Skocz do zawartości

MonikaNJ

Użytkownik forum
  • Zawartość

    503
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Ostatnia wygrana MonikaNJ w dniu 20 Lipiec 2025

Użytkownicy przyznają MonikaNJ punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

MonikaNJ's Achievements

149

Reputacja

  1. Archiwum Historii Mówionej - Danuta Szlajmer córka Ludwika i Wandy - Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Przykro
  2. Archiwum Historii Mówionej - Wanda Traczyk-Stawska Córka Szczepana i Bronisławy, miała brata ( powstaniec zgrupowania "Kryska") i dwie siostry ( jedna z nich to matka Jacka Wszoły). żołnierz "Na to, że wzięłam do ręki broń i miałam siłę i odwagę strzelać do ludzi, ogromny wpływ miały rzeczy, które widziałam przez ciężkie cztery lata okupacji. Zadecydował o tym moment, kiedy byłam świadkiem rozstrzeliwania na ulicy Puławskiej. Od tej chwili moim jedynym marzeniem było nauczyć się strzelać i walczyć z okupantami" nauczycielka „Kochałam te dzieci. Moje własne dzieci do dziś wspominają, że w czasie świąt Bożego Narodzenia cała klasa przychodziła do naszego domu. Mieliśmy choinkę, prezenty. Piękny czas”. świadek i obrońca pamięci "W moim sercu i w mojej pamięci ludność Warszawy jest głównym bohaterem powstania, a my byliśmy tylko jej wojskiem, bo byliśmy jej dziećmi". (Sąd)"Pozwolił neonazistom pójść przez Warszawę w dniu naszego święta. My, powstańcy czuliśmy się jakby ktoś na nas napluł" Bardzo wielka strata
  3. Dawno głupszego tekstu nie czytałam.
  4. Uważam, że nie doceniasz inteligencji tego psa.
  5. No co Ty podmienił broń na sportową (naboje te same) i zeznał, że to kłusownik.
  6. Pomylił go z dzikiem
  7. A niech krzywy rośnie, co bym nie napisała to przecież jako genealog (jak to napisał Erich) badający dzieje i pochodzenie rodów, nic nie mogę wiedzieć na temat pochodzenia i dziejów rodów. Faktem jest, że nie ograniczam się do magnaterii, bardziej interesujące są inne warstwy. Jest to wątek o teraźniejszej wojnie i sytuacji, więc proponuje Erich utwórz sobie temat : " O pochodzeniu cudzoziemskich magnatów i podszywaniu się onych pod Polaków." "Większość ruskich feudałów dla kariery politycznej porzucała prawosławie i przyjmowała wiarę katolicką, a w ślad za tym polski język i obyczaje. Tak na przykład uległy polonizacji rody Żółkiewskich, Wiśniowieckich, Niemiryczów. Interesy klasowe magnaterii zainteresowanej we wspólnej z polskimi feudałami eksploatacji ruskich chłopów i mieszczan wzięły więc górę nad poczuciem narodowym. W ciągu XVII w. magnateria pochodzenia ukraińskiego stała się już ostoją polskiej władzy na Ukrainie." z książki "Dzieje Ukrainy" Leszka Podhoreckiego. Zatem jeśli pan mówił po polsku i Rusini go nie rozumieli, to jak go postrzegano? Tak jak chciał aby go postrzegano. A przy okazji: Koniecpolscy- Kujawy Potoccy- Małopolska Lubomirscy- Małopolska
  8. Nie chodzi mi o to co widać gołym okiem, ale o to czego nie widać a może zaskoczyć. No niestety to już nie są incydenty a nagłaśnia się nieśmiało pobicia jedynie; chyba że w drugą stronę to chętnie i szczegółowo, wszystko. Jestem zdania, że każdy powinien się dostosować do prawa i społecznych zasad kraju gdzie przebywa i należy to egzekwować; jednak akcent nie jest łamaniem powyższych. -Może bardziej zasłużona, subiektywna niechęć do raszki odbiera nam obiektywne spojrzenie na Ukrainę. - pod warunkiem, że reszta wsi w kościele/cerkwi a tak poważnie rośnie nam silny sąsiad i do tego z równie wielkim ego jak nasze. - Oblicza takie jak gdzie indziej z tą różnicą, że wojenne i niejasne jest, kto dokładnie wspiera kogo i co będzie chciał w zamian; i co to oznacza dla nas.
  9. Jest spina i tuczą ją prawicowcy obu stron. Wołodymyr na lokalny użytek i potencjalny zysk polityczny nadał nazwę. Nazwa ta (czy nam się to podoba czy nie, jest dla Ukraińców ważna; szczególnie tych zachodnich) wywołała w Polsce gniew a w Ukrainie ten gniew focha. Czy nerwowe ruchy z odznaczeniem były potrzebne? Nie, nie były i reakcję łatwo było przewidzieć. Facet się obraził (pewnie w dużym towarzystwie), ponieważ grunt i poparcie wewnętrzne mu się kończą, więc postawił na armię prawostronną. Nie da się odmówić mu odwagi i gdy wybuchła wojna pozostał tam gdzie powinien. Pomagaliśmy, tylko czy pomagało państwo, czy ludzie oddolnie porwani odruchem serca dla tragedii? Ludzie pomagali, ponieważ chcieli i pewnie zrobiliby to kolejny raz. Ci którzy teraz wrzeszczą raczej do tej grupy pomagających nie należeli, raczej byli w grupie wykorzystującej lub obserwującej( mamy wielką tradycję kombatanctwa wirtualnego). To działa w obie strony, z potrzebującymi przyszli ci co wykorzystują sytuację. Takie porywy serca innych jako naród emigrantów powinniśmy pamiętać, chociażby w Iranie, Indiach, Japonii itd. Wkurza mnie darcie pyska przez "patriotów" co jeszcze kilka miesięcy wcześniej w Niemczech lub UK płakali nad okropnym traktowaniem przez tubylców. O historycznym płaczu po II w.ś. nie wspomnę; robimy dokładnie to samo. Nie wiem czemu tak bardzo się Zełenski zacietrzewił, ale pewnie wkrótce się okaże gdzie ma interes. p.s. niestety w Kraju jest coraz gorzej; nie tylko Ukraińcy, Białorusini się boją, ale również ci z Podlasia i Suwalszczyzny mówiący z akcentem.
  10. Pełna zgoda, tak było, jest i będzie-niestety. ALE przede wszystkim chodzi o prawdę. Nie mity, nie legendy, nie kryształ oręża polskiego ale fakty. Ukraińcy (będą się wypierać jak żaba błota) są bardzo podobni do nas; i to w tym dobrym jak i złym aspekcie.
  11. Rozumiem, że był Centurionem lub ewentualnie Kallimachem? Ależ Wodzu co Wódz! Jakiś szwab coś wypominał? A co to ma za znaczenie dla historii Polski i nie będzie nam mówił o komunikacji.
  12. Fakt, nie przekonam przekonanego. Nie chodzi o to aby "pluć" na polski mundur, ale przedrzeć się i uzmysłowić tę część historii, która niestety boli lub tylko zastanawia. Ludzie są jacy są (tak wiem to frazes) i to, że noszą mundur nie sprawi, iż nagle staną się szlachetni, bohaterscy itd. Nie opuści ich zawiść, zemsta i poczucie bezkarności od tego, że przypną sobie orzełka na czapce. Nie opuści ich strach, nienawiść i chciwość. Dlaczego niektórych tak bardzo boli krzywda matek, sióstr, żon i dzieci, ale tylko tych "naszych"? Już od wielu lat w regionalnych badaniach i genealogii uprawiamy "historię mówioną", biblioteki gromadzą takie zapisy. W stowarzyszeniu, którego mam zaszczyt być członkiem i koordynatorem genealogicznym jest taki program. Jest to gmina szczególna ze względu na Twierdzę Modlin i niestety obóz Fort III. Czy są na to "kwity" ? Bardzo często nie.
  13. Napisałeś, że bieżeństwo dotyczyło tylko Rosjan a tak nie było, więc zdecyduj się - czy tak było czy około 80% bieżeńców jest bez znaczenia. Śladowe ilości prawosławnych nie uprawniają do niszczenia; choć jeśli chodzi o Sobór Aleksandra Newskiego to była zemsta a nie pragmatyzm, mimo wielu sprzeciwów ludzi kultury i sztuki. Dodajmy, że nietania zemsta a mogło być inaczej.
  14. Ależ on nie potrzebuje kwitów na rzeź wołyńską (nawet miękkich); kwity są potrzebne (i to te twarde) na działalność wojska polskiego, policji i osadników wojskowych na terenie obecnej Ukrainy Zachodniej, Wschodniej Lubelszczyzny. Podkarpacia... W pierwszym przypadku wystarczą zeznania a w drugim to tylko takie "jedna baba drugiej babie". Taka dwoistość podejścia ( nie tylko Ericha) jest niestety nagminna. Może zostawmy naszych a przyjrzyjmy się Węgrom w Ukrainie. Węgierskie wojsko nie rwało się do walki na froncie, chętnie za to palili wsie i mordowali cywilów. Stosowali odpowiedzialność zbiorową jeśli chodzi o zwalczanie partyzantów, jeńców nie brali/łamali obietnice amnestii, przy mordowaniu cywilów podobno oszczędzali dzieci. Węgierski historyk Krisztián Ungváry zwrócił uwagę, że większość dokumentów dotyczących działania węgierskich sił na Ukrainie została zniszczona przez samych sprawców, ale pozostałe, nieliczne źródła pozwalają „nakreślić ponury obraz węgierskiej okupacji” wobec Ukraińców. Jednak dla nas to Bratanki, którzy pomagali w momentach krytycznych dla Polaków zarówno dając schronienie, pomagając w ewakuacji, dostarczając broń i biorąc odwet. Będą, więc cudownym i szlachetnym wojskiem. Tym bardziej, że na to są kwity. W sprawozdaniach OUN-B i UPA Węgrzy zazwyczaj byli przedstawiani negatywnie, przede wszystkim z uwagi na ich propolską postawę. Skrzętnie notowano wszelkie przejawy współpracy armii węgierskiej z Polakami w zwalczaniu ukraińskiej partyzantki i akcje odwetowe.
  15. I tu się mylisz, ponieważ do ewakuacji zostali zmuszeni również Polacy to około 13 % ogólnej liczby a około 67% to Białorusini i Rusini/Ukraińcy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie