Oddolny bunt w rosju uważam za mało prawdopodobny. Wystarczy przypomnieć sobie zachowanie zwykłych ruskich w czasie buntu Prigożina. "Bunt" mogą wywołać "bojarzy", oligarchowie a zwykły lud będzie się biernie przyglądał czekając na to kto wygra. Którzy oligarchowie mieli by się zbuntować? Ci którzy robią duże interesy na wojnie? Czy ci którzy zmienili profil biznesowy by zarabiać na wojnie?
Jeden ze scenariuszy końca wojny może wyglądać tak: grupa oligarchów dochodzi do wniosku że dalej już nie da się robić biznesu na wojnie i trzeba ją zakończyć. Robią "bunt", jeden z nich zastępuje putina. Oligarchowie nie stanowią monolitu, są różne grupy itp. Ci którym nie pasuje nowa władza mogą uznać że jest im niepotrzebna a region w którym rządzą sam sobie poradzi lepiej. Ogłaszają separacje i niepodległość. Np. Syberia. Jeśli szybko dogadają się z Chinami w sprawie dealu np: chińskie wpływy na Syberii za uznanie niepodległości to nowe władze Kremla g.. im zrobią.