Nie jest to hełm, ale mniej więcej 3/4 hełmu.
Wartość historyczna tego agonalnego wraku jest zerowa, tak jak zerowy jest czynnik, który wskazywałby wizualnie na pochodzenie tego hełmu z PSZ.
Jeśli zajrzymy do publikacji najważniejszych badaczy zachodnioeuropejskiego TDW, którzy w ich książkach pokazują militaria z tym związane, w tym hełmy uratowane z pół bitewnych tegoż TDW, to są to hełmy w zupełnie innym stanie - coś jednak na nich choć odrobinę widać i jakoś jednak trzymają się kupy, jak to się mówi. Mam na myśli publikacje choćby Jonathana Gawne, Michela De Treza, czy ppłk. Émile'a Engelsa.
Omawiany hełm to kompletna agonia. Nie ruszałbym go niczym, bo się rozsypie, a i tak żadnej historii PSZ świadectwem nie będzie.