Jedburgh_Ops Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 10 minut temu, bjar_1 napisał: W temacie: https://youtu.be/agznZBiK_Bs?si=8zs7O2PfPtyzPmuA Czyli według drugowojennych speców dopiero zakres 58÷60 cali (1,47÷1,52 m) robi robotę. Ale dla ówczesnej techniki torowisk i wózków jezdnych taboru. Dziś może jest inaczej...
beaviso Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 (edytowane) 55 minut temu, Jedburgh_Ops napisał: „Wariant”, ponieważ ze wszystkich krętactw rządowych wyparował ruski cruise. Przez 36 godzin parował, parował, aż wyparował. Ale nie wyparował ze zdjęcia na zrzutce Pomagamy.pl (zanim zrzutka nie wyparowała.) Pytanie tylko - czy cruise (zapewne z "równoważnikiem gabarytowo-masowym" zamiast głowicy) spadł ot tak, czy może po jego porażeniu rakietą? W zał. zdjęcie obiektu, który wpadł przez przebity strop, czyli skrzydła tej rakiety (samo go nie przebiło, ale "głowica" o masie 400 kg - jak najbardziej tak - a skrzydło zawisło w wyrwie.) Plus dla porównania zdjęcie Ch-101 zwalonego na Ukrainie. M. Edytowane 17 Listopad 2025 przez beaviso
Jedburgh_Ops Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 5 minut temu, beaviso napisał: Ale nie wyparował ze zdjęcia na zrzutce Pomagamy.pl (zanim zrzutka nie wyparowała.) Pytanie tylko - czy cruise (zapewne z "równoważnikiem gabarytowo-masowym" zamiast głowicy) spadł ot tak, czy może po jego porażeniu rakietą? W zał. zdjęcie obiektu, który wpadł przez przebity strop, czyli skrzydła tej rakiety (samo go nie przebiło, ale "głowica" o masie 400 kg - jak najbardziej tak - a skrzydło zawisło w wyrwie.) Plus dla porównania zdjęcie Ch-101 zwalonego na Ukrainie. M. Dlatego od początku miałem teorię, że na chałupę mogło spaść coś cennego dla wywiadu technicznego, a tylko na zatkanie dzioba mediom korzystniej jest niby spekulować, że spadł 9X albo AMRAAM. Bo to po prostu widać, słychać i czuć po zachowaniach tzw. czynników oficjalnych. Nie ma cudów - z jakichś powodów mieszkańcom chałupy i ludziom z okolicy nałożono kaganiec pod karą, czyli zakaz fotografowania szczątków tego, co spadło. Nie zdążono tylko z tym kagańcem, bo za szybko ktoś cyknął dziurę w dachu, gdzie widać „nie to, co trzeba”.
beaviso Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 Nie mogę już edytować, a załączyły mi się zdjęcia cz-b. Tutaj w kolorze.
Jedburgh_Ops Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 26 minut temu, beaviso napisał: Nie mogę już edytować, a załączyły mi się zdjęcia cz-b. Tutaj w kolorze. Pewnie znasz wszystkie filmiki z przedziurawionego domu. Kamera nie zjeżdża poniżej świętych obrazków na ścianach. Jak już ktoś miał jakiegoś ...phona z kamerką i jak już tego kogoś spotkało takie nieszczęście to nie wiem kto nie nakręciłby również wszystkiego tego, co leży na podłodze i wokół całego domu i w ogóle w obejściu i wokół niego. I to jest jeden z kilku dowodów na to, co spadło na ten dom.
beaviso Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 @Jedburgh_Ops Nie oglądałem. Ale łatwo wygooglać więcej fotek. Na podłodze nie widać obiektów. Za to w ścianie są przebicia od małych fragmentów o dużej energii kinetycznej. M.
karpik Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 Chyba już nie miał bębenków. VID_20251117_171452_652.mp4
Jedburgh_Ops Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 4 godziny temu, Jedburgh_Ops napisał: Czyli według drugowojennych speców dopiero zakres 58÷60 cali (1,47÷1,52 m) robi robotę. Ale dla ówczesnej techniki torowisk i wózków jezdnych taboru. Dziś może jest inaczej... To musiał być profesjonalista po przeszkoleniu. Użyto z dużym prawdopodobieństwem tak zwanego ładunku kumulacyjnego — stwierdził ekspert Andrzej Mroczek z Collegium Civitas w Warszawie.
karpik Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 40 minut temu, Jedburgh_Ops napisał: To musiał być profesjonalista po przeszkoleniu. Użyto z dużym prawdopodobieństwem tak zwanego ładunku kumulacyjnego — stwierdził ekspert Andrzej Mroczek z Collegium Civitas w Warszawie. Dalej nic tam do siebie nie pasuje. Pomijając to, że ładunek kumulacyjny też tworzy falę uderzeniową i nie ma opcji, żeby nie ruszyła tych kamieni z miejsca, to zastanawia mnie jeszcze jak przez całą noc jeździły tamtędy pociągi (wybuch miał być wieczorem). Jak o tym myślę to przypomina mi się ten mem co chodził po wlatywaniu do nas rakiet. Putin pyta się ministra obrony: - jak Polacy zareagowali na naszą bezczelną prowokację z rakietą manewrują? - panie prezydencie - nie zauważyli.
sebek1974 Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 A może ci sami wysadziły nordstream?.:(
sebek1974 Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 Można sobie iść śmiało na zakupy i tak europa za to płaci.
Cronos Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 14 minut temu, bodziu000000 napisał: Ruskie onuce w akcji Największą wygraną tych podludzi jest, że reszta się tym przejmuje, komentuje, udostępnia dalej i robi darmową reklamę. Taki clickbait
karpik Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 (edytowane) 23 minuty temu, bodziu000000 napisał: Ruskie onuce w akcji Najlepsze, że masa ćwierćmózgów to łyka, iż główną trasę, którą dociera zaopatrzenie i sprzęt dla walczącej Ukrainy wysadzili... Ukraińcy*. Nikt na prawicy złego słowa o rosji nie powie. Ktoś widział transparenty prawicy na marszu 11.11 krytykujące dzikich? Winni wszystkiego są Ukraińcy, Niemcy, Unia i Tusk. *Zleceniodawca może być jeden. Wykonawcą mógł być każdy, i Ukrainiec, Białorusin, a nawet Polak. Edytowane 17 Listopad 2025 przez karpik
sebek1974 Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 U Niemców nie najlepiej z torowiskiem więc inwestują w nowy tabor...
karpik Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 Bez wnikania w to co tam piszą. Poglądowe zdjęcia po eksplozji. Kamienie wybrane na minimum 30-40cm i średnica krateru minimum 2m.
Landszaft Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 (edytowane) Widać nikt z was nie poczytał specjalistycznych książek na temat prowadzenia taboru i rewelacji o uszkodzeniach torowisk oraz budowy wózków wagonowych i lokomotywowych . Niestety prawdą jest że metr szyny której brak na torowisku nie decyduje o natychmiastowym wykolejeniu się składu . Standrdowe wózki wagonowe lub lokomotywowe mają do 2 metrów długości a nawet więcej . Przy trójkołowym podwozi wózka lub dwukołowym to że brak metr szyny nie spowoduje natychmiastowy skręt wózka na brakujący element i wypadnięcie poza torowisko. Po prostu wózek wagonowy trzyma nadal kurs bo koło nastepne trzyma się w torowisku i trzyma wózek w osi , co powoduje że kółopierwsze przejedzie przez szutr i podkłady aż trafi na tor i ono znowu będzie trzymać wóżek w osi i z bardzo dużą dozą nie wypadnie z torowiska jeśli brak szyny nie występuje na tak zwanym łuku . To łuk decyduje że siła odśrodkowa spowoduje że wózek z braku skrajni szyny zacznie skręcać poza bieg wyznaczony przez torowisko. Jeśli brak szyny wystapił na odcinku prostym to jedynie maszynista odczuje przez ułamek sekundy przy prędkości 60-80 km /h głuchy łoskot przejazdu przez szutr i podkłady , co stwierdzili maszyniści innych nocnych składów i podali wiadomość dyspozytorowi . Co dało maszyniście porannego składu szansę zobaczyć co jest nie tak z torowiskiem bo dostał dyspozycję jazdy w newralgicznym punkcie z minimalna prędkością tzn. 20 km/h co daje szansę zatrzymania składu na odcinku 20 metrów . Zapewniam że z okna zestawu szynobusu pasażerskiego łatwo taką luke zobaczyć nawet ze 100 metrów. Dlaczego w trakcie 2 wojny światowej wysadzano szyny lub po rozkręceniu szyn wypadały składy z torowiska nawet na prostym toże . Ano dlatego że większośc składów to były wagony jednoosiowe , weglarki , małe cysterny , wagony kryte towarowe czy nawet wagony pasażerskie to były wagony dwuosiowe a nie wagony oparte na wózkach dwuosiowych czyli wagony 4 osiowe . Zdecydowanie łatwiej jest wykoleić wagon dwuosiowy niż skład wagonów 4 osiowych . Do tego jeszcze obecnie składy pasażerskie to składy budowane besprzęgowo . Co to znaczy , dawniej wagony były łączone za pomoca sprzegu śrubowego który utrzymywał wagony w składzie . W trakcie hamowania lub przyspieszania czyć było jak składy sie napinają szarpiąc lub zderzaja na zderzakach hamując . I tak jest w składach jeszce gdzie wagony są dopinane . Ale obecne składy nowoczesne np Pendolino czy Alstomu , Newagu , Pesy to składy na stałe zbudowane praktycznie nierozłączalne które maja wbudowana amortyzację międzywagonową płynna hydrauliczną co powoduje że taki skład równo i płynnie przejedzie przez brak odcinka metrowego szyny. Jeśli to był istotnie zamach co jest raczej bardzo niepewne " a raczej polityczne parcie na szkło" w wiadomościach z uwagi że to powinna potwierdzić komisja kolejowa a na to trzeba trochę czasu aby sie wypowiedziała, to jesli przyjmiemy że był to specjalista zamachowiec to był to specjalista idiota który kompletnie nie zna zasad sił gdzie wystepuja największe przeciązenia składów i wózków aby taki brak spowodował katastrofę . I tyle w temacie , a potwierdzili to co napisałem starzy kolejarze z klubu kolejowego do którego należę. Edytowane 17 Listopad 2025 przez Jedburgh_Ops 2
Jedburgh_Ops Napisano 17 Listopad 2025 Napisano 17 Listopad 2025 2 godziny temu, karpik napisał: Bez wnikania w to co tam piszą. Poglądowe zdjęcia po eksplozji. Kamienie wybrane na minimum 30-40cm i średnica krateru minimum 2m. Kwestia czasu, kiedy coś się wydarzy w stołecznym metrze. Jak patrzę na tych brzuchatych ochroniarzy metra, wytrzaśniętych nie wiem skąd, których interesuje wyłącznie to, czy na stacjach końcowych wszyscy wysiedli, to nie mam złudzeń, co do pewnych wydarzeń. Oni nie są w stanie ochronić metra nawet przed graficiarzami, a co dopiero mówić przed sabotażystami.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się