Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
To musiało się tak skończyć. Stacja TVP Info porównała wypadek wojskowego MiG-a 29 do katastrofy Tu-154-M z 10 kwietnia 2010 roku. Tłem do materiału były zdjęcia terenu wykonane z drona. Materiał skomentował obecny w studiu Antoni Macierewicz.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22818834,tvp-info-pyta-macierewicza-maly-mig-zdolal-wyladowac-w-lesie.html#MT2
Napisano
Pomijając pistv....i rewelacje czolowego polskiego eksperta od parowek, puszek itp...
jak wieść gminna niesie i wróble co widziały to...
kopter był, mógł lecieć ale....załogi nie było...bo kto będzie i po co wiertalotem po nocy latał - wiec to ściema że nie mógl lecieć ....dwa boja ratunkowa uruchamia się jak pilot się wystrzeli" lub miguś pacnie ...
owszem podobno tak prozaiczną rzecz jak bateryjkę w fotelu sprawdzali ostatnio ale już w migu...oj tam oj tam... przecież się znajdzie ...a czy leciał na pusto...hmmm :) on myślał że jeszcze ma na czym lecieć....
Napisano
Katastrofy dwóch samolotów, wprawdzie różnych typów, ale jednak samolotów spadających na las. Jest jakiś zakaz porównywania? Aha, TVN i GW nie pozwalają.
Napisano
Jeśli można coś radzić – daj sobie spokój z dyskutowaniem z elektoratem PiS. To miernota i szumowina, cywilizacyjny odpad technologiczny i ma to oczywiście przełożenie na wiedzę tych mętów o technice, technologii, lotnictwie i wszystkim, co naukowe i lotnicze, skoro już jesteśmy w forumowym wątku lotniczym.

Spójrz sobie na strukturę wykształcenia tej PiS-owskiej miernoty w Sejmie. To najgorzej wykształcona partia i taki też jest ciemnogród głosujący na te męty. Technik ogrodnictwa jest marszałkiem Sejmu – wszędzie na świecie byłby to skandal. Technik-perukarz będzie teraz szefem gabinetu premiera – to istny kabaret. Za prezesem siedzi w ławie poselskiej facet po podstawówce. O czym Ty chcesz rozmawiać z elektoratem pisowskiej bałwanerii? O lotnictwie, które kumuluje w sobie wszystkie dziedziny nauk technicznych?

Z PiS-owską hołotą nie dyskutuje się o lotnictwie, ale co najwyżej pyta się tę hołotę o zdrowie mafii sołncewskiej tworzącej Grupę Radius powiązanej z Macierewiczem. Ten osobnik szykanuje oficerów polskich służb łapiących ruskich agentów, a przeżarta ruską agenturą Grupa Radius niedługo będzie rządziła rynkiem polskich nieruchomości. O tym się dyskutuje z elektoratem PiS, a nie o lotnictwie.

Nie dyskutuj z elektoratem PiS o lotnictwie, ale co najwyżej złóż mu na nadchodzące święta najlepsze życzenia dla mafii sołncewskiej i jej Grupy Radius (wobec której PiS nie ma zastrzeżeń), aby jak najsprawniej przejęła w końcu Polski Holding Nieruchomości, o czym od dawna marzy.

O lotnictwie nie ma co z PiS-owcami rozmawiać. Oni mają swoich ekspertów od parówek i puszek od piwa. I niech się w swoim grajdołku bawią tymi przedmiotami.
Napisano
Wesolych Swiat panowie fala i J-O - no przeciez wy to sama kultura i ynzyniery panie - co widac po waszych ostatnich wpisach -pozdrawiam.
PS; sa tu jeszcze jacys moderatorzy ? co by troche kultury dyskusji nauczyli .
Napisano
Są w ogóle gdzieś dostępne zdjęcia tego latawca po wypadku?
Bo tak to gdybanie na razie..

Może dlatego nie ma,by goebbelsy mogły wmówić że rypnął w las
a w rzeczywistości będzie to łąka z krzaczorami..

Ciemnogród jak przed wiekami..

Przyczyny 10.IV znają na odległość nie mając złoma u siebie..
Stłuczka cieniasa z broszką dalej ie znaju"
a teraz Mig..
Napisano
Jak zabrakło paliwa to w tym modelu jest opcja szybowania czy spada jak kamień?

Chyba że lądował na oparach awaryjnie i bez wysuniętego podwozia-jeśli tak to pilot chyba wiedział chwilę przed,że mu zabraknie wachy
Napisano
Kranika pewnie nie umiał znaleźć by na rezerwę przełączyć. Chciał wylądować, znaleźć, przekręcić i polecieć. Ale nie pykło bo nogę skręcił jak wysiadał z kabiny.
Ot tajemnica.
Napisano
Jestem pod wrażeniem powyższych wpisów. Obiektywna i wnikliwa analiza oparata na profesjonalnych i w pełni wiarygodnych źródłach informacji musi budzić podziw i uznanie.

A tak przy okazji:
1. Prawie każda katastrofa ma więcej niż jedną przyczynę.
2. Jeśli dobrze pamiętam, to informacja o stanie paliwa dociera nie tylko do pilota, ale też do kontrolera naziemnego. Nie wiem, czy przy sprawnym systemie możliwe jest wyczerpanie czałego paliwa w locie (chyba, że ktoś zrobi to specjalnie).
3. Nasze Migi są świetnie wyposażone do lotów IFR.
4. Jeśli Mig rozbił się w lesie i nie zapalił, a równocześnie z jakiś powodów nie uruchomił się lokalizator awaryjny, to jego wypatrzenie po zmroku graniczy z cudem. Trzeba przy tym pamietać, że nasze śmigłowce SAR mają bardzo niewybitne sensory IR (ktoś kiedyś wyposażył je po taniości i o dziwo nie był to Wielki Antoni).
Napisano
Colias- zapewne więcej niż jedną i może nawet kiedyś, jakaś komisja wyda merytoryczny i w 101 % pewny wyrok.
A, że sobie bekę robimy, to cóż..

Jak np dyskutować z podobno w drabiazgi rozbitym MIG'iem i siedzącym we wraku, w fotelu, pilotem, który wg któregoś z MM wykonuje do niego połączenie telefoniczne :-)

Jak np dyskutować z człowiekiem i jego wyznawcami, którzy porównują wielkie i powolne bydle, do rozpędzonego małego samolociku?

Jak np dyskutować, jeśli z jednej strony pogoda w 100 % pozwala na bezpieczny powrót MIG'a na macierzyste lotnisko, a jednocześnie nie pozwala, z racji niskiego pułapu chmur, na wysłanie śmigłowca ratunkowego?

Ja rozumiem, że część informacji wynika z chaosu i zmieniającej się sytuacji, ale nie tylko tym bardziej powinno się uważać na słowa, ale i poziom groteski został błyskawicznie przekroczony.
Napisano
A, że sobie bekę robimy, to cóż.."

Ja zaś jestem śmiertelnie poważny...

Jak np dyskutować z podobno w drabiazgi rozbitym MIG'iem i siedzącym we wraku, w fotelu, pilotem, który wg któregoś z MM wykonuje do niego połączenie telefoniczne :-)"

No i tu mamy taki zabawny paradoks. Prędzej bym uwierzył, że gość się dodzwonił z kabiny, niż że przeżył przymusowe ladowanie w lesie na Migu-29. A jednak wiele wskazuje na to, że faktycznie przeżył (wg. moich informatorów zakończył bieg wpasowując się kabiną między dwa drzewa odległe od siebie o 1,5m).

Jak np dyskutować, jeśli z jednej strony pogoda w 100 % pozwala na bezpieczny powrót MIG'a na macierzyste lotnisko, a jednocześnie nie pozwala, z racji niskiego pułapu chmur, na wysłanie śmigłowca ratunkowego?"

Być może ten śmigłowiec miał inne minima pogodowe niż Mig, więc wszystko mogło być OK. Tu akurat w ciemno bym się nie czepiał.

Jak np dyskutować z człowiekiem i jego wyznawcami..."
Z człowiekiem" dyskutować nie mam zamiaru, ale z Człowiekiemśniegu czemu nie? ;-P
Napisano
colias1 (72 / 0) 2017-12-22 16:53:31

zakończył bieg wpasowując się kabiną między dwa drzewa odległe od siebie o 1,5m)"

To musiałoby być niż cud wg Kownackiego, skoro wg AM oba skrzydła zostały przy kadłubie.

Być może ten śmigłowiec miał inne minima pogodowe niż Mig"

Wydawać by się mogło, że nawet zabytkowy śmigłowiec ratunkowy z wyszkoloną (?) załogą, jako twór przeznaczony do akcji w każdych warunkach*, bardziej się nadaje do latania nad drzewami w nocy.

Cała sytuacja albo była wielce dynamiczna i stąd np brak zgłoszenia wierzy" o problemach, albo może jednak te 400 (?) godzin to wcale nie jest doskonałe wyszkolenie i doświadczenie?


* a tak naprawdę w możliwie najgorszych...
Napisano
To musiałoby być niż cud wg Kownackiego, skoro wg AM oba skrzydła zostały przy kadłubie."

Wydaje mi się, że dałem opis dość dość precyzyjny, ale dla uszczegółówienia pozwolę sobie więc dodać, że w tym akurat samolocie skrzydła są za kabiną. Ale oczywiście wraku nie widziałem a i o szczegóły się nie dopytywałem, bom nie był nimi zbytnio zainteresowany (wolę historie związane ze starociami ze śmigłem)

Wydawać by się mogło..."
I to wydawać" najlepiej pointuje cały wywód. Niezależnie od wyposażenia obu statków powietrznych, kwalifikacji załóg żaden z nas nie jest w tej chwili w stanie stwierdzić, czy w ciągu kilkunastu krytycznych minut nie nastapiło np. gwałtowne pogorszenie wiedzialności. Możemy się tu przekonywać ad mortem defecatum wysuwając ulubiony argument człowieka": ie mam na to żadnych dowodów, ale jestem o tym święcie przekonany"...

Ta wierza" to cytat z któregoś produktu informacyjnego naszego MoD? ;-) Tak pytam, bo nie bardzo mam czas i ochotę śledzić całe barwne życie medialne, które rozkwitło wokół tej katastrofy.
Napisano
Nie.... Wierza" to efekt chaosu, który towarzyszy nielubianym przeze mnie Świętom. Nawet nie mogę się w spokoju w norze zabunkrować z kawą i Chesterfieldem- ciągle i ciągle coś, niestety.

A co do drzew, skrzydeł, kabiny, itp- jeśli zmieścił się dziobem i kabiną, a skrzydła zostały od rzyci strony, to albo las był po wizycie harvesterów albo cud to małe miki w tej sytuacji.
Napisano
...cud to małe miki w tej sytuacji..."

Szczerze. Wiele na to wskazuje.

Tak po prawdzie, to nawet rozumiem pana wiceministra (choć nie jest to gość z mojej bajki), który na początku gadał coś o spadochronie. Skoro Mig się rozpieprzył w lesie i pilot przeżył, to nie ma innej opcji. Jakby mi ktoś powiedział co innego, to bym popukał się w czoło i jeszcze dodał coś w stylu: iaaa, i pewnie zestrzeliły go ufoludki..."

Pan pilot miał terrafarta, a pan wiceminister wręcz przeciwnie. I szczerze się cieszę, że nie stało się odwrotnie.

I na tym kończę, bo przedświąteczny chaos nie jest Szanownego Kolegi wyłączną domeną. Też muszę spróbować stawić mu czoła, choć walka będzie nierówna.

Zdrowych i Spkojnych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie