Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata

Edmundo

Forum members
  • Content Count

    2007
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Edmundo last won the day on May 3 2019

Edmundo had the most liked content!

Community Reputation

35 Excellent

1 Follower

Recent Profile Visitors

453 profile views
  1. Czapka "pilotka" noszona powszechnie przez motocyklistów i nie tylko albowiem także jako popularne (zwłaszcza wśród ówczesnej młodzieży) zimowe nakrycie głowy od lat trzydziestych do sześćdziesiątych XX w. Produkowane były w wielu odmianach i modelach.
  2. Austro-Węgry to raczej nie będą. Przeglądam wydawaną lata temu "Encyklopedię Lotnictwa Wojskowego. Mundury Lotnicze" i takowej odnaleźć nie mogę ale z drugiej strony przecież wcale wojskową być nie musi.
  3. Pieczęcie od góry to 100/170- rozmiar, 4-68 r. w prostokącie- data produkcji, KT w kółku- kontrola techniczna, 1g- nie wiem co to jest Sorty mundurowe odebrane przez MON powinny mieć pieczęć MON w prostokącie. Dodam iż fabrycznie nowy polski mundur "deszczyk" to prawie jak skarb, może nie w sensie materialnym ale historycznym i "sentymentalnym" na pewno.
  4. Z "deszczykami" to jest ogólnie ciekawa sprawa, temat poruszany już na forum. Typowy strażacki "deszczyk" powinien mieć ochronne wstawki z dermy w kolorze zielonym na ramionach kurtki oraz na spodniach a także czarne guziki, tu widać guziki khaki typowe dla wojska. Odcienie materiału "deszczyków" dla WP bywały różne (bodajże trzy najbardziej znane), o kroju nie będę wspominał bo też były znaczące różnice. Moja teoria dotycząca munduru ze zdjęć jest taka (powtarzam teoria) iż jest to "deszczyk" uszyty dla WP (1968 r.) jednakże nie odebrany z jakiegoś powodu, może po prostu z faktu wprowadzenia mundurów "mora" czy też jak kto woli "moro" opracowanych w 1968 r., wprowadzonych na przełomie 1969/1970 r. a powszechnie znanych jako wz. 71. Producent dodał tylko metki "cywilne" z odpowiednimi pieczątkami. "Deszczyki" typowo wojskowe a także typowo strażackie (czyli ze wstawkami z dermy) były użytkowane jeszcze przez prawie całe lata siedemdziesiąte, może nie w regularnej Straży Pożarnej ale na pewno przez Ochotnicze Straże Pożarne i zakładowe Straże Pożarne.
  5. No tak, ale tam trzeba wyszukiwać foty z samochodami "pułkowymi". W sumie to forum dyskusyjne i może to i dobrze że jest taka "drobnica", każdy sobie coś tam wynajdzie w swoim "ogródku". Mi to pasuje.
  6. Panowie ale chlebaki tego wzoru były użytkowane także przez Nationale Volksarmee i inne formacje zmilitaryzowane NRD. Czy w początkach istnienia ówczesnej RFN produkowano chlebaki tego wzoru dla formacji zmilitaryzowanych n.p. Bundesgrenschutzu tego na 100 % nie wiem ale zapewne tak, a więc to może chlebak z wczesnego okresu istnienia NRD lub RFN. Są na tym chlebaku jakieś sygnatury ?
  7. Chyba nie, pojazdy będące prywatną własnością kadry miały numery cywilne, ale był wypłacany dodatek za użytkowanie pojazdu w celach służbowych, zresztą pojazdy te podlegały mobilizacji oczywiście po spełnieniu kryteriów dla pojazdów potrzebnych wojsku. Cywilne wersje PF 508 i 518 oraz inne pojazdy n.p. Chevrolet Master (oczywiście na numerach wojskowych) jak najbardziej były wykorzystywane przez WP (pomijam tu Kolumnę Samochodową GISZ) n.p. w Dowództwach Okręgów Korpusów lub przez dowódców wielkich jednostek, nie wszędzie musiały a nawet być nie mogły wersje uterenowione PF 508 i 518.
  8. Była jeszcze opcja że pojazd mógł być prywatnym pojazdem oficera czy też podoficera zawodowego pułku wykorzystywanym także podczas służby ale to odnosiło się raczej do samochodów osobowych i motocykli. A jeszcze niektóre pojazdy Kolumny Samochodowej GISZ miały cywilne numery rejestracyjne.
  9. Ale auto mogło należeć do spółdzielni pułkowej i wtedy mogło być na cywilnych numerach.
  10. Tak patrząc na krój mundurów to właśnie pasuje na pierwszą połowę lat dwudziestych.
  11. Trochę w temacie. Czy Koledzy widzieli album a właściwie to katalog wystawy "Zakłady przemysłowe Pragi Południe w służbie Wojska Polskiego 1918-1939" znajdujący się na stronie Zbrojowni czyli Wojskowej Biblioteki Cyfrowej. Mnóstwo świetnych fotografii w tym pasujących do tego tematu.
  12. Zgodnie z Rozkazem Nr 111 Komendanta Głównego Milicji Obywatelskiej z dnia 2 lipca 1946 r. punkt 2 "Kurtka kroju wojskowego z czterema kieszeniami gładkimi naszywanymi, z klapami zapinanymi na guziki. Kurtka zapina się na 7 guzików dużych. Kołnierz stojący wykładany, na rogach kołnierza naszywki koloru błękitnego według wzoru Nr 1, zakończone u oficerów młodszych pojedynczym srebrnym galonem u oficerów sztabowych podwójnym. Naramienniki koloru munduru obszyte wypustką błękitną, na nich metalowa liczba arabska koloru białego. Naramienniki koloru munduru obszyte wypustką błękitną, na nich metalowa liczba arabska koloru białego, określająca przynależność służbową do odnośnej Komendy Wojewódzkiej M.O. Mankiety przy rękawach kurtki okrągłe z wypustkami koloru błękitnego. Na lewym rękawie kurtki na wysokości 15-tu cm powyżej łokcia tarcza błękitna z inicjałami M.O. Wymiary tarczy i liter według wzoru Nr 2." Tyle względem kurtki stanowił powyższy punkt rozkazu z 1946 r. W praktyce stosowano zapewne także kurtki szyte według tegoż rozkazu jak również kurtki typowo wojskowe oraz przerabiane z kurtek niemieckich tak jak w WP, wynikało to z ogólnych braków materiałowych, ale to jest przecież oczywiste. Umundurowanie MO usystematyzowano dopiero Rozporządzeniem Ministra Bezpieczeństwa Publicznego z dnia 29 września 1948 r. o umundurowaniu i oznakach służbowych funkcjonariuszów Milicji Obywatelskiej. Równie ciekawe jest Zarządzenie Nr 460 Komendanta Głównego MO z dnia 20 marca 1948 r. w sprawie umundurowania członków ORMO. Temat ciekawy dla interesujących się historią umundurowania polskiego a fotografii mało.
  13. Bardzo ciekawa fotografia. A więc "po najmniejszej linii oporu", żołnierz z prawej to szeregowiec któregoś z pułków kawalerii (oprócz szwoleżerów) a może a nawet na pewno artylerii albowiem na kołnierzu brak charakterystycznego dla kawalerii proporczyka pułkowego a widać ewidentnie patkę której to nie nosili kawalerzyści. Kurtka mundurowa wz. 19 na której to widoczny jest sznur strzelca dobrego wprowadzony w 1926 r. (zasady przyznawania sznurów zmodyfikowano w 1931 r., ale to odrębny temat) założony nieprawidłowo, widoczny jeden chwast przy guziku a powinien być przy naramienniku, kołnierz tejże kurtki wskazuje na modyfikacje wykonane na przełomie lat 20 i 30 tych a więc jego ewidentne zmniejszenie. Buty, typowe kawaleryjskie noszone także przez artylerzystów. Sprawa z żołnierzem po lewej jest bardziej złożona albowiem ma na sobie kurtkę ułankę z naramiennikami powszechnie zwanymi "trzepaczkami" które to noszone były góra do początku lat dwudziestych. Mundur wskazywałby nieco na to że jest to żołnierz Szwadronu Przybocznego Prezydenta RP, ale to nie te lata (to tak w skrócie). Wszystko wskazuje iż fotografię wykonano w atelier fotograficznym, a więc moim zdaniem żołnierz po lewej założył mundur fantazyjny (będący na stanie zakładu fotograficznego) co było powszechne i modne w ówczesnych latach, zasadniczo dla "przydania szyku" lub "nadania fasonu" (jak kto woli). Co do szabli to znawcą wybitnym nie jestem więc się nie wypowiadam. Co na to Koledzy z forum ?
  14. Leszek, masz rację, teraz już mam pewność że to Nowogród.
  15. Panowie zdjęcie trzecie od końca to zdaje się Nowogród już po zakończeniu walk, po prawej widać tory kolejki wąskotorowej, w tle charakterystyczny budynek (o ile się nie mylę był to młyn) i zniszczone budynki. Może to ktoś zweryfikować, moim zdaniem to Nowogród i zdjęcie jeszcze nie publikowane.
×
×
  • Create New...

Important Information