Bombardowania bombardowaniami, ale ciekawym bardzo jak wygląda sytuacja na froncie lądowym. Od jakichś dwóch tygodni cisza... Czyżby kolejna blokada informacyjna ze strony UA? A zazwyczaj takowa występuje gdy dobierają się Rosjanom do tyłków (co zrozumiałe).
Czy też po prostu stagnacja i nie ma o czym pisać?
W środku widać wcięcia po drewnianych przegrodach. Widać że są rozmieszczone mocno nierównomiernie. A to oznacza że dedykowany ładunek składał się z kilku elementów różniących się gabarytami.
Moje podejrzenie: skrzynia niemiecka (uchwyty) z dołożonym po wojnie polskim masowo produkowanym zapięciem.
Być może również okuciami.
Moim zdaniem wiadomo - portfel turysty. Dosyć podobną cepelię (niskich lotów) przywoził ojciec mojego kolegi z misji dyplomatycznej bodaj w Pakistanie.
Pytanie czy dotrwa do wyborów połówkowych czy poleci wcześniej, bo jedzie po bandzie coraz ostrzej. Klikałem z kumpelą, która siedzi w USA prawie pół wieku, jest zagorzałą republikanką i podobno nawet jego dotychczasowi wyborcy (poza szurami) coraz głośniej mówią dosyć tego.
Zdecydowanie nasza szabla. A wcześniej coś a la Francja leciało, ale za krótko widoczne, może być Belgia, Włochy... Ewidentnie Niemcy chcieli się wykazać gorliwością. Nawet cywilne albo pierwszowojenne lornetki w układzie Gaussa leżą.