To są obiekty o strategicznym znaczeniu. W czasie ataku dronów słychać ogień kilku, może kilkunastu km. Choć bardziej prawdopodobne jest że są to karabinki żołnierzy. Wojna trwa 5 rok. Takie obiekty, jako opl ostatniej szansy, powinny mieć np ZSU 23 działające w trybie automatycznym. Kamera, dalmierz laserowy i operator podejmujący decyzje o otwarciu ognia. Taki system będzie o rząd wielkości skuteczniejszy od grupy żołnierzy z Kałachami czy PK.