Skocz do zawartości

Erih

Użytkownik forum
  • Zawartość

    3830
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral
  1. Erih

    czy to lampa?

    Tyle że starsze. Na tzw "kryształki".
  2. Bardziej pasuje passus o Josifie D., który dał cukierka... a mógł zabić.
  3. Nie wiem co tam dyletanci z GazWybu pisali, ale ta książka to jest faktycznie ciężka bzdura. Zupełnie się nie dziwię, ze przytomniejsi ludzie z IPN się od tej publicystyki odżegnują.
  4. Erih

    Postrzelony przez myśliwego

    Nie ma co się podśmiechiwać. Dziki nie mają w zwyczaju reagować na komendę "stój, służba wartownicza".
  5. Erih

    figury (pozornie) niemożliwe... vol. 5

    No, to że zaprosił akurat przedstawicieli Białorusi i Ukrainy mnie nie dziwi. Ciekawe czy zaprosił też Słowaków- jeżeli tak, to byłby to spory nietakt.
  6. Nabicie nowej puncy na starym przedmiocie, nie dosyć że drastycznie zaniża wartość przedmiotu, to w dodatku jest dosyć łatwe do wykrycia. Lupa wystarczy. No chyba że potem podda ktoś przedmiot baardzo intensywnemu postarzaniu. PS W dodatku to nie jest tak, że wystarczy raz sobie stuknąć i po sprawie.
  7. Erih

    figury (pozornie) niemożliwe... vol. 5

    Zarazili się od talibów obyczajami. Takie swoiste multi-kulti.
  8. Jest taki dobry obyczaj, że tworząc kopię zabytku/dzieła sztuki oznaczamy ją odpowiednio. Do coponiektórych najwyraźniej nie przemawia fakt, że tworząc taki np średniowieczny miecz warto nabić na nim swoją puncę, tak żeby w razie "w" móc bez problemu wykazać, że to nie jest zabytek, a współczesna kopia. No i oczywiście nie należy przy tym oferować kopii w cenie oryginału. PS Robiłem kiedyś dokumentację sporej kolekcji oręża, która wraz z właścicielką miała pojechać za kanał. Konserwa wojewódzka nie robiła żadnego problemu z wywozem- bez trudu potwierdzili ze są to co prawda pierwszorzędnie wykonane, dosyć stare, ale bez wątpienia kopie - i jako takie mogą być wywiezione.
  9. Erih

    stary hełm starażacki XVIII/XIX

    Jak się widzi dekorację kościelną w jedną, drugą, trzydziestą wielkanoc, bo o takich "legionistów" mi chodzi, to skojarzenie dla mnie dosyć oczywiste. Tacy "legioniści" to z resztą często strażacy-ochotnicy. Czasami stroje mają wręcz służbowe, czasami samorobne. Ale upierał się nie będę - to tylko moje zdanie.
  10. Erih

    rozszyfrowanie podpisu na obrazie

    Moim zdaniem O.Krager lub Kruger.
  11. Erih

    Odkryto niesamowity SKARB !!!!!

    Jeżeli pradziejową, to się nie dziwię. Jeżeli dowolną, to ktoś się naćpał.
  12. Erih

    Odkryto niesamowity SKARB !!!!!

    Zdecydowanie nie. Dlatego ograniczyłem się do popatrywania i rechotania z osłów.
  13. Erih

    Odkryto niesamowity SKARB !!!!!

    Ciekawostka sprzed lat. Gdzieś w latach osiemdziesiątych, jako siła robocza robiłem za obsługę łopaty na stanowisku archeologicznym w czasie wakacji. Raz, ze archeologia mnie fascynowała, dwa, że chciałem w wakacje sobie dorobić. Gdzieś w okolicach roku dwutysięcznego, dokładnie w tym samym miejscu, rozstawiłem się z aparatem, żeby popełnić parę fotek. Stanowisko na wzgórzu ponad rzeczną doliną, widoczność, oświetlenie... Słońce zaczęło się lekko zniżać. Z krzaków wylazło kilku gości w woodlandach, wchodzą na zaorane, i zaczynają je czesać wykrywaczami. Podszedłem do najbliższego i mówię głąbowi, łazisz po stanowisku archeo. Ten najpierw popatrzył na mnie jak na marsjanina, a potem zjeżył się jak pies na kota i z pyskiem co mi do tego. No to mu wyjaśniłem, że po pierwsze, stanowisko wczesnołużyckie, więc metalu nie znajdą, a po drugie przeryte na dwa metry w głąb... I myślisz że odpuścili? A skąd! Łazili jeszcze jak ja, zrobiwszy swoje, zawijałem się do domu. PS Wątpię, czy nawet jednego Polmosa znaleźli...
  14. Erih

    Będą kary za polskie obozy"

    https://warszawa.onet.pl/warszawa-antysemicki-atak-na-ochroniarza-izraelskich-studentow-policja-dementuje/jp8y1xe Jeden Polak wyglebił drugiego. Ale nienasze media mają używanie.
  15. Erih

    Niewybuchy i inne niespodzianki

    Jak daleko poza zasięgiem odłamków pęknie szyba i kogoś pokaleczy, to kierujący akcją będzie miał przekichane, i to grubo. Więc służby obijają sobie tyłki blachą, budując bardzo duże strefy bezpieczeństwa. Ja przeżyłem eksplozję granatu obronnego na otwartym terenie,stojąc w odległości ok 30 metrów od "epicentrum". I nawet nic mi nie zaśpiewało koło ucha. Miałem farta, co? Ale służby muszą się upewnić na wszelkie sposoby, że nikt w okolicy nie będzie miał pecha.
×

Powiadomienie o plikach cookie