Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    11 802
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Jedburgh_Ops

    Tank Hunter

    Dzicz turańska A.D. 1945
  2. @fala Wy tam Fala szykujcie się z dobrą partyzantką dobrze wyposażoną w osobisty kamuflaż multispektralny, żeby Was US drony z termowizją nie wykrywały. Kiedyś de Gaulle przyjechał do Kanady i wrzeszczał „Niech żyje wolny Quebec!”. Teraz pomarańczowy prymityw wspiera separatystów niepodległej Alberty i znowu pitoli o anschlussie Kanady.
  3. Wróciło „Gott mit uns”, a jedynie pisane cyrylicą. Podczas prawosławnych obchodów Bożego Narodzenia Władimir Putin powiedział, że rosyjscy żołnierze realizują „świętą misję powierzoną przez Boga”.
  4. Podczas I wojny światowej Amerykanie wdrożyli do produkcji smycze do pistoletów i rewolwerów. Następnie opatentowali ją i na metalowym zacisku trzymającym karabińczyk cechowali tę smycz, jak następuje: PAT. FEB.–20–17 Smycz miała długość 33 cali (84 cm) i zrobiona była z bawełnianej linki średnicy 5 mm. Historyczne fotografie są po pierwsze za niskiej jakości, po drugie jest za mało zdjęć żołnierzy WP z bronią krótką z przypiętą smyczą, aby było widać, jakiego rodzaju smyczy używało międzywojenne Wojsko Polskie. Można jednak spojrzeć na to od drugiej strony. Przy tej skali różnego rodzaju mniejszych lub większych amerykańskich przedmiotów wojskowych, jakie pozyskała wówczas II RP byłoby nieco dziwne, gdyby smycze U.S. Army nie trafiły w międzywojniu do WP. Za możliwym faktem pozyskania tych smyczy przez WP przemawia też drugi fakt, iż Amerykanie bardzo szybko wyprodukowali tych smyczy bardzo dużo. Tak dużo, że smycze z I wojny światowej służyły Amerykanom również podczas całej II wojny światowej. Dlatego można zakładać, że częścią swoich zapasów tych smyczy U.S. Army podzieliła się z WP i np. dla rekonstruktora historycznego międzywojennego WP nie byłoby błędem używanie amerykańskiej smyczy do broni krótkiej. Poniżej omawiana smycz z mojej kolekcji.
  5. The dumbest - fakt. Ruskiej dziczy tylko dać jakiś wyrób techniczny...
  6. Fajnie Czy z UNRRA, czy nie z UNRRA a z WP II RP? Dobre pytanie, idealne dla badaczy kwitów. Są pewne „za” tezą, że z UNRRA; a są też i „przeciw” i że raczej może się kłaniać międzywojnie.
  7. To olbrzymia prośba - pokaż je w wątku manierkowym.
  8. No to ewidentnie pododdział WP należał do tych, do którego zrobiono grubszą zwałkę amerykańskiego wyposażenia. Jeśli to możliwe to namów kolegów z takimi eksponatami do przyłączenia się do tego amerykańskiego podforum.
  9. Bo to była rzecz z zakresu żołnierskiego wyposażenia socjalno-bytowego, jak amerykańskie manierki, menażki, te tzw. meat cans (patelnio-talerze) itp. O tym wszystkim będą wątki, a wątek manierkowy też będzie kontynuowany, bo jeszcze dużo zostało do opowiedzenia.
  10. To już wiem, co to było. Szykuję o tym czymś odrębny wątek.
  11. 1. Jaki był kolor puszek? 2. Jaka była wielkość puszek?
  12. Na sto procent było. Nie było odgórnego przepisu jak cechować siodła. Mogło być ogólnopaństwowe gołe „US”, a mogło to być też coś, jak hybryda „US” i korpusówki, ale dla koniny. Taką symboliką rządzili zazwyczaj dowódcy pułków i pod względem grafiki było to tak trochę „po uważaniu”.
  13. Wielka prośba do forumowiczów, ewentualnie obserwatorów tego wątku o zdjęcia polskich kawalerzystów z międzywojnia na amerykańskich siodłach M1904. A gdyby ktoś miał zdjęcie Polaka na siodle M1912 to redakcja „Odkrywcy” powinna ufundować niezłą nagrodę dla tego kogoś.
  14. Postowaliśmy w tych samych sekundach. Zbiegiem okoliczności masz odpowiedź pod swoim postem, a ja jestem bardzo wdzięczny, bo to odpowiedź na moje pytania. Średnica talerzyka, jaką podałeś, to dwa cale i wszystko się zgadza, jeśli spojrzy się na mój powyższy post. Olbrzymie gratulacje dla kolegi za znalezienie takiej koniny.
  15. Teraz siodła M1904 i drobna amerykańska „falerystyka”. Pytanie jest, co, i czy w ogóle coś, Wojsko Polskie robiło z poniższymi akcentami przynależności siodeł do amerykańskich sił zbrojnych? Czy były one w Polsce zdejmowane z siodeł, czy machano na te sprawy ręką i używano siodeł tak, jak dotarły nad Wisłę bez żadnych zmian? W U.S. Cavalry siodła te nierzadko nosiły symbolikę amerykańskiej państwowości. Poniżej jest siodło McClellana M1904 z zamocowanymi po obu stronach godłami Stanów Zjednoczonych w formie takich orłów, jakie nosili amerykańscy oficerowie na czapkach garnizonowych; patrz → czerwona strzałka. Poniżej jest inny rodzaj oznakowania siodła M1904 jako przedmiotu urzędowo należącego do U.S. Army. Są to mosiężne odznaki z sakramentalnym „US”, jak na prawie wszystkich przedmiotach i całym innym sprzęcie amerykańskich wojsk lądowych. Odznaki przymocowane są z tyłu po obu stronach siodła. Jeśli ktoś wie, czy tego typu elementy amerykańskiej falerystyki były usuwane w Wojsku Polskim to informacja taka mile widziana.
  16. Podstawowe informacje, skąd to siodło M1904 w ogóle się wzięło i jak wyglądało.
  17. Kowboje idą na grubo (jeśli to wszystko prawda). Nie jeden, a dwa tankowce. Abordaż USA na jednostki powiązane z Rosją
  18. USA zajmują objęty sankcjami rosyjski tankowiec. Ścigali go ponad dwa tygodnie
  19. W kwestii siodeł jest pytanie, co WP II RP tak naprawdę kupiło, by nie powiedzieć, co Polsce wciśnięto? I czy aby na pewno polskie wojsko kupiło wyłącznie siodła McClellana M1904, czyli najbardziej ulubione przez dekady siodła U.S. Cavalry? Po zakończeniu I wojny światowej Stany Zjednoczone zamknęły się w swojej izolacjonistycznej doktrynie Monroe'a i na dużą skalę uruchomiły sprzedaż demobilu, w tym rzeczy mających status doświadczalny. Na żadną wojnę już się to państwo miało nigdy nie wybierać, a szczególnie w Europie. Rozprzedawano więc wyposażenie wojskowe na lewo i prawo na wszystkie kontynenty, które tego zapragnęły. W tym czasie, gdy wyposażenie wojskowe U.S. Army pozyskiwała Polska to samo działo się w Ameryce Południowej, która jednocześnie też była klientem na ten towar. Pytanie jest, gdzie trafił amerykański kawaleryjski bubel zwany M1912 Riding Equipment, która to rzecz była doświadczalna? Część tego wyposażenia w postaci kawaleryjskiej „łopaty łańcuchowej” pokazałem w innym poście. Legendarna ta łopata jest wyszydzana do dziś. Brutalne zderzenie nastąpiło także na linii siodło McClellana M1904 z nowym doświadczalnym siodłem M1912, które w założeniach miało wnieść jakieś nowe wartości do życia kawalerzysty. Nie wniosło. Siodła testowały dwie kompanie 17. pułku kawalerii U.S. Army i to w warunkach bojowych, bo podczas tzw. karnej ekspedycji do Meksyku. Pułk wydał na nie werdykt braku akceptacji do użycia w wojsku. Niemniej siodeł M1912 wyprodukowano tyle, że wystarczyło do testowania ich przez dwie kompanie wspomnianego pułku. Jedna kompania amerykańskiego szwadronu kawalerii liczyła od 60 do ponad 100 żołnierzy, zatem siodeł M1912 wyprodukowano sporo i gdzieś musiały być upłynnione po testach z negatywnym skutkiem. Siodła M1912 produkowała wojskowa firma Rock Island Arsenal. Poniżej takie siodło. Jeśli ktokolwiek widział polskiego kawalerzystę okresu międzywojennego na takim właśnie siodle to jest to amerykańskie niezbyt udane M1912.
  20. Oczywiście, że dobrze. Prześlą Ukrainie 5 tys. hełmów balistycznych. Kto by nie chciał na miejscu Ukrainy...?
  21. Uuuaaa, grubo. Dzisiejszej nocy wypowiedzą się na ten temat towarzysze Miedwiediew i Smirnoff. Do rana obaj towarzysze będą mieli gotowy plan bombardowań tych trzech państw.
  22. Rodzina na swoim. Tylko kwestia czasu, kiedy tam będą kolejne odwiedziny sprzętu typu B-2, F-35, F/A-18 plus śmiglaków.
  23. Temat do grubszej dyskusji pomiędzy „wierzącymi” a „niewierzącymi”. Bliższy jestem tym drugim. Za to nie mam wątpliwości, że Ukraińcy w końcu kiedyś dopracują swoje cruise'y (bazowania/odpalania lądowego) i że wyjdzie z tego nie taka szafa gdańska, jak Flamingo, tylko cruise cywilizowany. Mam nadzieję, że ktoś się w końcu ulituje nad Ukraińcami i da im/sprzeda im porządne silniki do cruise'ów,
  24. Jak zawsze niezawodny prof. Hieronim Grala - materiał sprzed chwili. Dr hab. Hieronim Grala
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie