Skocz do zawartości

Erih

Użytkownik forum
  • Zawartość

    6 511
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez Erih

  1. Wygląda na okucie wlotu pochwy korda myśliwskiego.
  2. Ja na tej blaszce widzę jedynie korozję. A dwa halerze to drobna moneta, mogła do dołka trafić zupełnie przypadkiem. Ot, ktoś śmieci wywalił do lasu i wypadły mu z kieszeni.
  3. Skrzynie mogły być np kancelaryjne, a takowe mogły posiadać zamki lub być zamykane na kłódki. Tak samo skrzynie medyczne (żeby soldateska nie miała dostępu np do zapasów spirytusu do dezynfekcji ;-) ).
  4. Meblowy/mieszkaniowy, gdyby po czyszczeniu wyszły sygnatury/numeracja można uznać za wojskowy.
  5. Autentyczny autentyk, ktoś pokazywał zdjęcia. Była w Białymstoku.
  6. Erih

    Krzyżyk

    Tak po prawdzie to w tego typu krzyżykach drewniane wstawki były z drewna oliwnego. Drzazgi z krzyża to była baaardzo ceniona relikwia i jeżeli by nawet trafiła do krzyżyka, to byłby zrobiony ze złota i sadzony kamieniami szlachetnymi. Oczywiście pomijam fakt że wszystkie tego typu relikwie to ordynarne fałszywki.
  7. W prywatnych firmach niewiele będą mieli do powiedzenia.
  8. Chodzą słuchy, że w niektórych tematach to już się dzieje, i to nie od wczoraj. I Ukraińcy nie robią tego bezinteresownie, wiedza przekazana do naszych firm wraca w postaci udoskonaleń sprzętu bojowego.
  9. Takie tam... https://zielona.interia.pl/wiadomosci/polska/news-niedzwiedz-w-garazu-w-bieszczadach-wlasciciel-musial-uciekac,nId,23475300 PS Miśków w samych Bieszczadach według wiarygodnych szacunków jest 400-500 sztuk, 200 to było dziesięć lat temu.
  10. E tam. Na Alasce ludzie nocują pod namiotami i się mało przejmują ;)
  11. Pastuch elektryczny nieźle zabezpiecza przed rozłażeniem się pasionych sztuk po okolicy, ale nijak przed atakiem wilków. To musiałby być konkretny płot pod napięciem żeby coś dało. O miśkach nie wspomnę, taki po pastuchu zwyczajnie przejdzie i nawet go to nie wzruszy.
  12. Cześć. Perygrynując ostatnimi dniami po Górnym Śląsku i Zagłębiu trafiłem na ciekawą zapowiedź, która może kogoś zainteresuje. Mianowicie w odrestaurowanym pałacu Schoena wkrótce zostanie otwarta wystawa (czasowa) pod w/w tytułem. Ma prezentować ponad 1000 egzemplarzy broni białej, od wczesnego średniowiecza po epokę nowożytną. Link do zapowiedzi: https://www.muzeum.org.pl/wystawa-dziedzictwa-miecza-2026/ A tak poza tem, na parterze przy kasie można sobie nabyć, jako dodatek do wystawy szkła, końcówki produkcji Huty Szkła Zawiercie, ja sobie nabyłem kryształowe koniakówki z logo ITWL, pewnie jakaś produkcja prezentowa.
  13. Te resztki mogły by zainteresować bardzo głodną krowę, a i to gdyby były świeże. Po półrocznym leżeniu w trawie nadają się ewentualnie na kompost.
  14. Mam nadzieję że ci którzy będą to "utylizować" będą choć deczko inteligentniejsi od tego co to pisał/wymyślił.
  15. My się możemy zgadzać, ale rosyjska generalicja nadal tkwiąca mentalnie w latach siedemdziesiątych zwyczajnie nie dopuszcza do głowy że realia się troszkę zmieniły. I niech tak zostanie.
  16. Niewątpliwie dziś jest trudniej zorganizować udany desant spadochronowy niż powiedzmy 50 lat temu, trzeba posiadać całkowite panowanie w powietrzu (aby nie narażać wrażliwych samolotów transportowych), starannie omijać OPL a w zasadzie wszelkie wojsko przeciwnika na trasie dolotu, a na końcu lądować w bezpiecznym terenie, czyli w sporej odległości od bronionych jakkolwiek wrogich celów. No a potem spadochroniarze do tych celów muszą dotrzeć... To nie jest nie do zrobienia, ale tylko w małej skali a i tak prawdopodobieństwo sukcesu - niewielkie.
  17. No nie, pod Hostomel jednak jakoś dolecieli i nawet nogę postawili, po to żeby później na tych nogach wiać. Swoją drogą przydałby się mój dziadek, zamieszałby takie błotko że po fakcie wystarczyło by rozrzucić po wierzchu trochę mułu a trzciny i sitowie pięknie by teren porosły razem z tym co na wieki by w glinie pozostało (policaje na filmie grzęzną ledwo po kolana, a w dobrym bagienku zassało by ich wyżej uszu).
  18. Z samolotami i rakietami to raczej przesadziłeś ;)
  19. Jeżeli to faktycznie metal, to wygląda na fragment okucia od czegoś drewnianego.
  20. Nie znam statystyk, ale agresja wewnątrzgatunkowa to nie jest ludzka specyfika.
  21. Erih

    Ostrze?

    Weź to oskrob z osadów, sprawdź z jakiego to jest materiału, bo jak na moje stare oczy to wygląda na kawał metalu oblepiony glebą. A coś takiego identyfikować jest nader trudno. PS Niemniej przychylam się do identyfikacji Szutnika. Ewentualnie kawałek pługa też może być.
  22. Cronos, w Polsce mamy trzydzieści kilka milionów ludzi i jakieś 500 niedźwiedzi. Plus jakieś 5 000 wilków. Policz sobie ile osób od 1945 zabiło te 5500 drapieżników szczytowych, a ilu ludzi zabili ludzie na rozmaite sposoby. Na skutek morderstw, wypadków, i co tam jeszcze statystyki obejmują.
  23. EDC przez dwadzieścia pięć lat. Do wszystkiego. Obecnie na zasłużonej emeryturze I jeszcze coś takiego https://www.google.com/search?client=firefox-b-e&hs=b35U&sca_esv=1cd8785de84224e8&sxsrf=ANbL-n7O2bts7J6BrSb7sVDM8FWElOJAcw:1776979117962&udm=2&fbs=ADc_l-aTuuAJ5fCRiMSMSikFOrGF6bdyujK3KN_bbLSQcwMiswggXfTRhCRsHJn9B_hTNtC-x_lfHi96JhoK6zV-U0EJt1ZIA8BzJRHWWyeAYDYuZ_yawk69yRb68cnF7PpwPnSjSNYZSCZePDjojMEZS6YxHS8uex4sGvyKJYzUQlmds5XGGbBXFa1hCeNaiw1lQmii3yrxdLZP2Rm2z7UWMPvFH9nKY_Q8RfDTzC5XPStJGmohQt7JY80Apbh_vSPoGWuxBSUx&q=pukko&sa=X&ved=2ahUKEwinuuWI84SUAxU_KBAIHRE9B48QtKgLegQIHxAB&biw=1152&bih=597&dpr=1.25
  24. No cóż, jak dla mnie M3 do M7 to typowe noże bojowe, z przewagą funkcjonalności dla pchnięć, stosunkowo wąska głownia z centralnym sztychem i prostą krawędzią tnącą, bardzo niebezpieczna pomimo pozornie niewielkiej długości. Swoją drogą takie głownie estetycznie bardzo do mnie przemawiają, choć uważam że powinny być trochę dłuższe. Inna sprawa że w pracach obozowych taka geometria sprawdza się średnio, puszkę otworzyć to tak, ale inne prace już mniej. M9 to już nie bagnet sztyletopodobny, to bagnet nożowy w ścisłym tego słowa znaczeniu, co ciekawe ma nawet opcję nożyc do drutu i [piłę, coś jak 6H4 czy nasz do Grota. Ale i tak wszystkie te nożo-bagnety do prac obozowych nadają się... średnio. Jak się nie ma nic lepszego. A składany folderek dużo miejsca nie zajmie, ważyć nie waży a w życiu w terenie dużo lepiej posłuży. PS Nie żebym bronił bagnetu od Grota, ale czepianie się braku jelca jest bez sensu. Po pierwsze, kolidowałby z zaczepem do urządzenia wylotowego. Po drugie, rękojeść w miejscu jelca jest wyraźnie pogrubiona, i nawet lekkie ściśnięcie dłoni pozwala na wykonanie solidnego pchnięcia bez obawy o ześlizgnięcie się. A że całość jest wykonana tak sobie, to insza inszość.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie