Skocz do zawartości

Grzesio

Użytkownik forum
  • Zawartość

    2 228
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    25

Zawartość dodana przez Grzesio

  1. Warto zwrócić uwagę na zakończenie: "To nie fejk. Dzwonił wiarygodny człowiek, nie dziennikarz, nie bloger. RADZIECKI OFICER." To tak a propos systemu wartości panującego w kacapii.
  2. Nie tym razem - tutaj bombowce były raczej doganiane i wyprzedzane przez myśliwce, taka większa dynamika pokazu - w przypadku tego B-17 były to dwa P-51 i jeden P-63. Na filmie widać drugi P-51 wyprzedzający bombowiec, pierwszy był an tyle z przodu, że się nie załapał na nagraniu. EDIT - tu przez ułamek sekundy widać pierwszy P-51.
  3. Ale przecież Mustang go szybko wyprzedził? Z danych na PPRuNe wynika, że B-17 robił jakieś 305 km/h (165 w), a P-63 ok. 400 km/h (215 w) - Mustang pewnie też coś w tej okolicy.
  4. Właśnie poczytałem sobie wątek na PPRuNe - ogólnie obstawiają utratę świadomości sytuacyjnej pilota P-63, skupionego na podążaniu za poprzedzającym P-51, w połączeniu z utratą B-17 z pola widzenia w zakręcie. Acz i niektórzy podejrzewają, że i B-17 mógł się znaleźć nieco poza przewidzianą programem trasą. https://www.pprune.org/accidents-close-calls/649802-dallas-air-show-crash-6.html
  5. Póki co z ujęć wykonanych bardziej w osi lotu widać, że "niewielkie przechylenie" wynosiło lekko licząc 45 stopni, a wszystke co poważniejsze analizy zdarzenia sugerują, że pilot cobry stracił B-17 z oczu, mając go w zakręcie pod sobą, ale nasz forumowy miszcz klawiatury i ekspert od wszystkiego, z łupieżem włącznie, wie oczywiście lepiej, co właśnie wykazał głęboką merytoryczną analizą dostępnego materiału. ;)
  6. Oczywiście, niewielkie przechylenie i idealna widoczność B-17...
  7. W kacapii to teraz nic, tylko być wytwórcą wieńców.
  8. Właśnie mniej więcej coś takiego podejrzewam...
  9. Pytanie oczywiście, co rozumieją pod hasłem "dobrej woli". ;)
  10. Wróć, proszę, tam gdzie byłeś, gdy Cię ostatnio nie było. Gdziekolwiek to jest, za wcześnie Cię wypuścili. Szkoda nerwów, naprawdę.
  11. I w tym na pewno co najmniej 500 HIMARSów.
  12. Chociaż, sądząc po roślinności, część tych nagrań może być dość stara.
  13. Słodkie. Po pierwszym trafieniu porzucają dwa sprawne pojazdy i spieprzają na piechotę.
  14. Ja jednego nie rozumiem, jak tak patrzę na te niezliczone filmy z dronów. Siedzą kacapy skuleni w dołkach albo kryją się w krzakach, drony latają nad nimi bezkarnie i zrzucają im granaty na łby, a ci dalej tam siedzą w kucki jak gdyby nigdy nic i udają, że ich nie ma. O co tu chodzi? Czy oni się kryją przed jakimś innym ostrzałem, a drony ich atakują tylko przy okazji, czy co tu się w ogóle dzieje?
  15. Zwróćcie uwagę, że zabrali im buty.
  16. Marcin Wyrwał z der Onet na posterunku: https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dramatyczne-straty-ukrainskiego-oddzialu-liczby-mowia-same-za-siebie/v3fbv2b O ile pamiętam jego dotychczasowe prognozy i analizy, to kacapy powinny wg nich dochodzić już do wschodnich wybrzeży Ameryk.
  17. Powiedziałbym, że czołg się kręci po utracie gąsienicy i dostaje poprawkę z rgppanca lub miny przeciwburtowej.
  18. Z tym zastrzeżeniem, że bombardowanie we wznoszeniu wymyślono w 1. poł. l. 40, a nie w latach 50/60.
  19. Jarosław, widok na centrum tak z SWS.
  20. Sądząc z podpisów, podających nazwiska Boelckego i Immelmanna, którzy zestrzelili te samoloty, to zdecydowanie jest to wystawa niemiecka. ;)
  21. Uprzedziłeś mnie ? - też mnie zastanowiły te bomby, ale sądzę, że to wczesna, przedwojenna wersja oznaczeń bomb - nawet można ją w miarę dokładnie wydatować, bo wersja SC 50 J produkowana była tylko w latach 1937-38, potem jej nazwę zmieniono na SC 50 JB (w odróżnieniu od JA, JC i J/2). Widać w tym okresie nie nanoszono na bombach klas jakościowych, pewnie wychodząc z założenia, że każdy typ bomby i tak należy do konkretnej klasy, potem dla wygody zaczęto jednak te klasy oznaczać (a może dopiero je wprowadzono?).
  22. Wbrew pozorom używano wtedy na Po-2 diegtiariewów, ale DT, a nie DA. Brało się to m.in. stąd, że szkasowska podstawa WU-U-2 miała za małe pole ostrzału do dołu, co było niejaką uciążliwością dla samolotu atakującego cele naziemne, a DA wypadł w międzyczasie z produkcji. O ile pamiętam, kabewuowskie Po-2 działające w Bieszczadach używały zarówno SzKASów, jak i DT - acz w tym kontekście wzmianka o taśmach amunicyjnych faktycznie zastanawia. ?
  23. No i Iran przyznał się do nieumyślnego zestrzelenia spowodowanego błędem ludzkim.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie