Jump to content

IdeL

Forum members
  • Content Count

    1923
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

13 Good

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W sumie to trochę głupio, gdy poseł jakiegoś obcego państwa maszeruje w państwie, do którego został oddelegowany z flagą wrogiego państwa. Ciekawe co w tym temacie mówi konstytucja Izraela?
  2. A nie czasem 1/4? Ta dwójka wygląda jak czwórka.
  3. Po co im zrujnowane fabryki, skoro w 1945 roku byli potęgą przemyslową? USAmani wywozili całe skrzynie z zabytkami. Udział w wojnie dawał im takie prawo, bo to zwyciężcy stanowią prawo. W tamtym czasie, za wielką wodę przywędrowały: manuskrypty i starodruki, porcelana, rzeźby, obrazy, broń i całe mnóstwo innych rozmaitości. Dodatkowo, rzeczy te byly przywożone indywidualnie przez żołnierzy. Do dziś, łatwiej i taniej można pozyskać oryginalną XIX-wieczną porcelanę miśnieńską w USA i Kanadzie niż w Europie. Mnie to specjalnie nie dziwi.
  4. Mam wrażenie, że po następnych "udanych" wyborach jedyna - słuszna władza wprowadzi opłatę klimatyczną za oddychanie leśnym powietrzem. Oczywiście do korzystania z tego przywileju będzie potrzebne zezwolenie ALP, którego uzyskanie będzie wiązało się z koniecznością uiszczenia stosownej opłaty oraz dołączeniem mapki geodezyjnej z oznaczoną na niej marszrutą w trzech egzemplarzach. Do zbierania runa leśnego wskazane będzie zapisywanie się do stosownych stowarzyszeń - np. Polskiego Związku Poszukiwaczy Runa (PZPR).
  5. Chyba chodzi o to, że kto będzie czepiał się datków na ojca Rydzyka, ten staje się wrogiem Polski.
  6. Też osobiście wolałbym znaleźć depozyt z porcelaną miśnieńską. Nie wiem dlaczego, ale "ceramiką" można jeszcze i póki co "legalnie" pohandlować.
  7. Poszedłbym dalej - w ramach kultywowania tradycji zaopatrzyłbym polską armię w uzbrojenie na wzór drużyny Mieszka I. Po co wydawać kasę na współczesną broń?Lepiej zaopatrzyć wojsko we włócznie i tarcze - mimo tego, że minister Szyszko robił co mógł, to materiału do ich wykonania jeszcze sporo rośnie. A zaoszczędzone pieniądze wydać można na kolejne 1000+, wspaniałe projekty ojca Rydzyka oraz krówki owinięte papierkami w kamuflażu. Obawiam się tylko, że wtedy posiadanie tyczek do pomidorów wiązałoby się z uzyskaniem w WPA Policji, stosownego pozwolenia na używanie broni drzewcowej.
  8. Chyba ten drugi, to nie jest jednak Ford. Nie pasuje kształt błotników. Poza tym Fordy z tamtych lat nie mialy drzwi typu "łapacz kur".
  9. Pycha i bufonada też ma swoje granice... psychi(atry)czne.
  10. Czegoś nie rozumiem w wypowiedzi niezwykłego Ernesta.B. - "...gdyby znalazła go zwykła osoba z wykrywaczem, to naszyjniki i bransolety zostałyby bezpowrotnie zniszczone. Wystarczył jeden niewłaściwy ruch szpadlem...". Czy w ocenie tego człowieka, mając pozwolenie z WKZ (nawet na poszukiwanie poza stanowiskami) posiada się dar właściwego operowania szpadlem? Ktoś tu ma nie po kolei?
  11. Czyli dostał zarzuty, które onegdaj powinien był dostać minister Dworczyk. Widać, że w tym hobby warto znać jakiegoś szalonego Antka. A "szanowny redaktor" to chyba, biedaczek nigdy kredensu nie widział...
  12. To są niestety koszty akceptacji władzy totalnej. Za chwilę zbieranie grzybów będzie zabronione,. to co się dziwić, że broń czarnoprochowa ma być na cenzurowanym. Już obecnie za zbieranie chrustu w lesie można być stratnym na taką kasę, że na tonę węgla wystarczy. Z tego co mi opowiadał kiedyś ojciec kolegi, co to w czasach PRL'u na kontraktach pracował, w Rumuni do circa 1974 roku, w trakcie rządów Nicolae Ceausescu było całkiem nieźle. Dopiero potem się zaczęło... Obawiam się, że zaczyna się "potem" w naszej, totalitarnej ojczyźnie. Pocieszające jest tylko to, że dyktator młodzieniaszkiem nie jest.
  13. Ad. 1. Policja ma prawo zatrzymać cię nawet jeśli znajdzie przy tobie "piątkę z rybakiem". Po prostu w celu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego pod kątem możliwego popełnienia przestępstwa. Wszystko to jest sprawą uznaniową i zależy od widzimisię funkcjonariusza. Inna rzecz, że policja nie jest od tego aby oskarżać i skazywać - od tego są sądy i prokuratura. Natomiast policja ma prawo zatrzymać cię w celu złożenia wyjaśnień na 48 godzin. Po prostu tak jest i już. Brzmi absurdalnie? A jakże. Piszę, to nie po to, aby kruszyć kopię, a w celu uzmysłowienia ci, że jeśli ktoś będzie chciał ci dowalić, to znajdzie na to kilka sposobów... i to w majestacie prawa. Dodam tylko, że ciekawą z punktu widzenia ustawodawcy monetkę można mieć przy sobie niekoniecznie w chwili spaceru z wykrywaczem. Mój kolega zgubił kiedyś pół grosza Zygmunta Starego pod bankomatem WBK. Czego to ludzie nie noszą w kieszeniach w centrum miasta... Co by było, gdyby świadkiem czegoś takiego był policjant po 2018 roku? Strach się bać. Tłumaczeń nie byłoby końca. Ad.2 Są, są i rzadko posługują się wykrywaczami metali. Najbardziej banalne środki, to magnetometry i georadary. A z grubszych rzeczy - sprzęt budowlany i urządzenia do prac geologicznych. Detektoryści, to w większości niedzielna amatorszczyzna. Są nieliczni, którzy przeginają pałę, ale to raczej margines. Ad. 3. Tego nie wiesz. Człowiek jest pełen wad, a chciwość nie jest nikomu z nas obca. Uwierz, że gdy osobiście znajdziesz np. trzystuletniego dukata (rzadko się trafia takie coś), to sto razy zastanowisz się zanim pomaszerujesz z nim do muzeum. Ludzie są tylko ludźmi. A takie francuskie gadanie, że "jestem idealistą i nie zależy mi..." przypomina głupie wypowiedzi ludzi, którzy wychwalają się czego to by nie zrobili, gdyby doszło do jakiegoś wypadku i trzeba by komuś pomóc - w akademickiej dyskusji każdy jest szlachetnym bohaterem, a rzeczywistość weryfikuje takie gadanie - zazwyczaj ci wspaniali widząc zasłabnięcie człowieka na ulicy stają jak wryci i nie wiedząc co zrobić tępo gapią się na ofiarę. Ad.4. Forum jak forum - tutaj są raczej amatorzy, którzy poszukiwania traktują jak zabawę - nierzadko będącą wyzwaniem intelektualnym i poznawczym. Sporo z nas zaczynała tę zabawę, gdy jeszcze nie istniały obecne formy zamordyzmu legislacyjnego. Ad.5. Najwięcej :dobrych rad uzyskasz w najbliższym WKZ'cie. To chyba nie problem przejść się i zapytać. Dodam tylko, że zabawa może okazać się kosztowna dla młodego człowieka, a ponadto, co bardzo prawdopodobne - zostaniesz odesłany z kwitkiem. Trzeba umieć zadysponować argumentami - czyli wskazaniem celowości i jakimiś podstawami, które motywują cię do korzystania z dobrodziejstw Art.73 Konstytucji RP. Dodatkowe atrakcje? Nadzór archeologa (zdecydowanie odpłatny) + koszt pozwolenia. Dodatkowy bonus - trudno znaleźć archeologa do tej zabawy, a WKZ rzadko pomaga w jego pozyskaniu. Do tego w zależności od wielu czynników możesz spotkać się z życzliwością urzędników, choć częściej z przygodami a'la podróże po Wyspach Nonsensu, opisanymi przez Papcia Chmiela w "Tytusie, Romku i A'tomku". W dzisiejszych czasach może lepiej kleić te modeliki z tworzywa? Na razie na to nie ma ustawy, choć kto wie, czy w ramach rodzących się poprawności posiadanie przedmiotów z nieekologicznych tworzyw sztucznych oraz lepiszczy do ich wytwarzania nie stanie się pewnego dnia przestępstwem, zagrożonym karą więzienia do lat. 8? Wówczas kolekcjoner będzie mógł przekazać swoje skarby do utylizacji na przydatny do produkcji zakrętek i pet-shopów granulat.
  14. W ogóle nie wiadomo o co to bicie piany. Zgodnie z prawem każdy obywatel RP może zostać zatrzymany na okres 48h, gdy może istnieć podejrzenie dokonania przestępstwa lub wykroczenia. Może tego dokonać nie tylko MO, a także straż graniczna czy ABW. Podejrzenie przestępstwa, to nie przestępstwo, a zatrzymanie może nastąpić praktycznie bez powodu - np. w celu wyjaśnienia okoliczności czegokolwiek. Facet w Raciborzu podlega normalnym procedurom, głupi pismak bije pianę i dorabia teorię przestępstwa do zdarzenia, aby zainkasować swoje 200zł za artykuł, a młodzież mentalna na forum podnieca się niezdrowo pisząc elaboraty nt. moralności poszukiwaczy. Faceta zwolnią do domu i będzie po sprawie, dwóch delikwentów z tej dyskusji bądź podwojny byt tego samego delikwenta pozostaną z tą żabą, do czasu kolejnej pyskówy. Moim zdaniem, cała sprawa to zawracanie gitary, a jedyne co, to dyskusyjna pozostaje moralność wszelkich moralizatorów jak i niejasnego ministra Glińskiego.
×
×
  • Create New...

Important Information