Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Dwa myśliwce EA-18G Growler zderzyły się dziś podczas Air Show „Gunfighter Skies” w stanie Idaho.

Do incydentu doszło w rejonie bazy Mountain Home Air Force Base. Obie maszyny należały do jednostki VAQ-129 „Vikings” US Navy i wykonywały pokaz w powietrzu, gdy doszło do kolizji.

Najważniejsza informacja — wszyscy czterej członkowie załóg bezpiecznie się katapultowali i przeżyli wypadek bez obrażeń. 🇺🇸

Po zderzeniu samoloty spadły na ziemię około 3 km od bazy, wywołując pożar oraz gęste kłęby czarnego dymu widoczne z dużej odległości. Pokazy natychmiast przerwano, zamknięto także fragment autostrady nr 167.

Wojsko rozpoczęło już śledztwo mające ustalić przyczyny kolizji.

Co ciekawe i zarazem pechowe — była to pierwsza edycja pokazów Gunfighter Skies od 2018 roku. Wtedy również doszło do tragicznego wypadku podczas imprezy.

 

FB_IMG_1779080733173.jpg

Edytowane przez Woodhaven
Napisano

Wszyscy czterej mieli gigantycznego szczenia, że udało im się wysiąść bez natychmiastowej kolizji z wrakami. Przynajmniej z perspektywy filmującego tak to wygląda.

Dwa "Growlery" utracone... Dochodzę do przekonania, że "pokazy lotnicze" z udziałem bardzo wartościowego sprzętu bojowego, nie mają sensu. Oczywiście, do wypadku mogło dojść w trakcie zwykłych ćwiczeń... Ale jednak nie doszło, bo być może zagadnieniem psychologicznym jest samo zjawisko pokazu, które coś tam zmienia w mózgach pilotów.

M.

Napisano

24 maja 2026 roku w rejonie góry Schmittenhöhe w Austrii doszło do groźnego incydentu lotniczego z udziałem paralotniarki i Cessny 172 (znaki rejestracyjne OE-KAF). Podczas lotu czasza skrzydła paralotni 44-letniej kobiety została uderzona przez przelatujący samolot, który zerwał linki niemal tuż nad głową. W wyniku zderzenia czasza została rozerwana, a paralotniarka zaczęła gwałtownie spadać i wirować w powietrzu.

 

Napisano (edytowane)
12 minut temu, Cronos napisał:

nie spotkałem się z określeniem "śmigłowiec wojenny"

To mleczny brat „okrętu wojskowego” oraz „statku wojskowego”, które też zasiedlają polskie media.

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano

Śmigłowiec Apache należący do amerykańskiej armii rozbił się w poniedziałek w pobliżu Cieśniny Ormuz - podaje "New York Times". Jego dwuosobowa załoga została uratowana.

"Nie jest jasne, czy Apache został zestrzelony przez irański ostrzał, uległ awarii mechanicznej czy napotkał inny problem" - podaje jedno z anonimowych źródeł, na które powołuje się dziennik.

Na pokładzie śmigłowca były dwie osoby. Miały zostać uratowane, a samo zdarzenie jest przedmiotem śledztwa.

Napisano (edytowane)
12 godzin temu, bodziu000000 napisał:

Dramat, ale i ciekawe to. Puchacz to szybowiec-ideał. Podobnie, jak jego poprzednik Bocian. Polska ma dobrą rękę do projektowania i produkowania znakomitych szybowców szkolno-treningowych. Nie pamiętam, żeby w Bocianie albo Puchaczu coś zawiodło (poza człowiekiem). Nie wiem, jak trzeba się „postarać”, żeby rozbić Puchacza i to aż z ofiarą śmiertelną.

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano
W dniu 9.06.2026 o 04:19, Jedburgh_Ops napisał:

Nie wiem, jak trzeba się „postarać”, żeby rozbić Puchacza i to aż z ofiarą śmiertelną.

Na fotce widać otwarte hamulce , więc się chyba postarano....

Napisano
5 godzin temu, fala napisał:

Na fotce widać otwarte hamulce , więc się chyba postarano....

Za wcześnie na taką opinię, bo przydzwonił o ziemię tak mocno, że poszły popychacze steru wysokości, więc z hamulcami mogło być tak samo. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie