Jump to content

Sowa74

Forum members
  • Content Count

    397
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Sowa74 last won the day on September 6

Sowa74 had the most liked content!

Community Reputation

82 Excellent

Recent Profile Visitors

561 profile views
  1. Co to oznacza sam sobie musisz odpowiedzieć. "Ustawa o cmentarzach mówi.Po dwudziestu latach grób jest zlikwidowany. Jeśli jest opłacony to istnieje dalej. " Teraz zastanów się, czy w świetle prawa (a na prawie należy się opierać a nie swoim widzimisię) został naruszony grób i czy istnieje podstawa prawna która daje możliwość ukarania kogoś kto wykopał dziurę w tym konkretnym miejscu. Wszelkie sprawy sentymentalno historyczne na tym etapie odstawmy na bok. Interesuje mnie podstawa prawna tego konkretnego przypadku. W dalszym etapie należy zadać sobie pytanie czy gwiazdor zgłosił na Policję incydent by złapać sprawcę, czy zrobić sobie show kosztem poszukiwaczy. Na sam koniec niech każdy zada sobie pytanie co by zrobił gdyby wiedział, że 40 cm pod cokołem konkretnego pomnika znajduje się garnek złotej biżuterii . (Wiem, wiem... telefon do WKZ i biuro rzeczy znalezionych.)
  2. Może Helmut wrócił po swoje posrebrzane widelce i złoto próby 333. Też go trzeba ukarać? Ciekawe ilu z was gdyby wiedziało że pod taką a taką tablicą nagrobną poniemieckiego cmentarza, na 40 cm w garnku jest kilo złota oparło by się pokusie sprawdzenia. Inna sprawa, że już po jednym odcinku Ł.K. zniknęła zabytkowa rzeźba z opuszczonego obiektu, jak gwiazdor nagłośnił jej lokację i marudził że nikt tego nie pilnuje. Jak dla mnie to Kazek żeruje na taniej sensacji, w pierwszych odcinkach wałkował że z jakiegoś mauzoleum wyjęto mumię i wożono ją na motocyklu, następnie że sam szuka "skarbów" i za darmo oddaje je Niemcom, potem że czaszkami na wsi grano w piłkę nożną, teraz że okradają groby. Ach ci niedobrzy Polacy i wspaniali Niemcy. Groza zawsze dobrze się sprzedawała.
  3. Ach ten Kazek. Na skarbach trudno się bogacić, ale na donoszeniu i robieniu z tego show to już i owszem. Może Helmut wrócił po swoje posrebrzane widelce i złoto próby 333. Ustawa o cmentarzach mówi.Po dwudziestu latach grób jest zlikwidowany. Jeśli jest opłacony to istnieje dalej. Kościół w Polsce przejął w latach 60 ub.wieku majątek po niemieckich diecezjach.A więc jest odpowiedzialny za te straszne wg .pana Kazka profanacje grobów i nieposzanowanie umarłych.A więc do biskupów kierować skargi.
  4. Czytasz wybiórczo i na tym budujesz wątek, przeczytaj jeszcze raz . Stacja Wolna Europa. Słuchać po wojnie to można było, ale tylko zalecanych rozgłośni.
  5. Na wyborczej lub onecie pod artykułem o tych morderstwach w komentarzach jakich było kilkanaście zakładek, jak wrócę z miasta postaram się to odszukać i wstawić odnośnik. sporo ciekawostek tam było od ludzi lokalnych co znają sprawę i potomków tych którzy rabowali. O studni w jakiej utopiono zgwalconą kobietę, o facecie co obrabował dziewczynę i zabił, a w domu jak sortował rzeczy po zdjęciach załapał że to jego córka itp. Poszperam i wrzucę, pozdrawiam oponentów i zmykam na jarmark .
  6. Film "Zmowa" o ile pamiętam. Przysięga na krzyżyk i obrazek z Maryją , król Siejba itd.
  7. Jakieś źródło czy tak gdybasz na poczekaniu że pociągi nie były obstawiane?
  8. Chyba zawiesiłeś się na drugoplanowym wątku na który ci odpowiedziałem i zadałem pytanie. Nie musisz odpowiadać. Mnie zastanawia jedno - jak bez współpracy z kolejarzami i parasola ochronnego UB proceder mógł kwitnąć kilka lat, pociągi na tej samej trasie odstawiano na boczne torowisko i nikt nie reagował, kiedy za samo posiadanie radioodbiornika i słuchanie wolnej europy można było dostać dziesiątkę. Może tutaj wykażesz się kreatywnością.
  9. Może ci się nie zgadza, innym się zgadza. Zależy z jakiej perspektywy patrzysz i co chcesz zobaczyć. Źródłem jest życie i to co się wówczas działo do reszty użyj swojego mózgu lub poczytaj relacji tych co wracali z robót, googlarka ci pomoże. Bądź kreatywny zamiast męczyć.
  10. Pisze o wszechwładzy NKWD i UB, o czym doskonale każdy wie. Po rozwiązaniu NKWD skład osobowy zasilił MSW i KGB, metody i ludzie w zasadzie się nie zmieniły więc nie łap mnie za słówka bo nie jest to meritum sprawy. Jak chcesz sobie rozjaśnić umysł to linków poszukaj samodzielnie lub poszperaj informacji za tymi, którzy śmiertelnie poważni leżą w bezimiennych mogiłach. Co było w interesie władzy ludowej to mi nie mów, bo w szeregach tych władzy poza uczciwymi wierzącymi znaleźli się różni aparatczykowie.O powojennych aferach i interesach władzy ludowej jest wiele interesujących opracowań. Mnie zastanawia jedno - jak bez współpracy z kolejarzami i parasola ochronnego UB proceder mógł kwitnąć kilka lat, pociągi na tej samej trasie odstawiano na boczne torowisko i nikt nie reagował, kiedy za samo posiadanie radioodbiornika i słuchanie wolnej europy można było dostać dziesiątkę. Może tutaj wykażesz się kreatywnością.
  11. Zgadza się,, miało być byłych obywateli niepolskich po zmianie nazwisk(wcięło słowo "nie"). Celowo nie podaję jakiej nacji w znaczącej liczbie byli bo zaraz uruchomi się tutaj na forum kneset, że szerzę mowę nienawiści.
  12. Zbyt ramowo traktujesz historię i opierasz się jedynie na oficjalnych źródłach. Gdyby nie na przykład wpadka także być nie usłyszał o aferze żelazo, gdzie władza współpracowała z krymusami. O akcjach z przebierańcami oczywiście oficjalne źródła nie napiszą, ale nie w tym rzecz. Już samo porównanie do Jedwabnego lokuje zamiar autora i tzw. jurorów i tego tzw. festiwalu. Kim byli ci co mordowali koło Przeworska? O władzy ludowej z tamtego czasu często mówi się, że to Polacy. Jeżeli ludzie wtedy milczeli to znaczy, że sprawcami byli bandyci na usługach władzy. Może bandyci byli też polskojęzyczni ale należało by się przyjrzeć ich pochodzeniu etnicznemu, na Podkarpaciu roiło się od wszelkiej maści Rusinów i Tatarów i wcale nie zaprzeczam, że istniały też lokalne bandy polskiego pochodzenia, a nawet brali w tym udział żydzi. Dziwne tylko, że w kraju gdzie nie można było kichnąć żeby UBecja nie powiedziała na zdrowie działo się coś takiego, a ani o tym nie wiedzieli? Nie trzeba być detektywem, alby dojść do oczywistych wniosków, że aby taki proceder miał miejsce przez kilka lat musiała istnieć współpraca jakiejś lokalnej mafii z kolejarzami (odstawianie pociągu na boczny tor) i odpalanie prowizji dla UBcji, alby nie rozpracowała tej szajki w dość szybkim tempie. Tak mi się przypomniało, że nieboszczyk pan Adamowicz wyjaśnił dla Urzedu skarbowego że dostał w spadku od ojca 3 walizki dolarów. Jeżeli ten dziadek tak witał po wojnie Polaków to mógł się wzbogacić jak opowiada film.
  13. znalazłem ciekawy komentarz, warto nad nim się zastanowić "Być może to manipulacja wybielająca Ukraińców i NKWD - niech mi ktoś powie jak w latach 1945 -1948 można kogoś wyciągnąć z pociągu jak w Polsce był stan wojennej okupacji wszystkim rządziło NKWD pociągi pasażerskie były bardziej obstawione jak za Niemców - w każdym był patrol NKWD i milicji, na każdym dworcu była placówka NKWD. Pociągiem aby przyjechać na przykład z Wrocławia do Przemyśla to trzeba było przejść przez kilkanaście kontroli, ci ludzie nic nie mieli - nie mieli żadnych dóbr które im można było by zrabować ! Na kolejnych posterunkach zabierano im wszystko , można było mieć tylko maszynkę do golenia, grzebień, łyżkę, resztę zabierano jako germańskie nawet przedwojenne polskie zegarki których Niemcy przymusowym robotnikom nie zabierali. To była łapanka osób powracających do domów na tereny zajęte przez ZSRR. Z pociągów ludzi wyrzucali przebrani za tubylców ludzie z NKWD. Tak samo było w kieleckim tam już wyrzucano tych co wracali na Wołyń. Zabijało ich NKWD bo jechali trochę dalej za Przemyśl gdzie był już ZSRR czyli radziecka Ukraina. Nie można było wrócić z Niemiec do swojego domu do Lwowa, Tarnopola Stanisławowa na Wołyń - to był śmierć. Raczej to była prowokacja NKWD aby sami nie musieli zabijać Polaków na granicy "drugiej okupacji" lub jak w obozie koncentracyjnym w Czarnej w Bieszczadach gdzie torturowano i zabijano tych co chcieli wrócić górami aby odszukać swoją rodzinę. Widać nie wypaliło oskarżyć Polaków o zbrodnie holocaustu więc teraz sięgnęli po to że zabijali się nawzajem. Kiedy wreszcie ta czarna antypolska propaganda się skończy. Ciągle coś próbują wyciągać i kłamliwie interpretować. " .
  14. Ktoś x lat temu odkrył depozyt, gdzie przechowywane były muzealne renamenty schowane na czas wojny przed Niemcami ?
  15. Generalnie ludziom wydaje się, że dostęp do broni w PL jest mocno ograniczony. Czarnoprochowe rewolwery może nabyć praktycznie każdy kto ma konto na Allegro lub skończone 18 lat. Pozwolenie sportowe lub kolekcjonerskie na broń centralnego zapłonu do kal. 12 mm oraz strzelby może nabyć każda osoba przynależąca do klubu sportowego na bazie 3 miesięcy stażu i egzaminu składającego się z 10 pytań, potem badania lekarskie dość szybkie i proste (okulista, psycholog, psychiatra do ogarnięcia w jeden dzień wszyscy) i rozmowa z dzielnicowym. Większość ludzi przeraża czas oczekiwania bo 3 miesiące stażu plus 3 dodatkowe na obieg dokumentów , czyli razem 6 miesięcy. Koszt łączny ok 1500zł. Pozwolenie sportowe uprawnia do noszenia broni załadowanej w sposób niewidoczny. Da się, może nie tak łatwo jak w USA ale znowu nie jest to jakaś mega trudna procedura. Na pewno łatwiejsza i tańsza niż zdanie na Prawo Jazdy, WPA daje z automatu pozwolenie na minimum 5 jednostek broni. Do klubu sportowego należy należeć, wcale nie trzeba co tydzień jeździć na treningi. Raz w roku trzeba stawić się na klubowych zawodach PZSS , można w nic nie trafić, liczy się zaliczenie obecności. Pozwolenia nie są już wydawane uznaniowo ale w oparciu o konkretne przepisy administracyjne i kto je spełni ten dostaje czyli jakieś 98% ubiegających się. To tak w skrócie jak ktoś chce mieć prywatnego AK 47.
×
×
  • Create New...

Important Information