Erih
Użytkownik forum-
Zawartość
6 423 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Zawartość dodana przez Erih
-
Zara zara. Mowa jest o przejęciu części kompetencji od Wojewódzkich Sztabów Wojskowych.
-
Albo jest to kolejny Miś na miarę naszych możliwości, albo plan wzięcia dużej części społeczeństwa w kamasze w celu złapania za twarz. Jedno i drugie to pomysły raczej debilne, ale czego się spodziewać...
-
Jak na dziś dzień to WOT łazi wzdłuż płota robiąc antyreklamę turystyce trans- -zielono-granicznej, a nie utrudnia życie zielonym ludzikom, których w/g mojej wiedzy nie stwierdzono. PS Rano w TV wypowiadał się jakiś Litwin w tonie że mają kilka tysięcy "turystów" do przerobienia, z czego większa część kwalifikuje się do odesłania ciupasem do domu, włączając w to tych co się za Afgańczyków podawali.
-
Zależy które służby i jakich zielonych ludzików. Zielone ludziki dzielą się na zwykłych zadymiarzy oraz znacznie mniej licznych zawodowców. Zwykli rozrabiacze to jest poziom przeciętnej piechoty zmotoryzowanej, tyle że bez ciężkiego sprzętu. WOT jest szczególnie groźny dla drugiej kategorii - zawodowców. Ci mają po cichu wparować, zrobić kuku i się zawinąć nie pozostawiając śladów i świadków. Dla nich szczególnie groźne jest nasycenie terenu lekką piechotą, łażącą, sprawdzającą, wypytującą i w dodatku zorientowaną w swoim terenie. Nie dlatego, że mogli by im wklepać w walce -nie ten poziom- a dlatego że jakikolwiek kontakt z WOT kończy się "zaświetleniem" i żegnaj Wania. Jest też kwestia zdesperowanych imigrantów i wkurzonych przemytników.
-
W kręgach miłośników broni palnej nasz krajowy VIS jest pierwszym obiektem pożądania. Ci sami ludzie zgadzają się bezapelacyjnie, że Browning HP (mówimy o pistoletach z okresu do 1945 roku) jest zdecydowanie lepszy.
-
Ostatnio dosyć intensywnie zapraszają ;)
-
Dla mnie to codzienność od drugiej połowy lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, i jakoś też nie odstrzeliwuję bezmaseczkowców . Choć swoją drogą, ich podejście do sytuacji mam za skrajnie nieodpowiedzialne.
-
A może ktoś tu wędkuje? https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/sylwia-spurek-chce-zakazac-wedkarstwa-w-europie-teraz-tlumaczy-powody/rsek23n,79cfc278
-
Czas najwyższy.
-
I to ma być alibi dla pana redaktora? No cóż...
-
A co ów "putek" ma wspólnego z tym że p. Lis walnął babola?
-
Pan List chyba się ostro z jakimiś Jamajczykami integrował.
-
W czerwcu, lipcu i do 7 sierpnia 162 (dane Policji)
-
Mądrość przodków. Sprawdź sobie, ile osób tylko w tym roku ta substancja zabiła.
-
Mitoman, zwolennik teorii spiskowych, negujący konieczność/skuteczność stosowania szczepionek wszystkich lub niektórych, na podstawie zmyślonych twierdzeń. Ostatnio często czytam że szczepionki przeciwko COVID-19 zawierają tlenek grafenu. Inne miały zawierać rtęć... PS Podstawowym składnikiem tzw chemitrails ma być monotlenek diwodoru, substancja w dużym stężeniu zabójcza?
-
No cóż, upały były ,a cynfolia się grzeje... A i pioruny takie nakrycie głowy pewnie przyciąga.
-
Politolodzy mają na to dokładne określenie -populizm.
-
Prędzej Portugalczycy wrzucili na luz, poszli w ożywianie gospodarki, pootwierali knajpy, odpalili dyskoteki... I właśnie witają się z Deltą - zwłaszcza wśród młodych, zdrowych ... i niezaszczepionych.
-
Ustawa o broni i amunicji
temat odpowiedział Erih → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
A strzelano z broni posiadanej legalnie czy nie bardzo? Tego w artykule nie napisali... -
Balans, foliarstwo do nas właśnie zza oceanu trafiło, nie ma się co dziwić.
-
Lipiec 41 to nie lipiec 44, nieprawdaż? Jeżeli dobrze czytam to część łusek znaleziono w spaleniźnie, co tak jakby wyklucza ich późniejsze użycie niż wydarzenia w stodole. No cóż nam pozostaje? Hipoteza że ktoś trzymał sobie w stodole pierwszowojenne łuski, a ktoś inny na ruinach stodoły urządził sobie strzelnicę?
-
Generalnie ilość osób pogrzebanych w 2 mogiłach jest szacowana na ok.300, na miejscu znaleziono sporo łusek od Mauzera 7,92, oraz co najmniej 1 pocisk pistoletowy z wytopionym rdzeniem. Relacje świadków średnio pokrywają się z rzeczywistością - grupa która miała zostać zamordowana i pogrzebana na cmentarzu żydowskim, znalazła się we wnętrzu stodoły.
-
Dokładnie tak. To coś tępiło się na kartce papieru, niczego nie przecinało i pękało od kichnięcia. Za to było modne i dosyć drogie. Niestety, w owych czasach porządny nóż to była prawdziwa rzadkość.
