Czlowieksniegu Napisano 2 Wrzesień 2023 Autor Napisano 2 Wrzesień 2023 Dziennikarskie śledztwo W piątek, 25 sierpnia, dziennik "Ukraińska Prawda" opublikował wyniki dziennikarskiego śledztwa, z którego wynika, że jesienią 2022 roku Ministerstwo Obrony podpisało umowę z turecką firmą na dostawę odzieży dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Pomiędzy podpisaniem zamówienia a jego odbiorem kurtki letnie na papierze stały się kurtkami zimowymi, które są trzykrotnie droższe. Armia miała jednak otrzymać w tej cenie letnie umundurowanie. "Jednym z właścicieli tureckiej firmy, która otrzymała od Ministerstwa Obrony 30 milionów dolarów, a od której departament otrzymał 180 tys. kurtek letnich zamiast kurtek zimowych po kilkakrotnie wyższej cenie, był bratanek wiceprzewodniczącego prezydenckiej partii Sługa Ludu Giennadij Kasai" - czytamy w artykule Mychajła Tkacza. Według źródeł Tkacza tylko w październiku-grudniu2022 roku firma Vector avia hava araçlari sprowadziła z Turcji do Ukrainy 233 tys. kurtek o wartości 20 mln dolarów i 202 tys. spodni o wartości 13 mln dolarów. W reakcji na publikację szef resortu obrony Ołeksij Reznikow zaproponował zakład. Jeśli informacje się potwierdzą, Rezinkow obiecał podać się do dymisji. Jednak w przypadku, gdy zarzuty się nie potwierdzą, Tkacz i Anastazja Radina, deputowana Sługi Ludu i przewodnicząca Komitetu Antykorupcyjnego Rady Najwyższej Ukrainy, którzy odkryli rozbieżności w dokumentach, mają odejść z zawodu na trzy lata. Jako arbitrów w zakładzie minister zaprosił Komisję Etyki Parlamentarnej Rady Najwyższej i Komisję Etyki Dziennikarskiej, a redakcje ukraińskich ukraińskich mediów jako obserwatorów. Kwestia dokumentów Na razie ukraińska prokuratura nie wszczęła śledztwa w sprawie tych doniesień. Według dokumentów, które pokazał na konferencji Reznikow, armii faktycznie zostały dostarczone zimowe sorty mundurowe. - W związku z tym ich oskarżenia o dostawie kurtek letnich zamiast zimowych są nieprawdziwe. Całkowitą nieodpowiedzialnością jest pochopne publikowanie niezweryfikowanych informacji o dostawach Sił Zbrojnych Ukrainy w czasie wojny - podkreślił minister podczas konferencji prasowej. Główne rozbieżności dotyczą jednak cen, jakie zostały opublikowane w dokumentach, co przyznał minister. Według Reznikowa ministerstwo zamówiło w Turcji 180 tys. zimowych kurtek w cenie po 86 dolarów za sztukę. I taka kwota znajduje się w ukraińskich dokumentach, które podpisali przedstawiciele tureckiej firmy. Z kolei w dokumentach, które Radina i Tkacz otrzymali z Turcji, cena ma wynosić 29 dolarów za sztukę. Reznikow zasugerował, że być może producent umundurowania próbował uniknąć wysokich podatków, jakimi są obłożone eksportowane tekstylia. Minister dodał, że dziennikarz zignorował propozycję resortu, aby sprawdzić rzeczywiste koszty zakupu Czyli jak kraść to miliony, jak gwałcić, to księżniczki.... I nie dziwić się, że z każdym dniem maleje liczba osób popierających Ukrainę*, a rośnie liczba ich przeciwników, co nie zawsze oznacza zwolenników Kremla... * a przynajmniej Ukraińców tu i tam...
M81 Napisano 2 Wrzesień 2023 Napisano 2 Wrzesień 2023 7 hours ago, Jedburgh_Ops napisał: Nie wzrośnie, albo wzrośnie odrobinę. O taką odrobinę, o jaką pilot F-16 z kpr HARM odważy się zbliżyć do frontu bardziej, niż do tej pory zbliżały się ukraińskie MiG-i-29 i Su-27 z HARMami. Pozwolę sobie na małe ad vocem. Integracja zachodniego uzbrojenia z radzieckimi samolotami nosi znamiona prowizorki, pociski AGM-88 czy JDAM-ER muszą być programowane przed lotem i odpalane z określonej rubieży. Pojawienie się F-16 pozwoli na pełniejsze wykorzystanie ich możliwości. A propos Su-35S- walkach uczestniczą elementy 23 IAP, 159 IAP oraz 790 IAP. Przed rozpoczęciem konfliktu przyjęte na wyposażenie WKS zostały 102 samoloty. Do tej liczby doliczyć trzeba maszyny wyprodukowane w ostatnich dwóch latach- maksymalnie kilkanaście egzemplarzy. Do tego pamiętać trzeba o innym potencjalnym przeciwniku czyli MiGu-31. Jak będzie wyglądał konflikt po przejęciu przez ZSU samolotów zachodnich? Mało prawdopodobne aby miała miejsce współczesna wersja Bitwy o Anglię, choćby ze względu na ograniczenia w liczebności tych samolotów bądź ułomności całego systemu wsparcia na jakie może liczyć F-16 latający w ramach NATO. Spodziewać się należy raczej powietrznej partyzantki w nowej odsłonie. 1
pawel_breslau Napisano 2 Wrzesień 2023 Napisano 2 Wrzesień 2023 Za Onet: Fundacja Noblowska wycofała się w sobotę z zamiaru zaproszenia na ceremonię wręczenia Nagrody Nobla ambasadorów Rosji, Białorusi i Iranu. Wcześniej bojkot uroczystości zapowiedzieli m.in. ambasador Ukrainy w Sztokholmie oraz szwedzcy politycy.
Jedburgh_Ops Napisano 3 Wrzesień 2023 Napisano 3 Wrzesień 2023 W dniu 1.09.2023 o 23:37, Erih napisał: Zapewne Ukraińcy będą dążyć do podejścia na ten "średni" dystans na minimalnej wysokości i zmuszać Rosjan do walki na wygodnym dla siebie dystansie. Pewnie też efy będą miały na wyposażeniu jakieś WRE, nie najnowsze ale nadal skuteczne. Nie chce mi się wierzyć, że Amerykanie wyślą samoloty wykastrowane do stanu bezbronności. Po drugie, ileż tych Su-35S Rosjanie mają? PS Nie jest tak, że nie ma już żadnej rady i nie da się z pokładu F-16 podejść Su-35. Tyle tylko, że to jest numer dla starych orłów, a nie dla młodziaków, jacy będą delegowani przez Ukrainę do szkolenia na F-16. Takich rzeczy nie robi się na kursiku półrocznym, czy rocznym, jak zapowiada się dla Ukraińców. Ten numer to jest jedyne odstępstwo od zasady unikania walki manewrowej i toczenia jej wyłącznie w trybie BVR za pośrednictwem kpr „fire-and-forget”. Kiedyś świetnie opowiedział o tym i pokazał rękami płk pil. Krystian Zięć, który był w USA szkolony na F-16 przez dwa lata i cztery miesiące. Pod koniec szkolenia wysłano go na jeszcze jeden kurs. Wzięło go w obroty dwóch starszych pilotów z Air National Guard. Zięć już myślał, że po tak długim szkoleniu w USA pozjadał już wszystkie ef-szesnastkowe rozumy i nagle zwątpił w cokolwiek. Tych dwóch starych weteranów i mistrzów w treningowych walkach powietrznych zestrzeliło go tyle razy, że można się było podłamać. Amerykanie mają do dyspozycji zarówno MiG-i-29, jak i Su-27. Doskonale znają ruską filozofię konstruowania samolotu wielozadaniowego i myśliwskiego przewagi powietrznej. W ramach tej filozofii dobrze wiedzą, jakie ruscy wyznają zasady co do martwego pola obserwacji radarowej i systemów ostrzegania o opromieniowaniu radarem wroga. W ruskich myśliwcach martwa strefa zawiera się w ok. 40 stopniach. Wracamy do tych dwóch mistrzów z ANG. Atakowali Krystiana Zięcia właśnie od spodu i z boku. Czyli tak, jak należałoby zmieścić się w tych 40 stopniach ruskiej martwej strefy. Ale takie rzeczy to jest hardcore na najostatniejszym z najostatniejszych etapów szkolenia. To można ćwiczyć w trzecim roku szkolenia na F-16. Ja w każdym razie trzymam z gen. USAF Jamesem Heckerem, który mówi, żeby nie wysyłać Ukraińców w F-16 do walki przed rokiem 2027, bo wyjdzie z tego tylko kompromitacja wszystkiego i wszystkich – USAF i jego szkolnictwa, samolotu, amerykańskiego przemysłu, wszystkich procesów B+R itp. To samo zresztą mówi płk Zięć.
Jedburgh_Ops Napisano 3 Wrzesień 2023 Napisano 3 Wrzesień 2023 12 godzin temu, bodziu000000 napisał: Ciekawe, czy toto działa z kompleksem nawigacyjno-celowniczym OEPrNK-29E, jaki służy w MiG-u-29 do atakowania celów naziemnych i nawodnych? Tam są trzy zakresy pracy. Każdy z nich służy m.in. do bombardowania, ale przy różnych stanach lotu. Można robić nawet taką technikę zrzutu bomby, która w NATO nazywa się lifting albo lofting w zależności od angielszczyzny lotniczej w danym kraju. Zważywszy, że te MiG-i latają prawie wyłącznie kosiakiem to byłoby dobrze, żeby z tego OEPrNK-29E wykorzystać chociaż ten tryb do zrzutu bomby na wznoszeniu (w MiG-u-29 od 110 do 130°). I powrót do szorowania brzuchem po ziemi, bo tak najbezpieczniej, jak widać na tej wojnie. Niezła egzotyka.
Rekomendowane odpowiedzi