Bo to chyba chodzi o to - podobnie, jak w przypadku książki Machta o Hitlerze, z podtytułem "Szczera rozmowa z Żydem", w której Żydem jest nie Hitler, ale "rozmówca" Machta opowiadający o Hitlerze - że Macht opisał, czy raczej napisał tu rzekomą rozmowę z powstańcem warszawskim, któremu zwierzał się von dem Bach.