Skocz do zawartości

Erih

Użytkownik forum
  • Zawartość

    6 652
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    32

Ostatnia wygrana Erih w dniu 12 Lipiec

Użytkownicy przyznają Erih punkty reputacji!

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Erih's Achievements

273

Reputacja

  1. Nie, to nie jest ten sam przypadek. Do 1991 roku na Ukrainie o Banderze mało kto słyszał. A jeżeli wśród bliskich (wyłącznie szeptem i w największym zaufaniu) ktoś wspomniał, to raczej o tym że "jego" UPA walczyła po wojnie z "komuchami". O rzezi Wołynia zaś nie wspominano wcale. Byli Poliaki ale sobie poszli. A że nie wszyscy... Po 1991 zmieniło się o tyle że o Banderze i reszcie (powoli i z oporami) zaczęto mówić otwarcie, ale cały czas właśnie w kontekście walk z "komuchami" przy okazji nadmieniając co najwyżej że "prowadził politykę niezależności" od Polski i Rosji. Może na zachodniej Ukrainie była nieco większa świadomość, ale nadal niewielka. Dlatego nasze podejście dla większości Ukraińców jest co najmniej dziwne.
  2. Jeżeli Ukraińcom ten numer się uda, to los tych kilku tysięcy zamkniętych w kotle będzie dla Rosjan najmniejszym zmartwieniem. Gorzej że Ukraińcy znajdą się w głębi rosyjskich pozycji, gdzie nie ma już przygotowanych (a przynajmniej obsadzonych) pozycji obronnych. Oj, mogą w nich Ukraińcy (jeżeli ruszą jakiekolwiek rezerwy) wbić konkretnego klina.
  3. No nie wiem. Radar prawdziwy od atrapy odróżnić jest stosunkowo łatwo. Otóż radar prawdziwy od czasu do czasu emituje. Atrapa nie. Oczywiście, można postawić w okolicy prawdziwego radaru kilka atrap, i niech się wrodzy droniarze zastanawiają, który jest ten właściwy... Ale jeżeli wrogi radar najpierw "pracował" a po ataku nagle przestał, to raczej można mieć pewność że trafiony został ten właściwy. PS Nie chce mi się sprawdzać ile Rosjanie mieli sztuk takiego sprzętu przed 2022, ale pamiętając realia WP przed 1989 rokiem, to obstawiam że nie chodzi o parędziesiąt, a o kilka tysięcy. Więc obecne straty wcale nie wyglądają na nierealne.
  4. Mam inne podejrzenia. Jak dla mnie, laika, dron lecący PRZED samolotem nagle traci siłę nośną i pikuje. Czy możliwe że sama fala powietrza "pchana" przez samolot, albo też strumień pochłaniany przez silniki (niech się wypowie ktoś od aerodynamiki!) powodują utratę siły nośnej u drona? PS Ciekawe co by było gdyby taki samolot przeleciał nad dronem włączając dopalacze? Zmiotło by latadło?
  5. O co zakład że typ z postu Yetiego będzie pierwszy na granicy najbardziej odległej od zagrożenia?
  6. Czekaj, czekaj... Kojarzę Polaków w mundurach faktycznie biało-czerwonych, jakaś formacja z początku XIX wieku... W serii Polska Broń i Barwa chyba, takie tablice w Relaxie zamieszczane...
  7. Najwyraźniej Niemiec srogo w Polsce nawywijał i obawiał się polskiego odwetu. Raczej na wyrost, z tego co wiem Polacy jakoś specjalnie po niemieckich jeńcach nie jeździli. Owszem, jednego wyjątkowego gada podobno Polacy utłukli w więzieniu, ale... potwierdzenia brak. No i jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu wypłynęła jakaś relacja amerykańskiego oficera któremu rozkazano przygotować obóz na kilka tysięcy niemieckich jeńców. Tymczasem Polacy dostarczyli mu tych jeńców kilkuset. Amerykanin, zdziwiony, pyta się "Where is the rest?" Na co polski oficer mu odpowiedział "We kill him". Amerykanin po kilkudziesięciu latach sobie wykoncypował, że Polacy po drodze rozstrzelali parę tysięcy niemieckich jeńców... Tylko że Polacy żadnych Niemców po drodze nie rozstrzelali. Oni wbrew przewidywaniom sztabowców nie wzięli tylu jeńców, bo część się przedarła a część zginęła w walce.
  8. Co po pilotach/operatorach nawet bezpiecznie schowanych na zapleczu, jak na pierwszej linii zginą technicy a przeciwnik zniszczy zapasy maszyn, i co najważniejsze, łączność linii z tymże zapleczem?
  9. Pojadę banałem: zupactwo to stan umysłu. Jakieś 150 lat temu zupactwo austryjackie cieszyło się z otwarcia nowej fabryki karabinów gładkolufowych w czasie, kiedy Prusacy właśnie wprowadzali do służby fuzje ładowane odtylcowo i z lufami gwintowanymi. Ach, jakaż we Wiedniu była feta i jaki był bal...
  10. Nie trepów, a zupaków. Trep chce mieć sprzęt o klasę lepszy niż przeciwnik, i chce mieć go o rząd wielkości więcej niż przeciwnik, bo ryzykuje własną d... albo karierą jak nie uda się przeciwnika rozjechać. Reszta niestety się zgadza... PS Zdaje się że dokładnie tak stało się z systemem SkyCRL, gdzie producent zaproponował upgrade systemu, a nasz beton oświadczył że nie wyda ani złotówki.
  11. Aha. Jedna nawet bywa u mnie na balkonie. Razem z mrówkami. Tylko jakaś taka mało wyrośnięta. I w prążki.
  12. I Grupa WB tym się nie zainteresowała? Nie zaczęła myśleć jak ten czas skrócić? Moim zdaniem, skoro chcą produkować i sprzedawać sprzęt z górnej półki to właśnie im powinno zależeć - i pewnie zależy. Natomiast generalicja, i to całe zupactwo żyją nadal czasami dawno minionymi, kiedy sprzęt zaprojektowany i zakupiony pół wieku temu nadal jest użyteczny i przydatny.
  13. No cóż, obie strony również starają się stosować taktykę "zabij łucznika"polując na droniarzy strony przeciwnej. Ciekawie się zrobi, jak taką technikę zastosuje państwo mające przewagę powietrzną i rozwinięte systemy wykrywania.
  14. Konflikt USA/Izrael z Iranem spowodował brak dostaw np rakiet p-lot na Ukrainę, więc teraz Rosjanie od ust sobie odejmą żeby ten konflikt trwał jak najdłużej.
  15. Jakaś nowa? Bo ostatnio któraś okazała się mało śmiesznym żartem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie