Jump to content

Landszaft

Forum members
  • Content Count

    2139
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

Everything posted by Landszaft

  1. Przeczytałem rozumiem , Ekonomia kanału jest do bani i to prawda , jeśli zapowiadane jest że po wybudowaniu barki będą przewozić 3 x więcej towaru to ręce opadają bo z jednej barki na 3 dni będzie ładowana jedna barka na dzień , to powiedzmy sobie żadna spedycja towaru w dodatku tak jak powiedziano Elbląg już nie ma torów kolejowych !!! a jeśli ma być jakimkolwiek portem to MUSI mieć torowisko wysokiej klasy utwardzenia i nośności dla przewozów towarowych ,czyli co tiry ??? . Ekonomia ekonomia a co innego łapanie że nie ma sensu bo środowisko zdechnie , środowisko spokojnie da sobie rade i nie jest to w ogóle dobry przykład do rozpatrywania dlatego poprzedni elaborat. Co innego jest cała ekonomia inwestycji a co innego jest sprawa ekologiczna która w tym przykładzie jest niewielkim zagrożeniem dla środowiska , taka rura Warszawska co pęka już drugi raz to jest KATASTROFA ekologiczna a nie kanał i to co przy nim powstaje . Czytaj ze zrozumieniem elaborat co chcę w nim wykazać
  2. Ciekawy jestem jak wygląda pogłębianie toru wodnego na Zalewie szczecińskim , tam dopiero ryją i jakoś nie ma rwetesu że tony mułu i piachu ktoś przenosi z miejsca w miejsce w dodatku jeszcze pełno wyciągane jest sprzętu II wojennego oraz morskiego , Na tym forum nikt nie buczy że to głupota bo można by ze Szczecina z powrotem wiochę zrobić i ekolodzy byli by przeszczęśliwi. Czeka nas zapowiadane pogłębienie toru wodnego od Gliwic do Szczecina to dopiero będzie rycie rzeki i... czekam na wrzaski ekoterrorystów że ikra klenia i ciernika może ulec degradacji. To przy tym pogłębienie toru wodnego na Zalewie wiślanym to pikuś i betka a wycięcie 10 km lasu na mierzei to nic nie znaczące "NIC" przy wycince lasów w Lasach Państwowych. Nasza niedokończona elektrownia atomowa to przykład jak wygląda środowisko jak się coś zaczyna i nie kończy i co po tym pozostaje , to taki ekologiczny bubel o który ekolodzy jakoś siedzą cicho że nie ma rekultywacji terenu a trzeba by wydać jakie 100-200 mln zł aby to "ciasto"posprzątać. I takich przykładów można w kraju na setki pokazywać gdzie są nietrafione i wyrzucone w błoto inwestycje i... nikt nie ryczy na tym forum że to głupota np w tym roku zaniechana inwestycja budowy nowoczesnych bloków energetyczne elektrowni Ostrołęka "węglowe" tam poleciało tyle ile na razie wywalono w przekop , a miało zostać wydane 8-9 mld zł. i został następny wybudowany betonowy pomnik ludzkiej głupoty . Za to Niemcy mają w d..e ekoterrorystów i dokończyli elektrownie węglową w Datteln 4 stwierdzając że ta spowoduje zamknięcie kilku innych węglowych starego typu. A u nas nadal będą kopciły stare elektrownie węglowe budowane w pierwszej połowie XX wieku i niech ludziska sadzę wdychają pójdzie to ekologom na zdrowie. Więc pieprzenie tu o stratach środowiskowych to warcholstwo bo widać komuś przeszkadza paproch w oku a stoi po kolana w gów..e i mu nie śmierdzi.
  3. Prawdopodobnie twój lemiesz z armaty wpadł z całą armatą w trakcie przeprawy z mostu do wody , armatę wyjęto a drobiazgi jakie były przy armacie które odpadły zostały.
  4. No Bjar_1 twa wiedza jest porażająca !! na pytanie jako to rzymska moneta odpowiadasz - rzymska !! Specjalisto od numizmatyki może dla pośmiania podasz jeszcze twą prześmiewczą wycenę jak kawał z długa brodą . Tyr bardzo dobre rozpoznanie tego srebrnego denara z Concordią . Concordia siedząca w lewo trzymająca paterę i opierająca łokieć na posągu Spesa , róg obfitości po prawej stronie krzesła . Konkordia to w mitologi rzymskiej bogini zgody i harmonii która panowała nad ładem w państwie przez co bardzo często jest umieszczana jej symbolika na cesarskich monetach. Piterek666 zalecam skorzystać z Wildwindsa i monet Marka Aureliusza aby odnaleźć dokładny typ monety bo sam mając tę monetę widzisz napisy otokowe jeśli się coś zachowało . Zdjęcie jest kiepskie bo nie widać napisów a trzeba tak ustawiać tak światło aby wszystko co jest na monecie było względnie czytelne
  5. z niego jest saper a ze mnie kosmita - szukam pojazdu najlepiej w pełni sprawnego z załogą najlepiej mile widziany Enterprise taki co latał kpt.Picard lub Warbird Klingoński z odświstem i bumblatorami
  6. les przeczytaj ten bełkot jeszcze raz zanim coś wkleisz "Amerykański czołg jest naj, choć i on ma swoje ułomności. Ale USA jako supermocarstwo musi mieć naj czołg, gdyby Abrams nie spełniał przyjętych wymagań, to Amerykanie kupiliby Leopardy czy inne ale ich armia musi mieć przewagę w broni pancernej, bo to nie jest bez znaczenia. Zakup Abramsów byłby korzystny dla nas z wielu powodów, nie bez znaczenia jest fakt wspólnych ćwiczeń na naszych poligonach. Nareszcie nasi pancerniacy mogliby się czegoś nauczyć od Amerykanów, bo na zawodach czołgistów wypadają kompromitująco słabo. Tak jak lotnicy nasi na F-16 ćwiczą z Amerykanami, tak samo nasi na Abramsach mieliby się od kogo uczyć. Na Niemców nie ma co się oglądać, bo są obciążeni a przy tym jak nas potraktowali w rozmowach nad projektem następcy Leo, to nie ma co na nich liczyć" I pomyśl sobie że ktoś inny to nabazgrał . to stwierdził byś że to nawiedzony 10 latek pisze. Co to za bełkot ?? . to jest jakaś merytoryka ??. Przy tobie to takie teksty były by na twoja miarę jak ten "tfu że taką głupotę muszę pisać dla lesa " ZALECAM KUPOWAĆ i UCZYĆ się oraz wejść w sojusz wojskowy z wysokorozwiniętymi cywilizacjami pozaziemskimi od nich na pewno nastąpi cywilizacyjny postęp i rozwój wojskowy. Amerykanie i ich sprzęt to przy nich betki. Koniec głupiego powyższego tekstu
  7. a nie dało się zrobić choć jednej fotki nie od strony montażu . widok tak jak widać po zamontowaniu do pojazdu?? . Jeśli z obu stron jest taki montaż to typowe mocowanie do koparek a nie do pojazdów militarnych
  8. Balans prawdą jest że lasów przybywa i to nie tylko państwowych , spisy prowadzone są dla lasów państwowych nie wiem czy lasy państwowe też robią spisy zalesień naturalnych "dzikich" na polach prywatnych , a tego np u nas jak sam obserwuję "Jura Krakowsko - Częstochowska to od okrągłego stołu do dnia dzisiejszego przybyło chyba więcej niż w lasach państwowych. Za czasów komuny we wsi każdy był rolnikiem czy zawodowo czy dodatkowo z uwagi posiadanych gruntów. Obecnie ekonomia rolna spowodowała że na wsiach rolników jest jak na lekarstwo np . Gmina Janów Częstochowski posiada JEDNEGO rolnika zawodowego , Gmina Niegowa 2 rolników zawodowych , Gmina Żarki 2 rolników. itd. I dla przykładu rolnik z gminy Janów obrabia większość pól swoich i dzierżawionych ale tylko do klasy 4 . Gmina Janów posiada około 25 % ziemi klasy 4 reszta to klasa 5 i 6 . Za PRL-u wszystkie gleby rolne były uprawiane , wprawdzie była to gospodarka w stylu wysypie worek nawozu na 6 klasę i otrzymam worek zboża . Obecnie praktycznie wszystkie grunty klasy 5 i 6 zarosły samosiejkami i gmina na gruntach prywatnych poszerzyła się o dzikie lasy oczywiście w większości sosnowe i tak jest na całej Jurze. Oczywiście powiesz mi że lasy prywatne też są cięte . Zgadza się ale zdecydowanie mniej niż państwowe bo tu nie wchodzi leśnik a sprzedaż lasu idzie na pniu z prywatną czy to stolarnią czy tartakiem który w prywatnym lesie tnie tylko to co kupuje a nie wszystko. Tak że po wycince las nadal istnieje rzadszy , prześwietlony w którym natychmiast wyrastają nowe drzewa między starymi ale jeszcze bez grubizny. Tak że na przestrzeni grubo ponad pół wieku mego żywota stwierdzam że lasów przybyło u nas moc i nadal przybywa bo odłogów jest coraz więcej, a ekonomia rolna na klasach 5 i 6 mija się z sensem finansowym, no chyba że nadejdzie wojna i głód ale na to już wymyślono że człowiek jest w stanie jeść jedzenie bez jedzenia czyli produkty stworzone z różnych mieszanek z oznaczeniem z przodu E i kodem cyfrowym.
  9. A tu filmik z Stugiem już u nowych właścicieli
  10. julek dupnęła w trakcie wypalania ! i wypalenie nie jest bezpieczne bo nie da się regulować tempa wypalania , jeśli temp przekroczy tak zwany stopień krytyczny to przechodzi z wypalenia w eksplozję
  11. Jedną mniejsza w tym roku już nasi spece wypalali a i tak dupnęła.
  12. wydaje się że to ten sam pojazd tyle że jedno ujęcie z głębi wyspy z widokiem na plażę a drugie ujęcie z plaży w głąb wyspy. Dlatego tak odmienne ujęcie tego samego pojazdu
  13. Bielawy mogę zapodać fotki swoich "golasów" i wcale nie jest ich tak mało, a mam też golasy gdzie z jednej strony rysunek jest w pełni czytelny a z drugiej golas. Ciekawostka jest to że właśnie na polach ornych tam gdzie praktycznie pole jest do dnia dzisiejszego intensywnie uprawiane a najlepiej jak tam jest uprawa od wieków warzywna a nie zbożowa to monet jest naprawdę niemało , feler to że znaleźć na polu monetę w cacanym stanie to praktycznie marne szanse. Za to zauważmy że znajdując moniaki w terenie gdzie praktycznie brak przekopywania np stare trakty to stan monet jest zdecydowanie atrakcyjniejszy a czasami wręcz bardzo dobry nie mówiąc o terenach gdzie np stały budynki i na terenie rozebranego budynku moniaki są często w stanie wzorowym ale ich ilość jest zdecydowanie mniejsza a wręcz czasem znikoma. Dlatego też zrezygnowałem parę lat temu z łazikowania na rzecz zakupów moniaków na giełdach.
  14. norma , już o tym pisano na odkrywcy, bardzo często na polach znajduje się "monety" tzn łyse krążki miedziane wielkości trojaków lub czasami gołe z jednej strony a z drugiej jako tako widoczne wybicie monety. dzieje się to z uwagi że monety na polu szybko korodują gdzie jest często przerzucana w glebie i tlenki miedzi lub srebra dość szybko się ścierają nie dając szansy na pozostanie na monecie trwałej patyny co powoduje ciągłe utlenianie się z powierzchni metalu i jej wycieranie , oczywiście wycieranie występuje szybko na częściach wypukłych monety doprowadzając do wyrównania powierzchni i doprowadzenia do gładkości z obu stron. Dlatego czasami znajdując monety znajdujemy gołe blaszki praktycznie przygotowane do powtórnego wybicia. I tyle w tej tajemnicy.
  15. Paweł dajesz link do strony gdzie nie ma ani takiej klepki ani nawet ciut podobnej więc ?? . a stwierdzenie "Poszperaj" to nie pomoc . Bo ja też potrafię napisać "Masz do tego net i se szukaj" . Brak jest strony lub takiej ja nie znam ale prawdopodobnie na rosyjskich stronach takowa istnieje z klepkami do pojazdów gąsienicowych i ciągników artyleryjskich stosowanych W CCCP w okresie II ww. Brak też strony z współczesnymi klepkami stosowanymi w leśnictwie i budowlance , a jest ich też multum dlatego wieczne te same zapytania o rozpoznanie klepek które wywalają lub gubią leśnicy w lasach , a jest tego zdecydowanie więcej niż tych "bojowy" klepek. I nie dogaduję że masz czytać ze zrozumieniem bo jesteśmy już za stare repy na takie przytyki.
  16. To nie będzie to ale coś w tym stylu ,twoja klepka za bardzo się różni z tym DT co pokazał Predi888 , ale DeTów było kilka typów i jeszcze więcej klepek do nich . Niestety brak strony z klepkami do ciągników do zrywki drewna oraz takiej strony jaka jest z niemieckimi klepkami do podobnej z rosyjskimi , a pamiętać trzeba że Rosjanie też jak Niemcy mieli sporo zróżnicowanych pojazdów pancernych i ciągników artyleryjskich
  17. tak jak koledzy napisali to prawdopodobnie w 99 % boratynka lub jej fals . ale zdjęcie koszmar moneta wielkości znaczka pocztowego . i ma tu ktoś coś rozpoznać ???. najpierw nauczyć się robić przyzwoite zdjęcia a potem prosić kogoś o pomoc.
  18. wg oznaczeń typ B-4 , ale prawdopodobnie z spychaczy leśnych na co wskazuje masa oznaczeń które obecnie klepki posiadają , w trakcie wojny oznaczeń producenta na klepkach było zdecydowanie mniej i to raczej sygnatury kodowe, W tym przypadku to widać nie tylko sygnatury producenta ale także sygnatury katalogowe do wyszukiwania w częściach zamiennych. . jak byś je wszystkie napisał to można by próbować szukać
  19. nie dopasuje . najpierw sam przeglądnij a potem dodawaj link , tam nie ma takiej klepki to jest współczesna klepka do ciągników leśnych do zrywki drewna
  20. Erich poczytaj jeszcze raz wstęp do tematu , tam wszystko jest opisane czemu służą te badania . To nie badania archeo mające na celu następnie albo ekshumację i przeniesienie wszystkich do nowej zbiorowej mogiły jak Polacy robili z mogiłami I wojennymi w latach 30 XX wieku albo odbudowę tych cmentarzy . To jest badanie czysto naukowe bez konsekwencji co dalej z tymi cmentarzami i ich pozostałościami. Na tym wszystko się zakończy. To tak jak kopie się na starym grodzisku, nie po to aby je odbudować i pokazać jak wyglądało a po to aby kilka prac naukowych napisać i wiedzieć co kiedyś tam było i na tym koniec. Inne służby i gminy mogą ale nie muszą się tym zainteresować i to rekonstruować lub ekshumować -- tylko po co ??, . Niestety potem to na gminy spada obowiązek utrzymania takich cmentarzy i mogę dać kilkanaście przykładów gdzie gminy nie wyrabiają finansowo aby je tylko zabezpieczać i utrzymać np piękny cmentarz wojenny w Żarkach -Kotowicach gdzie dokończenie odbudowy murów i dbania o niego to albo kasa na cmentarz albo jakaś droga dla mieszkańców gminy i... wybór jest prosty co jest ważniejsze do życia. Więc jaka gmina czy wieś chce aby raz na jej koszt to rekonstruować a potem utrzymywać w dodatku jak w tych przypadkach które to mogiły są położone gdzieś gdzie diabeł mówi dobranoc.
  21. a ona ma tylko jedna strone ??
  22. Następne do kopania to "Dolina śmierci" tam to jest kości !!! a cel jaki szczytny !! . Rozumiem jak to była normalna ekshumacja a nie badania archeo . Badania archeo jak Pan Moskit nie wie to nie wykopanie wszystkiego tylko "Wycinek" i nie robi się pogrzebu tylko kostki do pudełka i na wystawy .Między ekshumacją a kopaniem archeo, to dwie skrajności. W pierwszym wydobywa się WSZYSTKIE szczątki a potem po IDENTYFIKACJI jak jest możliwa i pełnym opisie zdarzenia i jest powtórny pogrzeb często z całą państwową świtą. A w drugim przypadku to naukowe badania gdzie kopie się tylko część sondażową i na jej podstawie określa się resztę nie kopiąc wszystkiego a co się znajdzie do pudełka i do magazynu na przyszłe wystawy co jest w tekście zaznaczone i co widać jak na zdjęciach jak przebiega kopanie i ile się kopie. A pisze to były kopacz i pracownik archeo.
×
×
  • Create New...

Important Information