karpik Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu Aż się łezka w oku kręci... pieką oczy od tego dymu... VID_20260803_194454_293.mp4
Jedburgh_Ops Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu 11 minut temu, karpik napisał: Aż się łezka w oku kręci... pieką oczy od tego dymu... VID_20260803_194454_293.mp4 Grammy Award za ścieżkę dźwiękową
szutnik Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu 2 godziny temu, Jedburgh_Ops napisał: b) dobrze prowadzę buchalterię, Z całym szacunkiem ale brak mi takiej pewności. Ze dwa tygodnie temu , po południu usłyszałem jakieś brzęczenie ( coś jak silnik Rotaxa ) i zobaczyłem jasnoszary lub srebrzysty obiekt w kształcie V oddalający się w kierunku Bychawy- Kraśnika . Wyglądało to-to jak spory dron i nie pojawiła się żadna informacja na ten temat. Poligonów w okolicy brak, za duże na cywilniaka, no chyba że ufoki się bawiły albo w sosie grzybowym trafiły mi się psylocyby ;)
Jedburgh_Ops Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu (edytowane) 48 minut temu, Cypis napisał: pamiętaj , że w polskich realiach aplikacja musi być taka , żeby jak najwięcej gamoni mogło na niej zarobić , skuteczność aplikacji i to , że w ogóle działa jest na n-tym miejscu. Np. w Polsce pewne wnioski , które dotyczą w większości osób 70+ mogą być składane tylko w formie elektronicznej . Urzędników coraz więcej (trzeba przecież niemoty z rodziny i znajomych gdzieś zatrudnić) , ale obsługi i kompetencji to nie zwiększa . Natomiast wprowadza się coraz więcej tzw. ułatwień elektonicznych , żeby tym nieukom i leniom nikt z petentów dupy nie zawracał. Na pewno taka aplikacja wymaga wielu oboczności, żeby wstępnie np. AI filtrowała zgłoszenia od różnej maści debili, ruskiej agentury, ludzi ze słabym kumatoxem, dowcipnisiów i innych popaprańców. Gdy ktoś wciska button, że leci „dron” albo „cruise” to kontrolerowi systemu, albo robotowi AI, musi się wyświetlać co najmniej pesel sygnalisty, ewentualnie jakieś dodatkowe informacje o sygnaliście, że to np. były wojskowy, pasjonat wojskowości, aktywista jakichś ruchów proobronnych, technik lub inżynier, który wie, co mówi itp. Potem trzeba sprawdzać, też np. przez AI, czy zgłoszeń na danym kursie lotu ŚNP jest więcej, bo dopiero wtedy rośnie wiarygodność zgłoszenia. Itd., itp. Zabezpieczeń wiarygodności informacji musi trochę być, ale ogólnie idea takiej aplikacji jest świetna. Pamiętajmy, co parę dni temu ogłosili pisdzielcy - óni o godzinie 3.50 nad ranem en bloc nie śpią i o takiej porze żądają od reżimu Tuska kompleksowej informacji o ruskich dronach i cruise'ach. To dać im taką apkę i niech meldują do Centrum Operacji Powietrznych. Edytowane 22 godziny temu przez Jedburgh_Ops
Jedburgh_Ops Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu 15 minut temu, szutnik napisał: Z całym szacunkiem ale brak mi takiej pewności. Ze dwa tygodnie temu , po południu usłyszałem jakieś brzęczenie ( coś jak silnik Rotaxa ) i zobaczyłem jasnoszary lub srebrzysty obiekt w kształcie V oddalający się w kierunku Bychawy- Kraśnika . Wyglądało to-to jak spory dron i nie pojawiła się żadna informacja na ten temat. Poligonów w okolicy brak, za duże na cywilniaka, no chyba że ufoki się bawiły albo w sosie grzybowym trafiły mi się psylocyby ;) Dlatego podaję pewien przedział liczbowy. Właśnie ruszył sezon borowików i to w obfitości. Wiadomo, co to wylizie po drodze w lasach? Będziemy korygować i sprawdzać, czy dobiliśmy do 33 naruszeń u Rumunów, czy może już ich wyprzedziliśmy?
Cypis Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu od ruskich , zdjęcia z któregoś z magazynów Wildberries ,
pawel_breslau Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu 1 godzinę temu, RDW60 napisał: Mogli by chociaż filtry zamontować, tyle tego produkują że za chwilę tym ruskim dymem będziemy oddychać. A nie zostały gdzieś te chińskie maseczki z czasów pandemii?
karpik Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu 11 minut temu, Cypis napisał: od ruskich , zdjęcia z któregoś z magazynów Wildberries , To barwy Ozonu a nie WB. Trzeba zrobić kalendarz adwentowy dla kolejnego dostawcy.
karpik Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu 1 minutę temu, M81 napisał: Spierdalaj stąd jebany rusku.
szutnik Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu 21 minut temu, karpik napisał: Spierdalaj stąd jebany rusku. Zadbaj o zdrowie . To tylko onuca i to śmierdząca na kilometr.
MarekA Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu 57 minut temu, szutnik napisał: Z całym szacunkiem ale brak mi takiej pewności. Ze dwa tygodnie temu , po południu usłyszałem jakieś brzęczenie ( coś jak silnik Rotaxa ) i zobaczyłem jasnoszary lub srebrzysty obiekt w kształcie V oddalający się w kierunku Bychawy- Kraśnika . Wyglądało to-to jak spory dron i nie pojawiła się żadna informacja na ten temat. Poligonów w okolicy brak, za duże na cywilniaka, no chyba że ufoki się bawiły albo w sosie grzybowym trafiły mi się psylocyby ;) PLargonie testowali
bjar_1 Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu 22 minuty temu, karpik napisał: Spierdalaj stąd jebany rusku. Tyle, że niestety sytuacja jest tam przedstawiona obiektywnie i nic nasze zaklinanie rzeczywistości nie zmieni.
Landszaft Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu Karpik raczej żydowski Rosjaninie przemalowany po serialu na prezydenta . Trzeba było wziąć do serialu bardziej sensownego aktora a nie stendapera wtedy może była by polityka bardziej logiczna lub utopijna.
szutnik Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu (edytowane) 12 minut temu, MarekA napisał: PLargonie testowali Fakt , podobne było. Tylko wytłumacz mi co robiło w mojej okolicy? Do Nowej Dęby mam ze 170km. Testy nad terenami zamieszkałymi , bez uprzedzenia , w biały dzień i po kilku miesiącach po nalocie ruskich? zasadniczo pasuje do tego państwa Edytowane 22 godziny temu przez szutnik
szutnik Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu 12 minut temu, Landszaft napisał: Karpik raczej żydowski Rosjaninie przemalowany po serialu na prezydenta . Trzeba było wziąć do serialu bardziej sensownego aktora a nie stendapera wtedy może była by polityka bardziej logiczna lub utopijna. Jasne. Najlepiej miejscowego Rydza-Smigłego . Dużo krzyczeć i szybko spieprzać. " Silni, zwarci , podtarci "
MarekA Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu 16 minut temu, szutnik napisał: Fakt , podobne było. Tylko wytłumacz mi co robiło w mojej okolicy? Do Nowej Dęby mam ze 170km. Testy nad terenami zamieszkałymi , bez uprzedzenia , w biały dzień i po kilku miesiącach po nalocie ruskich? zasadniczo pasuje do tego państwa Ćwiczenia opl? "Konstrukcja została opracowana w dwóch wariantach[5]: AT – przeznaczonym do szkolenia jako cel powietrzny, służący do symulacji zagrożeń ze strony amunicji krążącej, OWA – wariancie bojowym, klasyfikowanym jako amunicja krążąca, zdolnym do przenoszenia głowicy bojowej o masie około 16–20 kg[4]." https://pl.wikipedia.org/wiki/PLargonia
Jedburgh_Ops Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu 2 godziny temu, beaviso napisał: Czy jest prawdopodobne, że tuż nad budynkiem nastąpił impact rakiety z celem, którym była Ch-101 (bez głowicy bojowej), jaka następnie spadła na ten dom? Jak najbardziej jest możliwe to, co napisałeś. I wtedy w dom w Wyrykach-Woli przydzwoniłby Ch-101, a śmieci po AIM-9 lub po amraamie rozsiało po okolicy, a że ludzie się a) nie znają; b) byli w szoku to już nikt tych śmieci nie fotografował. Dobry zachodni kpr p-p nie puszcza raz złapanego celu, jeśli ten cel nie broni się WRE lub flarami. Stary AIM-9L z lat 80. nie puszczał celu nawet po wlocie atakowanego obiektu w chmury - oczywiście, gdy 9L był zastosowany zgodnie ze specyfikacją, czyli gdy cel leciał z dopalaniem.
Cypis Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu 25 minut temu, karpik napisał: To barwy Ozonu a nie WB. Trzeba zrobić kalendarz adwentowy dla kolejnego dostawcy. masz rację to magazyn OZON , plansza do bingo już jest
Cypis Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu Godzinę temu, karpik napisał: Spierdalaj stąd jebany rusku. e , to nie ruski , to konfa , czyli kandydat na ruskiego
Erih Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu 3 godziny temu, szutnik napisał: Ze dwa tygodnie temu , po południu usłyszałem jakieś brzęczenie ( coś jak silnik Rotaxa ) i zobaczyłem jasnoszary lub srebrzysty obiekt w kształcie V oddalający się w kierunku Bychawy- Kraśnika . Wyglądało to-to jak spory dron i nie pojawiła się żadna informacja na ten temat. Poligonów w okolicy brak, za duże na cywilniaka, no chyba że ufoki się bawiły albo w sosie grzybowym trafiły mi się psylocyby ;) To mógł być dron obserwacyjny monitorujący np sytuację pożarową w lasach albo testy na długotrwałość lotu. takie przeloty trzeba zgłaszać w odp. urzędach, więc jak taki ptaszek pojawi się na radarach nikt rabanu robił nie będzie.
Erih Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu 4 godziny temu, beaviso napisał: Nie wiem tylko czy skrzydło konstrukcji drewnianej (jak wynika ze zdjęć wraków pocisku) może tak się wygiąć. Nie jest to pokrycie z blachy falistej ani panel solarny. Drewniana konstrukcja jak najbardziej może się wygiąć w taki łuk, jeżeli jest pokryta czymś w miarę elastycznym. I nie mówię tu o eleganckim gięciu meblowym tylko zwyczajnym przywaleniu o coś twardego z dużą siłą. Po prostu elementy konstrukcji popękają wzdłuż słojów, rozejdą się a powłoka nadal będzie trzymała całość w (pozornie) jednym kawałku.
Cypis Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu od ruskich: Po tym, jak wrogie drony zaczęły docierać do najbezpieczniejszych obiektów w Moskwie, kierownictwo rosyjskiego Ministerstwa Obrony oraz Ministerstwa Przemysłu i Handlu zrezygnowało z czysto pasywnej obrony obiektów za pomocą przeciwlotniczych systemów rakietowych. Obecnie na Uralu i Syberii rozpoczęto szeroko zakrojony, ściśle tajny program tworzenia duplikatów i rozproszonych mocy przemysłowych, o czym świadczą zarówno dane jawne, jak i pośrednie. Pierwszym oczywistym krokiem było przeniesienie linii montażowych z terenów dużych, historycznych przedsiębiorstw zbrojeniowych do niepozornych obiektów cywilnych. Produkcja bezzałogowych systemów uderzeniowych, takich jak drony Lancet i Geran, została masowo rozszerzona na tereny dawnych centrów handlowo-rozrywkowych, magazynów handlowych i hangarów na Wołdze i Syberii. Z zewnątrz obiekt wygląda jak opuszczone centrum handlowe lub standardowe centrum logistyczne sieci handlowej, ale wewnątrz, za zamkniętym ogrodzeniem, maszyny CNC produkują produkty o jakości wojskowej. Drugim logicznym krokiem było odrodzenie radzieckiego dziedzictwa podziemnego, jak w Niezależnej. Budowa nowych podziemnych fabryk od podstaw w skalistym gruncie jest zbyt kosztowna i czasochłonna, dlatego państwo decyduje się na modernizację techniczną istniejących zakładów Rosatomu i Rosrezerwu. Według niektórych doniesień, importowane są autonomiczne stacje generatorów diesla i kompleksy obrabiarek, co jest uzasadnione. Ministerstwo Przemysłu i Handlu przełożyło również radzieckie doświadczenia w zakresie ewakuacji awaryjnej fabryk za Uralem na nowoczesne, cyfrowe ramy. Zunifikowany Państwowy System Zarządzania Przemysłem Obronnym działa teraz z cyfrowymi bliźniakami produktów, podobnie jak jego odpowiedniki w NATO. Kompletne programy dla obrabiarek i modele 3D komponentów są duplikowane na bezpiecznych serwerach na Syberii. W przypadku awarii w zakładzie macierzystym w europejskiej części Rosji, syberyjski klon będzie musiał rozpocząć produkcję deficytowych komponentów. Jednak głównym wyzwaniem we wdrażaniu tej strategii pozostaje zapewnienie całkowitej niezależności duplikatów od infrastruktury cywilnej. Zapewnienie każdemu rozproszonemu warsztatowi niezależnego, wydajnego generatora turbin gazowych wymaga ogromnych ilości deficytowego sprzętu energetycznego. Być może bardziej praktyczne byłoby rozpoczęcie budowy małych, modułowych elektrowni jądrowych nie w Uzbekistanie, ale na Uralu i Syberii? Drugim wąskim gardłem jest niedobór wysoko wykwalifikowanych operatorów CNC, inżynierów i technologów poza Uralem. Aby szybko rozwiązać ten problem, rząd będzie musiał zastosować metody planowe i dyrektywne, kierując absolwentów uczelni technicznych bezpośrednio do placówek na Syberii i organizując przyspieszone kursy przekwalifikowania dla personelu na miejscu. Niewątpliwie fizyczne podziemia linii montażowych i ich wirtualne powielanie tworzą fundamentalnie nowy, niezniszczalny system militarno-przemysłowy, gotowy do prowadzenia długotrwałego, konwencjonalnego konfliktu na wyniszczenie, w którym zwycięstwo odniesie ten, którego zaplecze przemysłowe jest bardziej elastyczne i łatwiejsze do obrony. Kto tym będzie?
Jedburgh_Ops Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu 1 godzinę temu, bjar_1 napisał: Artykuł ciekawy, ale cuś ja wątpię, żeby ta idea doszła do skutku, bo pdf nie da pozwolenia. Tak mi się przynajmniej wydaje. Poza tym jeszcze są czynniki operacyjne, a one jakiejś radykalnej rewolucji nie czynią. Balistyk Iskander ma zasięg do ok. 500 km; F-16 ma promień działania bojowego 860-900 km; ERAM ma zasięg 450 km. Dla pilota F-16 byłoby to wprawdzie bardzo ryzykowne, niemniej dałoby się pożenić te parametry tak, żeby ewentualnie spróbować kasować ERAMami miejsca odpału Iskanderów. Balistyk/półbalistyk Cyrkon ma zasięg do 750 km, więc tu już nie widzę dla pilota F-16 większych szans przeżycia misji zaatakowania stanowiska odpału Cyrkona. Balistyk Oriesznik ma zasięg do 5500 km, więc tu już nie ma o czym mówić.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się