Jump to content

Recommended Posts

O to w tym wszystkim chodzi.

RAFG i Svenska Flygvapnet wytyczyły cały system takich działań. Tylko oni byli/są w stanie zrobić ruskich w konia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyr

"stelthly nad własnym terytorium"

Możesz rozwinąć?
Zakładasz, że w razie W agresor nie miałby środków technicznych, aby radarami skutecznie przykryć PRL?

No to dla przykładu „Struna 1” ...

 

 

" Wydawanie pieniędzy na jakikolwiek samolot klasycznego startu jest wywalaniem ich w błoto, ponieważ ich użycie będzie jednorazowe"

A skąd one miałby startować? Obstawiam, że wszelkie lotniska byłby rozpracowane w przeciągu kilku godzin. A to, że bydle sobie z parkingu pod centrum handlowym wystartuje, oznacza, że pilot będzie ziemniakami rzucał i latał tak długo, aż mu się paliwo nie skończy.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może Ci Jedbcośtam wytłumaczy wytyczne użycia Harrierów przez RAF z polowych lądowisk. A o Szwecji nie czytałem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Struna musiała by być b. blisko a nie jest odporna na rakiety antyradarowe...

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Czlowieksniegu napisał:

A to, że bydle sobie z parkingu pod centrum handlowym wystartuje, oznacza, że pilot będzie ziemniakami rzucał i latał tak długo, aż mu się paliwo nie skończy.

Nie musiałoby tak być i dowody są w RAFG.

F-35B jest zdolny do operowania takiego samego, jak Harriery GR Mk 3. Wiadomo, że toto nie lata na benzynę lub ropę, lecz na naftę, ale skoro RAFG mógł mieć system operowania tego z dworców kolejowych, miejskich placów, skwerów, lasów, polan, parków itp. to i F-35B też mógłby robić to samo. Tylko trzeba myśleć i mieć pojęcie o lotnictwie wojskowym, a nie bezsensownie kupować F-35A.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Balans

Są sprawy dla nas ważniejsze niż przemysł, zwłaszcza zbrojeniowy, co do którego zdolności do produkcji czegokolwiek nowoczesnego mam poważne wątpliwości. Potencjał obronny kraju jest istotniejszy i należy go wzmacniać nawet kosztem przemysłu. 

Już raz popełniliśmy błąd stawiając na nasz rodzimy przemysł zbrojeniowy. Zbudowaliśmy fabryki w Mielcu, Skarżysku, Starachowicach i najwięcej na produkcji w wymienionych zakładach skorzystał Wehrmacht a nie WP. Jeśli jest wybór - nabyć dobry sprzęt bez offsetu lub nie kupić, bo nasz przemysł jest priorytetem, to ja jestem za tą pierwszą opcją.

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Tyr napisał:

A o Szwecji nie czytałem...

Ruską hołotę wykańcza się tak, jak Reagan - i umysłowo, i finansowo.

Jak to się przekłada na Szwecję? Robi się tysiąc pięćset sto dziewięćset lipnych DOL-i, a tak naprawdę używa się kilkunastu. Będzie ruską dzicz stać na to, żeby wysłać tysiąc Kalibrów do likwidacji wszystkich DOL-i zidentyfikowanych przez wywiad satelitarny? Nie będzie. I tak samo mogłoby być z F-35B w Polsce. Ale jak wiadomo nie będzie, dzięki debilom z PiS.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uuuu... Inne to inteligenty byli. Polski lotnik to i na drzwiach od stodoły poleci... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
8 minut temu, Tyr napisał:

Polski lotnik to i na drzwiach od stodoły poleci... 

Jasne. Autor tych słów niech dalej ze swoim jamnikiem chodzi po parku przy ulicy Rozbrat w Warszawie i niech jemu te mądrości wtłacza. Mądrości warte w sam raz poziomu umysłowego PiS.

Edited by Jedburgh_Ops

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyrdol, mamy już trochę F-16 więc i jakieś zaplecze, po uj się pchać w coś nowego na co nas nie stać? Chyba tylko aby wielkiemu bratu zrobić loda i dać  mu zarobić ,a samemu dać się poklepać po plecach bo o nic innego w tym cyrku nie chodzi.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

O, eksperta to aż  miło poczytać;) Mamy też trochę Su 22 i MiG 29 oraz zaplecze do nich. Może domówimy w Jemenie czy w Peru albo innym państwie gdzie jeszcze nie poszły na żyletki...

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, les05 napisał:

Są sprawy dla nas ważniejsze niż przemysł, zwłaszcza zbrojeniowy, co do którego zdolności do produkcji czegokolwiek nowoczesnego mam poważne wątpliwości. Potencjał obronny kraju jest istotniejszy i należy go wzmacniać nawet kosztem przemysłu. 

Tylko w przypadku gdyby nam groziła wojna, ale tak się szczęśliwie dla nas składa, że nikt nie ma interesu w napadzie na nasz kraj. No chyba, że Wielki Wuj z za oceanu uzna, że opłaca się wywołać konflikt w strefie buforowej jaką jesteśmy, aby np nie dopuścić do powstania strefy wolnego handlu Lizbona - Władywostok, bo to by oznaczało powstanie nowego super mocarstwa euro-azjatyckiego, z którym nawet Wielki Wuj nie miałby szans konkurować. Tym bardziej, że sami Amerykanie w imię neoliberalnej polityki maksymalizacji zysku, wykreowali GLOBALIZM, który najpierw zniszczył podstawę dobrobytu Zachodu, czyli ich klasę średnią, a następnie stworzył Chińskiego Smoka, który podważył hegemonię USA w świecie. Trump właśnie próbuje walczyć z globalizmem, który sami stworzyli licząc na to, że świat będzie na nich pracował za miskę ryżu, ale nic z tego nie będzie, bo jest spóźniony o dobre 20 lat.

O pozycji danego kraju w świecie decyduje poziom jego rozwoju gospodarczego i ekonomicznego, nowatorski i innowacyjny przemysł, ilość uczelni w pierwszej setce rankingów, PKB per capita, poziom służby zdrowia, itp, a nie posiadanie lub nie F-35. No chyba, że koniecznie chcemy się ośmieszać robiąc za "mocarstwo", czyli BOSO ALE W OSTROGACH...

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cała ta dyskusja tak naprawdę jest cokolwiek pozbawiona sensu. Kłócimy się czy takie lub inne latadło jest w stanie podnieść bezpieczeństwo Rzeplitej w przypadku konfliktu, tyle że myślimy wciąż kategoriami z połowy XX w. 
Tymczasem, zdaniem niektórych uważnych obserwatorów rzeczywistości (choć dla większości to tylko jacyś nawiedzeni futuryści) światu nie tyle zagraża III WŚ, co III WŚ już od jakiegoś czasu trwa. Tyle, że nie jest prowadzona przy użyciu czołgów, samolotów i karabinów, lecz toczy się po cichu w cyberprzestrzeni oraz na froncie ekonomiczno-gospodarczym. Co jeszcze gorsze, tzw. cywilizacja zachodnia, zbiera w tej wojnie straszliwe baty. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Historia konfliktów i wojen XXI w. świadczy, że w sytuacjach kryzysowych liczy się tak naprawdę ilu żołnierzy potrafi wystawić przeciwnik, czołgów, armat, rakiet, jakiej jakości jest to sprzęt i czy kraj jest dostatecznie zdeterminowany by tego sprzętu użyć. Liczy się stan ducha narodu i jego odporność na trudy wojny. Cyberprzestrzeń i inne internetowe fajerwerki sieją zniszczenia tylko na konferencjach i sympozjach IT.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba będzie, chyba, nowe rodzaje sił zbrojnych w WP wprowadzić. Coś na wzór Afrika Korps i Flotylli rzecznej.  Rządowy raport „Polityka ekologiczna państwa 2030”, stwierdza, że w okolicach Łodzi wyrośnie nam pustynia, za to w okolicach Doliny Wisły, Noteci i Drwęcy woda będzie co chwilę zalewać mieszkańców pobliskich miejscowości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Balans, wróć do rzeczywistości, bo odlatujesz w kosmos.

4 godziny temu, balans napisał:

O pozycji danego kraju w świecie decyduje poziom jego rozwoju gospodarczego i ekonomicznego, nowatorski i innowacyjny przemysł, ilość uczelni w pierwszej setce rankingów, PKB per capita, poziom służby zdrowia, itp, a nie posiadanie lub nie F-35

Wszyscy do tego raju dążą, ale niewielu się udaje. My też pod koniec lat 30. XX w. mieliśmy śmiałe i z rozmachem tworzone palny na 10, 20 lat do przodu. Mieliśmy mieć przemysł nowoczesny i innowacyjny, PKB per i jeszcze bardziej, tylko przyszedł facet w rąbek czesany i wszystko ......  Bierz pod uwagę, że żyjemy na nizinie dość płaskiej i szerokiej by pomieścić niejedną gwardyjską APanc, która twój "rozwoju gospodarczy i ekonomiczny, nowatorski i innowacyjny przemysł, ilość uczelni w pierwszej setce rankingów, PKB per capita, poziom służby zdrowia, itp," wystrzeli w kosmos. Realia liczą się kolego, a nie marzenia o pięknym i niekonfliktowym świecie. Dlatego trzeba grube mld $ inwestować w wojsko i sprzęt, taki jak np. F-35.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, magius28 napisał:

Cała ta dyskusja tak naprawdę jest cokolwiek pozbawiona sensu. Kłócimy się czy takie lub inne latadło jest w stanie podnieść bezpieczeństwo Rzeplitej w przypadku konfliktu, tyle że myślimy wciąż kategoriami z połowy XX w. 
Tymczasem, zdaniem niektórych uważnych obserwatorów rzeczywistości (choć dla większości to tylko jacyś nawiedzeni futuryści) światu nie tyle zagraża III WŚ, co III WŚ już od jakiegoś czasu trwa. Tyle, że nie jest prowadzona przy użyciu czołgów, samolotów i karabinów, lecz toczy się po cichu w cyberprzestrzeni oraz na froncie ekonomiczno-gospodarczym. Co jeszcze gorsze, tzw. cywilizacja zachodnia, zbiera w tej wojnie straszliwe baty. 

Owszem, WWIII toczy się.

W Polsce panuje magiczne myślenie kategoriami Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej. Lud nadwiślański najbardziej tam pasuje mentalnie. To myślenie kategoriami gadżetologii militarnej. Kraikom typu Kuwejt, Katar, ZEA też się wydaje, że obstawienie się najdroższymi gadżetami najnowszej techniki wojskowej coś by tym kraikom dało, mimo że mieli/mają wrogów zdolnych do natychmiastowego skasowania i tych gadżetów i tych państw w sensie nie eksterminacji narodów, ale likwidacji struktur władzy i ogólnej organizacji państwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, les05 napisał:

Cyberprzestrzeń i inne internetowe fajerwerki sieją zniszczenia tylko na konferencjach i sympozjach IT.

Ta, a Putin jest skończonym debilem i dlatego od lat pakuje miliony dolarów w w działalność potocznie określaną mianem "cyberprzestępczości", a  służby rosyjskie nie miały absolutnie żadnego wpływu na wyniki ostatnich wyborów prezydenckich w USA.
 

16 minut temu, les05 napisał:

Dlatego trzeba grube mld $ inwestować w wojsko i sprzęt, taki jak np. F-35.

Wytłumacz mi co Ci po najdroższym i nawet najlepszym sprzęcie, skoro kontrolę nad jego funkcjonowaniem będzie miał Wielki Wuj, to po pierwsze. Po drugie, możemy sobie kupić nawet 1000 F-35 i nawet 100 000 abramsów (czy tam innych leopardów) co z tego, skoro przy dzisiejszej technologii wystarczy kilku sprawnych hakerów i w ciągu, góra, kilku godzin można dowolnie zakłócić lub wręcz totalnie zniszczyć cały system dowodzenia i koordynacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

les05

" Historia konfliktów i wojen XXI w. świadczy ..."

Ty tak na serio, czy już całkiem w rozpaczy za AM rozum ci odebrało?

 

" na nizinie dość płaskiej i szerokiej by pomieścić niejedną gwardyjską APanc ..."

Pisałem, co można za c.a. 2 mld USD od ręki kupić- choćby Abramy i Stingery.

 

"rozwoju gospodarczy i ekonomiczny, nowatorski i innowacyjny przemysł, ilość uczelni w pierwszej setce rankingów, PKB per capita, poziom służby zdrowia, itp," wystrzeli w kosmos. Realia liczą się kolego, a nie marzenia o pięknym i niekonfliktowym świecie. Dlatego trzeba grube mld $ inwestować w wojsko i sprzęt, taki jak np. F-35"

Którymi to F-35 będę np Hindusi latać, bo Polacy zakładając że przeżyją ekonomiczno-zdrowotną eksterminację, będą co najwyżej potrafili wołami pola orać.

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, les05 napisał:

Cyberprzestrzeń i inne internetowe fajerwerki sieją zniszczenia tylko na konferencjach i sympozjach IT.

42 minuty temu, les05 napisał:

Bierz pod uwagę, że żyjemy na nizinie dość płaskiej i szerokiej by pomieścić niejedną gwardyjską APanc, która twój "rozwoju gospodarczy i ekonomiczny, nowatorski i innowacyjny przemysł, ilość uczelni w pierwszej setce rankingów, PKB per capita, poziom służby zdrowia, itp," wystrzeli w kosmos. Realia liczą się kolego, a nie marzenia o pięknym i niekonfliktowym świecie. Dlatego trzeba grube mld $ inwestować w wojsko i sprzęt, taki jak np. F-35.

Widzę, że nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem powyżej. Rosja nie ma najmniejszego powodu aby wysyłać gwardyjskie dywizje pancerne na nasze niziny. To NATO/USA organizuje manewry na rzut beretem od Petersburga, to NATO/USA pcha się na Kaukaz i pchało się na Krym [tu się akurat nie udało]. W interesie Rosji jest strefa wolnego handlu Lizbona-Władywostok, a nie wojna nawet ograniczona, która dla nich skończyłaby się totalną, ekonomiczną katastrofą. To w interesie USA jest podgrzewać te konflikty, aby nie dopuścić do wzmocnienia UE, którą już rok temu prezydent Trump określił jako WROGA USA.

Odnośnie wojny w cyberprzestrzeni, to akurat tu się zgadzamy, tym bardziej, że to USA od lat wykorzystuje tą dziedzinę do szpiegowania całego świata, a w tym tych, którzy udzielają się na takich forach jak to, a nawet zwykły telefon kogoś do cioci na imieninach też mają odnotowany.

 

Edited by balans

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, balans napisał:

Rosja nie ma najmniejszego powodu aby wysyłać gwardyjskie dywizje pancerne na nasze niziny.

Historia mówi nam co innego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

magius

" kilku godzin można dowolnie zakłócić lub wręcz totalnie zniszczyć cały system dowodzenia i koordynacji. "

Ale.. po co? Wystarczy jeden prosty pstryczek elektryczek, który... wyłączy prąd. W przeciągu kilku-kilkunastu godzin wszystko się zawali z wielkim hukiem, a służby mundurowe, miast z mitycznym agresorem, będą walczyć ze współobywatelami w ramach grabieży, manifestacji, itp. Nie będzie obiegu informacji, nie będzie wody, gazu, paliwa, pieniędzy, itp- w efekcie po kilku godzinach nie będzie żywności, leków, itp....

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, magius28 napisał:

Ta, a Putin jest skończonym debilem i dlatego od lat pakuje miliony dolarów w w działalność potocznie określaną mianem "cyberprzestępczości", a  służby rosyjskie nie miały absolutnie żadnego wpływu na wyniki ostatnich wyborów prezydenckich w USA.

Nie jest debilem, ale popełnia błędy, które kosztują Rosję 1% PKB rocznie. Co do ingerencji w wybory, to służby USA tego nie potwierdziły, nikogo nie złapali, nikogo nie oskarżyli.

27 minut temu, magius28 napisał:

Wytłumacz mi co Ci po najdroższym i nawet najlepszym sprzęcie, skoro kontrolę nad jego funkcjonowaniem będzie miał Wielki Wuj, to po pierwsze. Po drugie, możemy sobie kupić nawet 1000 F-35 i nawet 100 000 abramsów (czy tam innych leopardów) co z tego, skoro przy dzisiejszej technologii wystarczy kilku sprawnych hakerów i w ciągu, góra, kilku godzin można dowolnie zakłócić lub wręcz totalnie zniszczyć cały system dowodzenia i koordynacji.

USA jest naszym sojusznikiem i to najważniejszym, nie traktuj Amerykanów jak śmiertelnych wrogów. Po za Izraelem Amerykanie nie przekazują innym kodów do najnowszego sprzętu, nie traktują Polski wyjątkowo. Jak nam się nie podoba, to możemy kupić gdzie indziej, przymusu nie ma. Ich sprzęt i to oni stawiają warunki.

Kilku sprawnych hakerów decyduje o losach wojny tylko na filmach i to tych niższej klasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Nie będzie obiegu informacji, nie będzie wody, gazu, paliwa, pieniędzy, itp- w efekcie po kilku godzinach nie będzie żywności, leków, itp

Niczego nie będzie. Drugi Kononowicz 😄

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information