Jump to content

Erih

Forum members
  • Content Count

    4614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Everything posted by Erih

  1. Powinno być jakoś sygnowane wytwórcą.
  2. Też obstawiam coś z galanterii, jak myślisz jaki okres? Międzywojnie?
  3. Tylko że na tą ilość energii, trzeba zapewnić odpowiednią moc z paliw kopalnych, by w razie flauty nie mieć lockdownu. Interes wcale nie tak fajny jakby się wydawało.
  4. Zdjęcie z profilu byłoby pomocne. Czy tył i przód przedmiotu łączą cię na sprężynę?
  5. https://www.google.com/search?q=kałamarz+orzeł&client=firefox-b&sxsrf=ALeKk012ZeXp6dZp69pOZrQ9qyYtZHKL_w:1591642925865&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwjl5tH58_LpAhXnh4sKHdFaASkQ_AUoAXoECAwQAw&biw=1360&bih=635 Stylistycznie "empire" czyli nawiązanie do Cesarstwa.
  6. W tym wątku kol Władecki dał linka do opracowania http://binoculars-cinecollectors.com/History_of_H.pdf Myślę że warto poszukać.
  7. Mniej więcej od połowy XIX w w powszechnym użyciu były brzytwy składane, z drugiej strony rdza nie wygląda na wiekową. Myślę, że można bezpiecznie przyjąć od końca XVIII w do początku XX. Data końcowa to "bieda produkcja", dla najuboższych.
  8. Nie tyle nożyk, ile ostrze brzytwy.
  9. Teraz toś powiązał gruszki z bażantami. Opieka zdrowotna w USA wygląda jak wygląda dlatego że tamtejsza ochrona zdrowia nie służy leczeniu chorego, tylko wyciąganiu z niego kasy. I nawet gdyby tamtejsze społeczeństwo było wielokrotnie bogatsze, to łapiduchy po prostu podniosą stawki i wdrożą jeszcze kosztowniejsze procedury - byle z ludzi będących na musiku wydusić ostatni grosz. Ot taki bandycki system.
  10. Co ma globalizacja do chorych na głowę cen opieki zdrowotnej w USA? Znałem kiedyś przelotnie pewnego Amerykanina, który na pół roku sprowadził się do Krakowa żeby prywatnie sobie zęby wyleczyć. W USA ledwo go było stać, u nas po cenach prywatnych plus pobyt plus przelot, zrobił sobie całościowy remont za -dla niego- drobne. Bardzo też chwalił jakość.
  11. Jeżeli masz na myśli to samo co ja czyli sytuację gospodarczą, to po pierwsze nie ma nic pewnego, a po drugie scenariusz im gorzej tym lepiej podoba mi się średnio.
  12. Dobrze by było, ale jak na razie się nie zanosi, choć konkurencja rośnie.
  13. Mając do dyspozycji cz-b zdjęcie nie da się określić, jaki był oryginalny kolor danego elementu. Ten sam odcień będzie inaczej oddany w skali szarości w zależności od uczulenia negatywu na barwę, ew użytego filtra.
  14. Pewnie sobie poczytali, jak sobie "poszukiwacze" jadą po myśliwych.
  15. Nie jestem za niszczeniem przyrody, tylko za takim gospodarowaniem, które pozwoli i ludziom żyć, i przyrodzie rozkwitać. Na tyle długo żyję, żeby wiedzieć jak bardzo zmienia się gospodarka leśna z biegiem lat, i jak poprawia się stan środowiska. I widzę też że nie dzieje się to dzięki krzykliwym działaczom, tylko dzięki wzrostowi rzetelnej wiedzy.
  16. Czyli atrapa. Gdzieś w latach osiemdziesiątych oglądałem taką parę, przywiezioną z Turcji, gdzie jedna sztuka była przerobionym francuzem, a druga - atrapą na jej wzór. Lufy obu były otoczone tłoczoną, srebrzoną blachą, łoża intarsjowane, choć ładniej niż to tu.
  17. Nikt im nie wytłumaczył, że przywilej pielgrzymowania posiada jedynie prezydent z otoczeniem?
  18. Wszystkiego najgorszego. Z powikłaniami.
  19. Balans, dla jasności, ja to wycinam co najwyżej pokrzywy czy uschłe bukszpany na działce. Nie pracuję w lasach państwowych ani prywatnych, nie mam udziałów w żadnym tartaku ani fabryce mebli. Za to mam wykształcenie biologiczne. A przykład z topolami nie był z Bieszczad, ani Beskidów, tylko z Kieleckiego.
  20. To już dawno przestało być śmieszne, a powoli robi się wkurzające. Poprzednia "wadza" też na tym poległa.
  21. To jest link do gorzkich żalów zielonych czubów, którzy by chcieli widzieć w Karpatach puszczę, której w nich nie ma, i którzy uważają stuletnią sosnę czy tam świerk za pomnik przyrody. I dziwią się że fachowcy w temacie traktują ich jak idiotów. Tacy sami jak ci, co walczyli o stare, wypróchniałe topole, ignorując zupełnie rosnący obok, kilkusetletni cis. PS Cis ma się świetnie, topole zostały wycięte.
  22. Balans, akurat monokultura świerka zatrzymuje nad fliszem dużo mniej wody niż las mieszany, więc i dużo mniej jej wsiąka w warstwy wodonośne. Dwa, w Bieszczadach tnie się praktycznie wyłącznie świerk. Trzy, w Bieszczadach żadnej "Puszczy" nie ma, są małe, izolowane rezerwaty. I nikt tam nie tnie, bo po pierwsze nie wolno, po drugie się nie opłaca. Tak mi sory, wczoraj byłem i co widziałem, to wiem.
  23. Fala, tylko weź pod uwagę, że takafura pracuje w przedsiębiorstwie nieco z poprzedniej epoki, a nie w nowoczesnym korpo. U niego liczy się rachunek długoterminowy, a nie wynik czteroletniego zarządu.
×
×
  • Create New...

Important Information