Jump to content

Landszaft

Forum members
  • Posts

    2406
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Landszaft

  1. i ten artykuł pokazuje że stan Bumaru to jeszcze stary PRL i ludzie tam są co tylko kraść potrafią. Dlatego należy go jak najszybciej doprowadzić go do plajty i oderwać wszystkich od koryta i sprzedać go za grosze koncernowi zbrojeniowemu z zachodu.
  2. bo to nie jest soczewka a szkło korygujące .Jest stosowane aby powiększenie było stałe niezależnie jak daleko jest nasze oko. Chodzi o to aby obraz z oddalaniem oka się nie powiększał i nie rozmazywał . często w projektorach między soczewki wkładana jest szybka korekcyjna aby dostosować obraz o tym samym powiększeniu który dalej wpada do obiektywu i chodzi o to aby zawsze wpadał obraz o tym samym powiększeniu niezależnie jak daleko jest wysunięty lub wsunięty jest obiektyw którym ostrość korygujemy na ekranie.
  3. Po co nam zakład państwowy ?? aby karmić prezesów ??. Wystarczył nam Mielec i przewały finansowe za sprawa Irydy a potem uwalenie wszystkiego ,zakład sprzedano i.. zakład istnieje i się rozwija , na szczęście nie rządowy, to samo ze Świdnikiem , a Obrum i Bumar to ile już kasy wywalono na martwe projekty ???, takie furaże dla kierowników , prezesów i pseudo konstruktorów. To samo z Państwowymi stoczniami , ciągły furaż dla prezesów za nic nie robienie . Może wreszcie dość tego ??? ile dekad będzie to dofinansowywane ??? Gdyby tę kasę nie roztrwoniono to mielibyśmy teraz bazę na księżycu taka kasa została zdefraudowana . Piszecie o zakładzie Bumar jak by tam stały najnowocześniejsze narzędzia i maszyny . tam są maszyny obrabiarki z lat 50 -do 80 i nic nowego i co na tym sprzęcie chcecie nowe czołgi remontować ??? Dlatego jest to kompletnie nierentowne . Fajnie jest pisać jak się po zakładzie nie chodziło. Lata prosperity to lata PRL-u a potem krach za krachem i brak unowocześniania zakładu , Naprawdę to teraz tylko hale i mury i trzeba by masę kasy giganta aby zakupić nowoczesny sprzęt produkcyjny aby coś wytwarzać na miarę obecnych technologii. Teraz obecnie Bumar to tak jak by w dymarce odlewać pancerz do Abramsa.
  4. To że niemiecki to widać po waffce , przydały by się wymiary czyli wielkość długość średnica
  5. nie zaplątało się nic włoskiego.
  6. Bumar to taki zakład co remontował Renaulta FT . i nawet z tym były kosmiczne problemy . Efekt remontu przerósł najśmielsze oczekiwania , FT z roku 1917 po remoncie gania na gumowych gąsienicach, napęd jest hydrauliczny a wielkość silnika z hydrauliką nie tylko zajęła część silnikową ale i weszła praktycznie do wieży . To jest kuriozum remontu takiego zabytku , lepiej działają i jeżdżą dwie atrapy filmowe. Co tu pisać o Bumarze, ten zakład zmarł nie w ostatnich dwóch trzech latach tylko zdechł lat temu ponad 20 i nic nie jest w stanie go zreanimować jak tylko go sprzedać jakiemuś koncernowi który może przestawi się na inną produkcję. Tak jest jak państwo i prezesi państwowi zarządzają mieniem. To taki trup jak Spółdzielnie mieszkaniowe z PRL-u które stoją do dziś pod dziwnymi zarządami prezesów i nikt nie wie jak trupa dobić.
  7. ta armata stoi u Tomasa ponad 20 lat , ale fakt faktem miał tam kiedyś fantastyczne rzeczy i to nie tylko do remontu ale i całe kompletne , zresztą są jego stare filmy na Youtube
  8. oraz waga bo to też istotne. Moja znajdka waży zaledwie 60 KG
  9. to może być od wszystkiego co optyczne w tym element lornety nożycowej, luneta snajperska , okular teleskopu , okular mikroskopu , lornetka zwykła , optyka kamer filmowych etc. Co innego jak by był to zestaw optyczny kilku szkieł , wtedy możemy się pokusić o identyfikację , obecnie to wielkie gdybanie.
  10. Litwind60 zdjęcie zapodane jest moje i od Maultiera, w mojej osi była wkręcana smarowniczka aby smarować oś i koło w dodatku po środku osi była druga dziurka na wyjście smaru smarującego bieżnię osi. na twoim widać jedynie mikroskopijną dziureczkę i raczej służyła tylko do dobrego trzymania w trakcie obróbki skrawania w trakcie produkcji a nie jako punkt smarowniczy bo brak mocowania kalamitki oraz w środku brak możliwości wciśnięcia smaru i jego utrzymania. Ale duże prawdopodobieństwo że oś trzymająca coś co nie poruszało się na osi lub miało niewielkie drobne wahania bo brak istotnie punktu smarnego. Ale takie mocowania występują praktycznie w każdym wozie bojowym więc jak nie znajdziesz innych charakterystycznych fantów to praktycznie nie do rozpoznania z czego. Ja do swojej osi znalazłem jeszcze koło, sprężyny zawieszenia i klepki układu jezdnego przez co zidentyfikowałem z czego to jest.
  11. To jest chyba łyska zwyczajna gatunek średniej wielkości ptaka wodnego z rodziny chruścieli " nie patrz na swego ptaka bo jest zdecydowanie mniejszy od łyski" , a niestety szmacą się tacy z taką ortografią "prodcęt, łyska"
  12. Les dla Ciebie nie " Ajnsztajn" a Eisenstein ten od wózka i schodów.
  13. Dom aukcyjny wystawi od najniższej aby była licytacja , a naprawdę wyceni go sprzedaż w takim domu aukcyjnym. Tyle że chyba nie oto Ci chodzi.
  14. tyle że nie zauważyliście że maraton we Wstędze Möbiusa.
  15. les czytam i twierdzę że biegniesz już zdyszany a gdzie tam ta meta z komnatą w bursztynie oj daleko ,daleko .
  16. witam znalazłem kiedyś taki element z ozdoby wojskowej " tak mi się wydaje " czy to orła z pikielhauby czy jakiejś innej ozdoby wymiar tego elementu to około 2x3 cm a widać dwa elementy od spodu do przyszycia do czapki czy pagonu . Może ktoś z was wie z czego ten detal i z jakiej armii .
  17. mmljablonska masz rację jest to wiór z retuszem neolit , koledzy niestety mają zero wiedzy na ten temat ale wypowiedzi jakich udzielają to jak by doktoraty z archeologii neolitycznej napisali. Poczytajcie zanim zaczniecie udzielać odpowiedzi a jak się nie znacie lepiej milczeć bo niepotrzebnie ośmieszacie. W Muzeum Śląskim pokazałem zdjęcie koleżance która się tym zajmuje od 35 lat i natychmiast to potwierdziła . Jest to ciekawostka sama w sobie ale bez stanowiska nic nie wnosi do historii - ot taki sobie krzemyk obrobiony przez człowieka z okresu neolitu. Wiór z retuszem służył często jako skrobak , tak przy oczyszczaniu skór jak i w trakcie jedzenia do wydłubywania mięsa od kości. Temat tak szeroki że mimo mojej pracy w Archeo nigdy go nie zgłębiałem z uwagi na duża problematykę potwierdzania co jest zwykłym odłamkiem w trakcie samoistnego pękania krzemienia a co obróbką, dlatego jest podział między archeologami kto czym się zajmuje . Dla ciekawych proszę wziąć z pola krzemień i drugim kamieniem tak uderzać aby coś takiego otrzymać i zobaczyć czy wam się to uda, a potem jeszcze tak wyłuszczyć boki aby były ostre. Jak ktoś uważa że pług od orki coś takiego uskuteczni to tak jak dać kowalowi trochę stali i młotek i czekać aż z tego wyklepie najnowszy model mercedesa.
  18. rękojeść to tani odlew w dodatku bez jakiegokolwiek dopieszczenia w jakości. Jak by robiono artystycznie to rękojeść była by grawerowana ręcznie aby był ładny efekt. To widać rękojeść od masówki jak współczesne kołatki do drzwi czy świeczniki mosiężne na których widać jeszcze nadlewki czy powierzchniowy "groszek" odlewniczy. Ewidentnie "cepeliada"
  19. jeśli szkiełka są różnych kolorów to albo cos do fotografii albo do mikroskopu , bardziej optował bym że to przyrząd do mikroskopu wkładany między port świetlny np " lusterko" a kondensor , chodziło aby w różnych barwach oglądać preparat.
  20. nie z brązu a z miedzi , łazisz w terenie gdzie był ostrzał artyleryjski i to są dowody na to.
  21. ja tez utrzymuje z kilkoma kontakt ale niestety w tym temacie jest mało fascynatów z uwagi że takie filmy to masę miejsca zajmują . Dlatego warto się obecnie tylko interesować filmami z okresu międzywojennego , wojennego . Po II wojnie większość jest zachowana i dygitalizowana o ile jest sens zachowywac film np szkolny "rozwój pantofelka" i nie chodzi o damskie buciki.
  22. Erich nie zwracaj uwagi na puszki , puszka często nie pokrywa się z tym co w środku . Z moich doświadczeń to większość starych filmów maja dobierane puszki z innych filmów . im częściej odtwarzany tym większa szansa zamian puszek w wypożyczalniach filmowych
  23. Lupus Wędrowiec Ci odpowiedział na twoje zapytanie czy da się zeskanować film na DVD. Wszystkie filmy były oliwione , nieraz jak odwijam obecne taśmy filmowe 35 mm to są tak naoliwione że aż kapie oliwa z taśm . Oliwa była po to aby film klisza nie wysychała i nie pękała w trakcie projekcji. Z uwagi że nie mam dostępu do oryginalnych oliw natłuszczających taśmy eksperymentuje z różnymi olejami samochodowymi i nawet sie udaje. Oczywiście eksperymentowanie zalecam na jakiś kawałkach taśm które są niepotrzebne. Niestety bez oliwienia taśma nie tylko wysycha ale także po wyschnięciu natychmiast startują drobnoustroje jak grzyby i pleśnie które natychmiast w parę lat potrafią taśmę skonsumować do imentu. Niestety często domy kultury czy kluby filmowe nie chcą odtwarzać starych filmów które były wyprodukowane do połowy lat 50 bo.... do tego czasu stosowano taśmy palne i to wybuchowo palne !!!~. Pamiętać należy że jeszcze do połowy lat 60 modelarstwo rakietowe stosowało właśnie taśmy filmowe do napędu rakiet amatorskich !! to wyobraźcie sobie jaki był to płomień , niejedno kino poszło z dymem z powodu zerwania taśmy w projektorze i jej zapalenia . Dlatego aby taka taśmę odtworzyć najpierw trzeba ją przywrócić do sprawności technicznej. Sam posiadam części kronik wochenschau i trzeba je traktować jako zabytek bez odtwarzania a wszystkie i tak są zdygitalizowane na Niemieckich stronach, zresztą bardzo rzadko można trafić na filmy nie zdygitalizowane . Przy czym trzeba pamiętać że są dwa rodzaje dygitalizacji czyli pierwsze tanie poklatkowe odczytanie filmu i zapis na nośni bez poprawiania jakości obrazu i dźwięku oraz drugie kosztowane z pełną ingerencją w klatki z oczyszczeniem obrazu dźwięku itd co zajmuje sporo czasu i pieniędzy. Co do taśmy na 16 to sporo taśm było produkowanych do lat 70 z podwójna perforacją , stosowane były często w kamerach amatorskich bez dźwięku oraz często taki film był przecinany wzdłuż na dwa filmy do kamer 8 mm normal. . Filmy 16 mm z pojedyncza perforacją były stosowane do filmów dźwiękowych gdzie kanał dźwiękowy był nagrywany na nieistniejącej perforacji w formie dwóch linii dźwiękowych "Stereo" . Przy filmach z perforacją z obu stron na 16 często dokładano taśmę magnetyczną z dźwiekiem który był odtwarzany na magnetofonie do tego przystosowanym. Polecam zobaczyć na Youtube materiał Towary modne - projektor Ruś tam sa opisane wszelakie rodzaje taśm filmowych stosowanych w projektorach . Jak ktoś jest zainteresowany tym tematem to na popularnym allegro czy OLX można za niewielkie pieniądze zakupić projektory 8 jak i 16 mm . Niestety kolekcjonerów profesjonalnych co sie tym tematem zajmują jest w kraju na palcach rąk policzyć i nawet nie ma dobrej strony temu tematowi poświęconej.
  24. Olk jak poradziłeś sobie z włączeniem kompa i napisaniem tego pytania to dasz radę w necie napisać w wyszukiwarce " narzędzia krzemienne " i masz masę informacji do poczytania . Wbrew pozorom aby wykonać narzędzie czy skrobak czy też grocik to trzeba najpierw tonę krzemienia połupać aby się tej sztuki nauczyć , to nie takie proste , zapewniam . A z uwagi na kruchość krzemienia 99,9 % z nich to zwykłe gizloki i borsztajny a nie narzędzia
  25. Ta taśma magnetyczna z perforacja to ścieżka dźwiękowa do filmu - ale czy do tego co masz czy do innego to dopiero się przekonasz jak odtworzysz.
×
×
  • Create New...

Important Information