Jump to content

Smoleńsk - rosyjskie kłamstwa


Recommended Posts

les...

A może coś o "dowodach" na zamach?

Najlepiej tych, które "przedstawił" Człowiek z obłędem w oczach... skoro udajesz (?), że nie rozumiesz...

 

PS Pomijając, że nagle po dwóch (?) latach od skończenia kadencji najlepszego* prezydenta USA sobie przypomniał i postanowił zabłysnąć wiedzą...

 

* tak prawilne media przedstawiają Trumpa...

Link to comment
Share on other sites

Niejaki Andrzej Łuczak

"Ekspert z Bolesławca jest inżynierem geologiem i informatykiem. Do komisji trafił wskutek, jak to ujął, "wieloletniego zainteresowania katastrofą smoleńską i uczestnictwa w konferencjach smoleńskich." Tam poznał kilka osób, którym świadczył usługi i uznano je za cenne. Na jednej z konferencji wygłosił nawet referat na temat analizy zdjęć satelitarnych."

innych mi się nie chce szukać- czekam, bez wiary, w jakiś merytoryczny wpis zwolenników i wyznawców...

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Czlowieksniegu napisał:

les...

A może coś o "dowodach" na zamach?

Najlepiej tych, które "przedstawił" Człowiek z obłędem w oczach... skoro udajesz (?), że nie rozumiesz...

 

PS Pomijając, że nagle po dwóch (?) latach od skończenia kadencji najlepszego* prezydenta USA sobie przypomniał i postanowił zabłysnąć wiedzą...

 

* tak prawilne media przedstawiają Trumpa...

Macierewicz przedstawił nową wersję wydarzeń w Smoleńsku. Nie pokazał wprawdzie dokumentu z odręczną notatką Putina, żeby zrobić zamach ale opisane fakty, dowody, symulacje dają podstawę do innego spojrzenia na to co stało się w Smoleńsku. Wczoraj wymieniłem 4-5 rzeczy, które mogą świadczyć o zamachu. Ale czy miał miejsce, to stu procentowej pewności nie ma. 

Są dwie wersje katastrofy samolotu, rosyjska- Anodiny i Millera i polska- Macierewicza, przy czym ta ostatnia jest chyba (z prawnego punktu widzenia)  oficjalnym stanowiskiem rządu polskiego. Każdy może sobie wybrać, ty zapewne jesteś za ruską wersją?

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, les05 napisał:

Macierewicz przedstawił nową wersję wydarzeń w Smoleńsku. Nie pokazał wprawdzie dokumentu z odręczną notatką Putina, żeby zrobić zamach ale opisane fakty, dowody, symulacje dają podstawę do innego spojrzenia na to co stało się w Smoleńsku. Wczoraj wymieniłem 4-5 rzeczy, które mogą świadczyć o zamachu. Ale czy miał miejsce, to stu procentowej pewności nie ma. 

Są dwie wersje katastrofy samolotu, rosyjska- Anodiny i Millera i polska- Macierewicza, przy czym ta ostatnia jest chyba (z prawnego punktu widzenia)  oficjalnym stanowiskiem rządu polskiego. Każdy może sobie wybrać, ty zapewne jesteś za ruską wersją?

Myślałem do tej pory, że jaja sobie robisz. A teraz widzę, że ty to piszesz na poważnie...

Link to comment
Share on other sites

les

Abstrahując od "dowodów" na które nie bardzo są potwierdzenia... Widziałeś potwierdzoną listę ośrodków, które badania na zlecenie Podkomisji robiły?

 

Dwa- "przy czym ta ostatnia jest chyba (z prawnego punktu widzenia)  oficjalnym stanowiskiem rządu polskiego."

Tak, jak wczoraj (?) napisałem, ale wolałeś bekę robić:

Jednak podkomisja ma obowiązek nie tyle opublikować raport, co przekazać do dwóch instytucjom: ministrowi obrony narodowej, czyli Mariuszowi Błaszczakowi, i Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

Czy Macierewicz przekazał oficjalnie swój raport do tych dwóch instytucji? Zapytaliśmy MON - nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Podkomisję - też nic. Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów- też.

 

Trzy- a teraz rzucają monetą, czy ważniejszy będzie Raport stworzony przez zbieraninę, czy efekt śledztwa Prokuratury Krajowej, która działa wg dużo ostrzejszych kryteriów i wg dużo ostrzejszych zasad...

 

Cztery- będziesz do upojenia mógł czekać, aż "Smoleńsk" wyląduje przed jakimkolwiek europejskim sądem... Nikt z wierchuszki nie będzie aż tak zdesperowany, aby się na pośmiewisko wystawić- co najwyżej będzie grillowanie tematu...

 

PS A sprawa np ujawnienia zdjęć, sposób atomizowania danych wrażliwych, itp, itd dowodzą, że z partyjnego nakazu przyspieszono ujawnienie Raportu i/lub nawet takimi oczywistymi działaniami jak redakcja tekstu nikt sobie głowy nie zaprzątał.
Wiesz, mam nadzieję, że sporą część danych wrażliwych- nazwiska, opis obrażeń, itp można bez problemów odczytać, choć próbowano je nieudolnie ukryć...



PS A teraz pytanie do ciebie- odczytana przez nawigatora z radiowysokościomierza wysokość, co zostało zapisane, to 20 metrów. Skąd i po co się tam wziął, jeśli wg przepisów Protasiuk miał prawo- w wersji soft do 120 metrów, w wersji hard, z jedną latarnią NDB... 600 metrów?

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Czlowieksniegu napisał:

Jednak podkomisja ma obowiązek nie tyle opublikować raport, co przekazać do dwóch instytucjom: ministrowi obrony narodowej, czyli Mariuszowi Błaszczakowi, i Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

Czy Macierewicz przekazał oficjalnie swój raport do tych dwóch instytucji? Zapytaliśmy MON - nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Podkomisję - też nic. Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów- też.

Brak odpowiedzi nie oznacza, że raport nie został czy nie zostanie przekazany

Godzinę temu, Czlowieksniegu napisał:

Trzy- a teraz rzucają monetą, czy ważniejszy będzie Raport stworzony przez zbieraninę, czy efekt śledztwa Prokuratury Krajowej, która działa wg dużo ostrzejszych kryteriów i wg dużo ostrzejszych zasad...

Nie wiem kogo nazywasz zbieraniną - tych od Anodiny, Millera czy Macierewicza? Mówisz, że Prokuratura Krajowa działa, może i działa ale nic z tego nie wynika.

 

Godzinę temu, Czlowieksniegu napisał:

Cztery- będziesz do upojenia mógł czekać, aż "Smoleńsk" wyląduje przed jakimkolwiek europejskim sądem... Nikt z wierchuszki nie będzie aż tak zdesperowany, aby się na pośmiewisko wystawić- co najwyżej będzie grillowanie tematu...

Trudno powiedzieć. Po tym gdy jakiś trybunał europejski orzekł, że zbrodnia w Katyniu nie byłą ludobójstwem, to może i rzeczywiście nie ma co liczyć na sądy europejskie.

1 godzinę temu, Czlowieksniegu napisał:

PS A sprawa np ujawnienia zdjęć, sposób atomizowania danych wrażliwych, itp, itd dowodzą, że z partyjnego nakazu przyspieszono ujawnienie Raportu i/lub nawet takimi oczywistymi działaniami jak redakcja tekstu nikt sobie głowy nie zaprzątał.
Wiesz, mam nadzieję, że sporą część danych wrażliwych- nazwiska, opis obrażeń, itp można bez problemów odczytać, choć próbowano je nieudolnie ukryć...

W zeszłym roku przekazano rodzinom ofiar raport, więc trudno mówić o pośpiechu. Gdy całość liczy kilka tysięcy stron nie da się uniknąć podobnych pomyłek. Macierewicz przeprosił i wziął na siebie odpowiedzialność.

1 godzinę temu, Czlowieksniegu napisał:

PS A teraz pytanie do ciebie- odczytana przez nawigatora z radiowysokościomierza wysokość, co zostało zapisane, to 20 metrów. Skąd i po co się tam wziął, jeśli wg przepisów Protasiuk miał prawo- w wersji soft do 120 metrów, w wersji hard, z jedną latarnią NDB... 600 metrów?

W internecie jest nagranie z ostatniego posiedzenia komisji Millera, na którym tzw. specjaliści dyskutują co na tych taśmach jest i jak to należy interpretować. I nie są zgodni w wielu kwestiach a Miller mówi, że w zasadzie to należałoby całe śledztwo zacząć od nowa. Mówi to w ostatnim dniu przed przyjęciem raportu ale partyjny nakaz każe zamknąć sprawę, w końcu Anodina wszystko wyjaśniła a oni mają zgodę tylko na drobne korekty. 

 

Link to comment
Share on other sites

les

"Brak odpowiedzi nie oznacza, że raport nie został czy nie zostanie przekazany"

Dolary vs orzechy, że nawet jeśli to dłuuuugo na to poczekamy. A dopóki czekamy, to Raport poprzedniej komisji obowiązuje...

 

"Nie wiem kogo nazywasz zbieraniną - tych od Anodiny, Millera czy Macierewicza?..."

Przez ten dziwny twór przewinęło się, w najróżniejszych konfiguracjach, 30-40 osób.. Z których część chyba nawet nie wiedziała, czy jeszcze jest czy już nie członkami podkomisji... Ciekawe, że w części przypadków odwołanie z funkcji towarzyszyło niezgodzie na sposób i jakość działania Macierewicza...

 

 

"Trudno powiedzieć. Po tym gdy jakiś trybunał...."

I tak tworzysz lub rozpowszechniasz fake news'y... Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał mord na polskich oficerach w Katyniu za zbrodnię wojenną, która nie podlega przedawnieniu. I na tym sprawa między rodzinami zamordowanych a Rosją polegała...

Dwa- jak się słusznie domyślasz, ale krępujesz potwierdzić, miałem na myśli wątpliwej jakości Raport z mocno wątpliwej wartości dowodami... które zapewne nijak by się nie obroniły. Potwierdził to, na marginesie, Kaczyński wspominając o ewentualnym procesie.

 

"W zeszłym roku przekazano rodzinom ofiar raport, więc trudno mówić o pośpiechu. Gdy całość liczy kilka tysięcy stron nie da się uniknąć podobnych pomyłek. Macierewicz przeprosił i wziął na siebie odpowiedzialność. "

Chcesz napisać, że umieszczenie zdjęć kilkunastu ofiar i przywołane przeze mnie błędny w ukrywaniu danych wrażliwych, to... pomyłka? I, że w Raporcie tworzonym, redagowanym, itp itd przez sporą grupę osób*, to pomyłka, która nie świadczy o pośpiechu czy nonszalancji?
 

"W internecie jest nagranie z ostatniego posiedzenia komisji Millera, na którym tzw. specjaliści dyskutują co na tych taśmach jest i jak to należy interpretować...."

Nie wiem, może nie zauważyłeś, ale piszemy nie o Millerze a o Macierewiczu i "jego" Raporcie.
Pytanie- pada w stenogramach wysokość 20 metrów? Pada...
Czy Protasiewicz miał uprawnienia do zejścia na taką wysokość w takich warunkach atmosferycznych? Nie, nie miał...

 

"... a Miller mówi, że w zasadzie to należałoby całe śledztwo zacząć od nowa..."

Ale już napisałem i powtórzę- śledź ruchy Prokuratury Krajowej...



* nie robili tego zapewne członkowie podkomisji samodzielnie...

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

I tak tworzysz lub rozpowszechniasz fake news'y... Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał mord na polskich oficerach w Katyniu za zbrodnię wojenną, która nie podlega przedawnieniu. I na tym sprawa między rodzinami zamordowanych a Rosją polegała...

Dwa- jak się słusznie domyślasz, ale krępujesz potwierdzić, miałem na myśli wątpliwej jakości Raport z mocno wątpliwej wartości dowodami... które zapewne nijak by się nie obroniły. Potwierdził to, na marginesie, Kaczyński wspominając o ewentualnym procesie.

Oczekiwania były takie, że uzna to za ludobójstwo ale nie uznał, bo przypuszczalnie Rosjanie nie wyrazili na to zgody. No chyba, że uważasz, że sądy międzynarodowe są niezawisłe itd. 

Raport o wątpliwej jakości jest twoją oceną, którą zapewne nie wszyscy podzielają. Niektóre zamieszczone tam symulacje zostały opublikowane w specjalistycznych periodykach i nie słyszałem, by zarzucono autorom nieuczciwość, czy błędy merytoryczne.

Link to comment
Share on other sites

les

" Niektóre zamieszczone tam symulacje zostały opublikowane w specjalistycznych periodykach...."

Jakieś przykłady, podaj, proszę... Choć dziwnym byłoby publikowanie danych z poufnego działania Podkomisji...
Podobnie poproszę, bo Raport znikł niestety ze strony Podkomisji, gdybyś mógł mi podać, jakie to szanowane zagraniczne ośrodki prowadziły badania zlecone przez Podkomisję...

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, les05 napisał:

Są dwie wersje katastrofy samolotu, rosyjska- Anodiny i Millera i polska- Macierewicza, przy czym ta ostatnia jest chyba (z prawnego punktu widzenia)  oficjalnym stanowiskiem rządu polskiego. Każdy może sobie wybrać, ty zapewne jesteś za ruską wersją?

Jest tylko jedna, raport CKBWL jak do tej pory przez nikogo w swojej rzetelności niepodważony. Fantasmagorie pisowskich idiotów kosztowały do tej pory ponad 25 mln PLN plus zniszczony przez debili samolot . Nic z "pracy" tej podkomisji nie wynikło poza judzeniem, i kompromitacją kilka dni temu. W normalnych czasach które nastaną niedługo, prokuratura (wyzerowana) będzie miałą trochę zajęcia, za zniszczony samoloti zdefraudowane pieniądze.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

MON po latach uników ujawnił w grudniu wydatki Podkomisji A.Macierewicza (za okres 2016-luty 2021):  22,6 mln zł
To wynik wygranej sprawy sądowej.
(Kwota ujawniona przez MON do lutego 2021, bo taki był wniosek z początku roku, w oparciu o który wygrałem sprawę w sądzie z MON).

FB_IMG_1649991922817.jpg

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniający rozporządzenie w sprawie licencji i świadectw kwalifikacji personelu służb ruchu lotniczego. Projekt zakłada między innymi zniesienie obowiązku posługiwania się biegle językiem polskim przez kontrolerów ruchu lotniczego.

Projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniający rozporządzenie w sprawie licencji i świadectw kwalifikacji personelu służb ruchu lotniczego w piątek ukazał się na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Jak napisano w Ocenie Skutków Regulacji (OSR) projektu, zgodnie z obowiązującymi przepisami w sprawie licencji i świadectw kwalifikacji personelu służb ruchu lotniczego, wymagane jest posiadanie "ważnego uprawnienia uzupełniającego w zakresie języka polskiego na poziomie co najmniej 4. operacyjnym w odniesieniu do wszystkich osób ubiegających się o licencję praktykanta-kontrolera ruchu lotniczego albo licencję kontrolera ruchu lotniczego lub posiadających takie licencje w celu zapewniania służby kontroli ruchu lotniczego w polskiej przestrzeni powietrznej".

Dodano, że "przepisy te uniemożliwiają zatrudnienie na stanowiskach praktykanta-kontrolera ruchu lotniczego oraz kontrolera ruchu lotniczego cudzoziemców niewładających językiem polskim nawet na stanowiskach operacyjnych", których celem jest zapewnianie służby ruchu lotniczego w obszarach przestrzeni powietrznej, w których personel lotniczy musi znać angielski.

Wskazano, że "obowiązujące przepisy utrudniają działalność instytucji zapewniającej służbę ruchu lotniczego, ograniczając możliwość pozyskiwania pracowników spośród personelu służb ruchu lotniczego z innych państw".

Zwolnienie z obowiązku posługiwania się biegle językiem polskim

Jak stwierdził projektodawca, oczekiwanym efektem rozporządzenia jest zwolnienie osób ubiegających się o wydanie albo wymianę licencji praktykanta-kontrolera ruchu lotniczego albo licencji kontrolera ruchu lotniczego wyłącznie z uprawnieniem w zakresie kontroli obszaru z konieczności posługiwania się biegle językiem polskim i posiadania uprawnienia uzupełniającego w tym zakresie.

"Przyjęcie takiego rozwiązania wpłynie na usprawnienie procesu pozyskiwania personelu niezbędnego do zapewniania służb kontroli ruchu lotniczego w polskiej przestrzeni powietrznej oraz umożliwi cudzoziemcom podjęcie w Rzeczypospolitej Polskiej zatrudnienia na stanowiskach praktykanta-kontrolera ruchu lotniczego i kontrolera ruchu lotniczego" - napisano.

Jak dodano, projektowana regulacja "w sposób nieznaczny wpłynie na rynek pracy ze względu na umożliwienie zatrudnienia w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej na stanowisku praktykanta-kontrolera ruchu lotniczego oraz kontrolera ruchu lotniczego, zapewniających służbę kontroli ruchu lotniczego w zakresie kontroli obszaru, osób nieposiadających uprawnienia uzupełniającego w zakresie języka polskiego na poziomie co najmniej 4. operacyjnym".

Horała odpowiedzialny za projekt

Jednocześnie praktykanci-kontrolerzy ruchu lotniczego i kontrolerzy ruchu lotniczego nadal zobowiązani będą do posiadania ważnego uprawnienia uzupełniającego w zakresie języka angielskiego.

Jak podano w OSR, zgodnie z informacjami pozyskanymi z Urzędu Lotnictwa Cywilnego, posiadania uprawnienia uzupełniającego w zakresie języka wymaganego przez państwo członkowskie Unii Europejskiej w odniesieniu do zapewniania służby kontroli obszaru nie jest wymagane przez służby kontroli ruchu lotniczego na Łotwie, Węgrzech i Słowenii.

onadto, według autorów projektu, zniesienie wymogu znajomości języka polskiego w odniesieniu do praktykantów-kontrolerów ruchu lotniczego i kontrolerów ruchu lotniczego, "wykonujących czynności lotnicze polegające wyłącznie na zapewnianiu służby kontroli ruchu lotniczego w zakresie kontroli obszaru nie przewiduje się, aby projektowana regulacja miała wpływ na poziom bezpieczeństwa ruchu lotniczego w polskiej przestrzeni powietrznej".

Projekt został przesłany do konsultacji publicznych. Osobą odpowiedzialną za projekt jest wiceminister infrastruktury Marcin Horała.

Kontrolerzy ostrzegają: to nie język jest problemem

Kontrolerzy, z którymi rozmawiał portal tvn24.pl, oceniają, że rozporządzenie mogłoby pomóc w rozwiązaniu problemów kadrowych PAŻP za kilka miesięcy, a już z końcem kwietnia z agencji ma odejść 180 z 216 kontrolerów obszaru i zbliżania z lotniska Okęcie. 

- Zniesienie obowiązku znajomości polskiego niewiele zmienia, bo to nie język jest problemem. By nowy kontroler mógł zacząć pracę, musi najpierw nauczyć się naszych przepisów, odbyć szkolenie na symulatorze i odbyć praktyki. To potrwa około pół roku - ocenia jeden z kontrolerów. 

Wtóruje mu nasz drugi rozmówca. - Każdy kontroler ma uprawnienia na konkretne lotnisko. Nawet przeniesienie kontrolera z innego miasta do Warszawy nie jest proste i wymaga kilku miesięcy szkolenia, zanim będzie on mógł zacząć pracę - tłumaczy.

[...]

https://tvn24.pl/polska/konflikt-w-pazp-projekt-zakladajacy-zniesienie-obowiazku-poslugiwania-sie-biegle-jezykiem-polskim-przez-kontrolerow-ruchu-lotniczego-5676177

 

Oczywiście powyższe nie ma żadnego związku z trwającym protestem kontrolerów i masowymi zwolnieniami z pracy...

W sumie, na marginesie, to ciekawe, że stażysta czy kontroler nie muszą biegle posługiwać się językiem polskim w.. raju nad Wisłą...

 

Link to comment
Share on other sites

les

Już powyższe przerabialiśmy...
Co prawda nie potrafisz-nie chcesz-nie umiesz podać jakichkolwiek potwierdzonych dowodów na wybuchy w Tu, ale jak w święty obrazek wpatrujesz się w pacjenta, który u schyłku Trumpa był przez dwa (?) miesiące pełniącym obowiązki...

Nie przyszło ci do głowy, w powyższej głupocie, dlaczego ani on, ani wielbiony sojusznik Trump nic przez dobrych kilka lat się nie zająknęli?


PS Chyba, że zdjęcie pacjenta ma przykryć wyniki Raportu KBWL o wiecznie żywym tupolewizmie?

Link to comment
Share on other sites

4. PRZYCZYNY

1. 10.04.2010 r. o godz. 6:41 czasu UTC samolot Tu-154M nr 101 Polskich Sił Powietrznych uległ całkowitemu zniszczeniu w wyniku eksplozji. Jego szczątki zostały rozrzucone na dystansie ponad 500 m od ok. 900 m przed progiem pasa DS26 lotniska Smoleńsk-Siewiernyj w Obwodzie Smoleńskim Federacji Rosyjskiej.

2. Istotne znaczenie miały działania strony rosyjskiej mające uniemożliwić Tu-154M lądowanie na lotnisku w Smoleńsku, w tym zamiana w przeddzień lotnisk zapasowych bez wiedzy polskich pilotów

3. Przejęcie kontroli nad remontem dawało możliwość zainstalowania wewnątrz lewego skrzydła materiału wybuchowego. W zaplanowanym czasie i miejscu za pomocą kodowanego toru transmisji radiowej można było spowodować wybuch lewego skrzydła tupolewa. Statek powietrzny tracąc siłę nośną z lewej strony zaczął się obracać wokół własnej osi, co w odpowiednim momencie doprowadziło do wybuchu urządzenia podłożonego w kesonie balastowym, powodując główne zniszczenia statku powietrznego.

4. Wybuch w kesonie balastowym nr 4 był główną przyczyną zniszczenia kadłuba Tu-154M na chwilę przed przyziemieniem. Wybuch, który nastąpił w tym miejscu, rozerwał poszycie wierzchnie zbiornika balastowego w centropłacie, oderwał ogon samolotu i zniszczył poszycie kadłuba.

5. Na katastrofę złożył się szereg świadomych działań ze strony rosyjskich kontrolerów lotu, którzy sprowadzali polski statek powietrzny podając załodze nieprawidłowe, fałszywe dane. Statek powietrzny był sprowadzany do lądowania ok. 1000 m przed lotniskiem.

6. Istotne znaczenie dla przebiegu przygotowań do aktu bezprawnej ingerencji miał tzw. incydent gruziński, który pozwolił sprawdzić reakcję środowisk politycznych, medialnych oraz służb specjalnych na zagrożenie życia Prezydenta RP.

7. O przebiegu zdarzenia lotniczego nad Smoleńskiem zadecydowały następujące grupy problemów:

a) akt bezprawnej ingerencji wymierzony przeciwko Prezydentowi RP, który dążył do zagwarantowania niezależności energetycznej Polski, wspierał wzmocnienie suwerenności krajów Europy Środkowo-Wschodniej oraz przyjęcie Ukrainy i Gruzji do NATO,

b) podjęcie przez sprawców systematycznych działań w obszarze polskiej administracji, strukturach politycznych i środkach masowego przekazu mających na celu zagwarantowanie pełnej kontroli rosyjskich służb specjalnych nad obu samolotami Tu-154M,

c) decyzje polityczne i działania kierujących ówczesną administracją, m.in. brak należytego nadzoru nad remontem samolotów Tu-154M, wykonanie remontów w zakładach kontrolowanych przez rosyjskie służby specjalne, następnie dążenie do rozdzielenia wizyt Prezydenta RP i Premiera RP, szereg zaniedbań przy organizacji wizyty,

d) pełna akceptacja decydentów cywilnych i wojskowych i służb specjalnych dla lekceważenia zasad i przepisów normujących przygotowania do lotu o statusie HEAD, zwłaszcza przepisów bezpieczeństwa lotu oraz przygotowania lotniska oraz stosowania procedur związanych z przygotowaniem samolotów dla najważniejszych osób w państwie i z przygotowaniem lotu,

e) tolerowanie, a nawet wsparcie obcych służb specjalnych i instytucji wojskowych, których działania z góry traktowane były jako niepodlegające polskiej kontroli i weryfikacji,

Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, Czlowieksniegu napisał:

les

Już powyższe przerabialiśmy...
Co prawda nie potrafisz-nie chcesz-nie umiesz podać jakichkolwiek potwierdzonych dowodów na wybuchy w Tu, ale jak w święty obrazek wpatrujesz się w pacjenta, który u schyłku Trumpa był przez dwa (?) miesiące pełniącym obowiązki...

Nie przyszło ci do głowy, w powyższej głupocie, dlaczego ani on, ani wielbiony sojusznik Trump nic przez dobrych kilka lat się nie zająknęli?


PS Chyba, że zdjęcie pacjenta ma przykryć wyniki Raportu KBWL o wiecznie żywym tupolewizmie?

I po co te nerwy. Zamieściłem zdjęcie gościa, który raczył powiedzieć, że katastrofa smoleńska nie była zwykłym wypadkiem lotniczym, lecz zamachem zorganizowanym przez Rosję a ty od razu wpadasz w święty gniew. Chcesz prawdy objawione przez Anodinę i Laska do Konstytucji wpisać, żeby nikt nie śmiał ich podważać? Facet wie co mówi, wiemy kim był i nie ma powodu by dyskredytować jego oświadczenia, tylko dlatego że jest z USA i był sekretarzem obrony i dyr. Narodowego Centrum Antyterrorystycznego. Do ciebie, w sprawie Smoleńska, słowa ruskich lepiej przemawiają, twoja sprawa.   

Link to comment
Share on other sites

Może kiedyś będzie bardziej normalnie w naszym kraju nad Wisłą. A wtedy należy odżałować te kilka milionów dolarów i zorganizować Międzynarodową Komisję do zbadania tej katastrofy. Oczywiście złożoną z prawdziwych specjalistów pracujących w narodowych centrach badania wypadków lotniczych, a nie robiących za specjalistów, bo za młodu sklejali modele. Należy po kilku ściągnąć z USA, Kanady, Brazylii, UK, Francji, Włoch + można dodać kogoś z Australii czy Japonii. Oczywiście to i tak nie przekona fanatycznych wyznawców sekty smoleńskiej, ale jest wielu normalnych ludzi, którym powtarzana 1000 razy propaganda o zamachu też trochę namieszała w głowach. Sam znam takiego jednego, człowieka wykształconego i w świecie obytego, który zaskoczył mnie komentarzem - Ja wiem, że ci z PiS'u to świry, ale skoro tak często się mówi o tym zamachu, to może faktycznie jest coś na rzeczy...

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, balans napisał:

Sam znam takiego jednego, człowieka wykształconego i w świecie obytego, który zaskoczył mnie komentarzem - Ja wiem, że ci z PiS'u to świry, ale skoro tak często się mówi o tym zamachu, to może faktycznie jest coś na rzeczy...

Oprócz tych właśnie zaczaczonych pisem fasmantagorii  świr nie przedstawił żadnego dowodu na jakiekolwiek wybuchy które doprowadziłyby do zniszczenia płatowca. Te brednie i jego pobożne życzenia to sobie można w buty wsadzić. Masz kilka milionów na zbyciu to rób kolejną podkomisję. Harce wariata kosztowały już 25 milionów plus zniszczony samolot. Jeszcze należało by dołożyć koszty miesiączek bo przecież polucja za free tej zgrai oszołomów nie obstawia aby nikogo nie zagryźli. A to tylko przez głupie pomysły i nieprzestrzeganie procedur przez jednego nawiedzonego gnoma.

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, fala napisał:

Oprócz tych właśnie zaczaczonych pisem fasmantagorii  świr nie przedstawił żadnego dowodu na jakiekolwiek wybuchy które doprowadziłyby do zniszczenia płatowca. Te brednie i jego pobożne życzenia to sobie można w buty wsadzić. Masz kilka milionów na zbyciu to rób kolejną podkomisję. Harce wariata kosztowały już 25 milionów plus zniszczony samolot. Jeszcze należało by dołożyć koszty miesiączek bo przecież polucja za free tej zgrai oszołomów nie obstawia aby nikogo nie zagryźli. A to tylko przez głupie pomysły i nieprzestrzeganie procedur przez jednego nawiedzonego gnoma.

Widzę, że nie zrozumieliśmy się. Mnie nie chodzi o to aby przekonać wyznawców Sekty smoleńskiej, bo sekciarzy nikt nie przekona. Oni święcie wierzą w największe brednie w rodzaju bomb termobarycznych, rzekomo  podłożonych do Tutek podczas remontu [w drugiej nie znaleźli, widocznie ktoś zajumał]. Mi chodzi o to, że propaganda powtarzana codziennie zrobiła swoje i wielu normalnych ludzi zaczęło pod jej wpływem też mieć wątpliwości i nie dociera do nich, że gdyby przestrzegano wtedy procedur, to nigdy by nie doszło do katastrofy. Dlatego aby sprawę raz na zawsze zamknąć, to moim zdaniem powinno się powołać międzynarodową komisję złożoną z najlepszych specjalistów w dziedzinie badania wypadków lotniczych, a później rozliczyć świrów i modelarzy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information