Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

To lotnisko to pewnie śni się Ukraińskim operatorom dronów po nocach. (Lotnisko Olenia)

Ciekawe czy po ostatnich atakach , te samoloty nadal tak stoją .

Tu.jpg

Napisano (edytowane)
8 godzin temu, Jedburgh_Ops napisał:

Gościa pogięło.

W SP RP po 17 latach posiadania F-16 nie ma nawet 100 pilotów do nich, a ten tu roi o 160 F-16 w jego państwie.

Tyle efów chciałby mieć. Jak będzie prosić i błagać o 160, to może dostanie połowę. A osiemdziesiąt efów już zrobi dramatyczną różnicę.

Edytowane przez Erih
Napisano
10 godzin temu, Erih napisał:

Tyle efów chciałby mieć. Jak będzie prosić i błagać o 160, to może dostanie połowę. A osiemdziesiąt efów już zrobi dramatyczną różnicę.

Jak mawiają politolodzy Zełenski stosuje bardzo praktyczną i dobrze znaną zasadę „Żądaj niemożliwego, a dostaniesz akceptowalne”.

Czy 80 ukraińskich F-16 dokona dramatycznej zmiany, jak piszesz? Będzie to zależało od bardzo wielu czynników, które na razie mediom i osintowcom nie są znane. Z drugiej jednak strony to, jakie są możliwości F-16AM Block 15 MLU, które trafią do Ukraińców jest wiadome i poletko na spekulacje co do tego, co one będą mogły robić zawęża się.

Jakaś zmiana jakościowa na lepsze dzięki F-16 oczywiście nastąpi, ale nie nazwałbym jej dramatyczną. Z bardzo prostego powodu. Ukraińskim pilotom kategorycznie nie wolno będzie wdawać się w walki powietrzne na dalekich dystansach z ruskimi Su-35S, ponieważ Ukraińcy takich walk nie wygrają i zostaną zestrzeleni.

W chwili wkroczenia do akcji ukraińskich F-16 natychmiast nastąpi zemsta faktu, że Amerykanie zmienili sobie kategoryzację kpr pow-pow. Zawsze w lotnictwie myśliwskim kpr pow-pow dzieliły się na krótkiego zasięgu, średniego zasięgu i dalekiego zasięgu. Tak jest u ruskich do tej pory. U Amerykanów też tak było (a przynajmniej w lotnictwie USN) dopóki były produkowane kpr dalekiego zasięgu AIM-54 Phoenix. Od 2004 roku nie ma ich już w użyciu, a ponadto i tak F-16 nie były z nimi zintegrowane. Ale chodzi o tę nową w USAF kategoryzację kpr pow-pow. Ponieważ zasięg kolejnych modyfikacji kpr średniego zasięgu AIM-120 AMRAAM doprowadzono z czasem do identycznego zasięgu, jaki miał kpr dalekiego zasięgu Phoenix (180 km) to Amerykanie dali sobie spokój z B+R nad nowym kpr dalekiego zasięgu. I tak zostało do dziś. AIM-120C-8 i wersje następne ma zasięg 180 km i ten kpr robi u Amerykanów za hybrydę kpr średniego i dalekiego zasięgu.

No i błąd, który teraz będzie się mścił na Ukraińcach. Zasięg radaru Irbis w Su-35S (w środowisku „czystym”, bez WRE) wynosi w jednym z trybów pracy do 400 km. Zasięg radaru AN/APG-66(V)2A w F-16AM/BM Block 15 MLU wynosi do 110 km w środowisku „czystym”, a 83 km w warunkach WRE. Su-35S nie wygra z F-16 walki powietrznej na średnich dystansach, bo on przenosi kiepskie kpr pow-pow średniego zasięgu R-27ET i/lub R-77-1, z których najlepszy osiąga zasięg 100 km. Tylko że niestety Su-35S przenosi także cztery kpr pow-pow dalekiego zasięgu R-37 o zasięgu – jak piszą ruscy – 398 km. Nawet jeśli to, jak zawsze, propaganda „najlepszości” ich rakiet i nawet jeśli odejmie się od tego choćby i 100 km to i tak F-16 nie ma szans z jego rakietami o zasięgu 180 km. A ruscy to nie idioci. Żaden z nich nie będzie się wdawał w z góry przegrane walki na średnich dystansach, tylko będą polować na F-16 rakietami R-37.

Na razie nikt nie wie, co USAFmeni wymyślą dla Ukraińców, żeby nie dawali się zestrzeliwać przez R-37. Nie wierzę, żeby Ukraińcy dostali najnowsze trzyzakresowe natowskie zasobniki AN-ALQ-131 do WRE, bo to są rzeczy najtajniejsze z najtajniejszych. Dlatego nic się nie zmieni – tak, jak teraz latają brzuchem po ziemi ukraińskie MiG-i-29 to tak samo będą musiały latać ukraińskie F-16. Radar Su-35S ma wprawdzie takie same cztery tryby pracy, jak radar np. w MiG-u-29, czyli jest tam tryb śledzenia nisko lecących celów na tle ziemi, ale jak widać chyba kiepsko on działa, bo w przeciwnym razie same tylko R-37 odpalane z Su-35S skasowałyby całe ukraińskie lotnictwo najpóźniej w II kwartale 2022 roku.

Do 80 efów, jak piszesz, będzie potrzebna liczba pilotów nieosiągalna w jakimkolwiek systemie kształcenia i szkolenia pilotów w byłych demoludach, a chociaż Ukraina to nie były demolud, ale ma zniszczoną akademię sił powietrznych. Do 80 F-16 trzeba 160 pilotów wg normy NATO, a Amerykanie nie zwariowali, żeby dać takie samoloty komuś, kto ma proporcję samolotów do pilotów jak 1:1, gdy wymagane jest 1:2. Nawet my, z naszymi 48 F-16, po 17 latach ich posiadania nigdy nie osiągnęliśmy 1:2, tylko bujamy się w okolicach współczynnika 1:1,4 jak stwierdził niedawno generał SP RP. Ukraiński pilot wykonuje obecnie 3-4 loty bojowe dziennie. Nie ma mowy, żeby Zachód dał Ukraińcom F-16 do czegoś takiego, bo pilot w tej skali intensywności lotów musi mieć co najmniej jednego zmiennika. Pilot zmęczony i zestresowany to nie pilot, a tylko zagrożenie dla niego, dla innych pilotów, dla samolotu i ogólnie dla systemu.

Całość tego wszystkiego nie wygląda różowo, ale rzecz jasna zgadzam się z Tobą, że jakieś nowe wartości ukraińskie F-16 wniosą, tyle tylko, że nie nazwałbym ich dramatycznymi, jak napisałeś. Staną się te F-16 śmiertelnym zagrożeniem dla ruskich Su-24 i Su-25, może nawet dla Su-34 oraz dla śmigłowców. Tyle tylko, że ruscy w ostatnich miesiącach zmienili taktykę na bardziej agresywną i loty samolotów szturmowych/bombowych oraz śmigłowców osłaniają Su-35S.

Napisano

Poza tym , wygląda na to , że to miecz niemiecki , czyli broń którą próbowano zgermanizować Polskę . 

Mam nadzieję , że w muzeum będzie odpowiednia adnotacja , że to jedno z narzędzi próby germanizacji naszego kraju .

Napisano

Самолеты Ил-76 на аэродроме в Пскове были поражены с территории рф, – Буданов

Czyli jednak specjalsi lub partyzanci.

Napisano
2 minuty temu, Cypis napisał:

Самолеты Ил-76 на аэродроме в Пскове были поражены с территории рф, – Буданов

Czyli jednak specjalsi lub partyzanci.

🤣

Czyli, jak pisałem, żeby sobie dzicz odtworzyła nawet CzeKa na skalę niewyobrażalnie wielką to i tak nie da się obejść każdego mieszkania w bloku i każdej chałupy we wsi i opukać wszystkich ścian i podłóg w poszukiwaniu rozłożonych na części ukraińskich dronów czekających na akcję. A specjalsów też nikt nie wykryje, bo oni świetnie mówią po rosyjsku, a jak trzeba to są brudni, śmierdzący, zarośnięci i mogą udawać każdego - od lumpa po parobka z PGRu.

Natomiast drogi przerzutu rozłożonych ukraińskich dronów do Rosji na zawsze pozostaną fascynujące.

Napisano

Je...

"Natomiast drogi przerzutu rozłożonych ukraińskich dronów do Rosji na zawsze pozostaną fascynujące. "

Dolary vs orzechy, że gdyby istniała fizyczna możliwość rozłożenia na małe lub średnie elementy, to spokojnie czy to linię frontu, czy granicę U-R, przekroczyłby Abrams czy inny Leopard...
Nie wierzę, że by się chętni na "płaski dowód wdzięczności" nie znaleźli, że nie wspomnę o zapewne dowolnie dziurawej granicy/linii frontu...

 

 

PS Że inne kierunki niż bezpośrednio U-R pominę... Na Białorusi też by się zainteresowani znaleźli...

 

Napisano

Школьники Львова на уроке "Защита Украины" начали тренироваться летать на дронах

Это испытания формата в рамках пилотного проект. Скоро его должны расширить на все школы.

Powinniśmy korzystać z ich doświadczeń i wprowadzić to zamiast HiT .No i WOT powinien się ostro szkolić i doposażać w tym temacie.

photo_2023-09-01_13-50-07.jpg

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie