Jump to content

beaviso

Forum members
  • Content Count

    2789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

beaviso last won the day on June 19

beaviso had the most liked content!

Community Reputation

3 Neutral
  1. Tu może nie pili. Ale zrobili parę kilo zielska, którego tam mają pod dostatkiem Trup ściele się gęsto przy tych okazjach, nieraz bywały ciekawe doniesienia, a "cyfra" zwykle podwójna. W ostateczności jakiś dron może ich namierzyć i obdarować prezentem, hehehe. M.
  2. Uach, ta zapalniczka zdaje się niejeden loszek zwiedziła :))) Piękne fotostory (i lovestory tyż). I like it. M.
  3. Ponieważ Rosja jest i zawsze była krajem bandyckim, krętaczym, zakompleksionym, relatywnie ubogim i jednocześnie o ambicjach mocarstwowych. Wybuchowa mieszanka. No ale to temat o techniczno-ekonomicznym uzasadnieniu dla zakupu F-35 przez Polskę. Doktryna obronna i tak zakłada TEGO npla, a nie innego. M.
  4. Pocieszające jest to, że z całej g...burzy najpewniej nic nie wyjdzie. Ale jak niemądrym trzeba być, aby głośno przymierzać się do ZMARNOWANIA wysiłku poniesionego na zakup 48 F-16. Od początku ich liczba nie była docelowa. Realne zapotrzebowanie wynosi przynajmniej 2x tyle. Dla F-16 mamy przygotowaną infrastrukturę (no, nie remontową :)), umiemy je obsługiwać, zastosować bojowo, mamy i rozwijamy system szkolenia. To dorobek 10 lat od ich wprowadzenia do służby. Po wprowadzeniu F-35 z F-16 stanie się raz-dwa to, co z postradzieckimi maszynami - zejdą do drugiej ligi, także w finansowaniu eksploatacji. A na to jest zdecydowanie zbyt wcześnie! One mają przed sobą jeszcze 25-30 lat życia, z czego za max. 10 lat powinny otrzymać generalną modernizację. Sytuacja państw takich jak Belgia, Norwergia czy Dania jest inna. Oni użytkują F16 od początku lat '80, samoloty sięgają wieku lat 40, a w połowie zostały gruntownie zmodernizowane. To nazywa się cykl życia i ochrona inwestycji. Teraz przyszła pora na zmianę generacyjną. W dodatku nie są państwami frontowymi i mogą zapewnić bezpieczne zaplecze lotniskowe dla nielicznych, a więc tym bardziej cennych, maszyn (F-35 będą zastępować F-16 w stosunku 1 do 2-3). Polska jest krajem frontowym, a naszą strategią (istnieje takowa?) obrona do czasu uzyskania wsparcia większych sił NATO. Do obrony potrzeba licznych, powtarzam licznych, maszyn, zdolnych jednocześnie wykonywać zadania na kilku kierunkach, w wielu grupach. Zadania obrony powietrznej, czyli zwalczania środków napadu pow. Rosji oraz wsparcia własnych sił lądowych w obronie. W pewnym zakresie realizacja penteracji terytorium npla (obwód Kaliningradzki, potencjalnie Białoruś, ew. zajęte państwa bałtyckie), w celu zwalczania skupisk techniki wojskowej. Po kiego wała nam F-35? A jeszcze trafniej: Po co nam WŁASNE F-35? Do naszych potrzeb wystarczą F-16 z JASSM i, może wreszcie się doczekamy, z możliwością zwalczania radarów i wykonywania misji SEAD - pokonywania obrony plot ("dzikie łasice"). Potrzebujemy wielu samolotów, by w sytuacji zagrożenia móc skutecznie utrzymywać długotrwałe patrole. Ciekawą opcją byłby Boeing F-15X (długotrwałość lotu, liczne uzbrojenie, duży radar). Na Rosjan i ich liczebność, przy dość ograniczonej komplikacji ich techniki - jak znalazł. Walka z Rosjanami będzie taka sama jak Niemców w 1944-45. Na czołgi Rosjan wystarczył Panzerfaust, tylko że czołgów i tak było zbyt dużo (Rosjanie tracili całe stany jednostek w krótkim czasie, ale wciąż je odnawiali). Nieliczne ciężkie czołgi niemieckie, pomimo indywidualnych spektakularnych sukcesów, w skali globalnej niczego wielkiego nie wskórały. Ilość można zwalczać ilością w obronie. A wymysły o niewidzialnych samolotach wykonujących misję z uderzeniem w Moskwę należy zaliczyć do mrzonek. Chyba, że się mylę i że (byłbym miło zaskoczony) nasza strategia obronna zakłada odwetowe zniszczenie elektrowni jądrowych w głęb terytorium Rosji, powodując że ich społeczeństwo odczuje bezpośrednio skutki działań, a nie tylko dowie się o nich z mediów. Cieszyłbym się z zapowiedzi zakupu 48 kolejnych F-16 w specyfikacji takiej jak dla Słowacji czy Indii. A do tego należy postawić konkretne pytanie - i zaplanować budżet - o plany modernizacji Mid-Life-Upgrade posiadanych 48 maszyn. Zyskałyby najnowszą specyfikację i wszystkie zostałyby przywrócone do pełnej sprawności. Taki proces swoje kosztuje, a do tego trwa. W ciemno zgaduję, że pewnie do 2 lat na maszynę (wraz z oblotami wszystkich systemów), a prace byłyby w partiach po 12 maszyn, co daje szczytową niedostępność nawet 24 samolotów w okresie 2 lat, podczas gdy cała modernizacja zajęłaby 4 lata. Na ten czas trzeba mieć już w pełni wdrożone bojowo inne samoloty. Wdrażanie F-35 potrwa zaś kolejnych 10 lat po ich zakupie. Wdrożenie nowych F-16 zajęłoby znacznie mniej. No ale o tym trzeba mieć pojęcie. Zacząć od tego, że nie macha się z ziemi pilotowi myśliwca przelatującemu gdzieś tam, w górze... Naprzeciwko mojego domu jest przedszkole. Gdy coś leci (a niedaleko mam ścieżkę podejścia na EPGD), to dzieci machają i krzyczą do pana pilota coś o dziurze w samolocie. Takie małe szkraby, ot dudusie w krótkich portkach M.
  5. Francuzi mają łzy w oczach, a jednocześnie - jestem tego pewien - jakimś kilku milionom osobników przebywających w ich kraju, zaplątał się już język od nieustannego powtarzania z uniesieniem, na widok pożaru katedry, dwóch tych samych słów - obu zaczynających się literą "A". M.
  6. A opinię o MON Amerykanie zamówili pewnie w think-tanku Edzia Jannigera :D M.
  7. Dzisiaj to nie 27:1, ale do zera. I jeszcze samobój padł No co się Matołuszek dziwi, przecież sam onegdaj wspomniał o Polisz perpetrejtors. M.
  8. 16 lat... Trochę szkoda. Najlepsze było puszczanie samolotów: http://www.odkrywca-online.com/pokaz_watek.php?id=71116 M.
  9. A co na ten temat myśli Pan Janniger? Think tank wszystkich think tanków? M.
  10. @Ratheblast, Twój post jest bardzo na czasie, albowiem wkraczamy właśnie w okres Adwentu. No to pościj. M.
  11. W kwietniu 2018 r. podczas przelotu polskich maszyn na ćwiczenia Frisian Flag 2018 w Holandii inny pilot zahaczył maszyną o ziemię jeszcze przed pasem startowym. Incydent nadal bada komisja, protokół jeszcze nie powstał. To był akurat błąd pilotażowy, nic szczególnego ani związanego z typem i stanem technicznym s-tu: http://youtu.be/fCIF6nKb4Zw?t=158 Maszyna 89" - widoczne zabrudzenie kół podwozia głównego ziemią, nabyte przy zbyt wczesnym przyziemieniu (przed progiem pasa). Zdarza się, np.: http://youtu.be/oFR5t4h-d0A?t=70 M.
  12. Na tym forum https://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=53&t=140107 Stolper wskazał potencjalnego kandydata. M.
  13. Półtorej miesiąca". Tako rzecze doktor Duda? A tymczasem Słowacy w końcu wybrali - F-16 Block 70/72. M.
×
×
  • Create New...

Important Information