Dobra . Weźmy za hipotetycznie Twój konstrukt za prawdopodobny. I co z tego? Wyprodukowałeś wiele słów by uprawdopodobnić historię jakiegoś nieznanego Niemca - leśniczego , ziarenka piasku historii , bez większej roli i znaczenia . I co jeszcze zabawniejsze, próbujesz wszystkich do tego przekonać , , tj. ważności takowego odkrycia , w tym i mnie , przypadkowego posiadacza domu , w którym w 1947 r. tzw. ostatni partyzant II wś Józef Franczak "Lalek" zastrzelił miejscowego komendanta ORMO ( lub MO - różne wersje) za zabicie pierwotnego właściciela domu. To tak, jakbym fakt znalezienia "kuricy" na ogrodzie wiązał z tylko jedną opcją - musi być tego ormowca