-
Zawartość
13 794 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
33
Jedburgh_Ops's Achievements
0
Reputacja
-
MAGOwski popapraniec w tle, w środku, to samo. Jedyna prawidłowa dłoń do salutu to trochę widoczny żołnierz po prawej. Zanim „ponownie uczynicie Amerykę wielką” to nauczcie się dziady salutowania.
-
Łapserdak nawet salutować nie potrafi jego własnym zabitym żołnierzom. Ten drugi, alkoholik, też nie lepszy., jak gdyby na badaniu okulistycznym był.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Zawsze jak widzę tego typu filmiki to się zastanawiam, dlaczego nikt w ruskim wojsku (ale nie tylko ruskim, bo równie dobrze po naszej stronie) nie wpadł jeszcze na to, żeby do obrony przed dronami dawać przynajmniej jedno na drużynę takie ręczne działo laserowe, które zabija i niszczy nie takie rzeczy, jak małe plastikowe FPV. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Dzieje się wszystko w stu procentach dokładnie według scenariusza, jaki od miesięcy kreśli ppłk Maciej Korowaj. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Rosyjska rakieta nad Polską. "Rzeczpospolita": Doszło do awarii w polskich F-16 -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Ponoć zniszczony Tu-95. Jeśli to prawda to super, bo to emitent cruise'ów. -
Ponieważ Niemcy wydają się nienaprawialni to ten obraz koniecznie należałoby zadedykować AfD, która chce/zamierza skorygować zachodnią granicę Polski.
-
A zwyrol z tej samej ekipy Vojislav Šešelj jest na wolności - papugi go wybroniły. Dla przypomnienia - to ten, co nakazywał Serbom wyłupywać oczy Bośniakom łyżeczkami do herbaty, cytat „żeby bardziej bolało”. I potem w miejscach kaźni Bośniaków znajdowano całe wiadra oczu.
-
I ironiczna szkopska morda szczęśliwa, że jej się upiekło i nie wylądowała u ruskich, albo... jeszcze nie wiedząca, że skończy za drutami na gołej ziemi.
-
Uwielbiam te tak zwane Then & Now. Tutaj (tylko symboliczna) odrobina z zakresu polsko-amerykańskiego braterstwa broni. Amerykańska 104. DP to ta dywizja, która ubezpieczała wjazd polskiej 1. DPanc do Bredy.
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Zobaczymy, jak będą śpiewać po aferze z Kralem - począwszy od zaRubliki po branżę sutenerską, a wszyscy ziejący nienawiścią wobec Ukrainy. Będzie: „Co? Kto? Kral? Pierwsze słyszę. Nie znam. Ale że co? Nic nie wiem, nic nie słyszałem, zarobiony jestem”. Już tak jest u tych mętów. -
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział Jedburgh_Ops → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Z życia dziczy... -
Niestety liczba „mędrców” jest wprost proporcjonalna do lat od zakończenia II wojny. Zajmuję się żołnierskimi militariami kanadyjskimi, brytyjskimi i amerykańskimi. Mam papierek sędziego modelarstwa (jak zwał, tak zwał) redukcyjnego, czy waloryzowanego, jak kto woli. Zważywszy, jakimi militariami się zajmuję i jakie mam rzeczy w moim „muzeum” mógłbym sędziować tzw. modelarstwo figurkowe. Sędziuję? Nie. Bo? Bo moje sędziowanie prawdopodobnie byłoby jedną wielką obroną uczestników konkursów przed sędziami-„mędrcami”, czyli byłoby to użeranie się z kolegami sędziami. A na co mi to? Czy mam jakieś poczucie „misji”? No nie mam. Za to kocham święty spokój. Prosty przykład: mam 79 drugowojennych amerykańskich manierek (każda inna) oczywiście w pokrowcach-nosidłach. Ile barw mają te pokrowce, tzn. ile się powtarza? Dwa są identyczne i są w barwie „amerykańskiego feldgrau” (Olive Drab Shade No. 5) i dwa-trzy bardzo podobne produkcji brytyjskiej dla US Army. Cała reszta to wariacje na temat (niby przepisowych) barw Olive Drab Shade No. 9 (z początku wojny) i Olive Drab Shade No. 7 (z końca wojny). Czyli wariacje od barwy jasnopiaskowej po ciemnozieloną. Taki sam cyrk kolorystyczny jest z barwami oporządzenia (pasy, szelki, ładownice, torby, plecaki itp.) a jeszcze potrafią być składaki kolorów (bo była zwyczajna bieda z pigmentami) i co na to powiedziałby jakiś Pan Sędzia konkursu modelarskiego, gdyby uczestnik rywalizacji zrobił figurce torbę M1936 z ciemnozielonego materiału a klapę tej torby z jasnego piaskowego? Były takie rzeczy? Były. A już sobie wyobrażam, ile modelarz takiej figurki musiałby się nasłuchać od sędziego. To samo z hełmami i ze wszystkim innym. Żeby bronić modelarzy przed sędziami miałbym brać na konkurs wszystkie sześć amerykańskich drugowojennych hełmów, jakie mam? Albo wszystkie siatki na hełmy, bo ktoś by wziął suwmiarkę i zaczął mierzyć oczka na figurce i „doszedłby do wniosku”, że siatka na figurce nie trzyma skali? Itd., itp. To samo jest z militariami innych aliantów zachodnich. Żeby bronić ludzi przed sędziami-„mędrcami” musiałbym jeździć na konkursy z furgonetką moich rzeczy. Dlatego Mateusz Deling ma absolutną rację co do tych wszystkich „mędrców” od barw II wojny światowej. Żeby zostać takim „mędrcem” to najpierw trzeba zagłębić się w informacje o wojennej gospodarce i jaka była bieda nawet w tym najbogatszym państwie tej wojny, czyli w USA. Sam mam ich furażerkę zszywaną z odpadów. Brakowało materiałów na otoki czapek oficerskich i też były szyte z kawałków, albo sztukowane z tyłu czymś innym. I tak było ze wszystkim. Jak ktoś chce wierzyć, że w Reichu było inaczej i wszystko zawsze trzymało standardy kolorystyczne to życzę wszystkiego najlepszego. Trzymam z Delingiem.
-
Niestety takie rzeczy też miały miejsce. Wredne, bezczelne, zadowolone szkopskie mordy w kabrioletach i innych otwartych pojazdach też radośnie jechały sobie do niewoli, bo... niestety francuska lub amerykańska kula (jak to opisał historyk Ambrose) nie zdążyła zrobić z tym należytego porządku.
-
Uuuuaaaa, najwyraźniej testy na odróżnianie misia od króliczka poszły źle. Ewidentnie źle to poszło.
