Jump to content

Koloman

Forum members
  • Content Count

    606
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

67 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zgadza się, tym bardziej, ze część dyskutantów pozostaje nadal pod wpływem wytycznych Wydziału Ideologicznego Komitetu Centralnego PZPR (mimo iż ta nie istnieje od ok.30-tu lat).
  2. Zamiast oglądać to zardzewiałe żelastwo popatrzcie na ten błękit morza.
  3. Kolaboracja - bardzo ogólne i pojemne pojęcie. Pod to pojęcie można podciągnąć mnóstwo różnych sytuacji. Na przykład kolaborantami można byłoby uznać pracowników elektrowni, która wytworzonym prądem elektrycznym oświetlała placówkę gestapo zwalczającą ruch oporu - gestapowiec mógł więc dzięki tym pracownikom pracować do późnego wieczora z lepszymi efektami. Albo motorniczy tramwaju dowożący miedzy innymi tegoż gestapowca wygodnie do pracy - oczywisty kolaborant. Poza tym u nas nadal pokutuje dawna, ukuta przez ówczesną propagandę ocena współpracy z okupantem; na przykład aktorzy występujący w teatrach pod nadzorem okupanta niemieckiego byli uważani za kolaborantów, odsądzani od czci i wiary, mieli zakaz występowania (po wojnie) natomiast aktorzy występujący w teatrach pod nadzorem okupanta sowieckiego we Lwowie czy Wilnie nie mieli najmniejszych kłopotów z tego powodu i mogli spokojnie kontynuować kariery. Na przykład dziennikarze piszacy do niemieckiej prasy często odsiadywali tą współpracę po wojnie natomiast piszacy do sowieckich gadzinówek w rodzaju "Czerwonego Sztandaru" również nie mieli najmniejszych kłopotów z tego tytułu. A okupant był przecież taki sam. Więc nie szermujmy na lewo i prawo pojęciem "kolaborant" bez większego zastanowienia się.
  4. Tak w temacie "łazika": kapitalną (i jednocześnie kompromitującą) fotografię polskiego "łazika" zamieścił w numerze 48 z 1938 roku tygodnik ilustrowany "Światowid". Wykonana została przy okazji przejmowania od wojska czechosłowackiego Jaworzyny. Zauważcie, że w podpisie fotografii nie ma słowa "jadą" a wieloznaczne stwierdzenie "udają się". Oj, zdrowo musieli napocić się nasi panowie oficerowie nim dotarli do Czechów.
  5. Ta fotografia wykracza poza ramy czasowe tematu ale moim zdaniem warto ją zamieścić. To pierwsza jednostka artylerii Wojska Polskiego - 1.Pułk Artylerii Polskiej. Na jego bazie powstawały potem inne jednostki artylerii Wojska Polskiego, już w Polsce Odrodzonej. Fotografia zrobiona została w 1917 roku przed istniejącymi do dzisiaj koszarami artyleryjskimi w Górze Kalwarii. Popatrzcie Koledzy na nazwiska; ilu późniejszych generałów i pułkowników, m.in: wtedy kapitanowie Kleeberg, Knoll-Kownacki, porucznik Schally - zresztą potem dowódca 1.Pułku Artylerii Polowej i inni.
  6. Fotografia pochodzi z "Tygodnika Illustrowanego". Numer bodajże z marca 1920.
  7. Italski kolega podał poprawną pisownię imion i nazwisk: Veniero De Pisa and Virginio Mastrelli
  8. Szanowny Kolego Dariusz444, z Kolegą formoza58 prowadziliśmy wymianę stanowisk i opinii a nie kłociliśmy się. Nie doszło miedzy nami do rękoczynów, nie obrzucalismy się inwektywami i nie stosowaliśmy innych atrybutów związanych z kłótniami. Różnice zdań i dyskusja na ich temat są rzeczą normalną na każdym forum. Jeśli chodzi o literaturę dotyczącą walk pułku we wrześniu to przede wszystkim proponuję odpowiednią broszurę z serii "ZARYS HISTORII WOJENNEJ PUŁKÓW POLSKICH W KAMPANII WRZEŚNIOWEJ" wydawnictwa AJAX.
  9. Problem w tym, że fotografia przy samolocie do Kopenhagi (w zestawieniu druga od prawej) wykonana została w maju 1939 roku a użyta w zestawieniu dla porównania fotografia A.Domesa (pierwsza z prawej) pochodzi z drugiej połowy lat 20-tych (ma on na niej stopień majora) czyli jest ponad 10 lat wcześniejsza. To nie jest najlepszy materiał do porównań.
  10. Racja, racja, w okresie urchomienia linii do Kopenhagi Makowski nie był już dyrektorem LOT-u tylko E.Roland (powinien być zresztą na tej grupowej fotografii). Obecność płk.Pawlikowskiego na uroczystosci ma sens, gdyż 1.PL był jednym ze współgospodarzy wraz z PLL LOT lotniska Okęcie. Sens obecności płka Domesa też jest oczywisty: przedstawiciel Ministerstwa Komunikacji. A jaki byłby sens obecności płk.Filipowicza poza towarzyskim? Żaden. Bardziej skomplikowana jest sprawa ze stopniem A.Domesa; różne źródła (nawet w internecie) różnie podają. Sprawy nie ułatwia fakt, że mimo iż był oficerem służby czynnej pracował w cywilnej instytucji jakim było Ministerstwo Komunikacji i jego osoba nie była eksponowana publicznie. Trudno więc było zauważyć jego awans w odróżnieniu od zmiany stopnia wyższych oficerów pozostających w wojsku. np. dowódców pułków lotniczych. Pewną wskazówką co do stopnia A.Domesa jest reportaż pod tytułem "Jubileusz P.L.L. "LOT"" zamieszczony w czasopiśmie "LOT I OPLG POLSKI" nr 6 z 1939 roku (do przeczytania w zdigitalizowanych zbiorach Muzeum Lotnictwa w Krakowie). Reporter napisał precyzyjnie, cytuję: "Następnie p.minister udekorował krzyżem oficerskim orderu "Polonia Restituta" płka pil.A.Domesa, ppłka pil.W.Makowskiego................." Podanie przy nazwisku A.Domesa stopnia pułkownika na pewno nie było przejawem kurtuazji a stwierdzeniem oczywistego faktu, gdyż zaraz potem podano też aktualny stopień Wacława Makowskiego czyli podpułkownika (gdyby A.Domes był nadal podpułkownikiem na pewno podano by ten właśnie stopień przy jego nazwisku). Wystarczy też zobaczyć na fotografii ustawienie do dekoracji; jak zawsze, zgodnie z zasadami, od lewej stoi najwyższy stopniem czyli pułkownik A.Domes, potem podpułkownik W.Makowski, na końcu major Z.Piątkowski. Jeśliby Makowski i Domes mieli ten sam stopień to Makowski stałby przed Domesem jako że jego stanowisko dyrektora naczelnego LOT-u było wyższe w hierarchii niż stanowisko urzędnika w Ministerstwie Komunikacji. Warto zauważyć, że W.Makowski mimo że od 3 miesiecy był w armii wystąpil na uroczystości w mundurze LOT-u a nie wojskowym. Tak więc bez wątpienia jest to Augustyn Domes.
  11. P.S. Poz.2 - NN na pewno nie jest to Wacław Makowski. Dyrektor LOT-u w drugim rzędzie - niemożliwe!!
  12. Ooooo!!!!!!! ta zbitka trzech fotografii w znakomity sposób jednoznacznie ułatwi identyfikację. Wielkie dzięki dla Kolegi Sedco Express. I tak: 1 - A.Domes i pułkownik z fotografii grupowej mają identycznie kąciki ust zdecydowanie skierowane w dół. Cz.Filipowicz ma kąciki ust proste. 2 - Cz.Filipowicz ma wąsiki na całą szerokość ust. Pułkownik z fotografii i A.Domes wąsików NIE MAJĄ. Jeśli chodzi o szerokość nosa to zależy ona od ustawienia do fotografii, naświetlenia więc nie jest to czynnik decydujący. Tak więc zdecydowanie obok Pawlikowskiego stoi Augustyn Domes. A poza tym czynnik nie związany z antropologią ale równie ważny: było to otwarcie linii lotniczej Warszawa - Kopenhaga, znaczące wydarzenie dla lotnictwa komunikacyjnego. Pułkownik Domes w Ministerstwie Komunikacji zajmował się sprawami tego własnie lotnictwa, za zasługi w jego rozwoju został w miesiąc później wraz z W.Makowskim i Z.Piątkowskim odznaczony (patrz wstawiona przeze mnie wyżej fotografia). Jego więc obecność na tej uroczystości jako przedstawiciela Ministerstwa Komunikacji była całkowicie uzasadniona, wręcz obowiązkowa. Natomiast pułkownik Filipowicz w tymże okresie był szefem kontroli przemysłowej Dowództwa Lotnictwa Min.Spraw Wojskowych (jak napisał Kolega Wojtek_1) co nijak sie miało do lotnictwa komunikacyjnego wiec jego obecność na uroczystości nie miałaby większego sensu. No chyba aspekt towarzyski.
  13. No tak, fotografia nie jest zbyt wyraźna więc to mógłby być płk.Filipowicz tylko jest szczegół, który nie pozwala stwierdzić tego na 100%. Otóż płk.Filipowicz mimo wysokiego stopnia wojskowego występował zazwyczaj w ubraniu cywilnym a nie w mundurze. Na przykład: 1- płk.Filipowicz składa wieniec na grobie mjra Idzikowskiego. 2-płk.Filipowicz w gronie witających premiera Jędrzejewicza 3-płk.Filipowicz na spotkaniu w Ministerstwie Komunikacji ze St.Skarżyńskim Natomiast płk.pil.Augustyn Domes mimo pracy w cywilnej instytucji zawsze nosił mundur. Na przykład w chwili otrzymania odznaczenia państwowego. A na omawianej fotografii obok płka Pawlikowskiego stoi osoba w mundurze. Wniosek z tego...........................
×
×
  • Create New...

Important Information