Skocz do zawartości

canabis.dw

Użytkownik forum
  • Zawartość

    858
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez canabis.dw

  1. A jaki miał by być cel takiego działania? Przecież to by było banalne do zdemaskowania - Ci co zakopują "skarby" żeby je potem na filmiku odkopywać, zazwyczaj mają w tym określony cel -wypromować się żeby móc zarabiać na youtubie z wyświetleń + współprac reklamowych - tylko trzeba umiar z tymi podrzutkami zachowywać bo od mitomana nikt nic kupić nie będzie chciał Tu jeśli bedą wyświetlenia to tylko raz, brak profitu i antypromocja na cały kraj
  2. Mistrzowie świata normalnie, aż mi sie słabo zrobiło jak rwali te srebra z ziemi... znaleźli na pozwoleniu , ale chiba zapomnieli o meldunku do konserwatora przed "wydobyciem" i jeszcze ten akt barbarzyński utrwalili i wrzucili do neta, cosik czuje, że bedą z tego jeszcze jakieś szutki i dyploma nie dostaną
  3. Nie no, te moje to były jakby u siebie, a przynajmniej w miejscu gdzie można się było ich spodziewać, niemniej kiedyś o ich obecności świadczyły głównie ślady, same dziki spotkać było ciezko teraz ze spotkaniem nie ma problemu, a przegnać je jest coraz trudniej. Ponoć już nawet petardy potrafią ignorować
  4. Wczoraj w nocy, wracając do domu zostałem niechętnie przepuszczony, dopiero po kilku ponagleniach i narobieniu sporego rabanu , usłyszałem też przy tym całą masę niezadowolonych fuknięć- z moich obserwacji wynika, że robią się coraz bardziej bezczelne
  5. Tego nie wiadomo bo rozstrzygajacych dowodów brak, znalezione na polanie nieopodal leśniczówki - czerwone stringi i korek po winie o niczym przecież nie świadczą, ale do żony leśniczego to jednak jakoś nie dociera:)
  6. Nieśmiertelnik nawet wykopany z ziemi jest źródłem pisanym i konkretną informacje można z niego uzyskać. trzy łuski wykopane z ziemi też mają konkretną informacje zapisną oznaczeniami - dane dotyczące produkcji i te są pewne. Ale kto, kiedy i w jakich okolicznościach strzelał - tego na podstawie "trzech łusek" z całą pewnością ustalić się nie da Twoja klamra -można uzyskac info kto(jaka formacja)i w jakim okresie takie klamry nosił i kto wyprodukowal - pewne dane Ale już przypisywanie jej do konkretnej osoby lub wydarzeń to tylko spekulacje Rozumiesz różnice?
  7. Moze Ty jednak spróbuj swoją wiedzę uzupełnić. Jeśli do konkretnego wydarzenia są źródła pisane uznane przez historyków za wiarygodne to zazwyczaj w ogóle "metod archeologicznych" nie bierze się pod uwage , właśnie dlatego, że przypisywanie wykopantych przedmiotów do konkretnego wydarzenia zawsze jest obarczone mniejszym lub większym "brakiem pewności"
  8. Jeśli istnieje źrudło pisane to po jaką cholere Ci te trzy łuski?
  9. Btw. Mam kumpla, który cierpi na podobną do Twojej przypadłość - po znalezieniu kilku łusek snuje opowieści o kierunkach natarć, ilości zaagażowanych jednostek itp, mam czasami niezły ubaw sprowadzając go na ziemię rzucając moją hipotezą o np pijanym kłusowniku :)
  10. Jeśli czerpiesz z tego satysfakcje to możesz dalej zgłębiać historie dawnych mieszkańców tego miejsca i być może uda Ci się przy tym zwiększyć prawdopodobieństwo hipotezy, że te przedmioty do nich należały. Jednak w końcu będziesz musiał się pogodzić z tym, że pewności w tym temacie nie uzyskasz
  11. O ile można założyć(z dość dużym prawdopodobieństwem), że znalezione przez Ciebie przedmioty trafiły do ziemi razem, zgubione/wyrzucone przez jedną osobę(to samo miejsce zalegania, datowanie oraz tematyka) to już cała reszta Twoich tez jest tylko mniej lub bardziej prawdopodobną fantastyką bez możliwośći weryfikacji. Musisz się pogodzić z tym, że ilość i szczegółowość informacji jakie można wyciągnąć na podstawie takich znalezisk jest mocno ograniczona i tyle.
  12. Snujesz bardzo szczegółowe hipotezy i wyciągasz bardzo dużo daleko idących wniosków, problem w tym, że dane/fakty, które posiadasz i używasz do swoich "kompozycji" nie mają (bo mieć nie mogą) takiej rozstrzygającej wartości informacyjnej - to co robisz bardziej przypomina twórczość artystyczną niż działaność naukową.
  13. Ale jaką, że piękną kolekcje "Błaszczaków" sobie zmontował i w tle ustawił :)
  14. Na spokojnie obejrzałem zawartość linków, oceniłem podane wymiary , wkońcu wziałem w paluchy posiadane materiały tematyczne i przyznaje, że mój błąd, za szybko, na podstawie zdjęcia źle oceniłem wielkość obiektu.
  15. Generalnie czego by w tym temacie nie opublikowali to i tak znajdą się tacy co to podchwycą, podadzą dalej, oburzą sie i bedą postulować zerwanie jakichkolwiek relacji związanych z pomocą , a wartość opublikowanych dokumentów nie ma tu kompletnie żadnego znaczenia
  16. A ja bym powiedział, że obie są cywilne
  17. I zdecydowanie nie jest to rdzeń od dszk, PTRS czy półcalówki - przecież na oko widać, że jest to za duże nawet jak na cały pocisk od wymienionych kulomiotów. Osobną kwestią jest to, że pierwszy raz widzę żeby taki rdzeń był pomalowany
  18. Gdzie ona jest "prawie" taka sama jak różnią sie w każdym możliwym fragmencie :) Moze trafiłes na bród- miejsce starej przeprawy. Trafiłem kiedyś na takie miejsce i dobrze to wspominam:)
  19. A Ja proponuje nie robić niepotrzebnych przykrości Puszczykowi , który mimo iż zadaje pytania naiwne z perspektywy bardziej doświadczonych użytkowników to jednak zawsze robi to w sposób kulturalny, grzeczny i nic złego nikomu tym przecież nie robi. Widać też, że jest zmotywowany, nie zniechęca się i wkońcu znajdzie to czego szuka - nie ma potrzeby robić mu jakichś dodatkowych trudności
  20. Brawo Ty! Teraz zgrabnie wyprostuj to co narobiłeś!
  21. Ostroga i chyba dość stara i fajna. A ta pozioma "ósemka" to zapięcie klamerki tego typu:
  22. No to w takim razie dość bezczelnie i głupio pan "Były Dyrektor" komentarzami o sobie przypomina, zamiast morde zamknąć, cicho siedziec i się cieszyć, że uszło mu na sucho
  23. Ja bym w tym widział guziki samoróbki - z uwagi na kształt oraz "mocowanie" byłoby to mozliwe do doraźnego użytkowania. Jeśli zaś chodzi o ciężarek wędkarski to taki typ mocowania oraz kształt nie ma jakiegoś praktycznego uzasadnienia, jest niepotrzebną komplikacją oraz byłby cholernie podatny na zaczepy i ściąganie zielska.
  24. Dla zwykłego śmiertelnika to potężne zaklęcie "bezkarności"- jak widać na przykładzie- nie zadziałało.
  25. Przyznać trzeba jednak, że nawet jak na nasze standardy to nieudolne sfabrykowanie "dowodów" w postaci kilkudziesięciu kilogramów trotylu jest sporą ciekawostką socjologiczną i chciałbym poznać kulisy tego co tam się odyebało
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie