Jump to content

Sowa74

Forum members
  • Content Count

    67
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Sowa74 last won the day on April 26

Sowa74 had the most liked content!

Community Reputation

-12 Bad

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. http://zielonagora.naszemiasto.pl/artykul/sensacja-w-lubuskiem-znaleziono-trzy-papieskie,7261839,artgal,t,id,tm.html Wysyp , niebawem pojawią się na olx w ilościach hurtowych?
  2. Dwa pierwsze programy są stworzone do szukania samorodków złota na terenach gdzie one występują, więc na pewno nie na naszych zaśmieconych żelazem europejskicg glebach . Na nasze gleby są program 3 i 4 oraz 5 i 6 do tworzenia własnych ustawień. Wybrałeś czarną cewkę 11 - myślę, że to dobry i uniwersalny wybór. Ja mam z małą 9 calową cewką bo postawiłem na lekkość konstrukcji. Białe cewki mają częstotliwość od 13 kHz do 50 lub 80 kHz , czarne od 3 do 27kHz , jak nie szukasz samorodków ;-) to czarna chyba bardziej uniwersalna. W praktyce ustawisz 14 khz lub nieco wyżej i nie będziesz tego w zasadzie za często zmieniał. Każda częstotliwość inaczej sobie radzi z detekcją określonych wielkościowo przedmiotów. Na złoto i cienkie srebro wyższa , na duże srebro i militarkę - niższa, ale to tylko tak w skrócie. W ORX możesz na stałe włączyć pinpointer i chodzić jak ze statykiem - taki ersatz, ale sprawdza się. Jak ci sprzet nie przypasuje to sprzedasz i kupisz inny, ale na pewno zaprzyjaźnicie się - w obecnych ciężkich czasach konspiracji i tajniaczenia szybkie składanie i mały gabaryt to bardzo pożądana zaleta wykrywacza .
  3. Słuchawki Deusa parują się z cewkami , słuchawki Orx parują się z panelem orx, więc teoretycznie słuchawki Deusa sa bardziej uniwersalne, ale w praktyce nie sprawdzałem. Generalnie latem nie lubię chodzić w słuchawkach bo gorąco w uszy. Na przestrzeni lat, używając wielu wykrywaczy a jeszcze więcej badając podczas wspólnych wyjazdów z towarzyszami i jakichs testów terenowych "który lepszy" stwierdzam, że wyścig zbrojeń i jakieś testy który wykrywacz jest głębszy o te 1-2 cm nie ma sensu. Podstawa to dobrze wybrane miejsce do poszukiwań i obycie ze swoim sprzętem. Na mech w lesie - większa cewka (kosztem mniejszej stabilności na zmineralizowanych piaskach) , na pola - dla wygody mniejsza. Każda konstrukcja techniczna (nie tylko wykrywacza) to jakiś kompromis między kilkoma parametrami. Wyśrubowując jeden z parametrów, leci na łep inny parametr. Zrobisz sprzęt super czuły na złoto na pustyni to nie będziesz praktycznie w stanie szukać tym niczego w zażelazionych europejskich glebach. Weźmiesz dobry sprzet na duże zakopki to nie poszukasz tym cienkich piastowskich denarów. Połączysz statyka z dynamikiem jak w MXT to ręka Ci odpadnie od machania tym w terenie. Kupisz detektor wieloczęstotliwościowy Minelaba to raz że wagowo bedzie odstawał od konkurencji, to bedzie wykrywaczem o wiele wolniejszym od jednoczęstotliwosciowego. Nie ma wykrywaczy idealnych, trzeba wybrać sobie czego najczęściej szukamy i wybrać pod to jakiś prosty w obsłudze i ustawieniach przyzwoity markowy wykrywacz na jaki Ciebie aktualnie stać , potem z rok z nim pochodzić aby poznać jego mocne i słabe strony, możliwości w każdych warunkach. Filmami producentów się nie sugeruj bo do tych filmów trafiają podkręcone i wybrane spośród kilkunastu najlepsze sprzęty, tak samo jak filmami posiadaczy danego wykrywacza bo każdy chwali to co aktualnie posiada. Zastanów się nad Fisherem F75 DST LTD ale z amerykańsiej dystrybucji (na Europę trafia drugi sort) , Fishery F75 to jedne z lepszych sprzetów zaprojektowane przez inżyniera pracującego wczesniej dla Whitesa, jak szukasz AtPro to celuj w wersję "International" co ma oprogramowanie z softem na nasze gleby, o Deusie nie piszę bo nie miałem, z ORXa na pewno będziesz zadowolony bo jest prosty w obsłudze. Każdym z wykrywaczy jakie posiadałem znajdywałem bardzo fajne znaleziska pod warunkiem dobrze wybranego miejsca. Omijaj wynalazki typu chińczyk, czy kilku krajowych papudroków bo tylko będziesz się denerwował w terenie zamiast szukać. Moim zdaniem żadna z krajowych firm nie dorówna firmie z 30-50 letnim doświadczeniem i zapleczem technicznym (tutaj wyjątek to Rutus, ale Rutus bazował na rozwiązaniu Whitesa co kilkukrotnie sam zaznaczał i jakościowo poza wagą nie można się do niczego przyczepić). Pozdrawiam
  4. Co do At Pro to do wody jest to jeden z lepszych sprzętów, na dodatek typowy moneciak. Nie sugeruj się farmazonami z youtube i forów, bo to stabilny i dobry wykrywacz wart każdej złotówki wydanej na niego. Wyważony tak aby w wodzie wyporność puszki niwelowała wagę cewki, ale jak nie ważysz 40 kg to na lądzie spokojnie będziesz nim posługiwał się i kosił kolory. Istnieje szereg gorzej wyważonych wykrywaczy a ludzie i tak nimi szukają. Z testów ORX i Rutur Argo może nieco głębsze, ale wszystko zależy na jakich ustawieniach, na jaki przedmiot itd. Na pewno każdy z nich to górna półka i żadnym z nich garnka złota nie ominiesz jak już machniesz nad nim cewką Tego deusa bez panelu bym odpuścił. Nie po to producent stworzył sprzęt z panelem by potem na okrojonej wersji chodzić, chyba że potem sobie dokupisz panel ORX za 1600zł (musi być cewka X35) lub Deusowy za 2500zł.
  5. Rutus dobry i ciężki. Zaoszczędzisz na biletach na siłownię. ORX leciutki, zasięgi podobne.
  6. Witam, tak jak w tytule - jakim preparatem czyściś srebrne monety, tak by nie następowało wypłukiwanie miedzi. Testowałem Conservo jest zbyt agresywne. Może Argentum? Winian ?
  7. Detech robił do Fisherów F75 w swoich cewkach 13calowych kable ekranowane, o ile pamiętam ferrytem, wizualnie kable były grubsze i nieco sztywniejsze, ale cewki te uchodzą za jedne z najlepszych.
  8. Opinie były wyrażane wiele razy w starszych tematach.
  9. 3 tony złota kuszą, nasi wojskowi prywatnie już w latach 70tych tam szperali i też był jeden trup.
  10. Posiadałem dwa F75 LTD DST v.2 z amerykańskiej dystrybucji i można było swobodnie chodzić na czułości 99 z Bostem (o ile mineralizacja gruntu pozwalała). Na ustawieniu czułości 99 + Bost chodziłem także z cewką 13 cali Detech. Śmiem twierdzić, że te niestabilne egzemplarze to te z odrzutu, kierowane na rynki inne niż USA. Niem mam już F75 ale uważam go za jeden z lepszych i głębszych wykrywaczy, chętnie sprawdził bym czy po takim usprawnieniu amerykańskie wersje są jeszcze stabilniejsze. Szkoda, że kilku fotografii nie dałeś. Dobra robota Grzechów77.
  11. kiedyś próbowaliśmy 60 letnich ogórków i opieniek, 80 letniego bimbru , 60 letni smalec zjadł pies
  12. Nie on jeden pierwszy tam nurkowal, na Janie Heweliuszu też odchodziła lewizna. Wraki bałtyckie penetrowano z partyzanta już w latach 80tych. Stawka była wysoka, penetrowali je nie tylko Polacy. https://dziennikbaltycki.pl/smierc-nurka-sprzed-40-lat-wypadek-czy-zabojstwo/ar/518911
  13. W Polsce rdzewiał by dalej pod plandeką jako eksponat destrukt. Tam przynajmniej jeździ. Zajął by się Lewandowski czymś pożyteczniejszym od pisania donosów. Mógłby powalczyć z nietykalną kastą archeologów, tam to dopiero wałki były na eskach i autostradach...miałby co robić do emerytury.
  14. Dokładnie to miałem na myśli. W świetle prawa - mieli obywatelstwo polskie i polskie dokumenty tożsamości więc w artykule napisano o nich Polacy. Duchowo jednak Polakami się nie czuli, skoro są tak liczne przykłady kolaboracji z okupantem, wykorzystywania rodowitych Polaków i żerowania na nich w sposób stricte pasożytniczny aż po dzień dzisiejszy.
  15. Zapomnieli dopisać w artykule , że byli to Polacy żydowskiego pochodzenia, którzy wydawali swoich "braci w wierze" Niemcom. W artykule świetnie manipulują faktami, zależnie od kontekstu żyd raz jest Polakiem, raz Niemcem, a raz żydem zależnie gdzie jest kasa do wyrwania. Przed i w czasie wojny nie istniało państwo Izrael i żydzi mieszkający na terenie Polski w większości byli Polakami. Z tej też przyczyny prawnie nie należą się odszkodowania dla gmin żydowskich w USA za mienie bezspadkowe, bo zgodnie z polskim prawem po śmierci obywatela Polski stało się oni własnością Skarbu Państwa Polskiego. Jezeli Polak z obywatelestwem amerykanskim umiera w USA poniewaz tam mieszkał ale nie mial spadkobiercow to majatek przechodzi w rece skarbu panstwa USA a nie Polski.
×
×
  • Create New...

Important Information