Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

"Tylko jedną rakietę balistyczną z 27 wystrzelonych w nocy dzisiaj udało się zniszczyć, po prostu dlatego, że nie ma rakiet do systemów Patriot – powiedział Zełenski."

Napisano
10 godzin temu, Cypis napisał:

ale tylko za obcego , możesz mówić rezydent , pełniacy obowiązki , alfons , pomocnik alfonsa , nikt ci sprawy nie wytoczy , bo musieliby wtedy przeliczyć głosy i wyjdzie ten wał jaki dzieje się w Polsce od 30 lat , czyli fałszowanie wyborów.

 

 

  • Hmmmm 1
Napisano
Godzinę temu, bodziu000000 napisał:

 

 

niech jeszcze jakiś debil powie , że każdy głos się liczy , liczy się to komu się w kupce ten głos przesunie .

  • Tak trzymać 1
Napisano (edytowane)
12 godzin temu, szutnik napisał:

Bijecie sporo piany tutaj a może pora dostrzec pozytywny aspekt tej nieszczęsnej rakiety- uderzyła w obszar silnej aktywności odmóżdżonej Konfederacji ( dwojga maści) , gdzie banery " To nie nasza wojna " są regularnie rozwieszane przy drogach. Sam zerwałem kilka, bo mnie krew zalewała . Myślę, że dziura w polu za parę mln. warta jest zamknięcia gęby tych popaprańców i zmiany narracji.

ps. żeby nie był, że bagatelizuje-ta rakietka walnęła circa 3,5 km od mojej chałupy , więc to ja miałem zarwaną nockę.  Zapewniam , F-16 na małej wysokości potrafią umarlaka obudzić lepiej niż pojedynczy wybuch ;)

Ooo, to miałeś „atrakcje” lepsze niż ja kilkukrotnie pod Tomaszowem. 
A co do narracji, to chyba się mylisz. Ta jest ustalona:

- rakieta była ukraińską prowokacją, względnie perfidnie wykorzystaną okazją, w której zakłócona rakieta poleciała nad Polskę ścigana (faktycznie: pilnowana i nie zestrzelona) przez ukraiński myśliwiec

- stworzyło to pretekst do narracji o konieczności dalszego wspierania obrony ukraińskiej („oddania patriotów upadlinie”)

- Tusk z Zełeńskim to omówili i na cito uruchomiono scenariusz

- lej już zasypany, bo chcą coś ukryć

- a w ogóle nasze wydatki na zbrojenia są bez sensu, bo i tak obrona dziurawa, więc lepiej je wstrzymać, bo przecież budżet też wygląda jak ten krater.

 

M.

Edytowane przez beaviso
  • Słabe 1
Napisano
40 minut temu, beaviso napisał:

Ooo, to miałeś „atrakcje” lepsze niż ja kilkukrotnie pod Tomaszowem. 
A co do narracji, to chyba się mylisz. Ta jest ustalona:

- rakieta była ukraińską prowokacją, względnie perfidnie wykorzystaną okazją, w której zakłócona rakieta poleciała nad Polskę ścigana (faktycznie: pilnowana i nie zestrzelona) przez ukraiński myśliwiec

- stworzyło to pretekst do narracji o konieczności dalszego wspierania obrony ukraińskiej („oddania patriotów upadlinie”)

- Tusk z Zełeńskim to omówili i na cito uruchomiono scenariusz

- lej już zasypany, bo chcą coś ukryć

- a w ogóle nasze wydatki na zbrojenia są bez sensu, bo i tak obrona dziurawa, więc lepiej je wstrzymać, bo przecież budżet też wygląda jak ten krater.

 

M.

Kolega post wyżej od Twojego widać jest najlepiej obeznany z bieżącymi poleceniami, może coś zdradzi? 

Napisano
18 godzin temu, MarekA napisał:

Sugerujesz że istnieją dwa różne byty? Nasz krajowy który opisałeś, to jeden. NATO to dwa (drugi). Nasz krajowy system opl nie jest jakoś p[owiązany z systemem opl NATO?

Byt alias system jest tylko jeden, ale na nieszczęście nakładają się na niego różne krajowe prawodawstwa. I tutaj Rumunia bije Polskę na głowę.

Wszyscy w NATO, z demoludami włącznie, jesteśmy wpięci w Link 16 (u nas jest jego najnowszy upgrade). Polska olbrzymia przewaga nad innymi demoludami, a więc także nad Rumunią, polega na tym, że mamy już kupiony – jako pierwsze państwo świata po USA – system IBCS. Nie wszystko jeszcze do niego mamy, bo dostawy trwają, ale IBCS spina za pośrednictwem Linku 16 wszystko to, co na ziemi i w powietrzu monitoruje wrogie ŚNP i wszystko to, co z ziemi i z powietrza strzela do wrogich ŚNP (IBCS spina też ponad 18 innych spraw, ale to nie temat naszych postów).

I co z tego? Nic z tego.

Od stu lat wyśmiewana w Polsce Rumunia, niby jako symbol dziadostwa w mniemaniu polskiej bufonady, przepięknie to udowadnia. U Rumunów nie dość, że ruskie ŚNP zestrzeliwują ef-szesnastki, to 25 lipca 2024 roku ruskiego Shaheda zestrzelił rumuński Gepard, czyli coś, co jeździ i może relatywnie szybko przemieszczać się na dowolne odległości.

Liczba wtargnięć od początku wojny na Ukrainie do dziś ruskich ŚNP nad terytorium Rumunii jest porównywalna z takimi samymi wtargnięciami u nas. U Rumunów to są 33 razy; u nas jest to 29 razy.

U nas nie dość, że na skutek kompletnego bezwładu organizacyjnego żadna polska ef-szesnastka niczego nigdy nie zestrzeliła* to jeszcze samojezdne systemy OPL wpięte w polski IBCS też nigdy nigdzie nie ruszyły czterech kół/liter, żeby stanąć gdzieś na trasie lotu ruskich ŚNP, a te trasy przecież są znane od chwili ich startu.

Co u nas z OPL jeździ relatywnie szybko, a co jest z założenia wpięte w polski IBCS, a jeśli w IBCS to i w Link 16? Jeździ Narew i Pilica+. Czyli jeżdżą kpr-y i broń lufowa 23 mm. I co z tego? Nic z tego.

Gdy jest odpał ruskich ŚNP na Ukrainę to przecież wszyscy w NATO i Ukraina mamy w czasie rzeczywistym te same informacje, bo przecież one pochodzą z naszych (amerykańskich, brytyjskich, francuskich) satelitów szpiegowskich, a Polska ma takich satelitów (i to SARowskich) więcej niż ruscy. Koledzy forumowicze wrzucają nieraz infografiki z chwili startu ruskich ŚNP, a sam Zelenski też nieraz mówi (ze źródeł wywiadu), gdzie będą najbliższe ataki. I co z tego? W przypadku Polski nic z tego.

Gdy jest atak ruskich ŚNP na Ukrainę to Rumuni potrafią ustawić na przewidywanych trasach wdarcia się tych latadeł do Rumunii i samoloty, i naziemną OPL. Radykalnie zmieniono prawo w Rumunii. Mógł taki ich Gepard stanąć gdzieś na terenie pozawojskowym, żeby w lipcu 2024 skasować Shaheda? Mógł. A ktoś widział/słyszał, żeby w noc dużych ruskich ataków na Ukrainę coś z Narwi i/lub Pilicy+ ruszyło wiadome litery, stanęło gdzieś na terenie innym, niż wojskowy i żeby to coś było z grubsza na takiej trasie, jaka mogłaby źle rokować, jako punkt wdarcia się do Polski?

W Polsce, zamiast zmienić prawo na takie, żeby elementy Narwi i Pilicy+ mogły na rozkaz DORSZ jak najszybciej stawać na terenach państwowych, samorządowych i innych publicznych to przecież wiadomo, że ważniejsze jest prawo do gazowania i pałowania kobiet na demonstracjach, albo blokowanie legalnych w Polsce aborcji.

 

__________________________________
* Do tego ordynarne kłamstwa MON z jednego przypadku, jaka to „koszmarna” pogoda panowała, że ponoć nic nie było widać i nic by się nie dało zestrzelić, a @beaviso tę „koszmarną” pogodę sfotografował z krystalicznym błękitem nieba i z tzw. termiką bezchmurną.

Napisano
15 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał:

W każdym razie myślę, że Rumuni mają teraz niezłą satysfakcję patrząc na polską groteskową nieporadność w kwestii zwalczania ruskich śnp. Aż się dziwię, że jeszcze Kabaret Moralnego Niepokoju nie zrobił skeczu o tym wszystkim.

Polak to jest taki ktoś, kto myśli, że jest jakiś lepszy niż reszta ludzkości. Jak się czyta wspomnienia naszych wojaków wiejących w '39 z II RP przez Rumunię do Francji to oni wspominają jakiś kulturowy szok, szczególnie na widok rumuńskiej wsi, jako szczytu zacofania. Bo polska wieś w II RP to była, panie dzieju, normalnie 5th Avenue.

Potem przez cały PRL było to samo - niekończące się uwagi i złośliwości na temat ogólnego zacofania i prymitywizmu państwa rumuńskiego.

No to teraz dziejowa lekcja i dziejowa sprawiedliwość oraz pokora zapukały do krainy nadwiślańskiej. Forțele Aeriene Române spokojnie sobie pracują i zestrzeliły już co najmniej pięć, jeśli nie sześć, ruskich śnp swoimi F-16, a u nas też latają... - tylko nie F-16 zestrzeliwujące ruskie śnp, a wyzwiska między politykami obrzucającymi się odpowiedzialnością za żałosną niemożność dopadnięcia polskimi rękami jakiegokolwiek napastniczego drona lub cruise'a.

Kolego, zostaw Rumunię w spokoju, wróci jeszcze znane powiedzenie z PRL-u "ALBANIO, DZIĘKUJEMY CI ŻE JESTEŚ"

Napisano
2 minuty temu, otton1 napisał:

Kolego, zostaw Rumunię w spokoju, wróci jeszcze znane powiedzenie z PRL-u "ALBANIO, DZIĘKUJEMY CI ŻE JESTEŚ"

Ja tam pamiętam z PRL coś innego o Albanii, a mianowicie urban legend (ale może to i prawda, nie wiem) o narodowym wyrobie albańskim - o sandałach z opon samochodowych.

Napisano

A ten nie wie, że jak ruSSkie zajmą Ukrainę to ta umowa z automatu wygasa? 🤣

Donald Trump twierdzi, że z umowy dotyczącej ukraińskich minerałów ziem rzadkich wynika, że Stany Zjednoczone "mogą zabrać wszystko, co chcą". Zdaniem prezydenta USA porozumienie z Kijowem może przynieść zyski przewyższające wartość amerykańskiej pomocy wojskowej.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/donald-trump-o-ukrainskich-mineralach-mozemy-zabrac-wszystko/1flqhd1

Napisano
3 godziny temu, M81 napisał:

" Wśród mężczyzn chęć do obrony kraju deklaruje 42 proc. ankietowanych (19 proc. „zdecydowanie tak” i 23 proc. „raczej tak”), podczas gdy odpowiedzi odmowne wskazuje 44 proc. panów."

W Polsce jest ok. 14 - 14,5 mln dorosłych mężczyzny. Ok. 6 mln z nich deklaruje gotowość walki w jej obronie. Karabinków mamy dla kilku procent z nich.

Napisano (edytowane)

Odnośnie kary za nie wykonanie rozkazu w czasie wojny. 

Twierdzą że taka sama kara jest na Ukrainie ale jak się czyta to kara jest od 5 do 10 lat . Oni chyba tą kare od  Korei północnej chcą wziąść.

Edytowane przez soldierprzemo
Napisano
3 godziny temu, beaviso napisał:

Ooo, to miałeś „atrakcje” lepsze niż ja kilkukrotnie pod Tomaszowem. 
A co do narracji, to chyba się mylisz. Ta jest ustalona:

- rakieta była ukraińską prowokacją, względnie perfidnie wykorzystaną okazją, w której zakłócona rakieta poleciała nad Polskę ścigana (faktycznie: pilnowana i nie zestrzelona) przez ukraiński myśliwiec

- stworzyło to pretekst do narracji o konieczności dalszego wspierania obrony ukraińskiej („oddania patriotów upadlinie”)

- Tusk z Zełeńskim to omówili i na cito uruchomiono scenariusz

- lej już zasypany, bo chcą coś ukryć

- a w ogóle nasze wydatki na zbrojenia są bez sensu, bo i tak obrona dziurawa, więc lepiej je wstrzymać, bo przecież budżet też wygląda jak ten krater.

 

M.

Fakt, " atrakcji" mi nie brakuje, choć nie wiem dlaczego .We wrześniu trzy "kosiarki" też mi nad głową przeleciały i kilka F ale teraz w bzdury pierdzielonej Konfy to już tylko ostatni foliarz uwierzy. Wybiorę się za parę dni do lasu Biskupskiego , to dowiem się jakie są reakcje miejscowych.

Napisano
53 minuty temu, MarekA napisał:

" Wśród mężczyzn chęć do obrony kraju deklaruje 42 proc. ankietowanych (19 proc. „zdecydowanie tak” i 23 proc. „raczej tak”), podczas gdy odpowiedzi odmowne wskazuje 44 proc. panów."

W Polsce jest ok. 14 - 14,5 mln dorosłych mężczyzny. Ok. 6 mln z nich deklaruje gotowość walki w jej obronie. Karabinków mamy dla kilku procent z nich.

Pamiętaj, że to są jedynie deklarację. Będę się cieszył , gdy 10% z nich będzie realna. Ja już jestem za stary ale i tak nie nadaję się (i nigdy nie nadawałem się ) na mięso dla starych mentalnie trepów.

Napisano (edytowane)
2 godziny temu, szutnik napisał:

Ja już jestem za stary ale i tak nie nadaję się (i nigdy nie nadawałem się ) na mięso dla starych mentalnie trepów.

Trzymam z Tobą.

Jak ja żałuję, że wywaliłem w minutę po wręczeniu mi jej naganę za obrazę członka Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i oficera Ludowego Wojska Polskiego wraz z decyzją o odebraniu mi przez kwartał dużej części miesięcznej kasy. Jako urodzony wesołek to jak pragnę zdrowia - gdybym miał ten kwitek to dziś powiesiłbym go sobie w antyramie w moim pokoju i dokupiłbym se do tego jakiś Krzyż Żelazny, szpangę (za walkę prawie wręcz zważywszy, jak mój szef-podpułkownik mnie nienawidził), albo bohatera Związku Radzieckiego i bym se dokleił do tej antyramy. :classic_biggrin:

A moralne zero, śmieć w randze podpułkownika LWP, który ten kwitek mi wręczał i pluł na mnie, kilkanaście lat później został najżarliwszym demokratą, wielkim miłośnikiem „Solidarności” i równie żarliwym, wręcz na kolanach pułkownikiem NATO.

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano
36 minut temu, szutnik napisał:

Pamiętaj, że to są jedynie deklarację. Będę się cieszył , gdy 10% z nich będzie realna. Ja już jestem za stary ale i tak nie nadaję się (i nigdy nie nadawałem się ) na mięso dla starych mentalnie trepów.

Sądzę że duże znaczenie miała by wysokość żołdu. 

Napisano
33 minuty temu, Jedburgh_Ops napisał:

Jak ja żałuję, że wywaliłem w minutę po wręczeniu mi jej naganę za obrazę członka Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i oficera Ludowego Wojska Polskiego wraz z decyzją o odebraniu mi przez kwartał dużej części miesięcznej kasy. Jako urodzony wesołek to jak pragnę zdrowia - gdybym miał ten kwitek to dziś powiesiłbym go sobie w antyramie w moim pokoju i dokupiłbym se do tego jakiś Krzyż Żelazny, szpangę, albo bohatera Związku Radzieckiego i bym se dokleił do tej antyramy. 

A nie masz jakiegoś Krzyża Zasługi, orderu Sztandaru Pracy, odznaczenia resortowego, itp żeby sobie wszystko razem wspólnie powiesić. 

Napisano (edytowane)
Godzinę temu, otton1 napisał:

A nie masz jakiegoś Krzyża Zasługi, orderu Sztandaru Pracy, odznaczenia resortowego, itp żeby sobie wszystko razem wspólnie powiesić. 

Nie mam. Żaden resort nigdy mnie nie docenił (no doprawdy nie wiem, jakim cudem?). 🤣 Mam tylko odznakę pilota szybowcowego wraz z kwitkiem uprawniającym do jej noszenia.

Nawiasem mówiąc pan (najszczerzej mnie nienawidzący) komuch-podpułkownik z Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych wręczający mi wyżej wspomnianą naganę za obrazę członka PZPR i oficera LWP był wkurzony, że w ogóle śmiem mieć taką odznakę (i to z super szkoly), ponieważ to było zagrożenie - źle rokowałem jako być może inaczej myślący niż trzeba było, bo ludzie latający i pilotujący cokolwiek to zawsze był element dysydencki, niepewny, niebezpieczny, wywrotowy, kontrrewolucyjny.

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano
30 minut temu, Jedburgh_Ops napisał:

Nie mam. Żaden resort nigdy mnie nie docenił (nie wiem, jakim cudem?).

A wiesz co, mnie też nie docenił, ja też nic nie mam.

Jedyne oficjalne odznaczenie jakie otrzymałem to była Brazowa Odznaka Lekkoatletyczna, którą wręczono mi za zasługi sportowe w klasie 2-iej Szkoły Podstawowej TPD 16 w roku 1954.

Napisano
11 minut temu, otton1 napisał:

A wiesz co, mnie też nie docenił, ja też nic nie mam.

Jedyne oficjalne odznaczenie jakie otrzymałem to była Brazowa Odznaka Lekkoatletyczna, którą wręczono mi za zasługi sportowe w klasie 2-iej Szkoły Podstawowej TPD 16 w roku 1954.

No to jeździliśmy na podobnym wózku 👍

PS - majora pilota Doleckiego specjalnie dla Ciebie szykuję, jeszcze trochę cierpliwości.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie