Jump to content

Sowa74

Forum members
  • Content Count

    55
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

-12 Bad

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W Polsce rdzewiał by dalej pod plandeką jako eksponat destrukt. Tam przynajmniej jeździ. Zajął by się Lewandowski czymś pożyteczniejszym od pisania donosów. Mógłby powalczyć z nietykalną kastą archeologów, tam to dopiero wałki były na eskach i autostradach...miałby co robić do emerytury.
  2. Dokładnie to miałem na myśli. W świetle prawa - mieli obywatelstwo polskie i polskie dokumenty tożsamości więc w artykule napisano o nich Polacy. Duchowo jednak Polakami się nie czuli, skoro są tak liczne przykłady kolaboracji z okupantem, wykorzystywania rodowitych Polaków i żerowania na nich w sposób stricte pasożytniczny aż po dzień dzisiejszy.
  3. Zapomnieli dopisać w artykule , że byli to Polacy żydowskiego pochodzenia, którzy wydawali swoich "braci w wierze" Niemcom. W artykule świetnie manipulują faktami, zależnie od kontekstu żyd raz jest Polakiem, raz Niemcem, a raz żydem zależnie gdzie jest kasa do wyrwania. Przed i w czasie wojny nie istniało państwo Izrael i żydzi mieszkający na terenie Polski w większości byli Polakami. Z tej też przyczyny prawnie nie należą się odszkodowania dla gmin żydowskich w USA za mienie bezspadkowe, bo zgodnie z polskim prawem po śmierci obywatela Polski stało się oni własnością Skarbu Państwa Polskiego. Jezeli Polak z obywatelestwem amerykanskim umiera w USA poniewaz tam mieszkał ale nie mial spadkobiercow to majatek przechodzi w rece skarbu panstwa USA a nie Polski.
  4. Nic nie ma takiej sily sprzedaży jak portal na A lub Olx, ale zawsze możesz stanąc z nim na lokalnym bazarze w rodzinnej miejscowości. W sprzedaży liczy się dotarcie do odbiorcy, a na tych portalach jest sporo osób poszukujących oferowane dobra.
  5. Idel, nie pamiętasz jak Niemcom odebrano "zgodnie z prawem" w 2016r. depozyt złotych zegarków, papierośnic z 19 wieku i innych złotych wyrobów znaleziony w Lubomierzu, a należący do ich przodków ? https://www.tvn24.pl/wroclaw,44/skarb-z-lubomierza-dokad-trafi,681446.html Nie sądzę, że gdyby znaleźli tam porcelanę skończyło by się inaczej ;-). Obecnie lepiej jest nic nie znaleźć, niebawem nawet na zbieranie grzybów trzeba będzie mieć jakieś wymyślne zezwolenia.
  6. Znalezisko kłopotliwe, mieć takich rzeczy w domu raczej nie należy, więc trzeba oddać. Znaleziono wykrywaczem więc raczej uznaniowej nagrody od WKZ nie będzie. Zainteresuje mnie raczej, kiedy ktoś odkopie garnek dukatów i zgłosi do WKZ i jeszcze pod rodze część znaleziska nie wyparuje jak te z Głogowa, lub z muzealnego depozytu . Wtedy będzie pełen sukces.
  7. Dodając do tego, iż w Polsce obywatele w praktyce nie mają możliwości legalnego nabycia ani posiadania kamizelek kuloodpornych to do ciekawych wniosków można dojść. Bronić czynnie sie nie można, ale obrona bierna również jest zakazana. Skoro władza uniemozliwia obywatelowi obrony biernej, to w jakim celu? i czy tak naprawdę chce naszego dobra? Bandyci zaś broń czy kamizelki zdobędą sobie zapewne i tak bez problemu i czyjegoś pozwolenia.
  8. Xporx , ani zasięg ani id tak naprawdę nie są kluczem do sukcesu, a dobre miejsce do poszukiwań. Jak najdziesz cewka na "zabytkowy skarb" to i Ace150 Ci piknie. Ten wykrywaczowy wyścig zbrojeń (w którym i ja chyba uczestniczę) to taki drugi aspekt tego hobby. Pamietam jednak czasy, kiedy wykrywacze były o połowę płytsze, a znalezisk o wiele więcej. Co do wykrywaczy uważam, że gdyby zrobić F75 DST na sztycy Deusa i dać mu lepszą cewkę to mieli byśmy wykrywacz prosty i prawie idealny.
  9. Możesz się nie zgadzać, tylko powiedz mi dlaczego sonda ma sama w sobie układ odpowiadający za pracę sondy i ta sama sonda w XP ma możliwość włączenia bosta, a w ORX nie ma . Panel to odbiornik, ale i zarazem pilot/panel sterowania. Sonda X35 11 cali i 13 cali są ciężkie , balanser poprawi wyważenie, ale nie zmniejszy wagi. Co do testów w powietrzu to jak wiadomo to taki pic na wodę. Wejdziesz w grunt z mineralizacją i Ci te zasięgi spadną o połowę.
  10. Archeo im nie przeszkodzi, bo nielegalny handel artefaktami był i jest pod kontrolą i w wykonaniu archeologów. Nie pisze, że wszyscy kradna, ale wiekszośc ceramicznych urn które są w całości (klejone nie idą w dobrej cenie i są przekazywane do zbiorów muzealnych) , ozdób z brązu i do niedawna monet (bo rynek monet popsuli im detektoryści) było kradzionych i sprzedawanych przez archeologów. Nie pisze spekulacji, jakby ktoś dociekał ale opisuję fakty z jakimi zetknałem się na przstrzeni kilku lat. Zdziwilibyście się kto te rzeczy kupował. Najciekawszych i najbardziej bylwersujących rzeczy można się dowiedzieć od archeologów, którzy nie przeszli na złą stronę mocy, ale mają za małą siłę przebicia aby ruszyć tą zakłamaną sitwę.
  11. Mam wrażenie graniczące z pewnością , że na forum zagościł mądrala z archeo i ma niezłą bekę , że prowadzicie z nim dialog.
  12. Myślę, że raczej "saper" przykleil się do tematu. Każda grupa pasjonatów czegokolwiek ma swojego celebrytę komentującego aktualne wydarzenia. Wystarczy komuś powinie się noga, a sporo osób płynie na fali takiego tematu, jedni chcą mu na siłę pomagać, inni za delikwenta chcą się tłumaczyć, a jeszcze inni komentują co taki tam robił i co miał na myśli. Sądzę, że facet nawet nie miał świadomości co mu grozi skoro w świeta chadzał przy jednej z ruchliwszych arterii i wbrew swoim zamierzenią stał się gwiazdą weckendu.
  13. Ten sam "saper" co kiedyś sprzedawał na jarmarku artefakty, a za jakiś czas nawoływał do pozostawiania znalezisk "in situ" i wzywania archeologów? Rutusa przy okazji też reklamował?
  14. 88 zl za jednorazowe zezwolenie, czekasz miesiąc lub dwa, papierologia jak o pozwolenie na budowe. Raczej dla człowieka który robi 5 km w terenie i przechodzi przez kilkanascie działek - procedury wymyślone przez wariatów i dla wariatów.
×
×
  • Create New...

Important Information