Jump to content

bodziu000000

Forum members
  • Content Count

    35294
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

38 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24673705,mig-29-spadl-ze-starosci-mechaniczne-zuzycie-silnika.html "MiG-29 spadł ze starości? "Mechaniczne zużycie silnika" Przyczyną katastrofy myśliwca MiG-29, który w marcu spadł w okolicach Węgrowa pod Warszawą była awaria silnika. Samolot latał w polskich siłach powietrznych od 30 lat. Myśliwiec spadł w marcu w okolicach miejscowości Drgicz w powiecie węgrowskim, ok. 70 km od Warszawy. Do wypadku doszło ledwie kilka minut po starcie z 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Mińska Mazowieckiego. Pilot zdążył się katapultować. Samolot, który spadł pod Węgrowem, latał w polskich siłach powietrznych od 30 lat. To już trzeci mig, który spadł w ciągu ostatnich 16 miesięcy. Po wypadku MON uziemił wszystkie migi-29. W bazach w Mińsku Mazowieckim i Malborku, z których startowały migi, które uległy wypadkom, służy dziś 29 takich maszyn. Silnikom miga-29 kończył się okres użytkowania Jak podała w środę Edyta Żemła, dziennikarka portalu Onet.pl, przyczyną wypadku myśliwca MiG-29, który rozbił się w marcu w lesie pod Węgrowem, było mechaniczne zużycie silnika. – Jeszcze nie wiadomo dokładnie, która jego część zawiodła. Najbardziej prawdopodobne jest to, że pękł wirnik wentylatora i rozciął instalację w samolocie – twierdzi...."
  2. https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Pozar-wojskowego-samochodu-w-Luboszowie.-Ranni-amerykanscy-zolnierze "Pożar wojskowego samochodu w Luboszowie. Ranni amerykańscy żołnierze Trzech amerykańskich żołnierzy zostało rannych w wyniku pożaru samochodu, do którego doszło w środę na drodze powiatowej w Luboszowie na Dolnym Śląsku. Obrażenia żołnierzy nie są poważne. Jak poinformował PAP dyżurny wojewódzkiego stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu, do zdarzenia doszło w środę na drodze powiatowej w miejscowości Luboszów. "Doszło tam do pożaru w komorze silnika wojskowego samochodu osobowego. Wskutek nagłego zatrzymania przez kierowcę samochodu, najechał na niego z tyłu drugi, też wojskowy" – przekazał dyżurny. Dodał, że obrażenia trzech żołnierzy nie są poważne. "
  3. T34 ciągle są używane. Poniżej seria zdjęć z walk w Jemenie
  4. https://www.salon24.pl/u/myslec/949400,gdzie-naprawde-produkuje-sie-polskie-helikoptery "Gdzie naprawdę produkuje się „polskie helikoptery”? Prawo i Sprawiedliwość po raz kolejny ogłosiło spełnienie swoich obietnic zakupu helikopterów dla Sił Zbrojnych RP w PZL Świdnik… to znaczy, przynajmniej częściowo. W zasadzie. W pewnej części. Niektórych elementów… Słowność rządu kwestionuje jednak opozycja, zaś związkowcy i załoga zakładu zadają proste pytanie: skąd właściwie będą pochodzić śmigłowce AW-101 dla MON, z podlubelskiego Świdnika czy z… Włoch? MOcNi w obietnicach Fakty niby też wydają się proste. Ministerstwo Obrony Narodowej i LEONARDO Helicopters (właściciel zakładów PZL-Świdnik) faktycznie podpisały umowę offsetową, poprzedzającą zakup aż… czterech śmigłowców AW-101 dla Marynarki Wojennej. Wartość umowy – to ok. 400 mln zł. Pozostałe kontrakty jednak (w tym dostawa nowych śmigłowców szturmowych dla polskiej armii) pozostają jednak wciąż w sferze obietnic. Jedno, czego PZL-Świdnik może więc być mniej więcej pewne – to dalsze serwisowanie i remontowanie „Sokołów”, na to bowiem pieniądze MON ma. To znaczy, tak ogólnie ma i pewnie wyda… Bo różnie z tym dotąd bywało – by wspomnieć tylko, że tych samych AW-101 jeszcze dwa lata temu obiecywano kupić kilkanaście – nie mówiąc już o wcześniejszych sugestiach, że to właśnie Świdnik będzie głównym dostawcą sprzętu tego typu dla Sił Zbrojnych po unieważnieniu przez poprzednie kierownictwo MON osławionego przetargu na Caracale, wygranego przez AIRBUS HELICOPTERS. To właśnie oburzenie na tamten zakup i wiara w PiS przyniosły zdecydowane zwycięstwo tej formacji w Świdniku najpierw w wyborach prezydenckich, następnie parlamentarnych i samorządowych, stąd też politycy euro-opozycji chętnie wypominają rządzącym niesłowność. – Mamy do czynienia z mydlenie oczu, podawaniem półprawd i pełnych nieprawd na temat miejsca produkcji AW-101 – atakują posłowie PO, Stanisław Żmijan i Joanna Mucha. „Tylko kilka elementów”? Tymczasem świdnicki poseł PiS, wiceminister Artur Soboń wciąż podkreśla swoją i swojej formacji „wiarygodność w sprawie śmigłowców”, wyliczając zasługi PiS-u, tj.: „uratowanie PZL Świdnik przed likwidacją zakładu, czyli podpisaniem przez Platformę Obywatelską kontraktu z AIRBUS HELICOPTERS na Caracale, dzisiaj polski OFFSET w gigantycznym kwotowo kontrakcie dla Świdnika, co najmniej cztery razy większym niż zakupy wojskowe dla Mielca, udział polskich inżynierów w projekcie polskiego AW101 i cześć produkcji w Świdniku, około 130 mln PLN w budżecie 2019 w MON dla PZL Świdnik, między innymi na remonty i serwis polskich konstrukcji, dialog techniczny w zakresie kompleksowej modernizacji Sokoła na najbliższe 20 lat, szansa na realizacje śmigłowca szturmowego przez LH i PGZ”. - Dziękuje wszystkim, którzy wspierają. Zawsze zapraszam do współpracy także tych, którzy nie robią nic, za to świetnie umieją recenzować... – kpi Soboń. Jego wyliczenie jednak za co najmniej… niedokładne uważają sami pracownicy PZL. – PZL jest tylko dystrybutorem i nie z tego nie będzie miał. LEONARDO – owszem... W Świdniku jest robionych tylko kilka elementów do AW101: tylna rampa, płyta sufitowa i parę drobniejszych części... Ale zostanie to odtrąbione (przez niektórych posłów od dawna jest to puszczane w mediach) jako sukces polskich zakładów..., na zasadzie „no i przecież PZL ma zamówienia, to o co im chodzi?” I co nam niby mają realnie do zaoferowania, modernizację kilkudziesięciu W-3? Smutne to, ale zostaliśmy oszukani przez tych, którzy dzięki nam siedzą teraz u koryta... – kręci głową Zbigniew J. Kwiatkowski, przewodniczący WZZ SIERPIEŃ’80 w PZL Świdnik Zakupy co/za wybory Ministerstwo Obrony upiera się jednak przy swojej interpretacji zdarzeń: - Umowę główną podpiszemy jeszcze w tym miesiącu, w kwietniu tego roku. Bardzo się cieszę z tego, że po umowie podpisanej w Mielcu na zakup śmigłowców dla Wojsk Specjalnych mamy przygotowaną i wynegocjowaną kolejną umowę. Tym razem zostanie ona podpisana w Świdniku. Będzie to umowa dotycząca śmigłowców dla Marynarki Wojennej RP, a więc postępujemy w ten sposób, żeby kontrakty na sprzęt były zawierane z firmami, które produkują w Polsce – mówił minister Mariusz Błaszczak. – Niech pan minister przyjedzie do Świdnika i palcem mi pokaże, gdzie one są robione w PZL Świdnik?! Żeby AW-101 były robione w Polsce, MON musiałby zamówić ich ponad 50 sztuk, te z Mielca są przynajmniej u nich montowane, a te niby „nasze”…?! – denerwuje się przewodniczący Kwiatkowski. Niestety, napięty do granic możliwości budżet państwa trzeszczy i skoro musi go starczyć i dla nauczycieli, i dla krów, to chyba nie da się za to, co zostanie – kupić zbyt wielu helikopterów. Nawet włoskich – martwią się w Świdniku. Choć z drugiej strony, skoro zakupy mają odbywać się co wybory – to na szczęście w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy czekają nas jeszcze co najmniej dwie kampanie! I albo się przy tych okazjach rząd wywiąże się z obietnic – albo świdniczanie policzą się ze składającymi obietnice bez pokrycia."
  5. https://wiadomosci.wp.pl/sop-wydal-instrukcje-dla-swoich-kierowcow-wyglada-mi-to-na-dchron-6371008733853313a
  6. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24659885,macierewicz-chwali-bartlomieja-m-uniemozliwil-dzialania-na.html#a=167&c=159&t=5&g=a&s=BoxNewsImg3
  7. http://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,48722,24645185,tym-mieczem-najpewniej-walczono-o-bydgoski-zamek-z-krzyzakami.html#s=BoxOpLink "Archeolodzy znaleźli pod zburzonym Teatrem Kameralnym rycerski miecz z przełomu XIV i XV wieku. - Ma ogromną wartość naukową, historyczną, sentymentalną i materialną - mówią. – Jak to zwykle bywa, znalazł się podczas ostatniego dnia prac archeologicznych – mówi Robert Grochowski, który prowadził badania archeologiczne w miejscu odbudowy Teatru Kameralnego. – Tak to już jest, że takie rzeczy znajduje się na sam koniec, żeby skomplikować życie archeologom. Miecz znaleźli 1 kwietnia, w prima aprilis. – Wyszedł w warstwie namułów rzecznych – opowiada Grochowski. – Okazuje się, że cała działka, gdzie jest Teatr Kameralny, znajdowała się w korycie rzeki, Brda musiała w tamtym czasie meandrować bardzo, obszar klubu Kubryk też znajdował się w korycie rzeki. Miecz tkwił w górnej części warstwy namułów rzecznych, poniżej pierwszej warstwy kulturowej na tym obszarze. Można powiedzieć, że znalazł się na pograniczu namułów i rzecznych i pierwszej warstwy z okresu późnego średniowiecza. Miecz z wielkiej wojny Archeolog ubolewa, że miecz zachowany jest tylko w połowie. – Mamy rękojeść i fragment głowni. Jest dwuręczny, dobrze zachowany, zachowała się nawet skórzana okładzina rękojeści......."
  8. Instrukcja z 1947 Willysa https://turbobit.net/w40kcqgdejuc.html?short_domain=turbo.to
  9. "Johann Krebs, Pionier des Pionier-Bataillon 27 der 27.ID (seltene genaue Angabe der Einheit!), gefallen am 10. September 1939 nach Verwundung im Feldlazarett 168 in Polen. Im Gedenkbuch des Friedhof Siemianowice verzeichnet."
×
×
  • Create New...

Important Information