Na guziku mewka ma łeb w drugą stronę , z reszta jugosłowiańskie pochodzenie mojego guzika to hipoteza . Co do gardy jakieś klimaty lotnicze z lat 20tych . Przyzwyczailiśmy się ze lotnicy noszą na galowo kordziki ale może gdzieś było inaczej .
10 groszy bez znaku z 1973 do obiegu nie trafiła wiec szans odnalezienia jej z innymi wycieruchami nie ma https://niemczyk.pl/post/245/piec-najdrozszych-i-najdrozszych-monet-prl-u
Pamietam za wczesnego małolata (pocz. lat 80 ub.wieku) robiło się podobną akcję z ręką manekina wystawowego, jak się dobrało obciążenie i wyporność wystawała z wody jakby topielec wołający pomocy.
Grawer miał na składzie guziki z różnymi literami alfabetu i jeżeli kogoś nie było stać na zamówienie partii z własnym herbem czy inicjałami co było kosztowne bo wiązało się z wykonaniem oddzielnego stempla do bicia nabywał takowe z 1 litera nazwiska.Podobnie było z żetonami dominialnymi.