Catadero
Użytkownik forum-
Zawartość
4 228 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Ostatnia wygrana Catadero w dniu 7 Czerwiec
Użytkownicy przyznają Catadero punkty reputacji!
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Catadero's Achievements
60
Reputacja
-
-
Tu nie ma co sugerować. Jest to element suchej baterii (produkowano jeszcze w latach siedemdziesiątych XX wieku), która w zależności od ilości płytek składowych miały różne napięcie. Nawet 105V. Na zdjeciu wnętrze baterii o napięciu 67,5 V.
-
-
Zbiornik od motocykla PANNONIA. Firma została założona pod koniec XIX w. w Budapeszcie na wyspie CSEPEL. Produkowała m. innymi rowery pod nazwą CSEPEL. W 1931 r. do rowerów montowano silniczki i to był początek "motoryzacji". Z wybuchem II wojny zaprzestano wytwarzania motocykli a firma przestawiła się na produkcję zbrojeniową. Miedzy innymi wytwarzano silniki do samolotów Messerschmitt. Do motocykli powrócono niedługo po wojnie (1947) i rozpoczęto produkcję motocykla Csepel 125 i podobnego Tura 125. Prototyp dwieściepięćdziesiątki CSEPEL ukazał się w 1954 roku. Początkowo nie miał bocznych puszek/schowków na narzędzia itp. więc w zbiorniku umieszczono puszkę z zamykanym wieczkiem. Od 1955 powoli wygaszano nazwę Csepel i na eksport trafiały wyłącznie węgierskie motocykle Pannonia, Po wprowadzeniu poprawek (m. innymi zmieniono błotniki i dodano boczne schowki) do motocykli montowano zbiorniki bez schowka w zbiorniku paliwa. Jednak część motocykli w dalszym ciągu miała takie zbiorniki paliwa. Były to modele Pannonia 250 TLB i 250 TLT. Podstawowy model, który także w PRL-u był sprzedawany to model Pannonia TLF. Motocykle ze schowkiem w zb. paliwa trafiały na rynek jeszcze w początkach lat sześćdziesiątych.
-
Wstępnie - jednocylindrowy dwusuw lata pięćdziesiąte. Kraj ? Muszę przetrzepać katalogi. C.
-
Proszę o identyfikację narzędzia
pytanie odpowiedział Catadero → na Lisek1995 → Identyfikacja (bez numizmatów)
Dziurkacz, dziurkacz. Mój znaleziony w budynku, w którym w 1939 roku jakiś czas przebywali żołnierze - obrońcy Kępy Oksywskiej. Kolczyk, zobacz do czego służyły "ograniczniki" (sprężynę dodałem nową - stara się rozpadła). -
W Stobiernej wysadził się 52 - letni zbieracz niewybuchów. Stracił rękę, nogę i wzrok. Garaż w ruinie a w nim jeszcze więcej niewybuchów i rozbrojonych pocisków. Jak widać na zdjęciach, miał także kilka motocykli. Wkrótce pewnie zasilą któryś z okolicznych złomowców.
-
Ciężarówki to: BEDFORD OY, benzynowa szóstka o pojemności 3 i pół litra produkowany w latach 1940-45 oraz jedna z wersji BEDFORD serii M z takim samym silnikiem. Taki Bedford OY do późnych lat osiemdziesiątych jeździł w Gdyni rozwożąc węgiel. Osobówki jeszcze nie "rozgryzłem" . W filmie jest jeszcze kilka innych, ciekawych samochodów. C.
-
JOHBRG - tak Anglicy zapisywali w skrócie nazwę południowoafrykańskiej metropolii. Czyli JOHANNESBURG. Kiedyś dostałem plik starych fotografii a wśród nich oryginalną fotografię -ok. 14x21 cm przedstawiającą plac w dużym mieście. Jedyną wskazówką było 6 liter w górnym prawym rogu > JOHBRG <. fot.1. Najbliższym terminem spełniającym dwa warunki-miasto i kolejność liter był "JOHANNESBURG". Ale w sieci żadnych konkretów. Aż do momentu, gdy wpisałem nazwisko z szyldu nad sklepem - "LIPINSKI BROS". fot.2. Okazało się, że był to sklep detaliczny w budynku należącym do 3 Corporation Buildings na ulicy RISSIK przy MARKET PLACE. fot.3. W Johannesburgu. (Johann Rissik był jednym z dwóch geodetów, którzy w 1886 roku wytyczyli teren na powstanie nowego miasta w pobliżu wcześniej odkrytych i eksploatowanych złóż złota). Oczywiście centralnym punktem miasta był plac targowy - Market Place. fot. 8 i 4A. Trafiłem na kilka pocztówek z widokiem na Market Place ale jedna całkowicie mnie zaskoczyła. Okazało się, że fotografia którą posiadam jest pierwowzorem pocztówki z RPA. fot .4. Fotografem i wydawcą był SALLO EPSTEIN, z zamiłowania filatelista, który w 1893 roku założył firmę sprzedającą towary luksusowe i znaczki pocztowe. Tuż po drugiej wojnie burskiej założył w Durbanie firmę Sallo Epstein & Co., która bardzo szybko stała się wydawcą i sprzedawcą największej ilości czarnobiałych i ręcznie kolorowanych pocztówek z RPA. Na stronach dotyczących RPA i Johannesburga są setki informacji dotyczących ważnych i mniej ważnych zdarzeń (zwłaszcza z XIX wieku. Nawet taka, że w 1897 roku otwarto w Johannesburgu pierwszy urząd pocztowy ale i taka, że 13 stycznia w tym samym roku odbył się pierwszy (i jedyny) pokaz samochodu BENZ Voiturette. fot. 10. Miejsce z mojej fotografii już nie istnieje. 29 listopada 1910 roku na Market Place wmurowano kamień węgielny pod budowę nowego ratusza, który otwarty został 7 kwietnia 1915 roku Tak więc fotografia wykonana została przed rokiem 1910. ********************************************************************************** Bracia Lipińscy najprawdopodobniej pochodzili z Białegostoku (ale nie udało się tego potwierdzić). *********************************************************************************** C.
-
Film "REBUS". Samochód (wśród kilku innych) grający w tym dramacie kryminalnym to największy z modeli BUGATTI - Type 41. Jednak w filmie nie ujrzymy oryginalnego pojazdu bo jest zbyt cenny. W filmie gra replika type 41 wyposażona w amerykański silnik V8 zbudowana na oryginalnym podwoziu z rozbitego w latach trzydziestych prototypu. W samochodzie tym zginął Ettore Bugatti, który w 1930 (lub 1931) roku zasnął za kierownicą. W sumie zbudowano 6 samochodów. Oryginalny pojazd miał 6,40 m długości, 8-cylindrowy silnik rzędowy o pojemności 12763 cm3 i mocy 275-300KM. Palił 30 l/100 km ale odpowiednią ilość paliwa zapewniał zbiornik o pojemności190 litrów. Całość toczyła się na kołach o rozmiarze 6,75xR24. Bugatti jednak źle trafił z wypuszczeniem Type 41. Właśnie nadchodził wielki kryzys lat trzydziestych. Jeden z egzemplarzy był zamówiony przez bardzo lubiącego luksus króla Albanii, jednak sam Ettore Bugatti poznawszy go oświadczył, że człowiek o takich pospolitych manierach przy stole nie może posiadać tak luksusowego samochodu i odmówił sprzedaży. Natomiast inny egzemplarz zamówiony przez króla Rumunii nie został mu dostarczony z powodu wybuchu wojny. Samochód ten (o numerze podwozia 41111) przetrwał w kanałach Paryża ukryty tam przed Niemcami. Trzy inne egzemplarze, 41100, 41141 i 41150 zostały zamurowane w posiadłości Bugattich w Ermenonville. Samochód o numerze podwozia 41121 został sprzedany niemieckiemu położnikowi, który wraz z samochodem przeniósł się do Szwajcarii a następnie do USA. W roku 1946 jeden z wiceprezesów General Motors odnalazł wrak na złomowisku w Nowym Jorku i zakupił go za 75$. Replika Bugatti La Royale, która zagrała w filmie trafiła do muzeum. W sumie (prawdopodobnie) istnieją już trzy repliki Type 41. Przypuszczalnie najdroższym do tej pory sprzedanym oryginałem La Royale jest samochód o numerze podwozia 41141. Nieznany nabywca kupił go w 2001 roku za 10 milionów funtów. Poszukiwanie wiadomości o Bugatti La Royale spowodowane zostało tym, że wśród szpargałów natrafiłem na czterostronicową rozkładówkę z fotografią tego właśnie samochodu (zdjęcie pierwsze). A wiadomości okazały się bardzo ciekawe. Zdjęcia 3 i 4 z filmu "Rebus". Pozostałe z muzeum. BUGATTI La Royale nie został uznany za najdłuższy seryjnie produkowany samochód osobowy bo wykonano tylko 6 egzemplarzy z planowanych 25. Pozostałe silniki zostały po modernizacji (m. innymi zmniejszono moc do 200KM) zamontowane do lokomotyw spalinowych BUGATTI dla francuskich kolei SNCF.
-
Czerwony krzyż to OPEL Blitz. Drugi to któraś z wielu wersji ciężarowego CITROENA. O ile wiem kolor felg to swobodny wybór producenta (lub właściciela).
-
W filmie "Czy Paryż płonie" znalazłem jedno, raczej humorystyczne ujęcie. Miasto zdobywane jest przez francuski ruch oporu i wojska USA a na opustoszałym wielkim placu w centrum miasta taka scenka. I nie potrafię ocenić, czy to fragment z oryginalnego filmu czy taka reżyserska wrzutka.
