taki komentarz można przeczytać pod tym artykułem:
"~ Były Dyrektor W związku z tym, że po ponad czteroipółletnim okresie, jaki minął od tych, w sumie tragicznych dla Muzeum i mnie osobiście zdarzeń Redakcja zamieściła te archiwalne relacje, skorzystam z okazji, by podzielić się ze wszystkimi informacją - Prokuratura nie była w stanie, w świetle pozyskanych "dowodów" i w oparciu o obowiązujące prawo sformułować jakikolwiek akt oskarżenia i umorzyła postępowanie w stosunku do mojej osoby, nie znajdując żadnych przesłanek złamania prawa w zakresie kierowania przeze mnie Muzeum. Te "dowody", w postaci kilkuset sztuk broni, rzekomych kilkudziesięciu kilogramów trotylu i innych materiałów wybuchowych, pocisków artyleryjskich i bomb lotniczych okazały się wielką fantasmagorią prowadzących w wątpliwy sposób śledztwo śledczych CBS-iu. Zagrożenie, które rzekomo stworzyliśmy z moją Załogą, okazało się totalną bzdurą. Pozostało tylko zniesmaczenie, żal, gdyż opinii nadszarpniętej nie da się już naprawić i olbrzymie straty, moralne, prestiżowe ale też i materialne Tym, którzy nie wątpili w naszą niewinność dziękuję, a tym, którzy przyłączyli się do bzdurnych opinii głoszonych przez preparujących dowody śledztwa funkcjonariuszy, po ludzku wybaczam. Jest mi przykro, że ze strony moich byłych przełożonych nie usłyszałem po odstąpieniu od oskarżenia mnie - zwykłego przepraszamy! "