Jump to content
bodziu000000

Pancerne ciekawostki 6

Recommended Posts

M4A3 (76) Sherman tanks of the 29th Infantry Division's 747th Tank Battalion in the German town of Schleiden. Spare tracks and sandbags were installed on the tanks for extra protection, all covered with canvas. January 31, 1945.

Extra protection

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie szukam w badziewiach... Z prasy, "maestro"...

             ----------------------------------------------------------

'

ciek panc1.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

1 - T-34 w wersji amfibijnej. NRD, 1959 r. Ponoć testowany z sukcesem.

2-3 Też do pokonywania przeszkód wodnych. Również NRD, 1959 r., tylko inny projekt.

 

 

01 (1).jpg

02.jpg

01.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, jabu2 napisał:

1 - T-34 w wersji amfibijnej. NRD, 1959 r. Ponoć testowany z sukcesem.

Ciekawa fota ale raczej nie w wersji amfibijnej czyli pływającej (jak na drugiej fotografii) tylko do pokonywania przeszkód wodnych po dnie. Polskie T 34-85M2 (potem stosowano dla wszystkich wersji M 1 i M 2 nazwę T 34-85M ) modernizowane na przełomie lat 50 i 60-tych też przystosowano do pokonywania "wód" po dnie. Można je rozpoznać między innymi po brezentowym "uszczelnieniu" jarzma armaty tak jak widać na zdjęciu enerdowskiego czołgu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, tak. Oczywiście, że do poruszania się po dnie rzeki czy raczej - przeszkody wodnej.

Zastosowałem uogólnienie a nie powinienem. OK.

Poniżej jeszcze jedna ciekawostka z NRD. Zdaje się, że przeprojektowano w ten sposób na rynek cywilny (powiedzmy) w latach 80-tych ok. 80 (78?) egz. T-34.

HG 125 (Hebegerät 125). Zdaje się, ze nawet jakieś się uchowały.

Pozdrawiam,

Jabu

2.jpg

2.2.jpg

3.jpg

2.1.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg niemieckiej viki w latach 1980 - 83 zbudowano 38 sztuk dla kopalni odkrywkowych. W haśle Autodrehkran 125.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za korektę. Mogłem coś pokręcić. To w sumie dla mnie pojazdy obce klasowo.

O 78 pojazdach Hebegerät 125 zbudowanych w trzech różniących się nieco wersjach (w tym z podzespołami zapożyczonymi od T-55) czytałem bodajże u Czechów na tej, skądinąd ciekawej stronie do której z doskoku zaglądam:

https://www.valka.cz/Hebegeraet-HG-125-pasovy-jerab-t35177

Pozdrawiam.

4.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, jabu2 napisał:

1 - T-34 w wersji amfibijnej. NRD, 1959 r. Ponoć testowany z sukcesem.

2-3 Też do pokonywania przeszkód wodnych. Również NRD, 1959 r., tylko inny projekt.

 

 

01 (1).jpg

02.jpg

01.jpg

No piękny - o tym pontonowym to nie wiedziałem. 

Ciekawe jak się tym pływało. Czy znane są jakieś szczegóły? Czy miał jakiś napęd (śruby) czy tylko wiosłował gąsienicami? Nie bardzo podoba mi się kształt dzioba bez zwężenia. Nie widać też steru/ sterów, ale może nie są w tym momencie jeszcze zainstalowane. 

Amerykanie w czasie II ws eksperymentowali z takim pontonem do Shermana. Ale efekty były mieszane. Pływał dobrze w sensie dzielności morskiej, mógł przepłynąć spory dystans, ale były problemy ze sterownością a przede wszystkim z wyjazdem z wody i innymi zresztą rzeczami też. "Amerykan" miał stery i napęd śrubami napędzanymi specjalnym mechanizmem od kół napędowych. Ale za sterowny nie był, w czasie ich debiutu jeden zderzył się z jakimś okrętem (na szczęście niegroźnie). No i gdy Shermany po drodze do celu napotkały jakąś rafę, okazało się, że nie są w stanie jej pokonać, bo nie dało się nad nią przepłynąć ani na nią wjechać. 

No i kwestia co robić, jak się już na ten brzeg wyjedzie. Ponton oczywiście ogromnie upośledzał mobilność pojazdu. Amerykanie zadbali o rozwiązanie dość starannie, całe ustrojstwo było odrzucane w jednej chwili, przez odpalenie specjalnych naboi pirotechnicznych. Co prawda tu również wyszły problemy. Czołg na brzegu w czasie desantu bywał otoczony przez piechotę, inne pojazdy czy jakiś sprzęt. Rozlatujące się owe sworznie wybuchowe i fragmenty zamocowań fruwały na początku dość przypadkowo i mogły kogoś zranić czy coś uszkodzić. Ale zdaje się z tym problemem jakoś się uporano. Ciekawe jak było z tym T-34 z NRD...

Gwoli ścisłości i uczciwości historycznej wypada dodać, że takie pontonowce konstruowali też w czasie II wojny Niemcy i Japończycy. Ale chodziło wtedy o czołgi lekkie, więc to jednak inna skala problemu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 30.10.2020 o 01:04, Speedy napisał:

No piękny - o tym pontonowym to nie wiedziałem. 

Ciekawe jak się tym pływało. Czy znane są jakieś szczegóły? Czy miał jakiś napęd (śruby) czy tylko wiosłował gąsienicami? Nie bardzo podoba mi się kształt dzioba bez zwężenia. Nie widać też steru/ sterów, ale może nie są w tym momencie jeszcze zainstalowane. 

 

Oj, przykro mi. Niestety tak wrzuciłem bo podczas szukania czegoś innego weszło mi w oczy.

Nic nie wiem.

O testach Amerykanów czytałem. Pewnie i coś by im z tego wyszło, ale wojna się zaraz skończyła i stracili zainteresowanie projektem. Z miejsca też im budżet wstrzymano a później przycięto. Amerykanie po wrześniu 1945 r. to bardzo wszystko na zbrojenia zredukowali. Odwrotnie niż Sowieci. A wszystko,co dla Korpusu testowano (z myślą o inwazji na Japonię) to pierwsze poszło pod nóż w ramach cięć wydatków.

Niektóre rzeczy to nawet albo zatopili w oceanie, albo pozostawili w bazach na wyspach, które to wyspy... w takim stanie porzucili. Pamiętam ze wspomnień kilku Zanryū nipponhei, tych cywilów japońskich lub żołnierzy z armii cesarskiej (nie tylko Japończyków), że penetrowali takie bazy-duchy w poszukiwaniu wszystkiego, co przydatne do przetrwania.

Gdy wybuchł konflikt w Korei Amerykanie bardzo żałowali tej masy uzbrojenia potopionego w oceanie. A na niektóre wyspy wrócili po porzucony 5 lat wcześniej sprzęt.

Co do Japończyków i ich testów to nie tylko z lekkimi. Wiem o co najmniej dwóch typach czołgów średnich których egzemplarze także testowali z podobnymi odrzucanymi pływakami (pontonami?). A gdyby pewnie się zagłębić to by wyszło, ze znacznie więcej. To w końcu wyspiarskie mocarstwo opierające duży procent swego sprzętu o otaczającą ich zewsząd wodę.

Żeby na pusto nie pisać zamieszczam dwie fotografie.

Nie wiem na ile wpisują się w profil "pancernych ciekawostek", ale moje oko na chwile przykuły.

1-sze to T-60 zdobyty na Ukrainie przez Włochów, którzy zresztą pozują też do kompletu z sowieckimi PTRD.

2-gie to zdaje się, że syryjski Jadgpanzer IV w wersji L/48 podczas walk o Wzgórza Golan. Gdzieś tam kiedyś czytałem, ze oni chyba mieli cały pluton z 6 niszczycielami tego typu. Plus jakieś Hummele (też chyba z 5-6) i chyba ponad pół setki PzKpfw IV i StuG III.

Taka ciekawostka...

Pozdrawiam.

 

 

 

78687.jpg

554.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information