Skocz do zawartości

Lebensgefahr

Użytkownik forum
  • Zawartość

    78
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Lebensgefahr

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Lebensgefahr's Achievements

9

Reputacja

  1. Jeśli mają Państwo wagę jubilerską (wystarczy chińska waga cyfrowa), można zastosować metodę ważenia hydrostatycznego do określenia gęstości. Ta metoda jest znacznie dokładniejsza niż „Pan Bron Lipkin powiedział”. Na YouTube jest mnóstwo filmów pokazujących, jak to zrobić. W ten sposób można dość dokładnie określić gęstość (metoda ta pozwala nawet w przybliżeniu określić próbę metali szlachetnych). Jeśli gęstość okaże się zbliżona do gęstości ołowiu, będzie to pocisk w miedzianej osłonie. Polecam określanie gęstości wszystkich Państwa niezidentyfikowanych przedmiotów.
  2. Stare kule, które znajdowałem, zwykle miały pozostałości nadlewu albo jego ślady. Nie widać również śladu szwu po formie odlewniczej. Wystrzelona kula raczej nie mogłaby być spłaszczona z obu stron. Bardziej prawdopodobne byłoby uszkodzenie z jednej strony. Jej stan jest moim zdaniem zbyt dobry jak na starą kulę. Tego rodzaju kule określałem dla siebie jako wystrzelone z myśliwskiej broni gładkolufowej kalibru 16 w XX wieku.
  3. Kolejny przykład możliwości NATO i ich cudownej doktryny. Cztery litery. https://arstechnica.com/gadgets/2026/08/ukrainian-drones-wipe-out-entire-us-tank-brigade-in-live-war-game/
  4. Nie ma żadnego NATO. To tylko cztery litery. Widzieliście to? https://newsukraine.rbc.ua/news/ukrainian-drone-tactics-overwhelm-british-1771061774.html Ile są warte B-52, B-1 oraz B-2, można było zobaczyć na własne oczy w Iranie. Jak tam teraz wyglądają sprawy?
  5. Na wszelki wypadek — przykładem nieudanego efektu jest właśnie analogiczna moneta. Wszystko zależy od stanu samego przedmiotu. W przypadku przedmiotów, które nie przedstawiają żadnej wartości, takich jak ta moneta, moim zdaniem sprawdza się to doskonale. Nie zajmuję się rzeźbieniem w materii organicznej. Jeśli trup, to trup. Z olejem nigdy nie eksperymentowałem, ale może kiedyś spróbuję.
  6. Oto przykładowy efekt. Na zdjęciu przed czyszczeniem przedmioty zostały jedynie umyte w wodzie przy użyciu szczoteczki.
  7. Jest jeszcze jeden sposób, nie wiem, czy jest Wam znany. Bierze się zwykłe mydło toaletowe, koniecznie zawierające EDTA, ściera na tarce i rozpuszcza w ciepłej lub gorącej wodzie. Następnie wrzuca się do niego monety. Po ostygnięciu roztwór zamienia się w żel. Już po jednym dniu można zauważyć ciemnienie masy wokół monety. Wyjaśnienie chemicznego mechanizmu tego procesu można bez problemu uzyskać od LLM. W mydle stężenie EDTA jest niewielkie, dlatego proces przebiega powoli i w sposób kontrolowany. Co kilka dni monetę wyjmuje się i czyści pod bieżącą wodą. Ślady piasku i ziemi pozostające między literami, których nie da się usunąć szczoteczką pod wodą, zwykle schodzą już po 2–3 dniach. Jeśli zwykła szczoteczka do zębów nie wystarcza, można bardzo delikatnie użyć szczotki z mosiężnym włosiem. Patyna, a także sama miedź po wybiciu monety, są twardsze od mosiądzu.
  8. Lebel Mle 1886 https://www.naturabuy.fr/Plaque-couche-fusil-LEBEL-1886-M93-derives-item-13736103.html?srsltid=AfmBOorA2BKHFx5SDA65G3vUwqpAQMa1towvA71Bq3PNYMu8p74_iaF0
  9. Puszka po aerozolu ze środkiem przeciw komarom wrzucona do ogniska.
  10. Zostały znalezione pod sosną jako para. Końcówka jednego z nich jest lekko odgięta, prawdopodobnie wskutek działania siły podczas użytkowania. Są sprężyste, ale niezbyt. Słabo reagują na magnes (być może mają powłokę magnetyczną), materiał jest trudny do określenia. To może być mosiądz z powłoką albo stal nierdzewna. Grubość blaszki wynosi dokładnie 1 mm, a wymiary otworu to 7 × 3,4 mm. Co to może być?
  11. D16 wybite na stemplu to prawie na pewno stop aluminium, podobnie jak D17 i D18 (takie stopy lotnicze również istnieją). Skrzynia pod podanym linkiem jest dokładnie taka sama jak u Pana, jednak oznaczenie w ogóle się nie zgadza, ponieważ nie jest ono dostępne dla szerokiej publiczności. Jest to wewnętrzny numer resortowy, pod którym dane wyposażenie funkcjonuje w ramach danego resortu. Bez dokumentacji danego resortu, a ta mogła być całkowicie tajna, nie ustali Pan, co się w niej znajdowało. W środku mógł znajdować się przyrząd optyczny, zestaw zapasowych bloków elektronicznych do radiostacji albo narzędzia znajdujące się na pokładzie jakiegoś statku powietrznego. Skrzynia jest standardowa. Numer wewnętrzny to oznaczenie producenta tej skrzyni, przed nim najprawdopodobniej znajduje się miesiąc produkcji, na końcu rok, materiał itd. M6 – możliwa obróbka cieplna.
  12. Radziecka wojskowa skrzynia do transportu i przechowywania przyrządów (radiotechnicznych, optycznych itp.), części zamiennych oraz aparatury pomiarowej. Zwykle wewnątrz znajdują się przymocowane do skrzyni profilowane wkładki (jedna jest widoczna pod podanym linkiem), a nie kawałek ręcznie przyciętej pianki. Na podstawie zewnętrznych oznaczeń nie da się ustalić, co znajdowało się w środku. Oznaczenie to najprawdopodobniej wewnętrzny indeks resortowy. Oznaczenie wewnętrzne wygląda na numer katalogowy samej skrzyni. Rok produkcji: 1998. Materiał skrzyni: D16 (stop aluminium).
  13. Bardziej przypomina kawałek stopionego aluminium, który długo leżał w zasadowej glebie. Proszę przepiłować go pilnikiem, a następnie zanurzyć w roztworze NaOH (np. środku do usuwania tłuszczu BAGI SHUMANIT. Jest wystarczająco stężony, reaguje z aluminium – sprawdzałem.). Jeśli to aluminium, pojawią się pęcherzyki gazu (wydziela się wodór – nie zbliżać do ognia ani nie podpalać).
  14. Proszę sprawdzić, czy poprawnie odczytałem stempel, albo pokazać jego zdjęcie wykonane na wprost.
  15. Takie imitatory były używane podczas strzelań szkoleniowych, bez detonacji. Po wystrzeleniu najczęściej noszą ślady uderzeń i zderzeń, ale mogą też zachować się w nienaruszonym stanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie