Erih Posted January 26 Posted January 26 Teraz, canabis.dw napisał: No cóż, znaczy się wszyscy mieli tego dnia farta i daj Ci Boże zawsze go mieć, ale trzeba pamiętać o tym żeby farta rozsądkiem wspomagać, a okoliczności wypadków z myśliwymi w roli głównej wskazuja, że nie każdy o tym pamięta Zgadza się, i oby ci właściwi zawsze mieli farta, pijaczkowie zasypiali w miejscach bezpiecznych na ten przykład (a nie w głębi miejskiego parku gdzie pies z kulawą nogą nie zagląda, chyba że chce się wypróżnić, jak dziś wieczorem) i w ogóle, oby nam się! PS Oczywiście niniejszym tym niewłaściwym życzę gołoledzi na stromych granitowych schodach. Ale to raczej do wątku obok.
Cronos Posted January 29 Posted January 29 https://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/incydent-na-komendzie-wystrzelila-bron-z-ktorej-wczesniej-postrzelono-2-latke/47hl477 Już wiadomo, to św Hubert pociąga za spust
Jedburgh_Ops Posted January 29 Posted January 29 33 minuty temu, Cronos napisał: https://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/incydent-na-komendzie-wystrzelila-bron-z-ktorej-wczesniej-postrzelono-2-latke/47hl477 Już wiadomo, to św Hubert pociąga za spust Milicjanci z IQ 20 odłożyli do magazynu dowodów załadowaną broń? Swoją drogą powinien być podany do publicznej wiadomości producent tego wynalazku, który sam wystrzelił dwukrotnie w ciągu tygodnia.
canabis.dw Posted January 29 Posted January 29 zaraz zaraz, ale jak to to tak? wystrzelił raz - ktoś go przeładował i wystrzelił drugi raz?
sebek1974 Posted January 29 Posted January 29 Niestety to fakt. Obojętnie kto w Polsce rządzi, czy ruskie agenty z PISu czy z PO to polska policja jest jednak państwo w państwie. (Tylko k.... w instributor nie strzelaj).:(
RDW60 Posted January 29 Posted January 29 9 godzin temu, Cronos napisał: https://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/incydent-na-komendzie-wystrzelila-bron-z-ktorej-wczesniej-postrzelono-2-latke/47hl477 Już wiadomo, to św Hubert pociąga za spust Tutaj św. Huberta bym nie mieszał w to. Podejrzewam że kolo zmodyfikował mechanizm spustowy. Jest to ostatnio "modne" w strzelectwie. Policjant przeładował broń i naciął się na brak jałowego skoku spustu jaki ma w swojej broni służbowej. Przegląd od AI Czuły spust broni to mechanizm wymagający minimalnej siły nacisku (często <1000g, czasem nawet 75-80g w zaawansowanym sporcie) do oddania strzału, zapewniający wysoką precyzję. Charakteryzuje się krótką drogą i brakiem oporu, co zwiększa ryzyko przypadkowego strzału, wymagając od strzelca dużej dyscypliny. Znajduje zastosowanie głównie w strzelectwie sportowym. Czuły spust jest kluczowy dla precyzji, gdyż zmniejsza ruchy broni podczas naciskania języka spustowego.
canabis.dw Posted January 29 Posted January 29 (edited) No dobrze, ale po jaką cholere go przeładował? jedyne co mi przychodzi do głowy to, że było tak jak tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=Z93LPoyKCYw Edited January 29 by canabis.dw
Erih Posted January 29 Posted January 29 2 minuty temu, canabis.dw napisał: No dobrze, ale po jaką cholere go przeładował? Nie musiał. Wśród myśliwych popularną bronią są dwururki w rozmaitych układach, pionowych albo poziomych, często jedna lufa jest gwintowana a druga gładka. Jeżeli obie lufy są załadowane a zamki napięte to najpierw mogła odpalić w domu jedna, a na komendzie druga. Dodatkowo po napięciu przyspieszacza spustu jest on bardzo czuły (to nie jest jakaś ekstra modyfikacja tylko standard w takiej broni) więc mogła ona odpalić od przysłowiowego kichnięcia. A że dowód w postaci broni został zabrany z miejsca przestępstwa i w stanie takim, w jakim został znaleziony miał być przekazany biegłemu, to podejrzewam głupota policyjnych przepisów. No i policjanci niekoniecznie mają jakiekolwiek pojęcie o broni innej niż ich własna służbowa (a i o tej niekoniecznie). Nie tak dawno był przypadek że gangus wygarnął do policjanta ze Skorpiona (kupionego legalnie bodaj w Czechach) a Policja pisała o broni czarnoprochowej (bo przecież kupiona legalnie bez pozwolenia). Szkoda gadać.
canabis.dw Posted January 29 Posted January 29 (edited) 12 minut temu, Erih napisał: Nie musiał. Wśród myśliwych popularną bronią są dwururki w rozmaitych układach, pionowych albo poziomych, często jedna lufa jest gwintowana a druga gładka. Jeżeli obie lufy są załadowane a zamki napięte to najpierw mogła odpalić w domu jedna, a na komendzie druga. Dodatkowo po napięciu przyspieszacza spustu jest on bardzo czuły (to nie jest jakaś ekstra modyfikacja tylko standard w takiej broni) więc mogła ona odpalić od przysłowiowego kichnięcia. A że dowód w postaci broni został zabrany z miejsca przestępstwa i w stanie takim, w jakim został znaleziony miał być przekazany biegłemu, to podejrzewam głupota policyjnych przepisów. No i policjanci niekoniecznie mają jakiekolwiek pojęcie o broni innej niż ich własna służbowa (a i o tej niekoniecznie). Nie tak dawno był przypadek że gangus wygarnął do policjanta ze Skorpiona (kupionego legalnie bodaj w Czechach) a Policja pisała o broni czarnoprochowej (bo przecież kupiona legalnie bez pozwolenia). Szkoda gadać. Ale przecież od momentu w, którym postrzelone zostało dziecko do pomieszczenia na komendzie to ta broń musiała przejść przez ręce kilku ludzi - od właściciela broni, poprzez policmajstrów na interwencji, aż do tych na komendzie i żaden po drodze, widząc dwie lufy nie wpadł na to żeby to sprawdzić i ją rozładować? Edited January 29 by canabis.dw
Erih Posted January 30 Posted January 30 28 minut temu, canabis.dw napisał: Ale przecież od momentu w, którym postrzelone zostało dziecko do pomieszczenia na komendzie to ta broń musiała przejść przez ręce kilku ludzi - od właściciela broni, poprzez policmajstrów na interwencji, aż do tych na komendzie i żaden po drodze, widząc dwie lufy nie wpadł na to żeby to sprawdzić i ją rozładować? Tak jak napisałem wcześniej - podejrzewam że istnieją procedury nakazujące przekazanie biegłemu do badań dowodów w stanie takim, w jakim zostały ujawnione na miejscu przestępstwa. Tak więc nikt przy broni nie manipulował, nikt jej nie zabezpieczył ani nie rozładował - policjanci jedynie przyczepili do niej fiszkę z numerem sprawy i odłożyli do magazynu dowodów. Ma to swoje uzasadnienie... a jednocześnie może skutkować wypadkami jak te powyżej.
canabis.dw Posted January 30 Posted January 30 26 minut temu, Erih napisał: Tak jak napisałem wcześniej - podejrzewam że istnieją procedury nakazujące przekazanie biegłemu do badań dowodów w stanie takim, w jakim zostały ujawnione na miejscu przestępstwa. Tak więc nikt przy broni nie manipulował, nikt jej nie zabezpieczył ani nie rozładował - policjanci jedynie przyczepili do niej fiszkę z numerem sprawy i odłożyli do magazynu dowodów. Ma to swoje uzasadnienie... a jednocześnie może skutkować wypadkami jak te powyżej. Ciekawe czy jak by znaleźli granat bez zawleczki włożony do szklanki to takie procedury również ich obowiązują :)
Erih Posted February 3 Posted February 3 (edited) 14 godzin temu, bodziu000000 napisał: I po co hamował. Jakieś potwierdzenie tego zdarzenia? Czy też R Maślak tak sobie napisał? PS https://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198072,32575710,atak-wilkow-w-malopolsce-gmina-wydala-pilny-komunikat.html#s=BoxPWD Edited February 3 by Erih
RDW60 Posted February 4 Posted February 4 Hmm.. Nie wiedziałem że daniele to zwierzęta gospodarskie, zwłaszcza dla wilka.
bodziu000000 Posted February 4 Posted February 4 12 godzin temu, Erih napisał: Jakieś potwierdzenie tego zdarzenia? Czy też R Maślak tak sobie napisał? PS https://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198072,32575710,atak-wilkow-w-malopolsce-gmina-wydala-pilny-komunikat.html#s=BoxPWD Polowali przy torach kolejowych. Pociąg musiał gwałtownie hamować
Erih Posted February 4 Posted February 4 3 godziny temu, RDW60 napisał: Hmm.. Nie wiedziałem że daniele to zwierzęta gospodarskie, zwłaszcza dla wilka. No to już wiesz. Daniele nie są gatunkiem rodzimym , tylko importem z Azji Mniejszej, sprowadzanym do nas i hodowanym na znaczącą skalę. Oczywiście jakaś część uciekła z hodowli i żyje dziko, ale nie o te w artykule chodziło. PS A że redaktor nie widzi różnicy między "gospodarskie" a "hodowlane", to insza inszość.
canabis.dw Posted February 4 Posted February 4 1 godzinę temu, Erih napisał: No to już wiesz. Daniele nie są gatunkiem rodzimym , tylko importem z Azji Mniejszej, sprowadzanym do nas i hodowanym na znaczącą skalę. Oczywiście jakaś część uciekła z hodowli i żyje dziko, ale nie o te w artykule chodziło. PS A że redaktor nie widzi różnicy między "gospodarskie" a "hodowlane", to insza inszość. Wydarzenie rzeczywiście mrożące krew w żyłach i nie do pomyślenia, co zatem proponujesz , by gospodarskim danielom zyło się lepiej?
Erih Posted February 4 Posted February 4 20 minut temu, canabis.dw napisał: Wydarzenie rzeczywiście mrożące krew w żyłach i nie do pomyślenia, co zatem proponujesz , by gospodarskim danielom zyło się lepiej? Ogrodzenie pastwiska siatką minimum 2,5 metra wzwyż i 1 metr wgłąb gruntu. Poza tym realna kontrola (liczenie) populacji drapieżników + ew relokacja.
canabis.dw Posted February 4 Posted February 4 (edited) Godzinę temu, Erih napisał: Ogrodzenie pastwiska siatką minimum 2,5 metra wzwyż i 1 metr wgłąb gruntu. Poza tym realna kontrola (liczenie) populacji drapieżników + ew relokacja. hehe, no weź, że nie bądz już taki świętoszkowaty toć nawet ja rozumiem, że problematyczne sztuki trza "odszczelić". Relokacja to w tym przypadku bardzo kosztowna mrzonka i niepotrzebna utopia Zresztą chyba populacja wilka juz się w kraju na tyle ustabilizowała, że nie zaszkodzi od czasu do czasu "przetrzepać" kilka wilczych ogonów coby populacyjnie pamiętały żeby człowieka jak dotychczas unikać Edited February 4 by canabis.dw
Erih Posted February 4 Posted February 4 No właśnie nie wiemy czy 1 godzinę temu, canabis.dw napisał: chyba populacja wilka juz się w kraju na tyle ustabilizowała, za to wiadomo że w niektórych miejscach wilków robi się dużo a w innych rejonach (gdzie miały by dobre warunki bytowe) nie ma ich wcale. Dlatego po pierwsze uczciwe i dokładne badanie, potem relokacja na nowe tereny, a odstrzał na końcu. 1
canabis.dw Posted February 4 Posted February 4 4 minuty temu, Erih napisał: No właśnie nie wiemy czy za to wiadomo że w niektórych miejscach wilków robi się dużo a w innych rejonach (gdzie miały by dobre warunki bytowe) nie ma ich wcale. Dlatego po pierwsze uczciwe i dokładne badanie, potem relokacja na nowe tereny, a odstrzał na końcu. A kto będzie łapał i relokował? może by tak myśliwi - żeby wizerunek swój w społeczeństwie poprawić:)
MonikaNJ Posted February 4 Posted February 4 2 godziny temu, canabis.dw napisał: hehe, no weź, że nie bądz już taki świętoszkowaty toć nawet ja rozumiem, że problematyczne sztuki trza "odszczelić". Relokacja to w tym przypadku bardzo kosztowna mrzonka i niepotrzebna utopia Zresztą chyba populacja wilka juz się w kraju na tyle ustabilizowała, że nie zaszkodzi od czasu do czasu "przetrzepać" kilka wilczych ogonów coby populacyjnie pamiętały żeby człowieka jak dotychczas unikać Serio? Przykre to. Wilki bez twojego "przetrzepania" wiedzą jak/ i aby unikać człowieka. W tym konkretnym przypadku odwiedziły źle zabezpieczoną hodowlę a nie człowieka. Nie jest to przyjemne ale z naturą się nie dyskutuje. Jak już Erih napisał coś z czym mogę się zgodzić, to teraz Ty wypisujesz głupoty. Natura sama się reguluje/regeneruje pod warunkiem, że człowiek się nie wpiernicza zarówno ze strzelbą jak i hodowlą gatunków nierodzimych. Takie hodowle to tylko problem i to nie wywołany przez ekologów jak to niektórzy piszą. Obowiązkiem każdego jest zadbać o bezpieczeństwo swoich zwierząt. Decydujesz się na taki rodzaj (niestety) hodowli to zainwestuj a nie potem miałczysz. Co do myśliwych to mam wrażenie, że każdy artykuł jest "nagonką"; biedactwa albo pociąg, buchtujący lokals, żołnierz na rowerze itp. itd. jeleń co był maskotką , łoś , żubr a wszystko to były dziki ( ostatnio szopy).
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now