karpik Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 6 minut temu, les05 napisał: Jak ten teatrzyk ma być porównaniem do uderzenia w 40cm fi brzozę, to jesteś głupszy niż ktokolwiek mógł się nawet domyślać
les05 Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 1. Wyniki przeprowadzonych badań spektrometrycznych, które zrecenzowano i opublikowano w magazynie Forensic Science potwierdzają obecność kopolimerów tlenku etylenu na ubraniach ofiar katastrofy z reakcji zainicjowanej pentrytem. 2.Materiały wysokoenergetyczne zostały stwierdzone także w miejscach niedostępnych dla pasażerów, załogi i techników. W miejscach, które były zamknięte od czasu remontu w Samarze. 3.Brytyjskie laboratorium potwierdziło obecność materiałów wybuchowych. W tym na fotelach, gdzie nie mogły być one naniesione przez pasażerów, bo przed wylotem miała miejsce kontrola pirotechniczna. 4.Na skutek wybuchu doszło do charakterystycznego wywinięcia na zewnątrz części konstrukcji TU-154. Kluczowy fragment wywiniętej konstrukcji został wieczorem 11 kwietnia wycięty przez rosyjskich funkcjonariuszy i podzielony na mniejsze cześci. Następnie Rosjanie kłamali, że owa górna wycięta część kadłuba z charakterystycznym śladem eksplozji nie zachowała się. 5.U ofiar stwierdzono występowanie licznych ciał obcych w ciele. Wiele to odłamki powybuchowe, które penetrowały tkanki z dużą dynamiką. U 1 z ofiar znaleziono stożkowanie w kości - charakterystyczne dla eksplozji. Obrażenia nie mogły być spowodowane uderzeniem o ziemię. 6.Drzwi pasażerskie zostały wbite jak żyletka w ziemię na samym początku pola szczątków. Były tam szczątki ludzkie, które musiały tam się dostać przed oderwaniem się drzwi.
bjar_1 Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 A jeśli był zamach, to co? Jarosław na wodza naczelnego i atakujemy ich?
les05 Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 7 minut temu, bjar_1 napisał: A jeśli był zamach, to co? Jarosław na wodza naczelnego i atakujemy ich? Najpierw należy ustalić czy był zamach, bo zajmiemy Moskwę a okażę się, że zamachu nie było i powstanie niezręczna sytuacja. 1
Czlowieksniegu Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 les I doceń zimną krew załogi i pasażerów, że ani mru-mru, jak bummm się stało...
balans Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 16 minut temu, les05 napisał: 3.Brytyjskie laboratorium potwierdziło obecność materiałów wybuchowych. W tym na fotelach, gdzie nie mogły być one naniesione przez pasażerów, bo przed wylotem miała miejsce kontrola pirotechniczna. Ten samolot woził wcześniej żołnierzy z Afganistanu. Aż dziwne, że tylko trochę śladowych ilości MW się doszukano.
bjar_1 Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 4 minuty temu, les05 napisał: należy ustalić czy był zamach Nie wierzysz Antoniowi?
les05 Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 3 minuty temu, bjar_1 napisał: Nie wierzysz Antoniowi? Ma swoje zasługi, rozwalił ruską agenturę w wywiadzie wojskowym i już za to zasłużył na pomnik a może i dwa.
les05 Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 7 minut temu, balans napisał: Ten samolot woził wcześniej żołnierzy z Afganistanu. Aż dziwne, że tylko trochę śladowych ilości MW się doszukano. Skoro na siedzeniach w Warszawie MW nie było a w Smoleńsku były, to jakaś przyczyna musi być.
bjar_1 Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 Zgadzam się, mają mu jakiś postawić na Placu Czerwonym. Podobno wysoko cenią sobie jego zasługi.
les05 Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 10 minut temu, Czlowieksniegu napisał: les I doceń zimną krew załogi i pasażerów, że ani mru-mru, jak bummm się stało... W 2012 r. na 002 wykonywano na testach te same manewry i czynności co załoga nad Smoleńskiem i bez najmniejszego problemu samolot przeszedł na wznoszenie. Dlaczego?
les05 Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 3 minuty temu, bjar_1 napisał: Zgadzam się, mają mu jakiś postawić na Placu Czerwonym. Podobno wysoko cenią sobie jego zasługi. Poinformowali cię? Putin dzwonił?
takafura Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 (edytowane) Niesamowite, że 12 lat po rozbiciu samolotu można spierać się o dziesiątki faktów. Jeszcze bardziej niezwykłe są rozbieżności 3 różnych ekip badawczych. A dwie z nich dostana nagrodę Nobla za zakończenie prac bez prawdziwego badania organoleptycznego wraku ( nawet Holendrzy poskładali jak z lego swoje szczątki samolotu) - to jest chyba jedyny taki przypadek w historii lotnictwa. A MAK czy tam ichnia prokuratura dostanie wyrównienie ok. roku 2076 za długość prowadzonych badań wraku... Edytowane 11 Kwiecień 2022 przez takafura
balans Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 7 minut temu, les05 napisał: W 2012 r. na 002 wykonywano na testach te same manewry i czynności co załoga nad Smoleńskiem i bez najmniejszego problemu samolot przeszedł na wznoszenie. Dlaczego? Bo nie trafił skrzydłem w brzozę o dość dużej średnicy. Ale jak świry nie zniszczyły całkiem tej drugiej Tutki, to jaki problem jest wsadzić do niej wszystkich zainteresowanych z M. na czele, wyszukać taką brzozę i przywalić? 4
Mirosław Jastrzebski Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 12 minut temu, les05 napisał: W 2012 r. na 002 wykonywano na testach te same manewry i czynności co załoga nad Smoleńskiem i bez najmniejszego problemu samolot przeszedł na wznoszenie. Dlaczego? Komentarz Michała Fiszera: "...Załoga podjęła decyzję o odejściu na drugie zajście, gdy nawigator odczytał wysokość 100 m. Tyle że wprowadzał ich w błąd. To nie było 100 m nad poziomem lotniska, tylko nad dnem jaru rozciągającego się przed nim. Nad poziomem lotniska to było ok. 60 m. I kiedy ściana jaru zaczęła się wznosić, wysokość samolotu odczytywana przez nawigatora z radiowysokościomierza zaczęła gwałtownie maleć. Piloci dwa razy próbowali odejść na wznoszenie w automacie i dwa razy system nie zadziałał. Nie zadziałał, bo zgodnie z instrukcją potrzeba do tego współpracy ze ścieżką zniżania nadawaną przez ILS, a w Smoleńsku żadnego ILS, jak wspomnieliśmy, nie było. Gdy załoga zniżyła się o kolejne 30–40 m, zdecydowała się na odejście ręczne. Z 30 m! Samolot wyrównał do lotu poziomego na wysokości 6–9 m nad terenem lotniska. Według raportu podkomisji Macierewicza teraz miał nastąpić wybuch. 100 m przed brzozą, czyli na tej niewielkiej wysokości poniżej 20 m......"
Jedburgh_Ops Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 3 minuty temu, Mirosław Jastrzebski napisał: Piloci dwa razy próbowali odejść na wznoszenie w automacie i dwa razy system nie zadziałał. Nie zadziałał, bo zgodnie z instrukcją potrzeba do tego współpracy ze ścieżką zniżania nadawaną przez ILS, a w Smoleńsku żadnego ILS, jak wspomnieliśmy, nie było. Nagroda za sfałszowane uprawnienia pilotażowe przestępców za sterami. Los każe szybciej niż prokuratury i sądy.
les05 Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 10 minut temu, balans napisał: Bo nie trafił skrzydłem w brzozę o dość dużej średnicy. Ale jak świry nie zniszczyły całkiem tej drugiej Tutki, to jaki problem jest wsadzić do niej wszystkich zainteresowanych z M. na czele, wyszukać taką brzozę i przywalić? Ale symulacja Macierewicza pokazuje, że skrzydło radzi sobie z brzozą o dość dużej średnicy.
balans Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 3 minuty temu, les05 napisał: Ale symulacja Macierewicza pokazuje, że skrzydło radzi sobie z brzozą o dość dużej średnicy. A ten Macierewicz to symulator, czy symulant? 1
Mirosław Jastrzebski Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 42 minuty temu, les05 napisał: Ale symulacja Macierewicza pokazuje, że skrzydło radzi sobie z brzozą o dość dużej średnicy. Michał Fiszer: "...Skrzydło trafiło też w słynną brzozę, która w rzeczywistości nie odrąbała jego końcówki – zniszczyła wysunięty slot, rozpruła nosek i jego pokrycie i przypuszczalnie mocno wgięła dźwigar główny, na którym sama się złamała. Samolot z na wpół odłamanym skrzydłem wzniósł się na ok. 30 m, tam skrzydło „puściło” pod wpływem zwiększonej siły nośnej w jego przedniej części (straciło sztywność po rozpruciu przedniego poszycia, a potem po prostu się ukręciło). Samolot wykręcił półbeczkę, obracając się na grzbiet, bo jedno skrzydło miało normalną siłę nośną, a drugie – zmniejszoną o jedną trzecią. Tu-154M wylądował na plecach, rozpruwając górę kadłuba (dół był mało uszkodzony). Gdyby nie ten obrót, część ludzi miałaby szansę przeżyć. Tymczasem według Macierewicza samolot nie uderzył w żadną brzozę. Z tego wynika, że brzoza na tzw. działce Bołdina sama się złamała. Z wrażenia...."
Speedy Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 1 godzinę temu, les05 napisał: .U ofiar stwierdzono występowanie licznych ciał obcych w ciele. A czy u ofiar stwierdzono uszkodzenia błon bębenkowych uszu oraz pęcherzyków płucnych? To są takie podstawowe markery wybuchu.
toska Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 10 minut temu, Speedy napisał: A czy u ofiar stwierdzono uszkodzenia błon bębenkowych uszu oraz pęcherzyków płucnych? To są takie podstawowe markery wybuchu. Niepodpowiadaj....
Woodhaven Napisano 11 Kwiecień 2022 Napisano 11 Kwiecień 2022 2 godziny temu, les05 napisał: I oto mamy film z serii - "Nie dla idiotów" Sprawdzamy w spisie raportów Il-76 https://aviation-safety.net/wikibase/type/IL76/1 No cóż pozostaje tylko przekopać sie przez НТВ. - Авиаторы / jest tego trochę do ogarnięcia / Przykładowy odcinek A teraz możecie już zacząć obstawiać kto kogo chce zrobić w jajo 26:49 26:49
Jedburgh_Ops Napisano 12 Kwiecień 2022 Napisano 12 Kwiecień 2022 (edytowane) 10 godzin temu, Speedy napisał: A czy u ofiar stwierdzono uszkodzenia błon bębenkowych uszu oraz pęcherzyków płucnych? To są takie podstawowe markery wybuchu. Nie chcę epatować horrorem, ale w przypadku takiego wypadku, jak smoleński, tego typu badania mogłyby być wyjątkowo trudne, a w większości ludzkich przypadków być może niemożliwe. Widziałem, ile zostaje z ludzi po wypadku Ił-a-62 „Kopernika”. Nie zapomnę odłamków kości o powierzchni 1 cm². A wypadek smoleński jest kompletnie nieporównywalny zarówno jeśli chodzi o układ silnikowy samolotu, jak i kinematyką uderzenia samolotu o ziemię. W „Koperniku” silniki nie atomizowały ludzi, w przeciwieństwie do Smoleńska. W smoleńskim Tu-154 silnik nadkadłubowy po uderzeniu samolotu w ziemię wpadł do kabiny pasażerskiej, przeleciał przez nią, a sprężarka niskiego ciśnienia zrobiła, co zrobiła i dlatego do wielu trumien nie było czego wsadzić, albo stopień przemieszania szczątków ludzkich w jednej trumnie z najprzeróżniejszym DNA był, jaki był, bo to jest ani fizycznie, ani naukowo nie do oddzielenia. Dlatego słusznie wspominasz o takim badaniu, niemniej charakter wypadku smoleńskiego nie ułatwiałby go. Edytowane 12 Kwiecień 2022 przez Jedburgh_Ops
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się