"Po pierwsze, Amerykanie wprost mówią o większej odpowiedzialności wschodniej flanki @NATO za odstraszanie i powstrzymywanie Rosji. Ich wsparcie będzie wciąż obecne, choć ograniczone, zapewne do najważniejszych zdolności umożliwiających rozpoznanie, rażenie na dalekich zasięgach czy przełamywanie obrony powietrznej przeciwnika. Trzeba przestać liczyć na ciągłą rozbudowę „Fort Trump” i po prostu liczyć amerykańskich żołnierzy, pora na rozmowę o tym jak możemy sobie lepiej pomóc na realnym polu walki, uzupełniać nasze zdolności, więcej ćwiczyć z innymi sojusznikami z regionu."
Żyjemy w strasznych czasach. Lata narracji o złej UE, jeszcze gorszych Niemcach, LGBT, lewakach i fantastycznych USA a teraz co? Liczyć na pomoc sojuszników z regionu? Jeden chce 1,2bln euro reparacji od nas za NS