To że ten osobnik jest skrajnym prymitywem (nie chce mi się wymieniać reszty epitetów które do niego pasują, a jest ich sporo) nie oznacza że każdy "żart" z niego jest śmieszny.
Zastanawiam się czy ktoś złośliwie tak dobiera/tłumaczy/umieszcza w kontekście wypowiedzi polityków MAGA żeby wyszli na kompletnych idiotów, czy też oni faktycznie nimi są. Obstawiam niestety to drugie.
Sam przedmiot ma konkretne cechy indywidualne, jeżeli do tego będzie poświadczenie przez rodzinę pochodzenia, to prawdopodobieństwo autentyczności jest wysokie.
No i oczywiście świadectwo znawcy który potwierdzi wiek przedmiotu i cech indywidualnych.
Co do tego bagnetu tulejowego, to popatrzyłbym w kierunku radzieckich bagnetów "zastępczych" z okresu blokady Leningradu.
Obrońcy przerabiali bagnety nożowe (od AWS albo SWT, nie pomnę teraz) na tulejowe do Mosina.
Przydała by się fotka tulei z drugiej strony.
Obśmiałem się jak norka. Jakiś Rosjanin jest mi winny za czyszczenie klawiatury, monitora i mapy Ukrainy Beauplana (ta ostatnia w dużym formacie i na piance, więc tanio nie będzie!).
Pewnie będą chcieli "pożyczyć" trochę systemów antydronowych, oby z opcją zakupu.
Jak już, to dziwię się że pod Tarnowem, Sopotem i w paru innych miejscach nie stoją kolejki panów w białych wdziankach z walizkami pełnymi waluty.