Jump to content

Leaderboard

  1. Tyr

    Tyr

    Forum members


    • Points

      24

    • Content Count

      1992


  2. bjar_1

    bjar_1

    Forum members


    • Points

      20

    • Content Count

      31317


  3. balans

    balans

    Forum members


    • Points

      20

    • Content Count

      5101


  4. bodziu000000

    bodziu000000

    Forum members


    • Points

      16

    • Content Count

      38139



Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/21/19 in all areas

  1. 3 points
    Człowieku, nadal nie rozumiesz, że padł system polityczny i gospodarczy sztuczny, wymyślony w chorych mózgach, niewydolny, nie mający nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem, z prawami rządzącymi gospodarką, antyludzki. A dlaczego Polska była zadłużona? ano na przykład dlatego, że rokrocznie sprowadzano (oczywiście nie za darmo) miliony ton zboża, inaczej dzięki "przodującej socjalistycznej gospodarce rolnej" społeczeństwo zdechłoby z głodu, ano na przykład dlatego, że w "eksportowanych" do Związku Sowieckiego fabrykach, maszynach, urządzeniach, statkach był często poważny udział komponentów kupowanych za dewizy a tenże "eksport" rozliczany byl w bezwartosciowych "rublach transferowych". Takich przykładów większych i mniejszych nonsensów dotyczących "przodującej gospodarki socjalistycznej" można mnożyć dziesiątki. Z tych mniejszych na przykład nierozwiązywalny, coroczny problem "sznurka do snopowiązałek" - problem stawiający na nogi Biuro Polityczne PZPR, rząd, sejm. " To, że wybuchła wtedy "Jesień Ludów", to efekt z jednej strony pierestrojki, a z drugiej strony celowe działanie zachodnich polityków i służb, ....." Stwierdzenia godne kabaretu!!!!!!!! A dlaczego i skąd pojawiła się "pieriestrojka? Z nieba spadła czy przyniósł ją Dziadek Mróz w worku?- czy nie rozumiesz, że to ludzie w tych krajach mieli dość tego systemu? Właśnie ci ludzie, którym kiedyś "władza ludowa" czy "władza rad" dała buty, wykształcenie, pracę, przeniosła z przeludnionych wsi do miast. Wreszcie przejrzeli na oczy jak ich wykorzystywano. "celowe działanie zachodnich polityków i służb...." - na przykład w kraju o więziennym reżimie jak Sojuz???!!!!!!! Do tych "celowo działających zachodnich polityków i służb" możemy dodać jeszcze "zachodnioniemieckich odwetowców i podżegaczy wojennych" jak mawiał tow.Gomulka. A może jeszcze i Papuasów z Nowej Gwinei i Eskimosow z Grenlandii.
  2. 2 points
    Polin będzie musiało zwrócić razem z synagogą i 20 hektarami gruntu wokół.
  3. 2 points
    Czas na Karnawał...
  4. 2 points
    Po co sarkazm ??. To Ci postaram się wytłumaczyć jak chłopu na miedzy - tu zaglądają nie tylko debile i oszołomy ale także ludzie co nie dają się wciągać w idiotyczne dyskusje i poglądy. Zanim naciśnie się klawisz ENTER to czasami warto poczytać co się wypociło na klawiaturze i czy to ma jakiś sens czy tylko ośmieszy piszącego.
  5. 2 points
    Ty zaś krytykujesz zakup LNG i budowę gazociągu z Norwegii ( o ile dobrze pamiętam) - to znaczy że znasz ceny za gaz lub manipulujesz będąc na "nie" z powodów tylko sobie znanych. I zaskakujące jest przy Twoich szczegółowych i rzeczowych omówieniach spraw związanych z gazem ( szacun) bagatelizujesz sprawę skrajnego upolitycznienia Gazpromu ( firma to obecnie "zbrojne" ramię Rosji), potrzebę dywersyfikacji dostaw gazu dla Polski i najważniejsze: kosmiczną poprawę naszej sytuacji negocjacyjnej w 2022 roku po wygaśnięciu kontraktu z Rosją. Jak sam pisałeś poprzednio zawsze mieliśmy pistolet przy głowie i stąd takie "wynegocjowane" ceny, prawda ? Ps. Nie wiem czy mam wiarygodne dane wiec zapytam: ile przepłacamy rocznie za gaz z Rosji biorąc cenę jaką mając Niemcy ? Miliard, dwa ?
  6. 2 points
    Czytać ze zrozumieniem potrafię. Mnie tylko obraża Twoje przyrównanie deportacji do zbrodni. Zbrodnią to było ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, do tego to była wyjątkowo okrutna zbrodnia. A deportacja nie była zbrodnią, była wymianą ludności - Polaków, którzy też od pokoleń zamieszkiwali wschodnie tereny przesiedlono do Polski, a Ukraińców na Ukrainę. Obie nacje mogą mieć z tego powodu poczucie krzywdy, ale dzięki temu uniknięto wojny domowej na dużą skalę, a po 89-tym roku powtórki z Jugosławii. Do tego dostaliście w w gratisie polski Lwów, więc już nie płacz...
  7. 2 points
    Nie ma co bić piany. Zawsze będzie grupa syjonofili, którzy będą przyklaskiwać antypolskim zachowaniom i nagradzać podobne wątpliwej jakości zachowania i arcydzieła , jakkolwiek parszywe by one nie były dla Polski , ale na szczęście zawsze istniała i będzie istnieć normalna większość która takie postępowanie uznaje za naganne. Tutaj żadne argumenty nie dotrą do antypolskich zwolenników tej pożal się boże noblistki. Rozmawiałem kiedyś z nieżyjącym już warszawskim weteranem , który powiedział mi że istnieje pewne grupa ludzi do których słowo mówione i pisane nigdy nie docierało, ale docierała do nich kulka z ołowiu lub kostka brukowa , a jego koledzy pamiętali jeszcze czasy kiedy kobietom za podobne ekscesy golono głowy na łyso. Dzisiaj czasy mamy takie że antypolskie poglądy dają nagrody, sporo antypolskich specjalistów i różnej maści cwaniaków zwietrzyło swoje 5 minut i różnej maści robactwo wypłynęło na salony. W żadnym innym kraju przy normalnie prowadzonej polityce było by to nie do pomyślenia, ale jak śpiewała pewna pani "nic nie może wiecznie trwać".
  8. 2 points
  9. 1 point
    Dobrzy ludzie powinni podrzucić do schronu kilka nietoperzy czy innego chronionego drobiazgu, to zapał do burzenia zabytku zostałby co nieco osłabiony.
  10. 1 point
    Lepiej aby się nie odnalazło. Zaraz po odnalezieniu o zwrot mienia bezspadkowego upomną się gminy szydowskie, a jak się okaże że jakiś jeszcze się tam przed oddaniem znaczków modlił to wystąpią o nieodpłatne przekazanie im kamienicy i gruntu jako miejsca i domu modlitwy (historia zna już takie przypadki). Należy przypomnieć że ta sama ekipa niedawno oszukała mieszkańców i chciała zabytek po prostu wykraść. Gonić trzeba tych łajdaków na sto wiatrów.
  11. 1 point
    Jak cię interesuje historia prawdziwa to napisz do putina by nie rozpowszechniał bredni.
  12. 1 point
    Te unijne decydenty to takie one Niemcy jak z koziej d...y trąba:) a twój putin to chruszczowa, breżniewa i innych czerwonych kacyków w kozi róg zapędził swoimi histerycznymi stwierdzeniami. Tamci nawet w najgłębszej komunie nie rozpędzili się tak by Polskę o rozpętanie oskarżać. A niema to sojuza, bo sowiety w rosji mają się b.dobrze i to właśnie na nich gra putin resentymentami... Sowa, nie wnikając głębiej w pochodzenia uważam, że poprzednie władze przyzwyczaiły żydów do roszczeniowej polityki wobec nas. Te wszystkie grossy, pokłosia, Jedwabne, polityka wstydu itp i typ.
  13. 1 point
    Jeżeli z mennicy krakowskiej sprzed 2 000 lat, to na bank wybili ją Lechici
  14. 1 point
  15. 1 point
  16. 1 point
  17. 1 point
  18. 1 point
    Nie poddają się - https://kielce.tvp.pl/46065786/fundacja-niezlomni-poszukiwala-cial-pomordowanych-przez-bezpieke?fbclid=IwAR2MPSGixqQOZf4AaeEpWjlYTGCWLkZ87No8EHCD_n8uRFJWuKm7nN0PCHE Ale nic nie znajdą
  19. 1 point
    Niektórzy myślą, że radzieccy towarzysze wprawdzie, ze względów strategicznych, byli w Polsce ale robili wszystko by nie ingerować w nasze wewnętrzne sprawy. Można i tak.
  20. 1 point
    Może wytłumaczę dlaczego te dwie płozy to takie genialne rozwiązanie polskiej myśli szybowcowej, że tak to nazwę. Owoż nie ma takiej rzeczy, jakiej nie zrobi uczeń-pilot, aż do zabicia siebie i swojego instruktora włącznie. Lądowania uczniów-pilotów to zawsze hardocore – dziś do pewnego stopnia kontrolowany przez instruktora, ale nie w międzywojniu, bo w II RP, w przeciwieństwie np. do USA, nie dorobiliśmy się dwumiejscowego szybowca szkolenia podstawowego w tym najprostszym designie ramy kadłubowej. Jankesi wydłużyli deskę kilową, dorobili do niej drugie siedzisko dla instruktora, od nowa wyważyli szybowiec i było to świetne, bo zabitych i rannych zawszeć było mniej. W II RP, mimo naszej rewelacyjnej myśli szybowcowej, jakoś nikt na to nie wpadł. Ale właśnie rozbudowane podwozie płozowe we Wronie było genialne. W epoce dwumiejscowych szybowców szkolenia podstawowego (czyli w przypadku Polski począwszy od „Czapli”) instruktorzy świadomie pozwalają na dopuszczalne błędy lądowania, aby uczeń-pilot sam zobaczył (i się nad tym zastanowił), jak to jest zrobić kilka kangurów, by w końcu walnąć o glebę finałowo w takim trochę półprzeciągnięciu. Ale kiedyś tak nie było. II RP nie miała takich „aerochwiejnic”, jak Amerykanie na przełomie lat 30./40., gdzie szybowiec designu „ramowego” był od spodu osadzony na przegubie Cardana, albo był kotwiczony linami, a przed sobą miał nadmuch z zestawu śmigieł nadających pęd powietrza o prędkości szybowca w locie ustalonym. Taki szybowiec naprawdę „latał”, tylko że w miejscu i był to taki symulator lotu, że niech się wszystkie współczesne cyfrowe wynalazki schowają. A wtedy poprawne lądowania można było ćwiczyć „na sucho” w nieskończoność i stuprocentowo bezpiecznie. Jak uczeń-pilot przywali o ziemię w ramach „lądowania” to najtęższe lotnicze głowy nigdy nie wymyślą, bo do latania zawsze (dziś też) garną się i talenty, i kompletne antytalenty do pilotowania czegokolwiek, ale że antytalenty też przechodzą badania lotniczo-lekarskie to trzeba ich obsłużyć instruktorsko aż do tego momentu, gdy jest (albo dla antytalentów nie ma) laszowanie, czyli pierwszy samodzielny lot. Komisja lekarska ma tylko swoje kompetencje i koniec kropka. Dalej zdolność danego pacjenta do latania okazuje się wyłącznie „w praniu”, czyli w rękach instruktorów. Nauka latania to jest tak naprawdę nauka lądowania, bo nauczyć się względnie poprawnie startu, lotu po prostej i zakręcania to można w ciągu 3-4 godzin. Ale lądowania to już zupełnie inna sprawa. Tu już ujawniają się predyspozycje osobnicze uczniów-pilotów do latania. Są tacy, którzy nauczą się tego relatywnie szybko, a są tacy (znam), którzy nie nauczą się tego nigdy i odpadają ze szkolenia, bo nikt ich nie dopuści do pierwszego lotu samodzielnego. I tu jest właśnie genialność podwozia płozowego Wrony. W zasadzie cały spód szybowca z dwoma płozami jest odporny na wszelkie antytalenty do latania. Jak lądują uczniowie-piloci w pierwszych 20-40 lotach (też zależy od talentu do latania)? ● Kangury – ile fizyka dała, a szybowiec wytrzyma, by na finałowego kangura zrobić małe przeciągnięcie (czyli walnięcie o glebę) z wysokości ok. 30-70 cm; ● Rozpoczęcie „lądowania” od zadarcia dzioba tak, że ogon szoruje ziemię, dziób jest jeszcze w powietrzu, a w podziękowaniu za to Mama Fizyka robi swoje i wali się o ziemię dziobem szybowca tak, że plomby z zębów wypadają; ● Ze zbyt dużą prędkością, a wtedy możemy mieć rzucawki wszelakie i biedny spód szybowca jakoś musi to wytrzymywać; ● Z trawersem, czyli znowu walnięcie o ziemię z dużymi silami ukośnymi chcącymi wyrwać podwozie z szybowca, jakie by ono nie było, czy płozowe, czy kołowe. Tak to z grubsza wygląda i nie jest to naśmiewanie się z ludzi, bo każdy, bez żadnych wyjątków, uczeń-pilot na początku tak ląduje. Tutaj nikt nie jest asem przestworzy i trzeba mieć w sobie niezmierzone pokłady pokory, autorefleksji, zmysłu obserwacji mechaniki lotu i samego siebie, swoich reakcji, w funkcji tejże mechaniki. Tyle tylko, że szybowca szkolenia podstawowego te szlachetne czynniki nie obchodzą. On musi wytrzymać każdego antytalenta do latania. Jak to wygląda w praktyce, i jak na sto procent wyglądało w międzywojniu w II RP (ale też na całym świecie) to opowiem z realu, bo widziałem na własne oczy. Jeśli ktoś będzie kiedyś w jakimś muzeum, gdzie jest szybowiec SZD-10 Czapla to niech spojrzy na jego płozę. Jest to rzecz jak „przeciwpancerna”. Żeby to zniszczyć to już naprawdę trzeba się wybitnie przyłożyć. Te płozy były jesionowe – już mocniejszego drewna na płozy nie ma. No i podchodzi do lądowania uczeń-pilot w „Czapli”. Szybowiec supermocny, wybaczający uczniom prawie wszystkie błędy i masakrowanie go „udarowo-mechaniczne” przy twardych lądowaniach. Uczeń jest z instruktorem. Zgodnie z koncepcją pozwalania na bardzo wiele błędów instruktor prawie nie reaguje na najkoszmarniejsze błędy ucznia, tyle tylko, żeby nie dać się zabić. Za sterami był uczeń będący najwybitniejszym antytalentem do latania, jakiego widziałem. Przydzwonił tą „Czaplą” o glebę tak, że płoza poszła. W lotniskowych warsztatach pracowali jeszcze najwspanialsi mechanicy szybowcowi, jeszcze przedwojenni. Wszystko już widzieli, ale nie to, żeby ktoś rozwalił coś takiego, co normalnym ludziom techniki lotniczej wydawało się nie do rozwalenia, czyli legendarną płozę od „Czapli”. Życie im pogląd zweryfikowało. Później wspomniany antytalent do latania nie uzyskał III klasy pilota szybowcowego, bo nie został dopuszczony do lotów samodzielnych. Mechanicy długo mordowali się nad odtworzeniem tak mocnej płozy. Teraz można sobie wyobrazić, jak lądowali przedwojenni uczniowie-piloci, nad którymi żaden instruktor w kabinie nie czuwał. Czego nie nauczyli się sami w żabich podskokach kursu szybowcowego do kategorii A to już przepadło. Do kursu B raczej nie przechodzili.
  21. 1 point
    Nie, nie piszę niczego takiego. Piszę, że poszukiwanie przedmiotów w żaden sposób nie będących zabytkami nie jest przestępstwem. A czy na swoim, czy na cudzym za zgodą właściciela oczywiście, niczego tu nie zmienia. Odwołanie do sytuacji związanych z myślistwem jest bez sensu.
  22. 1 point
    Sam o tym piszę na stronie za Magnuskim i Sawodnym, że koło Chęcin zniszczono PZ 11 Ale jak było - nie wiem.
  23. 1 point
    Typowa amatorka. Wiercili z ręki. Profesjonalista używa wiertarki stołowej...
  24. 1 point
    A Ty z kolei w swoim uporze uwiarygodniłeś moje uszczypliwości o Twoich fobiach i uprzedzeniach. Będzie Ci coraz trudniej zrozumieć otaczającą rzeczywistość, będziesz to tłumaczył "zaczadzeniem" "sektą" "kultem prezesa" - długo by wymieniać wszystkie bzdury jakie napisano o 5 milionowym elektoracie PiS
  25. 1 point
    Zastanawiałem się czy nie wrzucić do wątku "Spotkanie z dzikimi zwierzętami" ale nie zrobię zwierzakom takiego świństwa. Wrzucam tutaj.
  26. 1 point
    Jednak sama natura. Z racji stanu, chyba najlepiej będzie jak wróci na kredens.
  27. 1 point
    wygląda dobrze (bezpiecznie) ale wodą w środku mogłeś go opłukać
  28. 1 point
    Jeszcze dwie fotografie naszych "TOP" z Wasserkuppe, tym razem w locie. Własnie w locie urzeka harmonia kształtów i wymiarów, żaden element nie jest ani dłuższy ani krótszy, ani szerszy ani węższy niż trzeba - coś pięknego. Orlik Orlikiem ale dla mnie właśnie "stojedynka" jest tym najpiękniejszym polskim przedwojennym szybowcem. Pamiętam, nasz wykładowca wytrzymałości materiałów na MEiL-u, genialny prof.Brzoska mawiał: jak maszyna pięknie wygląda to i latać będzie pięknie.
  29. 1 point
    relacja z wizyty w Bukareszcie
  30. 1 point
    Na wykopie roi się od tematów o narodzie wybranym
  31. 1 point
    Podaj trochę informacji o miejscu znaleziska to pomyslimy, jednak mi to wygląda na stopione szkło. Takie cosie często powstają jak ludzie śmieci palą po lasach
  32. 1 point
    Tutaj jeden ze słynnych żydów - oprawca Polaków, który miał nawet swoje ulubione sposoby pastwienia się nad Polakami. Żydowska kanalia, bo inaczej tego nazwać nie można, pobierała do końca życia polską emeryturę, Izrael nigdy nie poddał go ekstradycji, mimo że Polacy o taką wystosowali . https://pl.wikipedia.org/wiki/Salomon_Morel https://dziennikzachodni.pl/salomon-morel-komendant-obozu-w-zgodzie-nigdy-nie-doczekal-kary/ar/517127
  33. 1 point
    Szybowiec "Mechanik" - Poznań 1925 r. Z lewej - Józef Waraczewski (konstruktor) i H.Gorzke (pilot)
  34. 1 point
    Byłaby to Wrona z dorobioną kabinką? Moja znajomość szybowców niestety jest mizerna.
  35. 1 point
    Wiec po raz setny będzie na tym forum. "Nie wdawaj się w rozmowę z głupim. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem". Co też niniejszym czynię.
  36. 1 point
    Jak zwykle wypróżnił siię ze swoimi "przemyśleniami" żałosny moralista, geniusz intelektu, Himalaje dowcipu. Człowieku, jak nie możesz wytrzymać i chcesz pisać jak zwykle swoje mentorskie dyrdymały to bierz wegiel albo Stoperan - w telewizji (nie reżimowej) polecają. A jak nie, to włóż głowę do sedesu i spuść wodę - podobno też pomaga.
  37. 1 point
    Ale nie powiesz, że Roztocze, szczególnie to południowe bylo bezpieczne. Wysiedlenia na Roztoczu można uzasadnić Roztoczem, nie potrzeba było do tego Wołynia. http://na.horyniec.info/mord-dokonany-przez-bandy-ukrainskie-w-nowinach-horynieckich/ I jeszcze wiele innych miejscowości.
  38. 1 point
    Dowód, acz pośredni jest - do Akcji "Wisła" UPA rządziła na tamtych terenach, a nasze wojsko i milicja zupełnie sobie nie radziły. Po przesiedleniach UPA bardzo szybko została zlikwidowana. Dziś nie da się określić, na ile prawosławni popierali tą zbrodniczą [z naszego punktu widzenia] organizację z pobudek ideowych, a na ile ze strachu. Należy przy tym pamiętać, że wśród Ukraińców bardzo silna była ideologia nacjonalistyczna z poparciem cerkwi, która popychała ich do zbrodni na Polakach. Pewnie większość jednak popierała ich dla idei, ale dziś zapewne nikt się do tego nie przyzna... Swoją drogą to na Białorusi też nas miejscowi uważali za okupantów, ale ponieważ nie było tam silnego nacjonalizmu, to i do rzezi na Polakach nie doszło. Widzisz różnicę? I
  39. 1 point
    i jeszcze jeden artykuł z czasopisma AS
  40. 1 point
    Kolejny artykuł, tym razem z Ilustracji Polskiej (1932r)
  41. 1 point
  42. 0 points
    Ciul z zasobami i przemysłem, ale symptomatyczne jest określenie Polski przez noblistkę jako: "TEN KRAJ" - to chyba wszystko wyjaśnia...
  43. -1 points
    Kolego Ostoja zwrot,którego użyłem był trochę złośliwy żebyś nie uprawiał spiskowej teorii.Oczywiście znalezisko jest cenne ,ale przede wszystkim w kontekście historycznym.Nikt przy zdrowych zmysłach nie wystawił by tego na jakiejkolwiek aukcji ,bo w myśl prawa natychmiast byłby aresztowany,to są przepisy prawa obowiązujące w każdym państwie Unii.Ja w tej sprawie podejrzewam jakieś rozgrywki między stronami.Jeżeli całość miała być przekazana do MWP to dlaczego tego nie uczyniono od razu, przecież to Muzeum ma własne i to dobre zaplecze konserwatorskie. pozdrawiam.
  44. -1 points
    Jesteś wręcz wzorcowym przykładem czytelnika GP [znam kilku takich], a więc sorry, ale nie wierzę w to co napisałeś, no chyba, że jest jeszcze coś bardziej skrajnego do czytania... Ja się tam do PiS-u nigdzie nie odnosiłem, ani do jego elektoratu. Ja tylko widzę, że PiS chce przejąć państwo i aby to zrobić, to stosuje metodę znaną od tysiącleci, czy zapewnić ludowi chleb [500+] i igrzyska, czyli dekomunizację po 30 - latach od upadku PRL-u. A tak naprawdę to chodzi o to, aby wszędzie wstawić swoich, nawet głupszych, ale swoich. Świetnym przykładem jest tu wywalenie doświadczonych oficerów z BOR-u i zastąpieniu ich jakimiś młodzieniaszkami, którzy tłuką niemiłosiernie te pancerne limuzyny za miliony. Swoją drogą, to jak to się dzieje, że np. taki odpowiednik naszego marszałka sejmu, w kraju gdzie faktycznie jest duże zagrożenie terrorystyczne, potrafi przyjść do parlamentu na butach, a u nas zamykają całe ulice aby kolumna pancernych limuzyn dowiozła na miejsce jakiegoś dygnitarza? O lotach rządowym odrzutowcem ważnego polityka do burdelu, nie będę pytał, bo głównego świadka odwiedził seryjny samobójca, a więc to zapewne nie była prawda. Do tego widzę, że Tobie, jak pewnemu kapralowi w wojsku, wszystko kojarzy się z jednym - jemu z dupą, a Tobie z GRU. Bo dalej nie wiem co miał wspólnego nasz płytki wywiad w Afganistanie, który osłaniał nasz kontyngent, z GRU??? Czekam na poważną odpowiedź. A odnośnie tego Michnika, to już wcześniej odpowiedziałem Ci pisząc, że jeszcze jakieś 20-lat temu wyrok na niego przyjąłbym z satysfakcją, bo ma na sumieniu kilka KS-ów i udział w wielu sfingowanych procesach [tłumaczył się, że był młody i naiwny]. Ale dzisiaj uważam, że jest to robienie szopki dla gawiedzi, bo po pierwsze z góry wiadomo, że Szwecja go nie wyda, a po drugie i tak zapewne by się nie udało postawić przed sądem 90-latka, chociażby ze względu na stan zdrowia. Czyli igrzyska dla maluczkich...
  45. -1 points
    Przy statystycznej 80% idiotów, to wychodzi że 75 wiedziało za czym głosują.
  46. -1 points
  47. -1 points
  48. -1 points
    Doradzam merytoryczne wypowiedzi, nie w stylu," nad tymi"," podobnymi", "niedawno", "gdzie indziej".... Nie odpowiedziałeś na proste pytanie . Co będziecie diagnozować przez następne 4 lata ? Nie uprawiam propagandy, zdaję bardzo krótką relację widząc, że zaczynasz narrację od tego paszkwila na początku ...Możesz mi powiedzieć jaki był tego cel kolego ? No chyba to jest dopiero propaganda i w dodatku w najgorszym czarnym wydaniu. Wstyd i siara. Film z sejmu każdy może zobaczyć. O Grajewskim - 1:47:43
  49. -2 points
    Wchodzi baba do kwiaciarni a tam same tulipany. - Panie - pyta sprzedawcy - a innych kwiatków nie macie? - Mieliśmy jednego goździka ale go policja zwinęła, za kradzież praw autorskich. Recydywistą się okazał.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+01:00


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information