Jump to content

Koloman

Forum members
  • Content Count

    597
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

67 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Szanowny Kolego Dariusz444, z Kolegą formoza58 prowadziliśmy wymianę stanowisk i opinii a nie kłociliśmy się. Nie doszło miedzy nami do rękoczynów, nie obrzucalismy się inwektywami i nie stosowaliśmy innych atrybutów związanych z kłótniami. Różnice zdań i dyskusja na ich temat są rzeczą normalną na każdym forum. Jeśli chodzi o literaturę dotyczącą walk pułku we wrześniu to przede wszystkim proponuję odpowiednią broszurę z serii "ZARYS HISTORII WOJENNEJ PUŁKÓW POLSKICH W KAMPANII WRZEŚNIOWEJ" wydawnictwa AJAX.
  2. Problem w tym, że fotografia przy samolocie do Kopenhagi (w zestawieniu druga od prawej) wykonana została w maju 1939 roku a użyta w zestawieniu dla porównania fotografia A.Domesa (pierwsza z prawej) pochodzi z drugiej połowy lat 20-tych (ma on na niej stopień majora) czyli jest ponad 10 lat wcześniejsza. To nie jest najlepszy materiał do porównań.
  3. Racja, racja, w okresie urchomienia linii do Kopenhagi Makowski nie był już dyrektorem LOT-u tylko E.Roland (powinien być zresztą na tej grupowej fotografii). Obecność płk.Pawlikowskiego na uroczystosci ma sens, gdyż 1.PL był jednym ze współgospodarzy wraz z PLL LOT lotniska Okęcie. Sens obecności płka Domesa też jest oczywisty: przedstawiciel Ministerstwa Komunikacji. A jaki byłby sens obecności płk.Filipowicza poza towarzyskim? Żaden. Bardziej skomplikowana jest sprawa ze stopniem A.Domesa; różne źródła (nawet w internecie) różnie podają. Sprawy nie ułatwia fakt, że mimo iż był oficerem służby czynnej pracował w cywilnej instytucji jakim było Ministerstwo Komunikacji i jego osoba nie była eksponowana publicznie. Trudno więc było zauważyć jego awans w odróżnieniu od zmiany stopnia wyższych oficerów pozostających w wojsku. np. dowódców pułków lotniczych. Pewną wskazówką co do stopnia A.Domesa jest reportaż pod tytułem "Jubileusz P.L.L. "LOT"" zamieszczony w czasopiśmie "LOT I OPLG POLSKI" nr 6 z 1939 roku (do przeczytania w zdigitalizowanych zbiorach Muzeum Lotnictwa w Krakowie). Reporter napisał precyzyjnie, cytuję: "Następnie p.minister udekorował krzyżem oficerskim orderu "Polonia Restituta" płka pil.A.Domesa, ppłka pil.W.Makowskiego................." Podanie przy nazwisku A.Domesa stopnia pułkownika na pewno nie było przejawem kurtuazji a stwierdzeniem oczywistego faktu, gdyż zaraz potem podano też aktualny stopień Wacława Makowskiego czyli podpułkownika (gdyby A.Domes był nadal podpułkownikiem na pewno podano by ten właśnie stopień przy jego nazwisku). Wystarczy też zobaczyć na fotografii ustawienie do dekoracji; jak zawsze, zgodnie z zasadami, od lewej stoi najwyższy stopniem czyli pułkownik A.Domes, potem podpułkownik W.Makowski, na końcu major Z.Piątkowski. Jeśliby Makowski i Domes mieli ten sam stopień to Makowski stałby przed Domesem jako że jego stanowisko dyrektora naczelnego LOT-u było wyższe w hierarchii niż stanowisko urzędnika w Ministerstwie Komunikacji. Warto zauważyć, że W.Makowski mimo że od 3 miesiecy był w armii wystąpil na uroczystości w mundurze LOT-u a nie wojskowym. Tak więc bez wątpienia jest to Augustyn Domes.
  4. P.S. Poz.2 - NN na pewno nie jest to Wacław Makowski. Dyrektor LOT-u w drugim rzędzie - niemożliwe!!
  5. Ooooo!!!!!!! ta zbitka trzech fotografii w znakomity sposób jednoznacznie ułatwi identyfikację. Wielkie dzięki dla Kolegi Sedco Express. I tak: 1 - A.Domes i pułkownik z fotografii grupowej mają identycznie kąciki ust zdecydowanie skierowane w dół. Cz.Filipowicz ma kąciki ust proste. 2 - Cz.Filipowicz ma wąsiki na całą szerokość ust. Pułkownik z fotografii i A.Domes wąsików NIE MAJĄ. Jeśli chodzi o szerokość nosa to zależy ona od ustawienia do fotografii, naświetlenia więc nie jest to czynnik decydujący. Tak więc zdecydowanie obok Pawlikowskiego stoi Augustyn Domes. A poza tym czynnik nie związany z antropologią ale równie ważny: było to otwarcie linii lotniczej Warszawa - Kopenhaga, znaczące wydarzenie dla lotnictwa komunikacyjnego. Pułkownik Domes w Ministerstwie Komunikacji zajmował się sprawami tego własnie lotnictwa, za zasługi w jego rozwoju został w miesiąc później wraz z W.Makowskim i Z.Piątkowskim odznaczony (patrz wstawiona przeze mnie wyżej fotografia). Jego więc obecność na tej uroczystości jako przedstawiciela Ministerstwa Komunikacji była całkowicie uzasadniona, wręcz obowiązkowa. Natomiast pułkownik Filipowicz w tymże okresie był szefem kontroli przemysłowej Dowództwa Lotnictwa Min.Spraw Wojskowych (jak napisał Kolega Wojtek_1) co nijak sie miało do lotnictwa komunikacyjnego wiec jego obecność na uroczystości nie miałaby większego sensu. No chyba aspekt towarzyski.
  6. No tak, fotografia nie jest zbyt wyraźna więc to mógłby być płk.Filipowicz tylko jest szczegół, który nie pozwala stwierdzić tego na 100%. Otóż płk.Filipowicz mimo wysokiego stopnia wojskowego występował zazwyczaj w ubraniu cywilnym a nie w mundurze. Na przykład: 1- płk.Filipowicz składa wieniec na grobie mjra Idzikowskiego. 2-płk.Filipowicz w gronie witających premiera Jędrzejewicza 3-płk.Filipowicz na spotkaniu w Ministerstwie Komunikacji ze St.Skarżyńskim Natomiast płk.pil.Augustyn Domes mimo pracy w cywilnej instytucji zawsze nosił mundur. Na przykład w chwili otrzymania odznaczenia państwowego. A na omawianej fotografii obok płka Pawlikowskiego stoi osoba w mundurze. Wniosek z tego...........................
  7. Generał Bronisław Malewski jako NN? To mocno prawdopodobne. Ja nie mam aktualnej (to znaczy z 1918 roku) fotografii gen.Malewskiego tylko sporo wcześniejszą, z 1906 roku kiedy byl posłem do Dumy.
  8. Na fotografii niżej: 1 - płk.pil.Augustyn Domes, przedstawiciel Ministerstwa Komunikacji. 2 - wypadałoby, że to dyr.Wacław Makowski choć wygląda conieco pyzato.
  9. A w którym roku zmarł St.Kutzner? Kolego zwkrz, gen Dowbor na fotografii siedzi między gen.Karnickim i NN. Może któryś z Kolegów rozpozna NN. A cała fotografia jest jak niżej (taką otrzymałem):
  10. Okazało się, że mam w swoich zbiorach dokładny program obchodów.
  11. To wielka rzecz, że sztandar się odnalazł. A wiadomo jak ocalał? Bo Muzeum Obrony Lwowa pewnie zostało zniszczone.
  12. formoza58 - również dziękuję za wspólpracę!! Fakt, różnie bywało ale szło do przodu. Pozdro
  13. Kolega Sedco Express napisał wczoraj: "Uważam, za niewłaściwe określanie mianem "lotnik" wszystkich specjalności personelu lotniczego a wyłącznie, tylko personelu latającego. Czyż "lotnikiem" można nazwać np. kierowcę, stolarza, warsztatowca z bazy lotniczej ?" I ma całkowicie rację!!!!!!!!!!! LOTNIKIEM jest jedynie czlonek personelu latającego. Wszyscy pozostali to ŻOŁNIERZE WOJSK LOTNICZYCH. Więc jeżeli temat obejmuje "sylwetki LOTNIKÓW" to należy konsekwentnie się tego trzymać. Może więc należy założyć osobny temat "Żołnierze Wojsk Lotniczych" i wtedy można tam będzie zamieszczać bez problemu fotografie mechaników, kierowcow, kucharzy, sanitariuszy itp służących w Wojskach Lotniczych.
×
×
  • Create New...

Important Information