Myślę , że później też. A jeżeli nawet ,to w innym kontekście . Kiedyś wspominałem tutaj , jak na Zakarpaciu ( rejon Użhoroda) pewien Ukrainiec zastanawiał się , w który samochód na polskich tablicach rzucić butelkę z benzyną po nazwaniu Go przez polskiego Janusza "banderowcem" co było niezłą obrazą. Co lepsze , kilka lat temu (6? ) dostałem od zaprzyjaźnionego Ukraińca pamiątkową monetę wybitą na pamiątkę hołodomora , o którym wiedziałem więcej niż On ( dopiero się o nim dowiedział !!!)
ps. My naprawdę byliśmy najweselszym barakiem w obozie Moskwy ;)