les05 Napisano 27 Wrzesień 2019 Autor Napisano 27 Wrzesień 2019 32 szt to trochę mało ale na lotniczy komponent WOT wystarczy (na początek).
bodziu000000 Napisano 30 Wrzesień 2019 Napisano 30 Wrzesień 2019 ciekawe, czy takie wydatki też przewidzieli https://www.defence24.pl/350-milionow-usd-za-helmy-dla-pilotow-f-35
Czlowieksniegu Napisano 30 Wrzesień 2019 Napisano 30 Wrzesień 2019 Bodziu- ale po co nam takie cuda, skoro spora część funkcji F-35 nie będzie nam zapewne przydatna i/lub z powodu braku naziemnych systemów nie da się ich wykorzystać? Dwa- tam jest cena c.a. 400 tys USD. Mamy mieć* 32 szt i np 64 pilotów**, to raptem... niewiele ponad 25 mln USD * trzymajmy się tej wersji ** wielce nieprawdopodobne marzenie
bodziu000000 Napisano 30 Wrzesień 2019 Napisano 30 Wrzesień 2019 http://www.konflikty.pl/aktualnosci/wiadomosci/cywilny-radar-pasywny-twinvis-moze-wykryc-f-35/
balans Napisano 13 Październik 2019 Napisano 13 Październik 2019 Ciekawa analiza odnośnie celowości zakupu F-35 przez Polskę https://www.salon24.pl/u/piotrpanasiuk/965606,czy-polska-potrzebuje-samolotow-f-35
balans Napisano 13 Październik 2019 Napisano 13 Październik 2019 A tu trochę o jego wadach. https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=28616 .
les05 Napisano 13 Październik 2019 Autor Napisano 13 Październik 2019 Tylko w ostatnich dwóch miesiącach Holandia, Japonia i Australia wyraziły chęć zakupu dodatkowych F-35, no ale oni nie czytają polskiej tzw. fachowej prasy. Nasi specjaliści nawet w niebie znaleźliby wady a co dopiero w takim skromnym samolociku.
balans Napisano 13 Październik 2019 Napisano 13 Październik 2019 52 minuty temu, les05 napisał: Tylko w ostatnich dwóch miesiącach Holandia, Japonia i Australia wyraziły chęć zakupu dodatkowych F-35, no ale oni nie czytają polskiej tzw. fachowej prasy. Nasi specjaliści nawet w niebie znaleźliby wady a co dopiero w takim skromnym samolociku. Te kraje już dużo wcześniej zainwestowały bardzo duże pieniądze w ten samolocik, kupując de facto kota w worku i teraz nie mają już innego wyjścia, jak brnąć dalej. Do tego są dużo bogatsze od nas, no i technologicznie o niebo bardziej od nas rozwinięte. Dla nas wyzwaniem jest utrzymanie w stanie lotnym przynajmniej kilkunastu F-16, a mitomanom marzy się 1000 razy bardziej skomplikowany samolot, który wymaga 40-50 godzin serwisu po każdym locie, a do tego nie bardzo wiadomo do czego nam się może przydać [nie dysponujemy systemem sieciocentrycznym, który by mógłby chociaż wykorzystać jego możliwości kontrolowania pola walki]. O dostępie do nowoczesnych technologi i udziale w produkcji, już nawet przez litość nie wspominając...
balans Napisano 22 Październik 2019 Napisano 22 Październik 2019 Nawet Amerykanie doszli do wniosku, że ten projekt, jak wiele innych zresztą na które wydali setki mld dolarów, im nie wyszedł. Teraz będzie szukanie frajerów, którzy pokryją im straty... https://www.defence24.pl/pelnoseryjna-produkcja-f-35-z-opoznieniem
bodziu000000 Napisano 29 Październik 2019 Napisano 29 Październik 2019 https://radar.rp.pl/modernizacja-sil-zbrojnych/15104-f-35-bez-offsetowych-technologii "F-35 bez offsetowych technologii Strategiczny zakup 32 amerykańskich samolotów V generacji F-35A Lightning II, za ok. 6,5 mld dol., musi być skompensowany inwestycjami i zamówieniami w polskim przemyśle. Tego domaga się publicznie Polskie Lobby Przemysłowe im. E. Kwiatkowskiego. MON nie ma jednak w kwestiach offsetowych krzepiących wieści. Wojciech Skurkiewicz, wiceminister obrony narodowej, w odpowiedzi na pytania PLP wyjaśnił, że rząd jeszcze nie podjął decyzji, czy offset w ogóle będzie warunkiem samolotowego kontraktu. – MON rozpatruje opcje zakupu samolotów F-35 z offsetem lub bez niego. Uwzględniamy cenę zakupu i korzyści przemysłowe także w kontekście zdolności polskich zakładów zbrojeniowych – tłumaczy wiceminister. Nie jest tajemnicą, że offset korzystny dla rodzimych firm, z punktu widzenia państwowego inwestora generuje znaczące, dodatkowe koszty. – Z tego punktu widzenia przykładem skutecznych negocjacji jest zgoda na sprzedaż Polsce zestawów obrony powietrznej Patriot. Transakcję początkowo wyceniono na 10,5 mld dol. W końcowej umowie Polska wynegocjowała cenę o połowę niższą – 5 mld dol. – przypomina wiceminister Skurkiewicz Niesłabnąca nadzieja w programie kompensacyjnym Polskie Lobby Przemysłowe, stowarzyszenie skupiające niezależnych ekspertów i kadry przemysłu zbrojeniowego, domaga się wynegocjowania z administracją USA programu offsetowego. To pozwoliłoby polskim firmom na serwisowanie nowych maszyn i dołączenie do łańcucha dostaw. Dodatkowo, co warto podkreślić, mogłoby także pozwolić na przeniesienie do Polski produkcji istotnych komponentów dla eksploatowanych w siłach powietrznych myśliwców F-16. To tylko niektóre propozycje, z szykowanych przez PLP rekomendacji, które znajdą się w przygotowywanej ekspertyzie dla decydentów odpowiedzialnych za modernizację armii. – Nasze prace podejmujemy zatroskani złą kondycją polskiego przemysłu obronnego. Zakup za granicą samolotu F-35, systemów „Wisła” i „Narew” oraz „Himars” wiązać się będzie z przekazaniem wielkich kwot należności zagranicznym producentom i dlatego powinien być skompensowany możliwie wysokim offsetem, a zwłaszcza transferem najnowszych technologii dla naszego przemysłu i jego zaplecza badawczo-rozwojowego” – apeluje w swych wystąpieniach prof. Paweł Soroka koordynator PLP. Hi-tech poza zasięgiem Zdaniem Bartosza Głowackiego, eksperta pisma „Skrzydlata Polska”, zamówienie F-35 nie przysporzy polskiej branży lotniczej najnowszych „skrzydlatych” technologii. Produkcja samolotów już dawno rozdzielono między uczestników krajów partnerskich programu. Jest to 9 państw, które zawarły specjalną umowę i włączyły się w łańcuch kooperacji przemysłowej. Są to USA, Wielki Brytania, Włochy, Holandia, Turcja, Australia, Dania, Kanada, Norwegia. Akces do zbrojeniowego przedsięwzięcia złożyły też nieco później Izrael, Japonia i Korea Południowa. – Do Polski w ślad za F-35 z pewnością nie trafią najbardziej sekretne technologie hi-tech. Możemy mieć kłopot nawet z uzyskaniem pełnego dostępu do czynności serwisowych. Mowa np. o naprawie powłok pokrywających elementy płatowca i gwarantujących zdolności stealth – mówi Głowacki. Nie wszystko stracone Mariusz Cielma, redaktor naczelny Nowej Techniki Wojskowej, twierdzi, że choć kontrakt na „Błyskawice” będzie negocjowany w ramach amerykańskiego państwowego programu eksportu uzbrojenia, Foreign Military Sales, to jest szansa, że uda się uzyskać rekompensaty od zbrojeniowego giganta Lockheed Martin. Producent i integrator systemu F-35 może zaoferować dostęp do rozwiązań w dziedzinach, które z JSF nie mają bezpośredniego związku. – Lockheed Martin już w czasie tegorocznych kieleckich targów MSPO sygnalizował możliwą technologiczną współpracę z polskimi partnerami. Polem współdziałania i wymiany doświadczeń mogą być technologie rakietowe, remonty i głębsza modernizacja wielozadaniowych „Jastrzębi” F-16. Wymieniano także współpracę w dziedzinie wojskowych śmigłowców – wyjaśniał."
bjar_1 Napisano 14 Listopad 2019 Napisano 14 Listopad 2019 https://wiadomosci.onet.pl/swiat/pentagon-samoloty-f-35-czesto-sie-psuja-a-ich-naprawa-dlugo-trwa/kcrpj84
bodziu000000 Napisano 18 Listopad 2019 Napisano 18 Listopad 2019 https://nczas.com/2019/11/16/polska-wyrzuci-miliardy-w-bloto-f-35-oblaly-testy-co-trzeci-zepsuty-liczne-wady-fabryczne-video/ "Polska wyrzuci miliardy w błoto? F-35 oblały testy. „Co trzeci zepsuty, liczne wady fabryczne” Myśliwiec F-35 prezentowany jest jako arcydzieło współczesnej technologii. Jest to najdroższa broń w historii wojskowości. Okazuje się jednak, że amerykański samolot wcale nie jest tak dobry, jak mogłoby się wydawać. W Stanach Zjednoczonych odbyły się testy myśliwców F-35 pod kątem ich przydatności do służby w amerykańskiej armii. W środę główny tester broni amerykańskich sił zbrojnych dyrektor Departamentu Obrony ds. testów operacyjnych i oceny (OT&E), Robert F. Behler, zdał sprawozdanie z ich wyników przed komitetem ds. Zbrojeniowych Kongresu USA. Jak podaje portal Task&Purpose, wyniki są znacznie poniżej oczekiwań. Najgorzej wypada wskaźnik dostępności floty po 12 miesiącach testów. Wynosi on bowiem poniżej spodziewanych 65%. Co więcej, maszyny psują się znacznie częściej niż przewidywano, a usuwanie awarii trwa długo i jest bardzo kosztowne. Niepokojące doniesienia na temat F-35 płyną również z Pentagonu. Przyznał on bowiem, że istniały pewne problemy związane z obsługą samolotów z powodu braku części zapasowych i wadliwej pracy autonomicznego logistycznego systemu informacyjnego (ALIS). Eksperci krytykują myśliwce za wysoką cenę oraz liczne wady konstrukcyjne, m.in. za to, że bomby są umieszczane na zewnętrznych podwieszeniach, przez co maszyny są łatwiej wykrywalne dla radarów. Również piloci skarżą się na F-35, ostatnio głośno było o tym, na ich pokładzie brakuje tlenu. Problematyczne okazują się także maszyny z serii F-35B, które miały umożliwiać pionowy start i lądowanie. Okazuje się bowiem, że samoloty są zbyt ciężkie, aby wykonywać bezpiecznie tego typu manewry. Polska podpisała umowę na zakup 32 myśliwców F-35, na co wyraził zgodę amerykański Kongres. Wartość kontraktu to ponad 25 mld zł. – To najważniejszy w historii kontrakt dla Wojska Polskiego, to wejście polskich sił powietrznych w nową erę. To tworzenie zdolności sił powietrznych, których dotąd nie posiadały – powiedział wówczas minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. W świetle powyższych doniesień istnieje poważne prawdopodobieństwo, że pieniądze przeznaczone na zakup amerykańskiego cudu techniki będą wyrzucone w błoto.
bjar_1 Napisano 18 Listopad 2019 Napisano 18 Listopad 2019 Będą jaja, jak je w końcu Paszczak kupi. Ciekawe za ile czasu zleci pierwszy. Stawiamy zakłady?
balans Napisano 18 Listopad 2019 Napisano 18 Listopad 2019 1 godzinę temu, bjar_1 napisał: Będą jaja, jak je w końcu Paszczak kupi. Ciekawe za ile czasu zleci pierwszy. Stawiamy zakłady? Z 32 w stanie lotnym będą 2-3 sztuki i to jak dobrze pójdzie, a więc prawdopodobieństwo wypadku raczej niewielkie...
Czlowieksniegu Napisano 19 Grudzień 2019 Napisano 19 Grudzień 2019 Miliard dolarów za offset na F-35? Rekomendacja MON na "nie" https://www.defence24.pl/miliard-dolarow-za-offset-na-f-35-rekomendacja-mon-na-nie
les05 Napisano 1 Styczeń 2020 Autor Napisano 1 Styczeń 2020 CIA opracowało sposób, by ograniczyć pociski dla sojuszników Centralna Agencja Wywiadowcza USA opracowała technologię mającą na celu ograniczenie użycia pocisków przeciwlotniczych, gdy znajdują się one poza zasięgiem amerykańskiej armii - twierdzi holenderski naukowiec. Opracowana technologia przeznaczona jest do ręcznych systemów obrony przeciwlotniczej (MANPADS). O swoich ustaleniach holenderski naukowiec Jos Wetzels mówił podczas konferencji ws. bezpieczeństwa cybernetycznego w Lipsku. Wetzels poinformował, że informacje na ten temat znalazły się w dokumentach opublikowanych przez WikiLeaks w 2017 roku, jednak materiały te zostały błędnie oznaczone, dlatego do tej pory nie przyciągnęły uwagi opinii publicznej. Zdaniem naukowca CIA opracowało "inteligentną kontrolę uzbrojenia". Oznacza to ograniczenie możliwości wykorzystania pocisków "do miejsca i czasu". W praktyce oznacza to, że pociski mogą być wykorzystane tylko w określonym obszarze. Broń dostarczana przez Amerykanów im sojusznikom często ginęła, była sprzedawana lub przekazywana ekstremistom. Przykładem mają być pociski FIM-92 Stinger, które miały być wykorzystane podczas wojny w Afganistanie w latach 80. Nie wiadomo, czy projekt CIA został wprowadzony w życie, jednak dane dokumentów zbiegły się z doniesieniami mediów w sprawie rozmieszczenia pocisków wśród rebeliantów w Syrii. Miałoby to zapewnić, że wyrzutnie nie opuszczą obszaru objętego konfliktem syryjskim. Eksperci, którzy zapoznali się z analizą Wetzelsa, stwierdzili, że jest ona wiarygodna. http://www.rp.pl/Konflikty-zbrojne/200109968-CIA-opracowalo-sposob-by-ograniczyc-pociski-dla-sojusznikow.html
bodziu000000 Napisano 3 Styczeń 2020 Napisano 3 Styczeń 2020 https://radar.rp.pl/modernizacja-sil-zbrojnych/15857-dobry-offset-nie-mniej-cenny-od-supermysliwcow?utm_source=rp&utm_medium=teaser_redirect
Czlowieksniegu Napisano 11 Styczeń 2020 Napisano 11 Styczeń 2020 Komitet Offsetowy przyjął rekomendację Ministerstwa Obrony Narodowej, dotyczącą rezygnacji z zastosowania offsetu przy pozyskaniu myśliwca F-35 – dowiedział się Defence24.pl. „Amerykańskie propozycje nie były dla nas satysfakcjonujące. Dotyczyły głównie niepełnych zdolności serwisowych samolotów F-16 i C-130, a ich koszt to ponad miliard dolarów. Relacja koszt-efekt była po prostu nieopłacalna, tym bardziej, że zaoszczędzone pieniądze możemy przeznaczyć na inne programy modernizacyjne (…) Program F-35 jest całkowicie zamknięty” – mówią w rozmowie z Defence24.pl przedstawiciele MON. Dodają, że Polska będzie chciała przystąpić do programu Loyal Wingman na wcześniejszym etapie, właśnie po to by uzyskać korzyści przemysłowe. https://www.defence24.pl/f-35-bez-offsetu-polska-chce-przystapic-do-programu-duzego-bezzalogowca
Czlowieksniegu Napisano 16 Styczeń 2020 Napisano 16 Styczeń 2020 W końcu stycznia zostanie podpisana umowa ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie zakupu 32 samolotów F-35 - poinformował w czwartek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. [...] https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/615865,mariusz-blaszczak-f-35-usa-negocjacje.html
takafura Napisano 16 Styczeń 2020 Napisano 16 Styczeń 2020 W dniu 18.11.2019 o 09:58, bjar_1 napisał: Będą jaja, jak je w końcu Paszczak kupi. Ciekawe za ile czasu zleci pierwszy. Stawiamy zakłady? Wersja oficjalna - 2024 ...
les05 Napisano 16 Styczeń 2020 Autor Napisano 16 Styczeń 2020 Teraz są nowością a za kilka lat będą standardem w NATO choć nadal uważam, że są pilniejsze potrzeby niż F-35, to jednak dobrze, że kupujemy coś nowego a nie jakieś starocie.
takafura Napisano 17 Styczeń 2020 Napisano 17 Styczeń 2020 14 godzin temu, les05 napisał: Teraz są nowością a za kilka lat będą standardem w NATO choć nadal uważam, że są pilniejsze potrzeby niż F-35, to jednak dobrze, że kupujemy coś nowego a nie jakieś starocie. Mam również mocno mieszane odczucia. Przed II Wojną zafundowaliśmy sobie nowoczesne okręty podwodne dla których Bałtyk był za mały i za płytki, gigantomanię widać jak się prześledzi losy "Gawrona". Koszty zakupu i utrzymania F-35 ogromne a wątpię czy będziemy w stanie wykorzystać ich potencjał w 50 % . 1
Landszaft Napisano 17 Styczeń 2020 Napisano 17 Styczeń 2020 My nie jesteśmy w stanie utrzymać starych migów o F-16 nie wspomnę . na nasze standardy to nie samolot to szpan i kretynizm decydentów . Ale widać jak ktoś komuś nastawia d..ę już posmarowana wazeliną aby zostać ........ !. Muzeum lotnictwa znowu otrzyma nowe samoloty na wystawkę
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się