Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata
toska

Kolejne spotkanie w sejmie 11.02.2020

Recommended Posts

W dniu 12.02.2020 o 08:20, jarasek napisał:

Na pewno policjanci nie spodziewali się że w wyniku tego spotkania i przedstawienia przez PZE policyjnej instrukcji dot. poszukiwaczy zostanie złożone doniesienie do prokuratury. W KGP siedzą także ludzie kumaci którzy mogą zechcieć wykorzystać tę co najmniej niezręczną dla autorów tego dokumentu sytuację.

Powiesz coś więcej na ten temat? Na PW. np?😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcąc zmienić przepisy we wszystkich dziedzinach gdzie milicja staje ponad "prawem", to konieczna jest całkowita reforma... 

To, że milicjant uważa się za najważniejszy organ w tym kraju, już wielokrotnie dało się zaobserwować. 

Mamy taką chorą mentalność, że jak już ktoś dorwie się do władzy, ta za wszelką cenę chce pokazać innym, że jest panem i jest ponad innymi. 

Ktoś kiedyś powiedział, że z Polakami nie warto walczyć, wystarczy dać im władze, a sami się wykoncza... I niestety miał rację. Sami sobie jesteśmy wrogami i jeden drugiego będzie zwalcza jak stronkę, bo przecież tylko ja mam rac... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie dopiero Kapuchy bo już wiele lat wcześniej wielu poszukiwaczy zauważyło, że Wojewódzki Konserwator zachowuje się jak wojewódzki uzurpator i uzurpuje sobie prawo do dowolnej interpretacji przepisów i wydawania pozwoleń na coś na co pozwolenia mieć nie trzeba. Na wielu forach sugerowano, że prawo w zasadzie jest nie najgorsze, tyle że niedopuszczalna jest jego dowolna interpretacja przez policjantów którzy dostali wytyczne od Grajewskiego jak uprzykrzyć życie poszukiwaczom. Kto chodzi z detektorem po polu - przeszukać, sprzęt zabrać w depozyt, figuranta na dołek i rewizja w domu. Może dla równowagi każdego kto spaceruje wieczorem pod bankomatem lub koło banku tak samo na dołek, a banknoty i portfel do depozytu - przecież możliwość popełnienia przestępstwa równie prawdopodobna jak znalezienia skarbu wykrywaczem.

Muzykant jakby chciał mieć prawdziwe sukcesy w Pandorze powinien przeliczyć i poddać weryfikacji oryginalności monety ze skarbu głogowskiego, zainteresować się kto kupował dworki i pałace celem ubezpieczenia i podpalenia, zrobić inwentarkę w kilku muzeach gdzie skarby złotych monet od lat zalegają bądź już nie zalegają w magazynach i jeszcze raz zainteresować się kradzieżami w muzeum poczty polskiej  i muzeum techniki, gdzie z depozytu zaginął motocykl sokół.

  • Like 1
  • Thanks 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety to tak nie działa. Po co milicjant ma się narażać na szarpanie z ustawionym dyrektorem lub niebezpiecznym bandytą skoro wynik można zrobić na kierowcach czy poszukiwaczach, Do tego w ramach ułatwień prawo własne ustanowić.

Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to znaczy - prawo jest nie najgorsze? Prawo jeśli nie jest jednoznaczne i pozwala na interpretacje jest do wyrzucenia, lepiej niżby go w ogóle nie było, bo zawsze będzie służyć silniejszemu, dysponującemu lepsza pozycja lub większymi środkami. A druga sprawa - nie da się skodyfikowac wszystkiego. I od takich przypadków, których nie obejmują paragrafy powinien być sąd, po trzecie wreszcie już dawno wszyscy rządzący, administracja, służby zapomnieli, że pełnią rolę SŁUŻEBNĄ w stosunku do narodu, który ich w celu zarządzania jego majątkiem wybrał i ma pełne prawo odwołać

 

Edited by kapuchy
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, kapuchy napisał:

Co to znaczy - prawo jest nie najgorsze?

Oznacza dokładnie to co napisałem. Obecne prawo, gdyby ściśle się go trzymać daje dużo swobody poszukiwaczom. Zabrania poszukiwać skarbów i zabytków bez zgody WKZ oraz zabrania prowadzenia poszukiwań na terenach archeo bez zgody WKZ.  Nic poza tym. Nikt intencjonalnie nie poszukuje skarbów, a w przypadku znalezienia takowego prawo wyraźnie określa co należy zrobić i nawet niejednoznaczna definicja skarbu tutaj niewiele by przeszkadzała (coś tam jest o wyjątkowym znaczeniu przedmiotu) a 99% monet nie jest wyjątkowe nawet jeżeli są ze złota. Niestety uzurpatorzy od wydawania opinii  wyjątkowość mylą z ceną katalogową lub datą produkcji przed 1945 rokiem. Bardzo ich to boli, że można wejść w posiadanie znalezionego przedmiotu który już dawno nie posiada właściciela, stać się jego nowym właścicielem jak np przy odszukaniu na plaży kawałka bursztynu lub na grzybobraniu poroża od jelonka, a potem zgodnie z prawem zatrzymać sobie go lub sprzedać. Te okradane przez system w ciągu ostatnich 70 lat i wystraszone pajace,  naczytane  bierutowskiego prawa wmówiły sobie, że nie można posiadać legalnie zabytków i chętnie zapuszkują każdego kto posiada chociażby przedwojenny widelec po prababce lub zarobi 100zł na sprzedaży znalezionej na swoim polu monety. Nawet jakby myśleli inaczej to boją się z tym wychylić i zrobią jak napisałem.  Kasta nieudaczników wyjętych spod prawa, która zapomniała z czyich podatków żyje.

Edited by Sowa74
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Sowa74 dotknąłeś głębszego problemu, dotyczącego nie tylko poszukiwań, ale w ogóle sposobu myślenia o prawie i stanowieniu prawa w naszym "wspaniałym" PRL-u. Problemem jest bowiem to, że w naszym grajdołku, choć zmienił się ustrój gospodarczy, nie za bardzo zmienił się ustrój polityczny i wszelka "wadza" wciąż jest święcie przekonana, że to nie państwo jest dla obywatela, lecz obywatel dla państwa. Ponad 30 lat po upadku komuny, w PRL-u jest promowany opresyjny system prawny. 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, magius28 napisał:

@Sowa74 dotknąłeś głębszego problemu, dotyczącego nie tylko poszukiwań, ale w ogóle sposobu myślenia o prawie i stanowieniu prawa w naszym "wspaniałym" PRL-u. Problemem jest bowiem to, że w naszym grajdołku, choć zmienił się ustrój gospodarczy, nie za bardzo zmienił się ustrój polityczny i wszelka "wadza" wciąż jest święcie przekonana, że to nie państwo jest dla obywatela, lecz obywatel dla państwa. Ponad 30 lat po upadku komuny, w PRL-u jest promowany opresyjny system prawny. 

Ale to nic nowego w sumie. Temat ten jest wałkowany od dawna na wielu forach. Pewne sprawy są niezmienne niezależnie od rządów, a struktury policyjne i ich funkcjonowanie jest tego najlepszym przykładem. Tam wiele rzeczy się nie zmieniło,  tylko ci "dziedzice" zmieniają  barwy...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information