Skocz do zawartości

beaviso

Użytkownik forum
  • Zawartość

    3 999
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    58

Ostatnia wygrana beaviso w dniu 6 Kwiecień

Użytkownicy przyznają beaviso punkty reputacji!

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

beaviso's Achievements

364

Reputacja

  1. @Jedburgh_Ops Pięknie opisałeś wzorcowy (zapewne) proces pozyskania funduszy na renowację sztandaru ze źródeł prywatnych podmiotów. Pomyliłeś co prawda muzea, bo w tym przypadku z odmową spotkało się Muzeum Regionalne w Tomaszowie Lubelskim, a nie cieszyńskie. Nie dyskutując o przyczynie odmowy, nie dyskutując o innych projektach, na które w rozdzielniku ministerialnym finansowanie się znalazło, należy zauważyć dwie rzeczy: - nie znamy powodów odmowy (może wniosek był, najzwyczajniej w świecie, mimo rangi zabytku, niedostatecznie przygotowany?) - wątpliwa reputacja osób przygotowujących wniosek, o czym świadczy droga przez nich obrana. Tu więcej światła na postawę osób związanych z tą sprawą: https://www.kronikatygodnia.pl/artykul/53533,hanba-dla-rzadzacych-sztandar-4-pulku-strzelcow-podhalanskich-bez-dotacji-ministra-kultury Od razu zrobili z tego sprawę polityczną. Jedynym złem jest rząd Tuska. I na dodatek, "nasz sztandar jest lepszy niż ich" (to o znalezisku pod Sochaczewa.) W momencie, w którym do sprawy włączyła się miernota w postaci posła PiS Tomasza Zielińskiego (obserwuję jego profil od 2 lat, bo jest z miejsca, w którym spędzam 1/2 czasu) wiadomo, że całe to towarzystwo nie ma żadnych kwalifikacji do zainicjowania i skutecznego przeprowadzenia procesu jaki @Jedburgh_Ops opisałeś. To jest dla nich nieosiągalne. Jedynie skarga do Snusa i kwik w mediach w bogoojczyźnianym tonie. Towarzystwo wzajemnej adoracji z festynów dożynkowych i spotkań KGW - dosłownie. Światek tomaszowski jest maleńki i obecnie trzyma się mocno razem w jednym wielkim kwiku, ale jest doceniany - starosta właśnie odebrał Złoty Krzyż Zasługi od Snusa. Nikt poważny nie będzie z nimi rozmawiał. M.
  2. Przestańcie dyskutować z botem albo kretynem :D Jutro znajdzie zużytą prezerwatywę i będzie dochodził czy należała do Gefrajtra Kani, tego Polaka. M.
  3. "To mówi wiele na temat relacji między naszymi narodami. Jeżeli nasza wokalistka za swoją piosenkę dostaje od Niemców maksymalną liczbę punktów(...)" Nie ma sprawy, zacieśnimy relacje z Niemcami. Zaczniemy od SAFE :) A co do maślarza "Kena" Bocheńskiego... Mam taką anegdotkę. Dawno temu moi dziadkowie mieli znajomych, a ci mieli pieska. Małego jamniczka. Jak to jamniczek - był mały, nikt się go nie bał, ale często i głośno szczekał. Wabił się Tobiasz. M.
  4. Wszyscy czterej mieli gigantycznego szczenia, że udało im się wysiąść bez natychmiastowej kolizji z wrakami. Przynajmniej z perspektywy filmującego tak to wygląda. Dwa "Growlery" utracone... Dochodzę do przekonania, że "pokazy lotnicze" z udziałem bardzo wartościowego sprzętu bojowego, nie mają sensu. Oczywiście, do wypadku mogło dojść w trakcie zwykłych ćwiczeń... Ale jednak nie doszło, bo być może zagadnieniem psychologicznym jest samo zjawisko pokazu, które coś tam zmienia w mózgach pilotów. M.
  5. A z ciekawostek dot. F-16 - wczoraj ok. 18 wyleciał z Lwowa An-26 ("45") i nad Polską był widoczny na radarach. Zabrzęczał basowo nade mną jak był jeszcze na 13,000 ft. Wylądował o 21:30 w Skydstrup/Vojens, gdzie była główna baza duńskich F-16. Z tym że najpewniej nie poleciał tam sam. O 20:30 tym samym kursem poszły "szybkie", pod osłoną mroku i chmur. Siedziałem jeszcze przed domem i usłyszałem ładną melodię, która długo jeszcze niosła się na podeszczowym niebie. Jestem przekonany, że były to ukraińskie F-16, zapewne dwa w luźnym szyku, na jeden to trwało za długo i brzmiało za głośno - pasował kierunek przelotu z SE na NW, no i czasowo by się zgadzało, że lecąc 900-1000 km/h wylądują tuż po tym An-26. M.
  6. Grubo. Dromadera, nie wiem czy o tych znakach, widziałem w Zamościu na pokazach w 2024 i chłop latał przez 30 minut wypełniając lukę w oczekiwaniu na spóźniony nast. punkt. A obok miejsca katastrofy miałem jechać za 9-10 godzin, w drodze ze swojej wiochy pod Tomaszowem na lotnisko w Jasionce… Nawet nie wiedziałem, że tam dramatyczna walka z ogniem i droga Józefów-Łukow przez lasy zamknięta. Dobrze, że czytam to forum, wyjadę 30 min wcześniej inną drogą. M.
  7. beaviso

    Stug siana z Odry

    Mimo wszystko to wszystko widać jak na dłoni w mapach Google. W Polsce zamazali przed ok. 2 laty, w Niemczech nie. M.
  8. Nie pokazujcie mi tego bydlęcia nawet w memach. Hans Frank… M.
  9. Skąd zaatakowany wie, że to był samiec niedźwiedzia? Wydymał go na odchodnym? M.
  10. Eeee tam! Żeby błotko zadziałało musi być opad. Jestem od 2 tyg. na "flance pd-wsch" i od miesiąca nie spadło tu nic ponad homeopatyczną objetość kropelek przez 1-2 dni. I na tydzień naprzód w prognozie czysto. Tylko się kurzy. Tut. błotko w glebach lessowych ma paskudne właściwości, pod warunkiem że jest mokro. Inaczej twarde jak cholera i tylko pył, pył, pył. Aczkolwiek drzewiej bywało, że swoje ofiary błotko pochłonęło - vide klęska 15.ID pod Pukarzowem, 28.08.1914. a to po sąsiedzku. Tyle że dziś zamiast błotka tam jest zupełnie solidna łąka... M.
  11. Widziałem wczoraj ten filmik, ale z ujęciem pokazującym flagę hiszpańską. M.
  12. Cenckiewicz -> out! Oświadczenie (z trzema wykrzyknikami!!!) to poemat stworzony w uniesieniu kiedy leki wejdą za mocno. Oświadczenie!!! Wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mi prawo dostępu do informacji niejawnych, na ręce prezydenta Karola Nawrockiego w dniu 22 kwietnia 2026 r. złożyłem rezygnację ze stanowiska Sekretarza Stanu – Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Od teraz będę wspierał Pana Prezydenta w zupełnie innej roli. Mojemu następcy – gen. Andrzejowi Kowalskiemu, i wszystkim moim współpracownikom z BBN, udzielam poparcia, dziękuję i życzę powodzenia. Swoją decyzję przemyślałem i podjąłem ją w odpowiedzialności za państwo, którego jeden z ważnych urzędów – Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, został poddany brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska. Niespotykany dotąd w historii antypaństwowy wandalizm Tuska i jego współpracowników w praktyce sparaliżował normalne funkcjonowanie BBN, zaś mnie uniemożliwił pełnienie funkcji powierzonej mi w dniu 7 sierpnia 2025 r. przez Prezydenta RP. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 kwietnia br., który ostatecznie obnażył bezprawność dwuletnich już działań rządu i SKW wobec mnie, niczego pod tym względem nie zmienił, a nawet wzmógł kolejne szykany, prześladowania i śledztwa. Po blisko dwóch latach mojej walki przed sądami, pomimo klęski przed NSA, ekipa Tuska usiłuje zafundować mi znów to samo bezprawie z tym samym Jarosławem Stróżykiem z WSI w roli weryfikatora mojego dostępu do informacji niejawnych – stare/nowe postępowanie kontrolne, którego efekt przesądził już funkcjonariusz ORMO na portalu „X”, drugie odebranie poświadczenia bezpieczeństwa, odwołanie od decyzji SKW do Tuska, zaskarżenie decyzji do WSA i ewentualnie do NSA. Ale wygrana wojna rozstrzyga o racji – a ta jest ostatecznie po mojej stronie! Moja wiedza o roli premiera Tuska i jego współpracowników w procesie podporządkowywania Polski Federacji Rosyjskiej w latach 2007-2014, związana z tym treść raportu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022, udział w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych czy nawet demaskacja Lecha Wałęsy jako niebezpiecznego agenta SB o ps. „Bolek” – są prawdziwymi powodami represji, jakie mnie spotkały po 13 grudnia 2023 r. Jeden z przedstawicieli rządu, już po wyroku NSA ujął to wprost: „oni nigdy panu tego nie zapomną i nigdy – choćby sądy zdecydowały inaczej – nie dadzą panu poświadczenia”. Na tę tępą i ślepą nienawiść ekipy Tuska odpowiadam słowami wielkiego Ignacego Matuszewskiego i tak jak on „jestem dumny, że trwałem przy swoim zdaniu wbrew wszystkim dostojnikom i powagom. Jestem dumny, że dzisiaj jeszcze ściga mnie za to ≫wczoraj≪ nienawiść”. Z drogi walki zejść zatem nie zamierzam. Tym bardziej nie odchodzę w przekonaniu, że od teraz wszystko ulegnie nagle poprawie i rząd Tuska zacznie współpracować z Prezydentem RP i podległym mu BBN. Nie mam żadnych złudzeń, co do tego, że celem złych ludzi rządzących Polską jest delegitymizacja Prezydenta, ograniczenie jego kompetencji i ostatecznie – zniszczenie i „odwołanie” prezydentury Karola Nawrockiego. Wiem bowiem bardzo dobrze – a po ośmiu miesiącach pracy w BBN jeszcze bardziej, kim są, jakimi intencjami się kierują i jak bardzo szkodzą Polsce od lat Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Radosław Sikorski, Tomasz Siemoniak, Włodzimierz Czarzasty czy Waldemar Żurek. Jakakolwiek współpraca z nimi, choćby wyjęcie z konfliktu politycznego spraw dotyczących bezpieczeństwa i obronności, nie są możliwe. Tam, gdzie my upominamy się o nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego i aktualizację całej hierarchii dokumentów planistyczno-strategicznych na czas wojny, przygotowujemy gotowe zapisy i rozwiązania – ze strony rządu spotyka nas niezrozumienie, przeciąganie dyskusji lub zwykła niechęć. Tam, gdzie my chcemy realnej modernizacji i rozwoju sił zbrojnych – rząd ideologizuje politykę zakupową i kredytową oszukując opinię publiczną, bredząc przy tym o europejskich zdolnościach obronnych. Tam, gdzie my dbamy o relacje Polski z Ameryką, bez której nie ma NATO i wzmocnienia potencjału sojuszniczego w Polsce – rząd propaguje antyamerykanizm, stwarza iluzję niemieckich i francuskich „kopuł” i „parasoli atomowych” nad Polską i zastanawia się, w jaki sposób zastąpić w przyszłości obecność wojsk amerykańskich w Polsce europejskim (niemieckim) korpusem. Tam, gdzie my pracujemy nad przyszłą profesjonalizacją i nową strukturą służb specjalnych – oni promują w służbach przyjaciół FSB, autorów przecieków do mediów z postępowań sprawdzających, pełnomocników 130-latków odzyskujących warszawskie kamienice, hejterów z WSI, komunistów i ORMO-wców, sprowadzając olbrzymią część wysiłku służb do walki wewnętrznej z opozycją i prezydentem RP. Biuro, którym miałem zaszczyt kierować, dobrze przejrzało te szkodliwe plany. Rzeczywistość niszczenia Polski nie jest złudzeniem, ani polityczną retoryką w sporze z przeciwnikami. To prawda, która domaga się siły, jedności, odwagi i walki! Domaga się adekwatnej odpowiedzi, a nie złudzeń! Odchodząc z ministerialnego stanowiska, chcę jedynie uwolnić Urząd Prezydenta RP od nieustannej presji i ingerencji, której – jako wróg publiczny rządu Tuska, Sikorskiego i Kosiniaka-Kamysza – byłem i jestem powodem. Zbudowałem nową strukturę Biura, zatrudniłem wielu świetnych specjalistów, uszczelniłem system awansów w armii i służbach, tak by ludzie reżimu PRL, dawni przyjaciele ZSRS/Rosji/FSB oraz osoby zaangażowane w prześladowanie opozycji po 13 grudnia 2023 r. nie były awansowane i odznaczane przez Prezydenta RP, rozwinąłem sieć kontaktów międzynarodowych i doprowadziłem kilka projektów do finału (są gotowe pierwsze projekty ustaw, szkodliwy europejski SAFE został zawetowany a aneks dotyczący WSI jest gotowy do publikacji), dzięki czemu – pomimo prób izolowania nas przez rząd od dopływu informacji – Pan Prezydent dysponuje profesjonalnym narzędziem monitorowania obszaru bezpieczeństwa krajowego i międzynarodowego. Wierzę, że nic pod tym względem się nie zmieni – poza tym, że będzie jeszcze lepiej, jeszcze bardziej fachowo! Dziś jednak najważniejsza jest zmiana rządu. Nie zrezygnuję zatem z walki o zachowanie w Polsce demokracji i praworządności. To, co do tej pory – przez powagę sprawowanego urzędu, uniemożliwiało mi otwarte przeciwstawianie się bezgranicznemu draństwu, jakie niszczy dziś Polskę, od dziś przestaje mnie krępować. Powracam nie tylko do roli badacza przeszłości i wykładowcy akademickiego, ale przede wszystkim publicysty i komentatora politycznego. Tusk i jego zagony z SB, LWP, WSW, FSB i WSI nie mają zatem powodu do świętowania! W nowej roli będę jeszcze mocniej rozliczał obecny antypaństwowy wandalizm rządu robiąc wszystko, by misja prof. Przemysława Czarnka zakończyła się sukcesem. Mam wiedzę i doświadczenie wyniesione z pełnionych urzędów i kampanii wyborczej 2024/2025 r., które pragnę przekazać prof. Czarnkowi jako kandydatowi na premiera RP. Powodzenie tej trudnej misji jest naszą racją stanu! A poza tym niech ceniony przeze mnie Mateusz Morawiecki „łowi” w centrum, Koalicja Obywatelska przegra wybory, „Nowe ZSL” w tym kształcie zejdzie poniżej progu wyborczego, Prezydent RP obejmie patronatem Blok Senacki a prawica zbuduje przyszłą koalicję i w konsekwencji wyłoni rząd PiS… i Konfederacji. Polska potrzebuje jedności patriotów! Polska potrzebuje rządu narodowego! Polska potrzebuje Nowego Państwa! Sławomir Cenckiewicz Warszawa, 23 IV 2026 r. M. Napisane na świeżo, bo zdążył już wspomnieć o Francuzach, od 3 dni nowym wrogu pisdzielców.
  13. Zaszkodziło mu wciąganie koki z deski sedesowej. Kolor jakiś dziwny, chrypa, no i arytmetyka do bani. M.
  14. Estończycy i Finowie są spoko, nie cierpią Rosjan. Tymczasem u drugich spadło o parę dronów za dużo ("nic się nie stało"), a pierwszych właśnie wkurzył Żełeński swoim gadaniem: https://www.onet.pl/informacje/belsatpl/rosja-szykuje-szeroka-mobilizacje-estonski-wywiad-nie-widzi-oznak/kydnfll,0666d3f1 M.
  15. Telewizja Republika apeluje po raz kolejny o finansowe wsparcie od telewidzów. - Nie dociągniemy do końca miesiąca — powiedział na antenie Miłosz Kłeczek. M. P.S. Fajne foto.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie