Te dwie ostatnie cechy przemawiają za tym, że to może być najzwyczajniej gdzieś na głównej alei z Oliwy do Wrzeszcza, być może w sąsiedztwie wiaduktu kolejki kaszubskiej, ale jeszcze przed zwartą zabudową rozpoczynającą się od ul. Chopina. Drugie zdjęcie pozwala na więcej. Przede wszystkim należy zacząć od jego poprawienia, bo Rosjanin zamieścił je w lustrzanym odbiciu. Podpis mówi już konkretnie o Strzyży Dolnej. To niewielki rejon. Błędny podpis jestem skłonny wykluczyć - Rosjanin spisał z mapy to, co było najbliżej. Mówi ponadto o bezpośrednim trafieniu w układ jezdny. Kwestią otwartą jest to, czy dostał jako porzucony, czy w marszu, a może jako nieruchomy punkt ogniowy? Naboje do 8.8 cm (prawdopodobnie) są widoczne na ziemi obok wozu. Bój w tamtym rejonie to 26.03 po południu. Wytypowałem dwie lokalizacje: a) mniej prawdopodobna - ul. Chrobrego przy narożniku cmentarza na Zaspie, skrzyżowanie z Ciołkowskiego (200 metrów od mojego rodzinnego domu ;)) b) bardziej prawdopodobna - pd-zach skraj lotniska, po przeciwnej stronie torów kolejowych niż Kolonia Abbega, z widocznym w tle początkiem zabudowań ulicy Kościuszki ad. a) Wóz mógł przemieszczać się z Czarnego Dworu do Wrzeszcza. Ulica Chrobrego nie była brukowana, wzdłuż niej chodził tramwaj (widać jakiś słup), cmentarz porastały drzewa i nie był on ogrodzony murem takim jaki przetrwał do lat '80 (ten pojawił się prawdopodobnie w latach '60). Nieznany jest wygląd ówczesnego ogrodzenia. Wzdłuż Chrobrego były duże drzewa. W tle byłyby widoczne domy ul. Krzemienieckiej - ale nie pasują mi odstępy między nimi. Zamieszczam foto z 1929 z zaznaczonym rzutem. ad. b) Niemożliwa do odtworzenia lokalizacja w rejonie dzisiejszego skrzyżowania Hynka, Kościuszki i nowej alei "Przeklętych". Brak budynków mieszkalnych w bezpośrednim sąsiedztwie. Ogrodzenie nieznane. Jednak na foto lotniczym z grudnia 1944 widać, że w tej części, zawierającej wybudowane podczas wojny obiekty socjalne lotniska, były drzewa. Odchodziła tam bocznica. Wydaje mi się, że w tle widać baraki, a te istniały na pocz. ul. Kościuszki (choćby emaliernia Segora znana ze wspomnień B. Zwarry). Duży budynek to ściana szczytowa pierwszego bloku przy Kościuszki, w prawo od niego (wypalone?) szczyty budynków Kilińskiego - faktycznie dachy tamtejszej zabudowy były spalone i sterczały kominy. Zamieszczam projekcję w oparciu o Google Maps 3D i fragment foto lotniczego z 1944. M.
  12. Debil nie wie, że "Polski Rząd" nie pisze się wielkimi literami. Za to rzeczowniki w j. niemieckim (Ordnung) - i owszem. A to nie ten matoł Bonkowski w którejś ze swych kolejnych odsłon? On lubował się w "manifestach" na samochodach. Kaszubi wybrali go senatorem poprzedniej kadencji... M.
  13. "Nie jest w pełni kompletna" - cóż za subtelne sformułowanie faktu widocznego gołym okiem... Jeśli ta 8.8 cm wyszła między Kuźnicą a Chałupami, w pobliżu wydmy Ortus (12.6 m npm.), to niemal z pewnością należała do 2. baterii 767. dywizjonu art. plot. (2./Flak-Abteilung 767). M.
  14. Jeden myśliwy na szczęście tylko zakapował na policję. A mógł zastrzelić, łaskawy pan. M.
  15. Dajcie spokój z tą Irydą. Dobrze, że jej nie ma. Szkoda tylko kasy. Toporne letadło na miarę "Poloneza Caro z silnikiem Rovera", o ile mówimy o tej lepszej wersji z K-15 ;) Do zaawansowanego szkolenia pilotów F-16 nadawałaby się tak samo jak Iskra, czyli nie nadawałaby się. M.
×
×
  • Create New...

Important Information