Okładka na starym wydaniu była prosta, ale ktoś nad tym siedział, ręcznie malował i bofors wygląda jak bofors. Nowa grafika to jechanie po najlżejszej linii oporu.Wrzucone do AI kilka fraz z charakterystycznym dla krajobrazu Starachowic miejscami, jakimiś epizodami z bombardowań linii kolejowej i armatą która miała być chyba plot 75mm wz.38 na podstawie półstałej. Wyszła z tego niesamowicie przypadkowa mielonka od której mi się cofa Tym bardziej, że wychowałem się w Starachowicach...
Co do Bellony do już dawno zeszła na psy. Mam oba tomy „Hitlera wojna U-Bootów” Jedno wydane jeszcze przez 'Magnum" trzyma jeszcze jakość tak papieru/druku jak i zdjęć. Drugie już z Bellony to dramat - papier toaletowy grubości bibuły, można czytać obie strony kartki na raz bo tekst przebija, zdjęcia słabizna.Oczywiście wszystko drukowane i składane w Chinach...