Jump to content
witian

Postrzelony przez myśliwego

Recommended Posts

Lewa strona mózgu co niektórym widać przerosła.
A ten co z auta strzela to kłusownik nie myśliwy tak dla jasności.

Ubojnia to dopiero miejsce kaźni ale spoko po myśliwych wezmą się i za to.

Share this post


Link to post
Share on other sites
I będziecie zajadać genetycznie poprawioną soję, popijając piwem z tataraku.
A odpady mięsne wywiezione do lasu zgłasza się leśnikom, są zobowiązani do usunięcia i utylizacji.
PS cytowanie jako miarodajnego kogoś kto musiał się pożegnać z myślistwem, a teraz pluje na myśliwych, jest trochę... nie na miejscu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czemu nie na miejscu? pożegnał się chłopina z tym sportem i teraz już nie musi w myśl wytycznych lokować rozgłosu i przejmować inicjatywy" gdy wychodzą na wierzch skrzętnie ukrywane myśliwskie brudy.
Ubojnią się nie ukróci bo alternatywy na to nie ma - z czegoś leszcze miastowe muszą te mięcho brać,a kury w piwnicy bloku czy świnia na balkonie wygląda dość dziwnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pożegnał się chłopina nie bez powodu i bynajmniej nie dobrowolnie, a teraz ma żal i wali paszkwile.
Co do blokowania rozgłosu i przejmowania inicjatywy - to jest elementarz rozwiązywania sytuacji konfliktowych. Coś jak nauka pierwszej pomocy w liceum. Jakiś policjant pewnie napisał instruktarz jak postępować z debilami co pchają się pod lufy licząc że komuś po drugiej stronie puszczą nerwy i można będzie błysnąć na ściance zdeformowaną lekko facjatką.
I zupełnie nie liczą się z tym że ktoś po drugiej stronie strzeli do lisa, a rykoszetem utrupi działacza.
Zaś co do leszczy miastowych, to oni pierwsi powinni zamiast mięsa żreć tekturę o smakach egzotycznych - wszak są konsumentami najbardziej niesamodzielnymi w swoim wyborze.
PS Polecam łyk Helu3 na otrzeźwienie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Żal pewno ma,byli koledzy też mają,a faktem jest natomiast że kto szwenda się dużo po lasach ten nie ma złudzeń.To po prostu widać i słychać.
W kwestii elementarza rozwiązywania sytuacji konfliktowych" to jest nic innego niż klasyczne strategie - przemilczania,pomniejszania i reorientacji(tu wpisuje się przypisywanie żalu autorowi artykułu)Inne metody raczej nie wchodzą w grę,bo gdy brak argumentów na swoją obronę pozostaje tylko zamiatanie pod dywan i przeinaczanie - klasyka.I widzę tu nie tyle rękę policjanta,co milicjanta wyuczonego metod a praktykach" w latach 80-tych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A tak to w praktyce wygląda:

http://www.orzelorla.pl/Postepowanie_z_pozyskana_zwierzyna,835.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrochy należy zakopać, w żadnym wypadku nie należy pozostawiać w łowisku"

Flaczory standardowo ciepnięte w krzaki.Choć trzeba uczciwie przyznać,że z zakopywania też się wywiązują jak trzeba się pozbyć butelek,puszek - wystarczy machnąć wykrywaczem pod amboną,jak ktoś ma wątpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiecie co , jeżeli kogoś bulwersuje fakt że każde stworzenie ma w sobie flaki, że w celu zjedzenia mięsa tego stworzenia flaki się usuwa, to ja nie mam więcej pytań. Akurat jestem z pokolenia które pamięta co to było i jak wyglądało świniobicie - i czym się różni mięso z takiego świniobicia od tego z tuczu przemysłowego.
Powtarzam - soja i piwo z tataraku wam pozostaje przy takim podejściu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Erih.. upraszczasz i to makabrycznie.

Tak, jak niekoniecznie popieram, to czym innym jest myślistwo z zachowaniem zasad, a czym innym przemysłowy odstrzał i takie formułowanie przepisów, aby było to niemal zawsze i wszędzie możliwe.

Strzelania na obrzeżach miasta, na terenach spacerowych, tak jak we Wrocławiu, to jednak mocne przegięcie..

Strzelanie na ilość, jak ostatnio takie jeden pokazał, to coś więcej niż mocne przegięcie...

Strzelanie bez pewności celu, a raczej strzelanie do wszystkiego co się w krzakach rusza, to... potencjalne zabójstwo.

Strzelanie przy lizawce czy paśniku, to jednak mocne przegięcie.

Strzelanie do oślepionego potężnym reflektorem zwierzęcia, to mocne przegięcie...

Widzisz- ja nikomu nie bronię polować, na terenie oddalonym od ludzkich siedzib, z ostrzeżeniami dla przypadkowych turystów i przy okazji np z łuku, a nie ze sprzętem który w zasadzie pozbawia zwierzę szans.


A opowiadanie, takie jak jeden [...] [...] przedstawia, że polowanie to najbardziej humanitarny sposób pozyskiwania najwyższej jakości mięsa jest argumentem za ucywilizowaniem przemysłowego uboju, a nie za myślistwem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sam parę ryjków żywota pozbawiłem i wiem z czego jest miesiwo a za szkodnika pęcherzem się w siatkę grało.Ale to co wyprawia obecnie ta zbierania mająca się za jakąś elyyte woła o pomstę do nieba.
Mam swój las i coś czuję że trza się przed takim jak Erich drutem kolczastym ogrodzic bo im się coś w głowach zalęgło że mają jakieś kolwiek prawa do mojej własności

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tośka, mnie też zawsze wqu że po polu mi się plączą jakieś luje i jeszcze mogą mnie pogonić jak będę miał czelność się zapytać czego sobie na nie swoim życzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Yety , masz ten fart że w mieście mieszkasz gdzie jest większa tolerancja na odmieńców.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po kolei.
Yeti, za wszystko o czym piszesz ma się wylotkę z PZŁ na kopach.

Aha, polowanie z łukiem to jest barbarzyństwo - zwierzę nie ginie od razu, a męczy się jeszcze długo. Dlatego w myślistwie używa się tak mocnej amunicji, żeby zwierzę się nie męczyło.

Toska, już ci mówiłem - jak ci się nie podoba, jedno pismo i po sprawie, ale i po pieniążkach. Będziesz miał swój prywatny las dla siebie.

Wędrowiec, ciekawa sprawa. Piesek latał sobie po nocy po okolicznych polach i lasach bez nadzoru, ot tak wypuszczony...
Patrząc co takie pieski wyprawiały na Ponidziu, wcale się nie dziwię że źle skończył. Jego właściciele powinni odpowiadać karnie.
Fala, to samo. Jedna kartka A4 i długopis. I zapomnij o odszkodowaniach za zeżarte ziemniaki i kukurydzę oraz drzewka owocowe objedzone do gołego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Erih (3321 / 17) 2017-03-17 20:28:53

Łuk był przykładem- chodzi mi o sytuacje, gdy klient w wypasionym samochodem terenowym, z wypasionym sprzętem, gromadą najętych naganiaczy, siedzi sobie wygodnie, klima chodzi, wunderbaum pachnie, w tle umpa-umpa a pan i władca poluje".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wyobraźcie sobie teraz podobne forum,np leśników
Zmiana ról i tak samo psioczą na nas
że dołki,ściółka,urwiłapy..

czarna owca zawsze się wyróżnia.bo czarna.bo tak.

Tu psioczą na myśliwych.bo zły.

Jak u Nas,ale wszędzie tych nie złych jest wiekszość
Ale zawsze lepiej pamiętać urazy

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hebda jak ktoś ci każe wyp z twojego własnego pola/lasu (doświadczyłem empiryczne) to zrobisz podwiniesz ogon i pujdziesz sobie? _ niewieże"_


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Hebda 19:41 18-03-2017

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information