Jump to content

magius28

Forum members
  • Content Count

    469
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

9 Neutral

Recent Profile Visitors

165 profile views
  1. Na to bym nie wpadł. Jak widać człowiek się całe życie uczy.
  2. I Ty, czciciel hitlerowskich kolaborantów oraz morderców morderców kobiet i dzieci, piszesz o relatywizacji?? Wolne żarty!
  3. Tu się nie ma co dziwić. 20 to też kilkadziesiąt lat, a pierwsze "gazówki" w Polsce pojawiły się już w drugiej połowie lat 80 (o ile nie wcześniej).
  4. @les05 "Dziadek do orzechów" był ulubionym baletem Stalina, w grudniu 2019 r. zaprezentuje go Narodowy Teatr Kijowski w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Macie pole do popisu.
  5. Żadne alibi, ani tym bardziej aluzja, wot dywagacje na temat. Ps. Koty to zło!
  6. Yeti Mazurek Dąbrowskiego był wykorzystywany w czasach PRL-u, więc może to też bolszewia??
  7. Kufa jeszcze bym potrafił zrozumieć, jakby Kapela Podwórkowa próbowała zaśpiewać "Świętą wojnę" czy inszą "Okę" (choć to bez wątpienia pieśni drugowojenne, a druga bezpośrednio związana z udziałem Polaków w II WŚ). Ale karwasz niech mnie ktoś oświeci co jest bolszewickiego w "Ciemnej nocy"??
  8. @les05 Weź chłopie łyknij pigułkę z suszonej żaby i wyluzuj. Od waszego wrzasku, historia się nie zmieni, a fakty są bezsprzeczne. Udział Polaków w zagładzie żydów był zdecydowanie większy i bardziej zorganizowany niż to się w podręcznikach pisze, no ale cóż, skoro dla kogoś bohaterami są faszystowscy kolaboranci oraz mordercy kobiet i dzieci, to rzeczywiście jakakolwiek dyskusja nie ma sensu.
  9. Kufa od czterech lat słyszę wciąż o rozpoczynaniu nowych projektów. Może zamiast wciąż otwierać nowe, dokończyć choćby jeden?? Z tego co się orientuję śmigłowców dla wojska ciągle niet.
  10. @bodziu000000 Dzięki serdeczne za link. Przynajmniej wreszcie zrozumiałem, tok myślenia przedstawicieli partii rządzącej i niektórych użytkowników forum. Polacy są bez skazy, bo: "... ktoś, kto donosił, wyrzekał się polskości". Idąc tym tokiem rozumowania faktycznie, wśród Polaków nie mogło być ani donosicieli, ani szmalcowników, ani kolaborantów, ani też najzwyklejszych w świecie bandytów. Cholera, kiedy uchwalili ustawę (kwestie obywatelstwa definiują przepisy prawa) stwierdzającą, że każde popełnienie przestępstwa lub zbrodni jest jednoznaczne z dobrowolnym zrzeczeniem się obywatelstwa polskiego??
  11. Parafrazując nie tak dawne powiedzonko, dotyczące pewnej wschodniej agencji prasowej. Kiedyś bajki zaczynały się od słów: "Dawno, dawno temu..." Dziś zaczynają od: "Jak stwierdziła premier Szydło..." Licząc sposobem Pani Premier, to mamy PKB większe także od Danii, Norwegii a doganiamy Szwajcarię.
  12. Patrząc na dotychczasowe działania obecnie rządzących, ze szególnym uwzględnieniem placu Piłsudskiego w Warszawie (Tak dla przypomnienia przejął go pisowski wojewoda ze względu na "znaczenie dla obronności kraju". Jak się szybko okazało tym "walorem obronnym" było wystawienie obelisku dla twórczości Led Zeppelin i pomnika upamiętniającego jednego z najgorszych prezydentów w całej historii RP), to ja się tam wcale brakowi zaufania władz Gdańska i części Gdańszczan nie dziwię. Legenda Westerplatte oparta jest w znacznym stopniu na micie. Micie, którego geneza i zgodność z prawdą historyczną jest taka sama jak mitu o oblężeniu Jasnej Góry. Patrząc na to co nasza "światła władza" wyprawia z historią aż strach pomyśleć jakie cuda wianki może nam zafundować w ewentualnym muzeum Westerplatte, pod swoimi auspicjami.
  13. Raczej wiadomo, choćby nie wiem co kolega les05 wymyślił. Do 1944 r. mieliśmy sytuację następującą: uznawany (jeszcze wtedy) rząd londyński i naczelnego wodza, któremu podlegały wszelkie oddziały wojska polskiego walczące na zachodzie i w krajowej konspiracji. Rząd Londyński i jego zwierzchnictwo uznawały także BCh, OWPPS i NOW, oprócz tego rosła siła i znaczenie podległej Moskwie AL. W środku tego bałaganu znajdował się NSZ, któremu nie do końca było po drodze ani z AK ani tym bardziej z AL. Innymi słowy można (na upartego) stwierdzić, że oddziały NSZ walczyły z okupantem, jednakże zachowywały "neutralność" wobec stricte polskiego piekiełka. Sytuacja jednak drastycznie zmieniła się w 1944 r. W wyniku zawartego porozumienia, dowództwo NSZ zdecydowało się na scalenie z AK i tym samym podporządkowanie się rządowi londyńskiemu. Doszło do częściowego scalenia obu organizacji, jednakże dawni członkowie Związku Jaszczurczego odrzucili porozumienie. Doszło do krwawego rozłamu w efekcie którego powstał scalony z AK (choć zachowujący sporą autonomię) i uznający zwierzchnictwo Londynu NSZ oraz odrzucający zwierzchnictwo rządu i naczelnego wodza NSZ-ONR. Brygada Świętokrzyska była częścią NSZ-ONR. Reasumując. Skoro NSZ-ONR nie uznawał zwierzchnictwa rządu londyńskiego i naczelnego wodza, nie można o nim mówić jako o organizacji działającej w ramach wojska polskiego. Nie podlegali też (co oczywiste) kolaborantom sowieckim. Wiadomo za to, że na tereny Czechosłowacji oddziały NSZ-ONR dotarły wspólnie z Wehrmachtem. Wiadomo, że podczas tej przeprawy brały udział w potyczkach z oddziałami partyzantki komunistycznej i oddziałami regularnym Armii Czerwonej, walcząc po stronie III Rzeszy. Wiadomo też, że w samej Czechosłowacji żołnierze NSZ-ONR brali udział w szkoleniach dywersyjnych organizowanych przez Abwehrę. Przy tych wszystkich faktach nie może być raczej wątpliwości komu oddziały NSZ-ONR dochowały wierności i komu przynajmniej częściowo, podlegały.
×
×
  • Create New...

Important Information