Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Spirit...

"Á propos – na co zmarł red. G. Hołdanowicz?"

Nie, że mnie to specjalnie interesuje, codziennie umiera -dziesiąt czy -set osób, znanych, mniej znanych, nieznanych...


Ale w przypadku Hołdanowicza pada hasło-klucz "po długiej chorobie", co zazwyczaj oznacza nowotwór lub podobne...
 

Nie bardzo wiem, na marginesie, czy i jaki związek śmierci Hołdanowicza chciałbyś widzieć z katastrofą smoleńską...

 

 

Napisano
23 godziny temu, Jedburgh_Ops napisał:

Należałoby podać informację, jaki podmiot uprawniony do analiz technicznych dla policji stwierdził, jakoby w samochodzie Artura Wosztyla doszło do intencjonalnego „przecięcia przewodów hamulcowych” dokonanego ludzką ręką i narzędziem?

Czy analizę – z takim właśnie rzekomym orzeczeniem – sporządził Instytut Ekspertyz Sądowych im. Prof. dr. Jana Sehna, czy może Centrum Ekspertyz Kryminalistycznych? A może eksperci Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego wskazali policji jakiś inny podmiot zdolny do takiej analizy technicznej?

Przy takim stwierdzeniu należałoby podać sygnaturę akt sprawy rzekomego „przecięcia przewodów hamulcowych” w samochodzie Artura Wosztyla, ponieważ jest to prosta informacja z zakresu Ustawy o dostępie do informacji publicznej. W tej informacji nie zawiera się nic z zakresu danych wrażliwych, ani też żadna z czterech obowiązujących w Polsce klauzul tajności. Żadna z tych klauzul nie ma zastosowania do katastrofy Tu-154M pod Smoleńskiem, więc tym bardziej nie może mieć zastosowania do „przecięcia przewodów hamulcowych” w samochodzie osoby prywatnej.

Widzę, że za bardzo wygórowane prośby zgłosiłem i nie jest możliwe podanie najprostszej informacji, który krajowy podmiot naukowy uprawniony do badań kryminalistycznych dla policji i wymiaru sprawiedliwości orzekł, jakoby w samochodzie Artura Wosztyla ktoś „przeciął przewody hamulcowe”.

Skoro to za trudne to chętnie pomogę. „Instytutem naukowym”, który orzekł, że w samochodzie Artura Wosztyla „przecięto przewody hamulcowe” jest niezalezna.pl. Tę „analizę naukową” podchwyciły kolejne „instytuty naukowe” – Gazeta Polska, wpolityce.pl oraz TV Republika. Proweniencja (także umysłowa) tych „instytutów naukowych” wiadoma.

Taki jest początek i taki jest zarazem finał baśni o poszukiwaniu czarnego luda, który „przeciął przewody hamulcowe” w samochodzie pilota Artura Wosztyla. Pilota, który z ziemi namawiał pilotów Tu-154M do lądowania w Smoleńsku, mimo że jest rzeczą praktycznie niemożliwą., aby nie wiedział, iż piloci ci nie mieli kwalifikacji do zrealizowania tego lotu, ani do lądowania w warunkach panujących w Smoleńsku, ani że nie wiedział o przestępczej działalności w 36. specpułku i fałszowaniu w nim uprawnień lotniczych. A najprawdopodobniej nie mógł też nie wiedzieć, że obaj piloci Tu-154M również byli częścią przestępczej działalności w pułku odbierając w nim uprawnienia im nienależne i wykonując loty, do których nie mieli wyszkolenia i kwalifikacji.

Napisano

Kot Prezesa* podobno ustalił, że przewody hamulcowe przecięli ludzie Tuska*

* Aby nie było, to te osobniki zupełnie nie są z mojej bajki, pozostali tyż...

  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...
Napisano

[...]

Ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski został zapytany w sobotę w "Jeden na jeden" w TVN24, czy "przekazał sojusznikom z NATO informacje, że w 2010 roku w Smoleńsku doszło do zamachu", odparł, że "ten temat nie stawał na obradach Rady Północnoatlantyckiej". - Myślę, że nikogo w Sojuszu Północnoatlantyckim nie zdziwiłaby perspektywa, że Rosja może dokonywać ataków na najwyższe władze państwowe państw sojuszniczych, biorąc pod uwagę to, co robi Rosja - dodał. 

Pytany, czy gdybyśmy oficjalnie poinformowali NATO, że w Smoleńsku był zamach, musiałoby zareagować, powiedział, że "w jakiś sposób oczywiście tak". - Gdy skończą się wszystkie procedury, które trwają w Polsce, zarówno te, które prowadzi prokuratura jak i odpowiednie zespoły śledcze, niewątpliwie będziemy musieli sojuszników poinformować o tym, jakie są konkluzje - przekazał. 

Szatkowski pytany, czy poinformował sojuszników o ustaleniach zawartych w raporcie podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza, odpowiedział, że "nie było ku temu okazji w ramach prac Rady Północnoatlantyckiej". 

Ocenił, że "jeszcze nie jest to właściwy moment, aby przekazać sojusznikom pełnię wiedzy na temat tego, co zdarzyło się w Smoleńsku w 2010 roku". Dodał, że "wszelkie procedury związane z tą kwestią nie zostały jeszcze zakończone". 

Szatkowski: gdy raport podkomisji Macierewicza wpłynie, na pewno przedstawię go na Radzie Północnoatlantyckiej

Pytany, czy w strukturach NATO ktokolwiek pyta, gdzie jest ten raport, odparł, że "w strukturach NATO trwają różnego rodzaju analizy związane z tym, jak zachowuje się Rosja". - Gdy ten raport wpłynie, na pewno przedstawię go na Radzie Północnoatlantyckiej - powiedział gość TVN24. 

Dopytywany, czy będzie musiał pokazać raport sojusznikom, jeśli zostanie opublikowany i oficjalnie ogłoszony, powiedział, że "władze państwowe na pewno wydadzą mi właściwe instrukcje, żeby we właściwym momencie, gdy skończą się wszystkie procedury, przekazać odpowiednie konkluzje sojusznikom". 

[...]

https://tvn24.pl/polska/katastrofa-smolenska-ambasador-polski-przy-nato-jeszcze-nie-jest-wlasciwy-moment-by-przekazac-sojusznikom-pelnie-wiedzy-o-ty-co-sie-wydarzylo-5764052

  • 1 month later...
  • 3 weeks later...
Napisano

Zdaniem byłego przewodniczącego sejmowej komisji badającej okoliczności Katastrofy Smoleńskiej Antoniego Macierewicza, Donald Tusk boi się poniesienia konsekwencji za rolę, którą odegrał w tragicznych wydarzeniach z 2010 roku.

„Tusk się boi postępowania ws. katastrofy smoleńskiej, bo wie, że jeśli dojdzie do procesu, to on musi zostać z pewnością skazany, bo tak silne są te dowody” – powiedział na antenie Polskiego Radia 24 poseł PiS.

„Myślę, że nie docenia się strachu Donalda Tuska związanego ze zbrodnią smoleńską i odpowiedzialnością za rozpowszechnianie kłamstwa smoleńskiego i ukrywanie odpowiedzialności pana Putina i Rosji za tę zbrodnię” – ocenił Macierewicz i dodał: „materiały dowodowe w tej sprawie są pełne”.

[...]

https://www.fronda.pl/a/Antoni-Macierewicz-Tusk-wie-ze-jesli-dojdzie-do-procesu-ws-Smolenska-to-zostanie-skazany,203625.html

Napisano
21 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Zdaniem byłego przewodniczącego sejmowej komisji badającej okoliczności Katastrofy Smoleńskiej Antoniego Macierewicza, Donald Tusk boi się poniesienia konsekwencji za rolę, którą odegrał w tragicznych wydarzeniach z 2010 roku.

„Tusk się boi postępowania ws. katastrofy smoleńskiej, bo wie, że jeśli dojdzie do procesu, to on musi zostać z pewnością skazany, bo tak silne są te dowody” – powiedział na antenie Polskiego Radia 24 poseł PiS.

„Myślę, że nie docenia się strachu Donalda Tuska związanego ze zbrodnią smoleńską i odpowiedzialnością za rozpowszechnianie kłamstwa smoleńskiego i ukrywanie odpowiedzialności pana Putina i Rosji za tę zbrodnię” – ocenił Macierewicz i dodał: „materiały dowodowe w tej sprawie są pełne”.

[...]

https://www.fronda.pl/a/Antoni-Macierewicz-Tusk-wie-ze-jesli-dojdzie-do-procesu-ws-Smolenska-to-zostanie-skazany,203625.html

Wiem, że gdyby Tusk, za każde pomówienie szczujni szedł do sądu, wokand by zabrakło, ale dla maciara mógłby zrobić wyjątek.

  • 4 weeks later...
Napisano
5 minut temu, karpik napisał:

Wydał 8mln zł podatników na ekspertyzę w stanach i z premedytacją ja sfałszował. Nie ma na to paragrafu?

Nie po to Antoni uciekł ze Smoleńska aby przejąć kwity by się bać jakichś magistrów prawa , o samym prawie nie wspomnę.

  • Tak trzymać 2
Napisano

[...]

Prezydencki minister Andrzej Dera oświadczył w programie [ "Kawa na ławę" w TVN24 ], że "obowiązkiem Polski było zbadanie przyczyn katastrofy". - Oddaliśmy to Rosjanom - dodał. - Gdzie jest wrak? W Rosji i będzie w Rosji. Nikt z nas tego wraku nie odzyska, bo Rosjanie nie będą chcieli oddać i nie oddadzą - ocenił.

Na uwagę, że w 2015 roku Prawo i Sprawiedliwość dowodziło, że jak przejmie władzę, to w ciągu pół roku odzyska wrak, Dera powiedział, że "próbowało i nie odzyska". 

- Rosjanie tego nie oddadzą z tego względu, że zostały na samym początku te błędy popełnione - dodał. Ocenił, że organem, który powinien wyjaśnić katastrofę, jest prokuratura. - Wyniki dla mnie miarodajne będą prokuratury, jeśli jej się uda w ogóle to wyjaśnić - powiedział prezydencki minister. 

[...]

Napisano

Antoni Macierewicz w TV Republika: "Co najmniej 47 kłamstw w reportażu TVN". Oto wyniki symulacji

"Przeanalizowałem ten materiał, trwa on 76 minut i jest co najmniej 47 kłamstw, oszustw nieprawdopodobnych" - tak o reportażu telewizji TVN dotyczącym katastrofy smoleńskiej mówił w Telewizji Republika przewodniczący podkomisji badającej wydarzenia z 10 kwietnia 2010 r. Antoni Macierewicz.

Antoni Macierewicz w programie "W Punkt" w Telewizji Republika podkreślił w rozmowie z redaktor Katarzyną Gójską, że ostatnia ofensywa ukraińska zablokowała polityczne koncepcje Rosji, np. w kwestii pseudoreferendów. Być może dlatego w Polsce obserwujemy takie, a nie inne publikacje medialne - wywiad "Gazety Wyborczej" z Piotrem Pytlem czy reportaż TVN dotyczący prac podkomisji badającej katastrofę smoleńską.

- Nastąpił atak i jego pierwszym kluczowym momentem był ten skandaliczny materiał Gazety Wyborczej z panem Pytlem, który nie wiem czemu był w polskim mundurze, a nie rosyjskim. A następnie ten totalny atak. Ale oni się nie zajmują raportem komisji. Ten materiał, który został przez TVN opublikowany, nie zajmuje się raportem podkomisji, tylko kłamstwem, oszustwem nieprawdopodobnym. Przeanalizowałem ten materiał, trwa on 76 minut i jest co najmniej 47 kłamstw, oszustw nieprawdopodobnych

- wymieniał Macierewicz. Wiceprezes PiS postanowił skupić się szczególnie na jednym wątku:

Największym kłamstwem jest to, że komisja nie badała katastrofy smoleńskiej, tylko realizowała z góry przyjęte założenie, że był zamach. Przecież istota prac komisji polegała na początku na weryfikacji raportu Millera i Anodiny. Zweryfikowaliśmy raport i te kłamstwa pana Millera, które zostały w naszym raporcie pokazane, te decyzje żeby podporządkować komisję tym tezom, które rosyjska komisja formułuje. Pan Miller wprost powiedział: macie tak pracować, żeby nie spierać się z komisją rosyjską. Jest też wypowiedź Donalda Tuska, który jako nadzorujący, w Sejmie powiedział, że zabroniono komisji badania pełnej odpowiedzialności strony rosyjskiej. 

- My zweryfikowaliśmy i ta weryfikacja doprowadziła do tego, że zostaliśmy zmuszeni, by zamówić symulację - wyjaśnił Macierewicz. - Gdyby okazało się, że raport Millera i Anodiny jest prawdziwy, nie byłoby konieczności wydawania pieniędzy. To był punkt absolutnie wstępny, bez tego praca komisji nie byłaby potrzebna.

Odnosząc się do reportażu telewizji TVN, Macierewicz wytknął autorowi mocne nieścisłości.

- Ten pan schował wyniki symulacji. On zarzuca nam, że nie opublikowaliśmy prac NIAR. Ale on je schował, bo wyniki pokazują, że samolot według raportu Millera i Anodiny rozbija się zupełnie inaczej, niż rozbił się samolot o numerze bocznym 101

- stwierdził przewodniczący podkomisji smoleńskiej.

Symulacja mówi sama za siebie

"Jak w takim razie wyglądałaby ta katastrofa, to rozbicie samolotu i te szczątki, które zostały z maszyny, gdyby te dane, które znajdują się w raporcie rosyjsko-millerowskim, były prawdziwe?" - zapytała redaktor Gójska.

- Przede wszystkim główne części samolotu rozpadają się zupełnie inaczej - powiedział Macierewicz. Wskazał, że ogromna różnica jest w rozdrobnieniu samolotu w rzeczywistości, w porównaniu do danych z raportu Anodiny i Millera. Na dowód tego, pokazano kilka slajdów, które wyjaśniają te różnice na poszczególnych częściach samolotu.

Katarzyna Gójska ujawniła w programie "W Punkt", że Telewizja Republika przygotuje także debatę na temat katastrofy smoleńskiej, gdzie zostaną zweryfikowane publicznie powtarzane kłamstwa. 

Czy wypłynie "teczka smoleńska"?

Antoni Macierewicz skomentował też jedną z wypowiedzi stałego eksperta Telewizji Republika. Prof. Piotr Grochmalski kilka dni temu przyznał, że sytuacja w Rosji jest tak niepewna, że współpracujący z Putinem prawdopodobnie odczuwają niepokój. Kiedyś po przesileniu wypłynęła "teczka katyńska", więc po zmianie władzy może wypłynąć "teczka smoleńska". 

- Oczywiście tak. Jest raport jednej ze służb, która jasno stwierdza, że Rosjanie sfałszowali tzw. polską czarną skrzynkę i dlatego przesłali ją 2 dni później, najpierw wysyłając zupełnie inne urządzenie do Polski. To jest prawdopodobne, co pani mówi. Następuje taki konflikt, że nawet gotowi są się zabijać. Śmierć córki jednego z głównych ideologów Putina - ona ginie dlatego, że miał zginąć jej ojciec, ktoś go postanowił zamordować. To pokazuje, jak ostra jest ta walka, na śmierć i życie i ona ma bardzo wysoki stopień zaangażowania poszczególnych frakcji wewnątrz Rosji

- zaznaczył Macierewicz.

https://niezalezna.pl/458098-antoni-macierewicz-w-tv-republika-co-najmniej-47-klamstw-w-reportazu-tvn-oto-wyniki-symulacji

Napisano

W swoim przemówieniu w Stargardzie, Kaczyński wrócił także do katastrofy pod Smoleńskiem. Ocenił, że jego brat, prezydent Lech Kaczyński, zginął, bo "walczył o polskie interesy, miał koncepcję i potrafił to robić". - Niezależnie od tego, jak będą tego bronić, tamta strona nie może się przyznać do tego, że to był zamach, bo to dla niej byłaby potworna kompromitacja. Będą się bronić, powoływać na to czy tamto - oświadczył.

Dodał, że "loki powybuchowe", "powyrywane drzwi", "rozerwane na strzępy ciała, rozrzucone, popalone" w tupolewie "to stuprocentowy dowód na to, że to był wybuch".

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie