Jump to content

Grzesio

Forum members
  • Content Count

    1780
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Grzesio

  1. Raczej nie od Flaka, bo łuski od 2 cm Flaka miały pierścień wzmacniający, a poza tym Niemcy podawali kalibry armat w centymetrach, a nie milimetrach. Skoro to 1943, to łuska aliancka.
  2. Uprzedziłeś mnie - też mnie zastanowiły te bomby, ale sądzę, że to wczesna, przedwojenna wersja oznaczeń bomb - nawet można ją w miarę dokładnie wydatować, bo wersja SC 50 J produkowana była tylko w latach 1937-38, potem jej nazwę zmieniono na SC 50 JB (w odróżnieniu od JA, JC i J/2). Widać w tym okresie nie nanoszono na bombach klas jakościowych, pewnie wychodząc z założenia, że każdy typ bomby i tak należy do konkretnej klasy, potem dla wygody zaczęto jednak te klasy oznaczać (a może dopiero je wprowadzono?).
  3. Wbrew pozorom używano wtedy na Po-2 diegtiariewów, ale DT, a nie DA. Brało się to m.in. stąd, że szkasowska podstawa WU-U-2 miała za małe pole ostrzału do dołu, co było niejaką uciążliwością dla samolotu atakującego cele naziemne, a DA wypadł w międzyczasie z produkcji. O ile pamiętam, kabewuowskie Po-2 działające w Bieszczadach używały zarówno SzKASów, jak i DT - acz w tym kontekście wzmianka o taśmach amunicyjnych faktycznie zastanawia.
  4. No i Iran przyznał się do nieumyślnego zestrzelenia spowodowanego błędem ludzkim.
  5. Jak na razie wszystkie analizy filmu - włącznie z ustaleniem miejsca jego wykonania na podstawi widocznych w tle budynków - nie dają żadnych przesłanek do podważenia jego wiarygodności, a wręcz przeciwnie, wszystko zdaje się w najdrobniejszych szczegółach pasować (np. odległość filmującego od miejsca trafienia). Widać lecącą rakietę (na samym początku), jej wybuch i dalszy lot trafionego samolotu.
  6. No i chyba coraz bardziej prawdopodobna staje się wersja zestrzelenia - wypłynął nawet taki film:
  7. Tak, PG-2 to jest pocisk do rgppanc-2 (RPG-2).
  8. BdZ 5127 ma iglicę napędzaną sprężyną, blokowaną przez kulki otoczone bezwładnikiem przesuwającym się w chwili uderzenia - jeśli zapalnik nie zadziała i pozostaje z napiętą sprężyną, to w skrajnym przypadku iglica może się odblokować przy byle ruchu i z pełną siłą walnąć w spłonkę. Zapalnik jest tak niebezpieczny, że pocisku w ogóle nie powinno się ruszać, ale w miarę możliwości wysadzić na miejscu.
  9. Nic nie musieli robić specjalnego - taki np. niewybuch niemieckiego pocisku ppanc zapalnikiem BdZ 5127 potrafi walnąć przy byle ruchu, a po latach pewnie i sam z siebie. Zresztą nawet w tym roku był przypadek w Niemczech, że samoistnie walnęła bomba lotnicza na polu. Tak więc naprawdę nie trzeba robić czegokolwiek dziwnego.
  10. Aby na pewno? Prędkość postępowa w ruchu na orbicie jak najbardziej zależy od wysokości lotu, 7,9 km/s jest wartością minimalną i dotyczy teoretycznego lotu tuż nad powierzchnią Ziemi. Jeśli wyliczymy ją sobie ze zrównoważenia siły przyciągania przez siłę bezwładności, to mamy (m V^2)/r = m a, czyli V=(a r)^0,5, ergo V=(0,00981 r)^0,5, co dla promienia 6400 km faktycznie daje 7,9 km/s, ale wraz ze wzrostem wysokości rośnie i prędkość, dla wysokości 200 km potrzeba już ciut ponad 8 km/s, a dla 500 km - 8,2 km/s. Czy nie? Czy też spadek przyśpieszenia ziemskiego wraz ze wzrostem wysokości jest na tyle duży, że utrzymuje się to 7,9 km/s?
  11. To chyba oczywiste i nikt tego nie kwestionował? Mnie natomiast intryguje, czy z wyrzutni s WuR 40 wystrzeliwano też rakiety 30 cm Wk 42 Spr, bo możliwość taka jest ujęta w niemieckich dokumentach, ale czy choć jedno zdjęcie się uchowało?
  12. Poniekąd. Ten dodatkowy detonator był wykonany z kostek prasowanego trotylu i miał zapewnić dobre rozprzestrzenienie się detonacji w odlewanym trotylu po długim okresie składowania bomby. Bomby elaborowane trotylem wysokiej czystości nie wymagały takich wynalazków.
  13. To jest kolor czarny. Oznaczał, że bomba posiadała dodatkowy detonator umieszczony wzdłużnie w ładunku wybuchowym, niejako rozprowadzający po niej detonację od detonatora umieszczonego pod zapalnikiem.
  14. To nie jest ten sam pojazd, zwróć uwagę na rozkład plam kamuflażu.
  15. Dwa kolejne zdjęcia. https://www.google.com/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=imgres&cd=&ved=2ahUKEwj0s_WYst_kAhWSpYsKHYOXBDYQjRx6BAgBEAQ&url=https%3A%2F%2Fwww.tpw.org.pl%2Findex.php%2Fspacery-i-spotkania.html%3Ffile%3Dfiles%2Fdownload%2FkomisjaHistoryczna%2F2011%2FKH.20111014.pdf&psig=AOvVaw0R9YUh8gO6DyLL6X_Bn_Cx&ust=1569068606221902
  16. Jest też kilka (chyba kilka, o ile pamiętam) wrześniowych zdjęć barykady u wylotu ul. Francuskiej na pl. Przymierza w Warszawie. Miejsce obecnie: https://www.google.com/maps/@52.2318072,21.0557548,3a,75y,155.83h,87.59t/data=!3m6!1e1!3m4!1s3u3DDNMdfaijFnKpnPc0Hg!2e0!7i16384!8i8192
  17. Trochę można tak podejrzewać, krzyż z tyłu też jakoś tak krzywo leży....
  18. Ciekawe zdjęcia - na początku widać dwa BT-2, z których jeden ma układ wydechowy zmodyfikowany na modłę BT-7 (na tylnym pancerzu widoczne zaślepione otwory po oryginalnym wyprowadzeniu rur wydechowych), dalej za nimi kilka BT-5 - i chyba kolejne BT-2. Są jakieś jego inne zdjęcia? Bo z tych dwóch kadrów to nie sposób powiedzieć, czy to BT-7 czy BT-5.
  19. No właśnie - na skrzynkach drewnianych na trzy kompletne naboje do le JG 18 podana jest masa całkowita 22 kg - czyli dla 120 naboi mamy ok. 880 kg.
  20. Pocisków zapalnikami to ze 660 kg, plus łuski z ładunkami miotającymi i skrzynki. Wszystko razem to pewnie pod tonę.
  21. Był przypadek, że jeden Po-2 z walczącej z UPA 9 samodzielnej eskadry łącznikowej przy lądowaniu w Hrubieszowie zakończył dobieg w rzeczce na skraju lądowiska (jako że piechota obsadzająca lotnisko odwrotnie wyłożyła znak T, w wyniku czego samolot lądował z wiatrem) - co skutkowało koniecznością wymiany śmigła i wylania wody z silnika. Może to ten.
  22. A nawet 4550 m, jeśli używali rakiet 30 cm Wk 42 Spr - ale to tak powiedzmy od połowy 1943.
×
×
  • Create New...

Important Information