Jump to content

Erih

Forum members
  • Content Count

    3959
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

8 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Może być i kreda. W świetnym stanie wyszedł, z pewnością warto pokazać. Można by też poszukać jakiegoś paleozoologa, bywało że takie przypadkowe znajdki okazywały się naukowymi unikatami.
  2. Produkcja wygląda na pamiątkę turystyczną. Ale tak naprawdę, coś więcej można by powiedzieć widząc profil głowni wraz z wymiarami. choć numer na głowni nie nastraja optymistycznie (rzemieślnicza produkcja nie bywała numerowana, bo i po co?)
  3. Dłuższa głownia to na 90% kord (czy może raczej duży nóż) myśliwski, bardzo wątły trzpień. Krótsza - zapewne tak jak toyotomi napisał, złamane szable bywały często przerabiane na broń krótką.
  4. Wpinki miały z tyłu pojedynczą szpilę, dosyć cienką. Zapinki do mankietów miały też pojedynczy, ale zdecydowanie grubszy trzonek. Więc może pokażesz tył z wymiarem mocowania? Wtedy będzie można cokolwiek bliżej powiedzieć.
  5. Ten nie jest krótki, tylko skracany. Druga sprawa, materiał rękojeści- stop srebra? Nie chce mi się w to wierzyć. Może kolor srebrny raczej?
  6. Nic nadzwyczajnego. Chcica lokalizacji nie wybiera.
  7. Tyfus, mnie masz na myśli ?
  8. Nie ma sprawy. Po prostu następnym razem inaczej sformułuj pytanie
  9. To jest pytanie wyjątkowo nielubiane na tym forum. Zbyt często nadużywane przez ludzi, którzy handlują fantami, albo wręcz chcieli uzyskać potwierdzenie dla zawyżonej wyceny. Ale niech będzie: zniszczony scyzoryk firmy NN, ostrze niskiej jakości (widać jak był kiedyś ostrzony)... W sumie, wartość chińskiego nożyka z latarką. Wyrzucić szkoda, majątku nie zarobisz.
  10. Nie cepelia, tylko bandyterka z czasów PRL. Jeżeli wcięcie pod głowicą rękojeści to zwalniacz blokady, to nawet niezłej klasy.
  11. Typowa skórzana aktówka. Policja nie wojsko, nie musieli na wszystkim walić odbiorów, poza tym mógł być to zakup prywatny używany do celów służbowych. Taki przykład: w międzywojniu oficerowie zawodowi kupowali pistolety za swoje. W zasadzie dowolnego typu. Więc i kabury do nich miewali dosyć dowolne, na pewno nie obijane wojskowymi odbiorami.
  12. W pojazdach podlegających pod lotnictwo szare mogły by być. Głowy za to nie dam, ale w wojskowych pojazdach gaśniczych czerwone malowanie osprzętu jak i wozów też występowało.
  13. Przyroda zna takie przypadki. PS Lat temu trochę, widziałem na złomie pocisk z do połowy odpiłowanym zapalnikiem. Zapalnik odpalił, ale pocisk już nie. Pracownik który ciął żelastwo, wykpił się niczym, ale parę szyb w okolicy ucierpiało. Gdyby nie ciął z boku, a np od góry, zmieliło by klienta na drobne.
  14. Dosyć podobne orły widywałem na starych żyrandolach (takich jeszcze na świece).
×
×
  • Create New...

Important Information