-
Zawartość
13 428 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
33
Ostatnia wygrana Jedburgh_Ops w dniu 29 Grudzień 2021
Użytkownicy przyznają Jedburgh_Ops punkty reputacji!
O Jedburgh_Ops
- Obecnie Używa komunikatora
Ostatnie wizyty
Jedburgh_Ops's Achievements
0
Reputacja
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
No! I to jest wreszcie koszerny filmik, a nie jakieś pitu pitu. 90 proc. w nim to są wszystkie prawidłowe wyrazy - i odmieniane, i aż w nadmiarze, tak że wszystko jest jak najbardziej wiarygodne z państwa dziczy. -
No to dowiemy się, co z tym majorem aż na Forum Głównym I co z tym wątkiem Czy będzie to wątek pod tytułem: „A wezmę wrzucę cztery zdjęcia bez jednego słowa”
-
Niepopularna historia wojskowości ● Pisać? Przemilczać? Znaleźć „złoty środek”?
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na soldierprzemo → Główne
Mała odskocznia od spraw polskich. Tytuł wątku brzmi: Niepopularna historia wojskowości ● Pisać? Przemilczać? Znaleźć „złoty środek”? A więc odpowiadam: Niczego nie przemilczać, ponieważ a) nie ma to sensu; b) do spraw niepopularnych, niewygodnych, przemilczanych i tak ktoś prędzej lub później się dogrzebie; c) weterani II w.ś. u schyłku życia bardzo często postanawiają zakpić z tych ostrożnych, ugrzecznionych, politycznie poprawnych historyków i nagrywają/piszą, jak II wojna naprawdę wyglądała, a nie jak oficjalna propaganda danego państwa chciałaby, żeby wyglądała; d) nie brakuje wydawców, którzy niczego się nie boją i publikują po prostu prawdę widzianą oczami żołnierzy np. wrabianych w coś. I to, co powyżej, to idealny opis takiej amerykańskiej prasy lotniczej, którą żartobliwie nazywam sobie „dysydencką”. Tam piloci USAAF walą prosto z mostu masę najciekawszych rzeczy, jakich historycy nie piszą - jak oszukiwał system rekrutacji; jak oszukiwały szkoły lotnicze; jak wrabiało się pilotów wykształconych i wyszkolonych do jednego, żeby potem w USAAF robili drugie, do czego ich nie wyszkolono; jak się po znajomości odznaczano, a pilotów od najgorszej roboty pomijało się w odznaczeniach; jak po cichu łamano własne prawo lotnicze itd., itp. Da się? Da się. Tylko trzeba chcieć i niczego się nie bać. -
Niepopularna historia wojskowości ● Pisać? Przemilczać? Znaleźć „złoty środek”?
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na soldierprzemo → Główne
Tutaj ani nie chodzi o „wieszanie psów”, ani nie zachodzi żadne „wieszanie psów”. Każdy może sobie wyrobić pogląd na sytuację (i ją sobie nazwać), w której: • jest się ważnym dla PSZ generałem; • wie się, że pod względem operacyjnym PSZ nie są autonomiczne, tylko są zmuszone podlegać Brytyjczykom; • w związku z powyższym już na starcie pobytu w Wielkiej Brytanii lub na Bliskim Wschodzie trzeba się, jako generał, precyzyjnie z Brytyjczykami porozumiewać; • jest się w Wielkiej Brytanii, lub w innej operacyjnej strefie Brytyjczyków, minimum 3 lata i 10 miesięcy; • nie ma się prawa przypuszczać (bo PSZ to nie ta liga wielkościowa), że gdy dojdzie do zaangażowania mojejgo związku taktycznego w walkę z Niemcami, to ten związek będzie X. Armią Polską, w której wystarczy porozumiewać się tylko po polsku; • podejmuje się świadomą decyzję, że nie uczę się języka angielskiego, a w komunikacji z aliantami szczebla wyższego, czyli moimi dowódcami, „będzie, co będzie” i „jakoś to będzie”. -
Niepopularna historia wojskowości ● Pisać? Przemilczać? Znaleźć „złoty środek”?
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na soldierprzemo → Główne
Ale żeby nie było... W sprawach mało chwalebnych, czy wręcz skandalicznych, czasami potrafi zapanować idealna zgodność i obiektywizm nawet w takiej międzynarodowej armii, jak kanadyjska 1. Armia złożona z Kanadyjczyków, Brytyjczyków, Polaków i Belgów. Można? Można. Dla kanadyjskiej 1. Armii grandą wyjątkowej miary był fakt, że w inwazji na Francję oraz w toku tygodni i miesięcy po niej nikt nie potrafił strzelać z PIAT-ów. PIAT, wynalazek z 1942 roku, w produkcji od roku 1943, a tu państwo wybrali się na największą operację desantową w historii ludzkości i do walki z wyjątkowo wrednym i wysoce stechnicyzowanym wrogiem bez PIAT-ów. Po prostu niewyobrażalne. To tak, jak gdyby Amerykanie wybrali się do Normandii bez bazook. Na dodatek były w Normandii wypadki podczas nauki strzelania z PIAT-ów, więc było to dodatkowo wkurzające i wściekli byli na to wszyscy od samego dowódcy 1. Armii po wszystkich w dół od niego. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Moskwa w ogniu po raz kolejny. 5 wielkich pożarów w jedną noc! -
Niepopularna historia wojskowości ● Pisać? Przemilczać? Znaleźć „złoty środek”?
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na soldierprzemo → Główne
Ja tak tylko w kwestii formalnej w ramach różnych polskich (bo gdzie indziej tego nie ma) fanatyzmów żądania kwitów na wszystko, włącznie z kwitami na byle co. Na Zachodzie, dla ratowania historii, wymyślono tak zwaną „oral history”. W Polsce od jakiegoś czasu też jest już znana. Mam cztery 120-minutowe kasety magnetofonowe, które kupiłem od wydziału historii jednego z kanadyjskich uniwersytetów, który oprócz statutowej działalności edukacyjnej zajmuje się właśnie ratowaniem historii różnymi metodami. Na tych czterech kasetach, na których wypowiadają się kanadyjscy oficerowie (włącznie z jednym generałem) jest kawał historii polskiej 1. DPanc, ale historii innej niż z polskich publikacji na temat tej dywizji. Jest tam i historia, którą polska propaganda na temat tej dywizji toleruje, i taka, której nie toleruje. No i co? Jest to oficjalny, urzędowy (szczególnie, gdy mówi generał z kanadyjskiej 1. Armii, do której 1. DPanc należała) przyczynek do historii 1. DPanc, czy nie jest, bo to „tylko” taśma magnetofonowa, a nie kwit podpisany i ostemplowany przez osobę uprawnioną do emitowania wojskowych kwitów? -
Dystrybucja ruszyła 23 kwietnia 2026. Temat - 28. batalion Maorysów. To ten, który po sąsiedzku walczył z polskim II Korpusem we Włoszech, głównie po sąsiedzku z PUK, bo państwo się wzajemnie odwiedzali (wiem od weterana PUK). Film jest jednak o epizodzie wcześniejszym jeszcze z Tunezji.
-
Dystrybucja od sierpnia 2026. Temat - słowackie powstanie narodowe.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Ogon odcięty i grat do kasacji, ale chyba raczej nietknięty jest najcenniejszy towar, którego już się nie produkuje i dramatycznie go brakuje - silniki. -
Dla ewentualnych zainteresowanych: Niedziela 26 lipca 2026, Warszawa, Park Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego, godzina 18.00. Będzie msza w intencji Powstańców. Oprawę muzyczną zapewni Schola Dominikańska ze stołecznego Kościoła św. Dominika na Służewie. Oprawa dominikańska niejako na cześć jednego z kapelanów Powstania - Jana Franciszka księcia Czartoryskiego alias bł. dominikanina Michała Czartoryskiego.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Dym z Dildo Center dotarł już na odległość 250 km od źródła ognia. -
Niepopularna historia wojskowości ● Pisać? Przemilczać? Znaleźć „złoty środek”?
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na soldierprzemo → Główne
PS Albo czy wyobrażasz sobie coś innego? Polska to kraj, gdzie spokojnie można napisać albo przeczytać, jakim ciężkim alkoholikiem był drugowojenny as myśliwski Gregory Boyington; ile burd wywoływał; jakie powodował publiczne skandale po pijaku; jakie kompromitujące przemówienia wygłaszał w stanie upojenia. Nikogo to w Polsce nie oburza. No bo przecież my, Polacy, jesteśmy inni, lepsi; to nie nasze problemy, nie nasza specyfika. A wyobrażasz sobie, co by się działo, gdyby napisać, jak inżynierowie i piloci sportowi Zarządu Głównego Aeroklubu zorganizowali coś w rodzaju zespołu „ochroniarzy” chroniących gen. Skalskiego (również ciężkiego alkoholika) przed nim samym, czyli przed jego burdami pod wpływem alkoholu, a wywoływał je prawie zawsze na wyjazdach. Trzeba go było ratować przed policją i cierpliwie ją przepraszać za generała wraz z tłumaczeniem, że to postać najwybitniejsza z wybitnych i prosić, żeby nie robić afery z zachowań generała. Masz pojęcie, co by się działo, gdyby napisać choć jeden taki artykuł? Jego autor w minutę byłby okrzyknięty w necie „drugim Borowiakiem”, łajzą chcącą wypłynąć na sensacji, a hejt na niego nie podlegałby żadnym ograniczeniom słownym i ilościowym. Rzeczy nieładne - wszyscy, tylko nie my. Taka jest polska mentalność narodowa w kwestii uprawiania historii wojskowości. -
@bjar_1 i ja absolutnie szanujemy, że masz(?) ten hełm, czy że ktoś Ci go proponuje(?), lub po prostu coś chcesz o nim wiedzieć, natomiast to nie jest hełm wyciągnięty spod podłogi, chyba że był wsadzony pod podłogę w tym miesiącu.
-
Stan „near mint”, jak by napisał oferent na eBayu, ale... spod podłogi! Cud, panie, cud!!
