Jump to content

Jedburgh_Ops

Forum members
  • Content Count

    3284
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Jedburgh_Ops last won the day on April 6

Jedburgh_Ops had the most liked content!

Community Reputation

144 Excellent

Recent Profile Visitors

1698 profile views
  1. Na pewno odpadają kontrowersje, widoczne wcześniej, czy Orlik rozbił się w pierwszym locie, czy w którymś z kolejnych. O lotach Orlika w liczbie mnogiej mówiły już inne materiały, a tutaj mamy tego potwierdzenie. Czyli jest potwierdzenie, że Orlik „trzymał się powietrza”, jak to się potocznie mówi i był prawidłowo skonstruowany, zbudowany i wyważony. Był po prostu dobrze policzony i na takiego zresztą wygląda. Natomiast do stwierdzenia, z jakich przyczyn nastąpiło rozbicie Orlika powyższa notatka prasowa nie wnosi nowych informacji. O rozbiciu zdecydowała olbrzymia różnica pomiędzy techni
  2. 10 kwietnia br. - bo zapewne wówczas Danka Koreanka wyświetli sekcie filmową wersję „raportu” - nad Fromborkiem mogą być ciężkie warunki atmosferyczne z piorunami, ponieważ Kopernik dziewięć razy obróci się w grobie. Jego epokowe dzieło De revolutionibus orbium coelestium stanie się niczym na tle nowej fizyki podkomisji smoleńskiej. Nie będziemy już sławni z dzieła kopernikańskiego. Odtąd świat pozna macierewiczowskie dzieło De revolutionibus imbecylum tupolevium. Bardzo liczę na recenzje tego nowego filmowego dzieła koleżeństwa z forum, ponieważ od wielu lat nie mamy telewizora, a na dod
  3. Cóż za fachowa terminologia lotnicza! To musiał pisać ten muzykolog w podkomisji do spółki z jakimś marynarzem.
  4. Więcej. Deformacje płatowca lotniczego pirotechniczne (od wybuchu) a udarowe (od zderzenia z czymś) to jest niebo a ziemia. Piromani smoleńscy będą musieli pokazać olbrzymie fragmenty Tu 154 zdeformowane pirotechnicznie i udowodnić, że na tych właśnie fragmentach odkryto ślady „trotylu”. Wcześniej nikt deformacji pirotechnicznych nie odkrył, no ale teraz być może znaleziono jakieś nowe gigantyczne szczątki tego samolotu, mimo że wcześniej kompletacja wraku była prawie stuprocentowa, bo to nie przypadek liniowego BAe 146, który w locie pionowym do ziemi przekroczył barierę dźwięku i uległ atomi
  5. Mocne kino akcji się szykuje. Przygotowywać wiaderka popcornu i prozdrowotnych soczków. Antoni Macierewicz: „Liczę na to, że z raportem, szczególnie filmową wersją, będzie mogła zapoznać się szeroka opinia publiczna”
  6. Ładnie powiedziane. Pisowski absolwent Wyższej Szkoły Wszystkiego Najlepszego i magnat medialny tak nie potrafi...
  7. „Idziemy się modlić za pana Duda” - świetny filmik o elektoracie PiS, brudnym, śmierdzącym, niegolonym od tygodni, ale patriotycznym. To jest dzisiejsza elita tego kraju - wysiada przy niej ta peerelowska granatem oderwana od pługu. Ta pisowska elita nawet zdania po polsku nie potrafi złożyć. Sfanatyzowana bigoteryjna dzicz. Cytat z filmu „Łeb uciąć albo rozstrzelić” - oferta tego bydła dla innych Polaków.
  8. Nie ma o co się zakładać, ponieważ już z definicji wiadomo, iż nigdy nie będzie wglądu w wyniki badań. Dlaczego? Dlatego, że do zamachu użyto trotylu najtajniejszej, przyszłościowej generacji - trotylu bezgłośnego. Jego wybuchy nie nagrały się wewnątrz kabiny samolotu, mimo że nagrały się tam wszystkie dźwięki i rozmowy z zakresu 20-75 dB. Wybuch 0,5 kg trotylu daje z odległości pięciu metrów 180 dB, a patrz Pan, nie nagrał się. Po prostu do zamachu smoleńskiego użyto TNT bezgłośnego o poziomie 0,0 dB podczas wybuchu i dlatego nic nigdy o tym nie przeczytasz, ponieważ takie TNT dopie
  9. I bardzo słusznie, bo to jest kabaret. Najwyższy aparat państwa leci samolotem bez nawigatora i bez pilotów potrafiących zrealizować ten lot, co więcej z pilotami ze sfałszowanymi uprawnieniami lotniczymi. Takie coś to tylko w polskim dnie moralnym i umysłowym. Zapytaj rzecznika prasowego rządu Tuwalu, jak u nich latają władze i z jakimi pilotami, z jakim doświadczeniem i z jakimi uprawnieniami.
  10. Na sto procent trotyl. __________________________________________________________________________ Prokuratura wojskowa o tak zwanym nawigatorze: Porucznik Artur Ziętek nigdy nie uzyskał uprawnień nawigatora. W 2009 r. szef 36. SPLT skierował go na ćwiczenia w powietrzu, ale Ziętek ich nie rozpoczął. Zaczął po prostu latać jako nawigator. Do chwili katastrofy w Smoleńsku odbył 29 lotów, w tym 14 nocnych. Było to absolutnie niedopuszczalne ze względu na wymogi bezpieczeństwa lotów - zauważają biegli.
  11. Trotyl panie, jak nic trotyl. ____________________________________________________________________ Prokuratura wojskowa: II pilot mjr Robert Grzywna do 36. SPLT również trafił wprost z Dęblina i przeszedł takie same szkolenia, które pozwoliły mu otrzymać uprawnienia drugiego pilota. Istotnym zaniedbaniem w procesie szkolenia w chmurach, przy ich braku, było nieużycie zasłoniętej kabiny. Takie szkolenie niezawierające głównego czynnika, jakim jest brak kontaktu wzrokowego z ziemią, nie powinno być zaliczone - twierdzą eksperci. Dodają, że fakt niewykonania minimalnej liczby lotów
  12. Trotyl, panie dzieju, jak nic trotyl. _________________________________________________________________ Prokuratura wojskowa: Kapitan Protasiuk, trafił do 36. Pułku Lotnictwa wprost ze szkoły w Dęblinie, co biegli uznali za błąd. Po przeniesieniu odbył on zaledwie krótsze szkolenie. Okrojony program zawierał tylko 30 proc. ćwiczeń przewidywanych w pełnym szkoleniu - stwierdzili biegli. Inne wykroczenia, do jakich doszło w wyszkoleniu Protasiuka. Nie miał on nawet prawa podejść do przyspieszonego szkolenia. Nie zdobył drugiego stopnia pilota wojskowego, uprawniającego do pod
  13. Wschód to jednak zawsze będzie wschodem. Poborowy wjechał zestawem rakietowym w dom
  14. Książka jest w języku „figth” - czyli w języku nieznanym w IPN - ale nawet gdyby ten język był im znany to i tak IPN by jej nie kupił, ponieważ jest nieprawomyślna, nie wpisująca się w patriotyczną propagandę sukcesu 1. DPanc i idolatrię gen. Stanisława Maczka.
  15. Jeśli wybitni historycy z pisowskiego IPN mają problem z tym, przy jakich zamkach, pałacach, innych znaczących obiektach historycznych Europy Zachodniej można spotkać na historycznych fotografiach coś lub kogoś związanego z polską 1. DPanc to istnieje książka, w której można to wyczytać. Zła wiadomość dla tych wybitnych patriotów z IPN jest taka, że nie ma jej w Google Books. Żeby ją mieć to trzeba ruszyć i głową, i kabzą, i walutą dość dobrze wymienialną. Ale skoro u mnie - nie będącego z takiego patriotycznego IPN - stoi ta książka na półce przed nosem to i w IPN raczej powinna ona być.
×
×
  • Create New...

Important Information