Jump to content

beaviso

Forum members
  • Content Count

    2786
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Neutral
  1. Pocieszające jest to, że z całej g...burzy najpewniej nic nie wyjdzie. Ale jak niemądrym trzeba być, aby głośno przymierzać się do ZMARNOWANIA wysiłku poniesionego na zakup 48 F-16. Od początku ich liczba nie była docelowa. Realne zapotrzebowanie wynosi przynajmniej 2x tyle. Dla F-16 mamy przygotowaną infrastrukturę (no, nie remontową :)), umiemy je obsługiwać, zastosować bojowo, mamy i rozwijamy system szkolenia. To dorobek 10 lat od ich wprowadzenia do służby. Po wprowadzeniu F-35 z F-16 stanie się raz-dwa to, co z postradzieckimi maszynami - zejdą do drugiej ligi, także w finansowaniu eksploatacji. A na to jest zdecydowanie zbyt wcześnie! One mają przed sobą jeszcze 25-30 lat życia, z czego za max. 10 lat powinny otrzymać generalną modernizację. Sytuacja państw takich jak Belgia, Norwergia czy Dania jest inna. Oni użytkują F16 od początku lat '80, samoloty sięgają wieku lat 40, a w połowie zostały gruntownie zmodernizowane. To nazywa się cykl życia i ochrona inwestycji. Teraz przyszła pora na zmianę generacyjną. W dodatku nie są państwami frontowymi i mogą zapewnić bezpieczne zaplecze lotniskowe dla nielicznych, a więc tym bardziej cennych, maszyn (F-35 będą zastępować F-16 w stosunku 1 do 2-3). Polska jest krajem frontowym, a naszą strategią (istnieje takowa?) obrona do czasu uzyskania wsparcia większych sił NATO. Do obrony potrzeba licznych, powtarzam licznych, maszyn, zdolnych jednocześnie wykonywać zadania na kilku kierunkach, w wielu grupach. Zadania obrony powietrznej, czyli zwalczania środków napadu pow. Rosji oraz wsparcia własnych sił lądowych w obronie. W pewnym zakresie realizacja penteracji terytorium npla (obwód Kaliningradzki, potencjalnie Białoruś, ew. zajęte państwa bałtyckie), w celu zwalczania skupisk techniki wojskowej. Po kiego wała nam F-35? A jeszcze trafniej: Po co nam WŁASNE F-35? Do naszych potrzeb wystarczą F-16 z JASSM i, może wreszcie się doczekamy, z możliwością zwalczania radarów i wykonywania misji SEAD - pokonywania obrony plot ("dzikie łasice"). Potrzebujemy wielu samolotów, by w sytuacji zagrożenia móc skutecznie utrzymywać długotrwałe patrole. Ciekawą opcją byłby Boeing F-15X (długotrwałość lotu, liczne uzbrojenie, duży radar). Na Rosjan i ich liczebność, przy dość ograniczonej komplikacji ich techniki - jak znalazł. Walka z Rosjanami będzie taka sama jak Niemców w 1944-45. Na czołgi Rosjan wystarczył Panzerfaust, tylko że czołgów i tak było zbyt dużo (Rosjanie tracili całe stany jednostek w krótkim czasie, ale wciąż je odnawiali). Nieliczne ciężkie czołgi niemieckie, pomimo indywidualnych spektakularnych sukcesów, w skali globalnej niczego wielkiego nie wskórały. Ilość można zwalczać ilością w obronie. A wymysły o niewidzialnych samolotach wykonujących misję z uderzeniem w Moskwę należy zaliczyć do mrzonek. Chyba, że się mylę i że (byłbym miło zaskoczony) nasza strategia obronna zakłada odwetowe zniszczenie elektrowni jądrowych w głęb terytorium Rosji, powodując że ich społeczeństwo odczuje bezpośrednio skutki działań, a nie tylko dowie się o nich z mediów. Cieszyłbym się z zapowiedzi zakupu 48 kolejnych F-16 w specyfikacji takiej jak dla Słowacji czy Indii. A do tego należy postawić konkretne pytanie - i zaplanować budżet - o plany modernizacji Mid-Life-Upgrade posiadanych 48 maszyn. Zyskałyby najnowszą specyfikację i wszystkie zostałyby przywrócone do pełnej sprawności. Taki proces swoje kosztuje, a do tego trwa. W ciemno zgaduję, że pewnie do 2 lat na maszynę (wraz z oblotami wszystkich systemów), a prace byłyby w partiach po 12 maszyn, co daje szczytową niedostępność nawet 24 samolotów w okresie 2 lat, podczas gdy cała modernizacja zajęłaby 4 lata. Na ten czas trzeba mieć już w pełni wdrożone bojowo inne samoloty. Wdrażanie F-35 potrwa zaś kolejnych 10 lat po ich zakupie. Wdrożenie nowych F-16 zajęłoby znacznie mniej. No ale o tym trzeba mieć pojęcie. Zacząć od tego, że nie macha się z ziemi pilotowi myśliwca przelatującemu gdzieś tam, w górze... Naprzeciwko mojego domu jest przedszkole. Gdy coś leci (a niedaleko mam ścieżkę podejścia na EPGD), to dzieci machają i krzyczą do pana pilota coś o dziurze w samolocie. Takie małe szkraby, ot dudusie w krótkich portkach M.
  2. Francuzi mają łzy w oczach, a jednocześnie - jestem tego pewien - jakimś kilku milionom osobników przebywających w ich kraju, zaplątał się już język od nieustannego powtarzania z uniesieniem, na widok pożaru katedry, dwóch tych samych słów - obu zaczynających się literą "A". M.
  3. A opinię o MON Amerykanie zamówili pewnie w think-tanku Edzia Jannigera :D M.
  4. Dzisiaj to nie 27:1, ale do zera. I jeszcze samobój padł No co się Matołuszek dziwi, przecież sam onegdaj wspomniał o Polisz perpetrejtors. M.
  5. 16 lat... Trochę szkoda. Najlepsze było puszczanie samolotów: http://www.odkrywca-online.com/pokaz_watek.php?id=71116 M.
  6. A co na ten temat myśli Pan Janniger? Think tank wszystkich think tanków? M.
  7. @Ratheblast, Twój post jest bardzo na czasie, albowiem wkraczamy właśnie w okres Adwentu. No to pościj. M.
  8. W kwietniu 2018 r. podczas przelotu polskich maszyn na ćwiczenia Frisian Flag 2018 w Holandii inny pilot zahaczył maszyną o ziemię jeszcze przed pasem startowym. Incydent nadal bada komisja, protokół jeszcze nie powstał. To był akurat błąd pilotażowy, nic szczególnego ani związanego z typem i stanem technicznym s-tu: http://youtu.be/fCIF6nKb4Zw?t=158 Maszyna 89" - widoczne zabrudzenie kół podwozia głównego ziemią, nabyte przy zbyt wczesnym przyziemieniu (przed progiem pasa). Zdarza się, np.: http://youtu.be/oFR5t4h-d0A?t=70 M.
  9. Na tym forum https://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=53&t=140107 Stolper wskazał potencjalnego kandydata. M.
  10. Półtorej miesiąca". Tako rzecze doktor Duda? A tymczasem Słowacy w końcu wybrali - F-16 Block 70/72. M.
  11. Znalazłem foto amunicji HE 14 z dział angielskich - nie pasuje kształt ani rozkład pierścieni. http://www.navweaps.com/Weapons/WNBR_14-45_mk7_coastal_pic.jpg Kolejna potencjalna teoria to "bratnie przekazanie z Japonii. Tamtejsza amunicja morska 14" AP (Typ 91) ma podobnie smukły kształt na dole i równie oddalone od dolnego skraju pierścienie wiodące. Tyle że miała czepiec balistyczny. A pociski znalezione na Wtte? Mają czepiec czy nie? Na oko chyba nie mają. Czy to nie na W-tte znaleziono w 1945 japońskie torpedy??? M.
  12. No to gratulacje! Teraz trzeba będzie go opanować. Sonda 9 bardzo dobra, powiadają, że nawet lepsza niż 11". Ergonomicznie najlepsze wyważenie, lepsza dokładność, większa poręczność (łatwiej nią operować między przeszkodami czy np. w dołku). Opanuj Deusa na tej sondzie, a o większej myśl dopiero gdy będziesz miał konkretne doświadczenia. M.
  13. Doczytałem, że wszystkie trzy komponenty (pilot, cewka, słuchawki) muszą mieć identyczną wersję oprogramowania wbudowanego (firmware). Oczywiście możliwa jest jego aktualizacja, ale to zawsze jakaś zabawa i coś może pójść nie tak. Dlatego celowałbym w aukcje z elementami w wersji 3.2 - i to wgranej fabrycznie - nie dość, że stabilnej i długo obecnej na rynku, to gwarantującej (jeśli znajdowała się fabrycznie), że wykrywacz nie jest bardzo stary (co mogłoby oznaczać rychłą konieczność wymiany akumulatorów). Od wersji 4.0 doszły nowe sondy wysokoczęstotliwościowe, które nie gadają ze starszymi wersjami <4. Ale na taką sondę raczej na pewno nie trafisz. Hardware w pilocie jest raczej bez zmian. Nic nie piszą o tym, żeby np. nie dało się aktualizować wersji 2 do 3.2, a 3.2 dalej do 4.x. M.
×
×
  • Create New...

Important Information