Skocz do zawartości

Erih

Użytkownik forum
  • Zawartość

    6 673
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    32

Zawartość dodana przez Erih

  1. Erih

    Czaszka

    Drewniany krucyfiks.
  2. No właśnie wiem co potrafili nasi specjaliści, jak już się dorwali do zachodnich części, i dlatego dziwię* się że nie mamy nic swojego w w/w dziedzinach. *potężny eufemizm
  3. Bez detali, ale powiem ci tak: straszny z ciebie pesymista. Stare zupactwo mogło sobie rządzić do niedawna, ale najwyraźniej idzie nowe, a nowe wie jak się gra w WRE. Poczekajmy na nowego ministra obrony.
  4. Hamas bardzo nie umie w propagandę.
  5. Ukraina to nie Rosja, nie mogą sobie pozwolić na takie numery.
  6. To że duża część pomocy Ukrainie jest odpłatna to ja wiem. Natomiast po cichu liczę że tak jak mamy na miejscu ludzi zbierających informacje (oficjalnie serwisantów) dotyczące przekazanego sprzętu, tak i mamy ludzi zbierających inne informacje. I to nie tylko wojskowych - takiemu WBE z pewnością zależy żeby ich latadełka były maksymalnie skuteczne, w tym odporne na rosyjskie WRE. Ukraińcom też zależy - sami tego sprzętu nie bez przyczyny używają. Biorąc pod uwagę ile "zaawansowanego" sprzętu Rosjanie pogubili, i jak ważna dla Ukraińców jest współpraca z Polską (pomimo politycznych fochów), to sądzę że wiedza jednak się do nas przesącza. Te trzy Żytiele przekazane USA z pewnością nie wyczerpują puli rosyjskich strat bezpowrotnych w tym temacie. I o ile systemy powietrzne to raczej nie nasza liga, to sądzę że naziemne są w naszym zasięgu. A to już dużo.
  7. Jesteś przekonany że te wszystkie "podarki" dla Ukrainy płyną za bezdurno? Zwłaszcza ze strony prywatnych firm robiących w branży? Że nie ma cichego porozumienia pt "podrzućcie nam to i owo, przebadamy to razem u nas, a wiedzą się podzielimy" ? Zwłaszcza że taka współpraca byłaby na rękę wszystkim. A że nie gadają o tym politycy i inni celebryci okołowojskowi, to zdecydowanie lepiej.
  8. Lat temu naście, odnawiając lokal na krakowskim Starym Mieście, ze szczeliny pomiędzy parkietem a ścianą wyciągnąłem odkurzaczem kilka groszy z XIX wieku. Nie mam pojęcia czy ktoś je zgubił, czy też zostały tam umieszczone celowo. Pewnie mam zdjęcia - gdzieś, ale skanów negatywów nie chce mi się szukać.
  9. U nas głownie typu montmorency występowały przede wszystkim we francuskich szablach Mle 1822 i polskich Wz34.
  10. Pytanie w jakim kraju ten nóż został znaleziony?
  11. Słuszna myśl, ale ja chętnie zobaczyłbym w tym temacie konkrety. A o one w polskiej polityce trudno, niezależnie od partyjnych sympatii.
  12. Są dostępne teczki i pudełka z papieru bezkwasowego, bezpiecznego dla np starych zdjęć. Dodatkowo nie należy takich materiałów przechowywać np w szufladach mogących wydzielać resztki formaldehydu. W pomieszczeniach przygotowanych do przechowywania takich obiektów powinna panować niska wilgotność, ale nie bardzo niska. I tak dalej, i tak dalej... W Warunkach domowych trzymałbym takie przedmioty w kopertach/teczkach/pudełkach z papieru bezkwasowego, w meblach z drewna iglastego, w pomieszczeniu o niskiej wilgotności. Oczywiście bez dostępu światła. I tyle. https://ramykultury.pl/papiery/papier-bezkwasowy-wg-iso-9706
  13. Erih

    Sygnet

    Wygląda na międzywojenną "odpustową" biżuterie ze szklanym oczkiem.
  14. Erih

    Sygnet

    To nie sygnet, to pierścionek z kaboszonem. Jakieś lepsze zdjęcia, coś o materiale, punce?
  15. Wygląda jak obrzyn szabli austro-węgierskiej. Zapewne przerobiony na kord myśliwski.
  16. Też byłem świadkiem takiej "batalii". W międzyczasie złomiarze uprzątneli do gołego resztki instalacji, straż wiejsko-gminna wlepiła kilkanaście mandatów za wywalanie śmieci, a teren częściowo uległ zalaniu a częściowo porósł roślinnością ruderalną.
  17. Jeżeli Rosjanie postawili na bardziej agresywne działania lotnictwa na froncie, to obstawiam że przed pojawieniem się na Ukrainie efów, nastąpi seria "wypadków" które zredukują liczbę nowoczesnych rosyjskich myśliwców do wartości jednocyfrowej. W powietrzu można być sobie Predatorem, ale na płycie jest się nieruchomym celem. A rosyjskie zabezpieczenie lotnisk, to...
  18. Zapewne Ukraińcy będą dążyć do podejścia na ten "średni" dystans na minimalnej wysokości i zmuszać Rosjan do walki na wygodnym dla siebie dystansie. Pewnie też efy będą miały na wyposażeniu jakieś WRE, nie najnowsze ale nadal skuteczne. Nie chce mi się wierzyć, że Amerykanie wyślą samoloty wykastrowane do stanu bezbronności. Po drugie, ileż tych Su-35S Rosjanie mają? Następna sprawa: a co z oddziaływaniem efów na cele naziemne? Zakładam że nie będą jedynie odpalać rakiet niekierowanych ;). O ile wzrośnie efektywność rakiet przeciwradiolokacyjnych? Ja byłem lądówka, więc jak mam pod ręką lotnika to podpytuje:)
  19. Tyle efów chciałby mieć. Jak będzie prosić i błagać o 160, to może dostanie połowę. A osiemdziesiąt efów już zrobi dramatyczną różnicę.
  20. Kto mnie wołał, czego chciał?
  21. Numer dobry na skoki treningowe albo pokazowe, ale jak trzeba zaraz po przyziemieniu zasuwać w terenie (zwłaszcza trudnym) i to nie przez 15 minut, i nie ma czasu żeby zdjąć usztywnienie, to robi się mało ciekawie. Sam nie praktykowałem usztywniania, ale raz robiłem rekultywację klienta, który na czas tego nie zdjął . Co do szpanu, absolutnie się zgadzam.
  22. Nie wiem czy poprawnie identyfikuję typy obuwia, ale zdaje mi się że te pierwsze to fajne były właśnie do skoków, za to te drugie (analog polskich opinaczy) dużo lepiej się sprawdzały przy łażeniu po terenie, zwłaszcza dłuższym łażeniu.
  23. Następca Kraba powinien się właśnie tak nazywać: KRAKEN
  24. Się częściowo odniosę. Rosja może chcieć zmobilizować nową, 1,5 mln armię, ale nie jest tego w stanie zrobić bez powszechnej mobilizacji. Materiał z tej mobilizacji będzie jeszcze o klasę gorszy niż z poprzedniej. Ponadto, kto tymi ludźmi będzie dowodził? Podchorążowie rezerwy? Druga sprawa, w co tą armię uzbroją? Jeszcze po AKM na głowę zapewne znajdą, ale co z amunicją do nich? No i gdzie znajdą sprzęt ciężki, artylerię, pojazdy, czołgi? Dostaną od Chin i Korei? Jeżeli nawet, to będzie to sprzęt z połowy ubiegłego wieku, w wiadomym stanie technicznym. Czyli to czego Chinom i Korei nie będzie żal się pozbyć. Na dziś dzień to Rosjanie ponoszą na tyle duże straty bezpowrotne w sprzęcie, że nie są w stanie ich uzupełnić. Odwrotnie Ukraińcy, większość strat to są straty chwilowe. Ileż było gadania o tych Leopardach i bodajże Bradleyach spot Robotyne? Niespecjalnie się zdziwię jak za kilka dni zobaczymy je znowu w akcji. Czynnik trzeci to logistyka. Już teraz ledwo wyrabiająca po stronie rosyjskiej, przy trzykrotnym wzroście liczebności po prostu padnie jak chleb za 6. A na zdobycie zaopatrzenia na Ukraińcach nie ma co liczyć. Tak więc nawet jeżeli by Rosja zrealizowała plany dużej ofensywy na Ukrainie, to skończy się to tak jak pierwszy atak na Kijów, tylko koszty będą wielokrotnie większe. Śmiem twierdzić, że Rosjanie wychodząc spod swojego parasola OPL zaliczą po prostu śmiertelną kontrę, zwłaszcza od ukraińskiego lotnictwa. Które właśnie na coś takiego jest oszczędzane. No i jeszcze kwestia zaopatrzenia i wyszkolenia Ukraińców. Zachód tak naprawdę dopiero się rozkręca. Przy czym kluczowe będą nie dostawy sprzętu ciężkiego, a dostawy amunicji. Sami Amerykanie zapowiedzieli wielokrotne zwiększenie produkcji tej kluczowej, kalibru 155 mm. Bo to co dotychczas na Ukrainę trafiało, to były głównie zapasy magazynowe. Ponadto, dotychczasowe krojenie salami może już niedługo przynieść bardziej efektowne rezultaty. Ukraińcy już miejscami przełamują rosyjską pierwszą linię obrony - jeżeli ją przełamią, to z drugą pójdzie im już łatwiej, a może też dojść do załamania się frontu jak w zeszłym roku na Chersońszczyźnie. A wtedy Zełeński, między innymi, będzie nie do ruszenia. PS Z tego co widzę, głównym grzechem Ukraińców był początkowy atak na hura, wiara w super przewagę jaką im daje nowy zachodni sprzęt. Sparzyli się, zrobili się ostrożniejsi, i słusznie.
  25. Widzę sprawę wręcz przeciwnie. Ukraińcy po pierwsze bardzo chcą do UE i do NATO, po drugie bardzo nie chcą utkwić w ruskim mirze. Przy czym te uczucia bardzo się wzmogły od lutego zeszłego roku. Twarzą tego dążenia jest właśnie Zełeński. Tak więc każdy kto spróbuje wysadzić go z siodła dla większości Ukraińców stanie się wrogiem publicznym nr 1. W wariancie ekstremalnym, może być nowy Majdan, z oligarchami/politykami niechętnymi Europie/NATO w wariancie rumuńskim. W wariancie soft, widzę przekierowanie interesów oligarchów i całej reszty ukrainnej gospodarki, ze współpracy z Rosją na współpracę z Zachodem. Tam obustronnie są spore pieniądze do zarobienia. W Rosji wręcz przeciwnie - im głębiej upadnie, tym mocniej można ją będzie drenować. Dodatkowo, aspekt czysto strategiczny - Rosja jest już oskrzydlona od zachodu i północy, teraz jest szansa oskrzydlić ją (a właściwie domknąć oskrzydlenie) od południowego zachodu. NATO/USA odpuści sobie taką okazję? Nie sądzę. W ich interesie jest właśnie zmarginalizowanie Rosji, zwłaszcza jako kraju z imperialnymi uroszczeniami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie