To jest jak serwisowanie samochodu w autoryzowanym salonie... Nadmuchają Ci koła ultra super mieszanką 78% azotu, 21% tlenu (+1% mieszanka tajnych gazów) i jeszcze wcisną choinkę zapachową za jedyne 199.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rosyjskie-ataki-na-kijowie-tysiace-domow-bez-internetu/thcmyzy,79cfc278?utm_source=livebar&utm_campaign=newsy_sg , https://www.onet.pl/informacje/onetwarszawa/od-razu-rusza-sledztwo-w-sprawie-pozaru-w-stacji-starlink-nowe-informacje/543stkp,79cfc278?utm_source=livebar&utm_campaign=newsy_sg
... (łączę kropki)
Nie, to nie ma nic ze sobą wspólnego - powiedział statystyczny wyborca konfy.
Jaki to jest cymbał Tak myślę, szkoda że nie ma już z nami wielkiego aktora Leslie Nielsena, miał by dużo materiału do parodii. No ale mają za to Prezydenta Franka Drebina.
Cześć. A nie ma tak jakiejś dużej szkółki leśnej? Gospodarstwa leśnego, leśniczówki? Ciężko wyskalować wielkość, ale kopie się takie doły do dołowania sadzonek. Najprościej by było, jakbyś zdradził koordynaty miejsca ;)
Tylko najlepsze jest, że z tych zasobów miało być wielkie WOW, a wychodzi tak średnio. I jest to najprawdopodobniej ostatnie duże złoże. Nie jest tajemnicą, że Rosja nie posiada złóż perspektywicznych. To co ma wysysa jak gąbkę, a w trakcie się okazuje że zasoby zostały przeszacowane. Peszek:)
Czytałem że cały haczyk w tej ustawie to jest "może, ale nie musi" oraz że może działać wybiórczo wg widzimisię. Tzn. Jeden kraj może zostać ocalony za coś, a drugi za to samo nie. Ustawa jest dziurawa jak sitko i każdy może ja odczytać jak chce.
Cześć. Uczciwa cena jak za taki stan, brak większych wżerów i zdrowy dzwon. Jakby były szanse farby to bym polecił kwas szczawiowy, ale tu jest raczej nalot rdzy na gołym metalu. A co chcesz z niego zrobić? Policyjny? Strażaka?
Moja myśl jest identyczna:p Jako że w "firmie" mam bliski kontakt z przetargami aparaturowymi, to najważniejsze jest, żeby sprzęt był :) A tu metra dojechały.:)
Pod Wrocławiem też był, ale to z opowieści znam i fanty oglądałem. Posiadam troche popalonych wron, bączków, kokard itp. i parę żelaznych, które dostałem od kumpla co kopał w miejscu gdzie palono mundury. Teorie ma, że jak niemcy wychodzili z festug, to byli wylęgarnią wszystkiego pełzającego i najpierw musieli "zdać mundury". Nie wiem ile w tym prawdy.