Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    11 996
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Jak obie walczące strony traktowały w operacji Market Garden jeńców to najlepiej poczytać sobie w dwóch ostatnio wydanych w Polsce książkach o tej operacji - „Arnhem. Operacja Market Garden” i „We wrześniu nie pada śnieg”. Tam to dopiero jest „krajobraz po bitwie”, np. jak się rannych zrzucało z mostu do rzeki.
  2. Raczej kij w berecik i dekielek WSW piss.
  3. Wiesz, Człowieku Śniegu, są Bohaterskie Śpiochy Stanu Wojennego, których zakup śmigłowców dla WP kompletnie nie interesuje, bo óne latajo Bellami. Nawet wtedy, kiedy nie mają do tego żadnego najmniejszego prawa, bo jak raz są nikim w strukturze państwa, jak poniżej.
  4. Zawsze pozostają jego podcasty na YT. Wiele bardzo dobrych, nie wszystkie, ale wiele.
  5. Młodość wraca. Miło popatrzeć na zachowania idealnie na wzór politycznej WSW. Od razu wraca wiara, że w mojej wsi ciągle stoi Kino Moskwa (bardzo dobre nawiasem mówiąc, bo z Dolby Surround). Wieniec Komosy na 141. miesięcznicy smoleńskiej. Zmiana strategii Żandarmów
  6. No i właśnie tego trochę można się obawiać (poza pajacowaniem). Rzecz jasna należy szanować wiedzę O.P., bo w tym zakresie, w jakim coś najbardziej lubi i w czym zawodowo się specjalizuje to zapewne jest w tym dobry, ale ja to zawsze się boję besserwisserów. Jeśli na poletku historycznym od 40+ lat zajmuję się zawodowo, albo częściowo zawodowo (w zależności od okresu), albo hobbystycznie (ale zawsze wyjątkowo intensywnie) jednym i tym samym to zabieram głos tylko na temat tego czegoś, a nie podskakuję we wszystkich tematach. Tak jest po prostu bezpieczniej dla widowni.
  7. Kompletnie nie trawię Popkiewicza, gdy pajacuje na temat militariów amerykańskich.
  8. O.P. na pewno ma sporą wiedzę, ale jego pajacowanie zapewne nie każdemu odpowiada.
  9. Made in хорошо.
  10. Właśnie mozolnie je znalazłem, ale nie chcę robić spamu, ponieważ to zdjęcie nie całkiem pasuje do Twojego wątku - jest „za ciepłe” i nie kamuflowane zimowo, ponieważ jest z granicy polsko-węgierskiej z 30 marca 1939 r., gdy już nikt na zimowo się nie kamuflował. Zdjęcie zrobił fotoreporter amerykańskiej agencji fotograficznej ACME Newspictures. Gdzieś ono jest na tym forum, ale nie pamiętam, gdzie, chociaż forumowe koleżeństwo bardzo dziękowało za to ciekawe zdjęcie. Poza tym,... wiesz... lada moment nasz ulubieniec założy 11. konto na tym forum i zaraz napisze, że to zdjęcie już było...
  11. Super wątek Nasi wyglądają naprawdę sophisticated, jak jacyś Gebirgsjägrzy, albo 10. Górska DP US Army z tamtych czasów. Ciekawią mnie te zdjęcia. Z tego, co widzę (i już raz wrzucałem na tym forum inne zdjęcie naszych z granicy w '39) to tuż przed wybuchem II wojny amerykański fotoreporter objechał polskie granice i nacykał podobnych propagandowych zdjęć.
  12. Zdjęcie jest faktycznie bardzo ciekawe z paru powodów – ani to lądowanie nie jest normalne (być może awaryjne), ani te dwa gołodupce nie są tak zaraz z jakiejś pierwszej lepszej jednostki. Aż szkoda, że to zdjęcie nie znalazło się w książkach o Hueyach, bo autor tam dobrze przyłożył się do opisu zdjęć. Carl Gustaf m/45 rzeczywiście nadaje pewien kierunek rozważania, kim obaj gentlemani mogą być? Bardziej jednak niż SEALsów brałbym pod uwagę coś ze służb, także CIA, którą wspomniałeś. Zdjęcie jest raczej „V-nam era”, a SEALsi nie używali wtedy (ani teraz) takich noży, jakiego ma gość z lewej strony. A ma on mały nóż survivalowy w skórzanej pochwie dla załóg lotniczych. I jest to nóż firmy Camillus Cutlery Co. (mój poniżej), nie firmy Ontario Knife Company, bo ona też – jako druga i ostatnia – te noże robiła, ale w trochę innej pochwie. Do roboty SEALsów, czyli także w wodzie i pod wodą to taki nóż byłby problematyczny i nie do tego został skonstruowany. Ale USAF i lądówka lubiły te noże. Raczej byłbym bliższy temu, co napisałeś o CIA.
  13. Ciekawe, że żadnych regów toto nie ma...
  14. Świetnie! Jeśli się nie mylę to zdjęcie nieznane z jakichś publikacji. Amerykańskich fotoreporterów też dopuszczono do 1. SBSpad, ale jak raz takich hełmów treningowych nie cyknęli naszym spadochroniarzom.
  15. PS Mam skany zdjęć naszych spadochroniarzy z SKG, ale z prywatnej kolekcji i z zakazem upublicznia ich, więc nie mogę pokazać, niestety. Ci to dopiero mają miękkie hełmy! W życiu takich nie widziałem na innych spadochroniarzach Commonwealthu. Słusznie brytyjskie materiały podają, że British paras używali wielu różnych miękkich hełmów do skoków treningowych. Przypuszczam, że wiele z nich było „wzoru” wynalazek i to krótkoseryjny. Oficjalnie to jest chyba tylko jedno opublikowane zdjęcie naszych spadochroniarzy z SKG w tych miękkich hełmach. Mam na myśli kwartalnik Poligon, październik-grudzień 2006, artykuł o SKG, str. 70. W sumie bardzo fajne hełmy ochronne, na pewno fajniejsze niż te pocieszne turbany Sorbo i Bungee, a Flash Gordon niewiele lepsze.
  16. Nie wymieniłeś całego „dorobku” tego świra. Pozwól, że przypomnę: Barbapapa, Soda, Marcellus, Agatka95, Yowita, Hujoza58, Always, Picolo, Młody duchem, Bartee - jeden i ten sam troll.
  17. To chyba są powywijane hełmy wzoru Flash Gordon. A przynajmniej na jednym żołnierzu (pomagier BRENmena) na dalszym planie jest taki hełm.
  18. Tak, masz rację. To zdjęcie to perła. W IPiMSowskim albumie o 1. SBSpad sto procent żołnierzy brygady w miękkich hełmach treningowych jest w hełmach Sorbo i/lub Bungee, ale nie w takim cudactwie, jak zamieściłeś. W tym bogato ilustrowanym albumie nie ma ani jednego żołnierza w takich powywijanych hełmach. Być może są to jakieś treningowe hełmy indyjskie dla spadochroniarzy, albo jeszcze jakieś inne, bo brytyjscy spadochroniarze używali bardzo różnych miękkich hełmów treningowych.
  19. Super. Brygadowych zdjęć z Thompsonami nigdy za wiele.
  20. Jedburgh_Ops

    Pandemia

    Super. Z moją żoną (ślub konkordatowy) w życiu nie wzięlibyśmy ślubu , bo nikt nawet nie wysłuchałby, o co nam w ogóle chodzi
  21. Jedburgh_Ops

    Pandemia

    Jprdl. Jak nie kochać tego forum...?
  22. Jedburgh_Ops

    Tank Hunter

    Tank Hunter, odcinek 91. Rewelacja! Rozumiem (z jednego z poprzednich odcinków), że Pan Mateusz to także pilot. Świetnie. Z relacji z kabiny Bf 110 słychać, że Pan Mateusz wie, o czym mówi. Brawo.
  23. Hmm,... tzn. za 15,40 zł, czyli za cenę jednego numeru Przeglądu Lotniczego Aviation Revue. Ja w każdym razie przekażę to całkowicie za darmo - bez liczenia USD, za które musiałem wygrać aukcję na te zdjęcia i bez liczenia ceny grubych dziesiątków godzin czyszczenia tych zdjęć z maziaków naniesionych na nie przez amerykańską Wide World Photo. Cierpliwości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie