Skocz do zawartości

canabis.dw

Użytkownik forum
  • Zawartość

    853
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez canabis.dw

  1. Nieśmiertelnik nawet wykopany z ziemi jest źródłem pisanym i konkretną informacje można z niego uzyskać. trzy łuski wykopane z ziemi też mają konkretną informacje zapisną oznaczeniami - dane dotyczące produkcji i te są pewne. Ale kto, kiedy i w jakich okolicznościach strzelał - tego na podstawie "trzech łusek" z całą pewnością ustalić się nie da Twoja klamra -można uzyskac info kto(jaka formacja)i w jakim okresie takie klamry nosił i kto wyprodukowal - pewne dane Ale już przypisywanie jej do konkretnej osoby lub wydarzeń to tylko spekulacje Rozumiesz różnice?
  2. Moze Ty jednak spróbuj swoją wiedzę uzupełnić. Jeśli do konkretnego wydarzenia są źródła pisane uznane przez historyków za wiarygodne to zazwyczaj w ogóle "metod archeologicznych" nie bierze się pod uwage , właśnie dlatego, że przypisywanie wykopantych przedmiotów do konkretnego wydarzenia zawsze jest obarczone mniejszym lub większym "brakiem pewności"
  3. Jeśli istnieje źrudło pisane to po jaką cholere Ci te trzy łuski?
  4. Btw. Mam kumpla, który cierpi na podobną do Twojej przypadłość - po znalezieniu kilku łusek snuje opowieści o kierunkach natarć, ilości zaagażowanych jednostek itp, mam czasami niezły ubaw sprowadzając go na ziemię rzucając moją hipotezą o np pijanym kłusowniku :)
  5. Jeśli czerpiesz z tego satysfakcje to możesz dalej zgłębiać historie dawnych mieszkańców tego miejsca i być może uda Ci się przy tym zwiększyć prawdopodobieństwo hipotezy, że te przedmioty do nich należały. Jednak w końcu będziesz musiał się pogodzić z tym, że pewności w tym temacie nie uzyskasz
  6. O ile można założyć(z dość dużym prawdopodobieństwem), że znalezione przez Ciebie przedmioty trafiły do ziemi razem, zgubione/wyrzucone przez jedną osobę(to samo miejsce zalegania, datowanie oraz tematyka) to już cała reszta Twoich tez jest tylko mniej lub bardziej prawdopodobną fantastyką bez możliwośći weryfikacji. Musisz się pogodzić z tym, że ilość i szczegółowość informacji jakie można wyciągnąć na podstawie takich znalezisk jest mocno ograniczona i tyle.
  7. Snujesz bardzo szczegółowe hipotezy i wyciągasz bardzo dużo daleko idących wniosków, problem w tym, że dane/fakty, które posiadasz i używasz do swoich "kompozycji" nie mają (bo mieć nie mogą) takiej rozstrzygającej wartości informacyjnej - to co robisz bardziej przypomina twórczość artystyczną niż działaność naukową.
  8. Ale jaką, że piękną kolekcje "Błaszczaków" sobie zmontował i w tle ustawił :)
  9. Na spokojnie obejrzałem zawartość linków, oceniłem podane wymiary , wkońcu wziałem w paluchy posiadane materiały tematyczne i przyznaje, że mój błąd, za szybko, na podstawie zdjęcia źle oceniłem wielkość obiektu.
  10. Generalnie czego by w tym temacie nie opublikowali to i tak znajdą się tacy co to podchwycą, podadzą dalej, oburzą sie i bedą postulować zerwanie jakichkolwiek relacji związanych z pomocą , a wartość opublikowanych dokumentów nie ma tu kompletnie żadnego znaczenia
  11. A ja bym powiedział, że obie są cywilne
  12. I zdecydowanie nie jest to rdzeń od dszk, PTRS czy półcalówki - przecież na oko widać, że jest to za duże nawet jak na cały pocisk od wymienionych kulomiotów. Osobną kwestią jest to, że pierwszy raz widzę żeby taki rdzeń był pomalowany
  13. Gdzie ona jest "prawie" taka sama jak różnią sie w każdym możliwym fragmencie :) Moze trafiłes na bród- miejsce starej przeprawy. Trafiłem kiedyś na takie miejsce i dobrze to wspominam:)
  14. A Ja proponuje nie robić niepotrzebnych przykrości Puszczykowi , który mimo iż zadaje pytania naiwne z perspektywy bardziej doświadczonych użytkowników to jednak zawsze robi to w sposób kulturalny, grzeczny i nic złego nikomu tym przecież nie robi. Widać też, że jest zmotywowany, nie zniechęca się i wkońcu znajdzie to czego szuka - nie ma potrzeby robić mu jakichś dodatkowych trudności
  15. Brawo Ty! Teraz zgrabnie wyprostuj to co narobiłeś!
  16. Ostroga i chyba dość stara i fajna. A ta pozioma "ósemka" to zapięcie klamerki tego typu:
  17. No to w takim razie dość bezczelnie i głupio pan "Były Dyrektor" komentarzami o sobie przypomina, zamiast morde zamknąć, cicho siedziec i się cieszyć, że uszło mu na sucho
  18. Ja bym w tym widział guziki samoróbki - z uwagi na kształt oraz "mocowanie" byłoby to mozliwe do doraźnego użytkowania. Jeśli zaś chodzi o ciężarek wędkarski to taki typ mocowania oraz kształt nie ma jakiegoś praktycznego uzasadnienia, jest niepotrzebną komplikacją oraz byłby cholernie podatny na zaczepy i ściąganie zielska.
  19. Dla zwykłego śmiertelnika to potężne zaklęcie "bezkarności"- jak widać na przykładzie- nie zadziałało.
  20. Przyznać trzeba jednak, że nawet jak na nasze standardy to nieudolne sfabrykowanie "dowodów" w postaci kilkudziesięciu kilogramów trotylu jest sporą ciekawostką socjologiczną i chciałbym poznać kulisy tego co tam się odyebało
  21. taki komentarz można przeczytać pod tym artykułem: "~ Były Dyrektor W związku z tym, że po ponad czteroipółletnim okresie, jaki minął od tych, w sumie tragicznych dla Muzeum i mnie osobiście zdarzeń Redakcja zamieściła te archiwalne relacje, skorzystam z okazji, by podzielić się ze wszystkimi informacją - Prokuratura nie była w stanie, w świetle pozyskanych "dowodów" i w oparciu o obowiązujące prawo sformułować jakikolwiek akt oskarżenia i umorzyła postępowanie w stosunku do mojej osoby, nie znajdując żadnych przesłanek złamania prawa w zakresie kierowania przeze mnie Muzeum. Te "dowody", w postaci kilkuset sztuk broni, rzekomych kilkudziesięciu kilogramów trotylu i innych materiałów wybuchowych, pocisków artyleryjskich i bomb lotniczych okazały się wielką fantasmagorią prowadzących w wątpliwy sposób śledztwo śledczych CBS-iu. Zagrożenie, które rzekomo stworzyliśmy z moją Załogą, okazało się totalną bzdurą. Pozostało tylko zniesmaczenie, żal, gdyż opinii nadszarpniętej nie da się już naprawić i olbrzymie straty, moralne, prestiżowe ale też i materialne Tym, którzy nie wątpili w naszą niewinność dziękuję, a tym, którzy przyłączyli się do bzdurnych opinii głoszonych przez preparujących dowody śledztwa funkcjonariuszy, po ludzku wybaczam. Jest mi przykro, że ze strony moich byłych przełożonych nie usłyszałem po odstąpieniu od oskarżenia mnie - zwykłego przepraszamy! "
  22. full opcja - dziwki, koks, tajski boks- co jak co, ale balety to pan cesarz jueseju lubi i bawić sie potrafi, zwłaszcza na koszt podatnika
  23. Tak, to będzie część od zapalnika:
  24. Głupia to by była z naszej strony odpowiedz bo pośrednio dawałaby argument do tezy, że "akcja wisła" to jakaś symetria do upa, Wołynia itp.
  25. No właśnie mi się też jakoś kojarzy, że znalazłem kiedys coś takiego w formie szminki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie