Sedco Express Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 Biezmiechowa 1932 r. Szybowiec do rozpoznania. 1
KayFranz Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 (edytowane) Czajka II. Ad post W dniu 12.05.2019 o 12:34, Sedco Express napisał: Szybowiec "Bydgoszczanka" - z płozami, później z podwoziem kołowym i rozbity niestety. Kolejność wersji była odwrotna: 1. Najpierw powstała wersja kołowa, z wiklinowym siedzeniem (rozbita na początku zawodów), Istnieje kilka fotografii wykonanych jeszcze w Bydgoszczy, podczas montażu i po nim (w każdym razie przed zawodami), gdzie szybowiec stoi na kołach. 2. Po naprawie (łatwo poznać naprawiane listwy na kadłubie po sporej błyszczącej (metalowej?) nakładce nad drugą od przodu rozpórką) koła pozostały, ale np. ster kierunku umieszczono wyżej, ponadto dodano pałąki w końcówkach płata, zabezpieczające przed nadmiernym przechyłem podczas lądowania 3. Wersja finalna, ta rozbita definitywnie, była już na płozach. Nie mam pewności kiedy pojawił się sklejkowy fotel (zamiast wiklinowego), ale podejrzewam, że po drodze było jeszcze przynajmniej jedno "twarde" lądowanie, po którym koła poszły w kąt. Coś musiało być z podwoziem, bo w wersji z płozami pojawiają się dodatkowe ukośne rozpórki między poziomą rurą (wcześniej w osi kół) a wygiętą w kształcie szerokiego "U" rurą usztywniającą. Edytowane 15 Maj 2019 przez KayFranz ed. literówki ;) 1
Sedco Express Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 W PKL tom I (A.Glass) podana jest odwrotna kolejność: I wersja - płozy i statecznik poziomu pod sterem kierunku II wersja - koła i j.w. III wersja - koła i statecznik poziomy podniesiony do połowy wysokości steru kierunku steru (wyremontowanan po filanym robiciu w zawodach ?) Wszystkie wersje z fotelem wiklinowym. Może specjalnie na zawody pierwotne podwozie kołowe zmieniono na płozy ? W książce "100 lat lotnictwa w Bydgoszczy" (A.Kaliński, R.Gadacz) str. 182 jest tekst: "Już w pierwszym piętnastosekudowym locie [18 maja 1925 r. - zawody szybowcowe Gdynia-Oksywie] okazało się, że jest to konstrukcja trudna w pilotażu, a jej pilot - mało doświadczony - więc szybowiec uległ kilku drobnym uszkodzeniom. Został też dwukrotnie [!] zmodyfikowany. W końcu po ośmiu lotach o łącznym czasie 1 min 12 sekund "Bydgoszczanka" uległa rozbiciu. Strzelczyk [sierż.pil. Ludwik Strzelczyk - instruktor pilotażu ze Szkoły Pilotów w Bydgoszczy] wyszedł cało z katastrofy, lecz szybowiec należało oddać do naprawy". 1
Jedburgh_Ops Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 W dniu 2019-05-12 o 10:44, Sedco Express napisał: Szybowiec "Miś" - 1925 r. Zawody szybowcowe - Gdynia - Oksywie Róża (wiatrów) się należy za come back szybowców. Zawody w Gdyni - niesławnej pamięci, niestety. Fatalnie dobrany teren zawodów, w związku z tym rozczarowanie władz efektami zawodów, w konsekwencji wstrzymanie finansowania rozwoju polskiego szybownictwa. Powyższym „Misiem” latał podczas tych zawodów pilot szybowcowy Stanisław Wrembel i zawody te wygrał. Trwały one 26 dni, zgromadziły 11 zawodników, a rozegrano trzy konkurencje.
Jedburgh_Ops Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 6 godzin temu, Sedco Express napisał: W PKL tom I (A.Glass) podana jest odwrotna kolejność: I wersja - płozy i statecznik poziomu pod sterem kierunku II wersja - koła i j.w. III wersja - koła i statecznik poziomy podniesiony do połowy wysokości steru kierunku steru (wyremontowanan po filanym robiciu w zawodach ?) Wszystkie wersje z fotelem wiklinowym. Może specjalnie na zawody pierwotne podwozie kołowe zmieniono na płozy ? W książce "100 lat lotnictwa w Bydgoszczy" (A.Kaliński, R.Gadacz) str. 182 jest tekst: "Już w pierwszym piętnastosekudowym locie [18 maja 1925 r. - zawody szybowcowe Gdynia-Oksywie] okazało się, że jest to konstrukcja trudna w pilotażu, a jej pilot - mało doświadczony - więc szybowiec uległ kilku drobnym uszkodzeniom. Został też dwukrotnie [!] zmodyfikowany. W końcu po ośmiu lotach o łącznym czasie 1 min 12 sekund "Bydgoszczanka" uległa rozbiciu. Strzelczyk [sierż.pil. Ludwik Strzelczyk - instruktor pilotażu ze Szkoły Pilotów w Bydgoszczy] wyszedł cało z katastrofy, lecz szybowiec należało oddać do naprawy". Andrzej Glass w takim razie zmienia/koryguje wersje wydarzeń, ponieważ w swojej książce „Polskie konstrukcje lotnicze 1893-1939” opisuje sprawy Bydgoszczanki tak, jak przytoczył to kol. KayFranz. Glass (a znam go) to człek zacny i precyzyjny, więc... czyżby dogrzebał się jakichś nowych papierów na temat Bydgoszczanki...? Ale z drugiej strony kol. KayFranz też przytacza tak jakby mocne dowody. Tak, czy owak, ciekawe. Co nie zmienia faktu, że ówczesna II RP nie miała meteorologów i badaczy procesów chmurotwórczych na miarę badaczy niemieckich i wybranie Oksywia na miejsce zawodów szybowcowych to takie same błędy, jakie na wczesnym etapie rozwoju ich szybownictwa popełniali Amerykanie, dopóki przed hitlerowcami nie uciekł do nich wybitny meteorolog dr Karl Otto Lange.
Sedco Express Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 6 minut temu, Jedburgh_Ops napisał: Andrzej Glass w takim razie zmienia/koryguje wersje wydarzeń, ponieważ w swojej książce „Polskie konstrukcje lotnicze 1893-1939” opisuje sprawy Bydgoszczanki tak, jak przytoczył to kol. KayFranz. 6 godzin temu, Sedco Express napisał: W PKL tom I (A.Glass) podana jest odwrotna kolejność: I wersja - płozy i statecznik poziomu pod sterem kierunku II wersja - koła i j.w. III wersja - koła i statecznik poziomy podniesiony do połowy wysokości steru kierunku steru (wyremontowanan po filanym robiciu w zawodach ?) 8 godzin temu, KayFranz napisał: 1. Najpierw powstała wersja kołowa, z wiklinowym siedzeniem (rozbita na początku zawodów), Istnieje kilka fotografii wykonanych jeszcze w Bydgoszczy, podczas montażu i po nim (w każdym razie przed zawodami), gdzie szybowiec stoi na kołach. A.Glass nie opisuje w PKL "Bydgoszczanki" tak jak kol. KayFranz' PKL - I wersja - płozy II wersja - koła KayFranz - I wersja - koła II - wersja płozy 1
Jedburgh_Ops Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 I tak właśnie Glass opisuje Bydgoszczankę w tym, co wspomniałem: I wersja - koła; II wersja - płozy.
KayFranz Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 J_O - teraz podajesz to, co jest w pierwszym wydaniu PKL (tym z 1977, bodajże WKiŁ)? Sprawdziłbym, ale nie bardzo chce mi się, bo musiałbym wyjść do garażu (tam stoją kartony z książkami), a coś leci z góry... Jak kopacze będą grali "lipę" to odpuszczę sobie oglądanie piłki turlanej i przygotuję parę fotografii, potwierdzających moją teorię. 1
Jedburgh_Ops Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 Słuchajcie - w zasadzie nieważne. Szybowiec nie sprawdził się i tylko to jest najważniejsze. Po tych nieszczęsnych zawodach na Oksywiu polskie szybownictwo ogólnie dostało w tyłek od władz i do 1929 roku - do odkrycia Bezmiechowej (wreszcie mądrego) - w zasadzie niewiele się działo z polskim szybownictwem.
Sedco Express Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 Godzinę temu, Jedburgh_Ops napisał: I tak właśnie Glass opisuje Bydgoszczankę w tym, co wspomniałem: I wersja - koła; II wersja - płozy. Niestety nie - cytuję ze str. 396 - PKL t. 1 (2004 r.) - "...początkowo osadzono dwie jesionowe płozy, później dwa koła". Natomiast jeśli chodzi o same zawody to "Bydgoszczanka" miała wpierw koła tak jak pisze kol. KayFranz. Budowana była z kołami (zdj.) i na drugim zdjęciu przed zawodami ma koła (montaż szybowców - obok jak sądzę '"Orkan" też montowany). Nie może to być reperacja "Bydgoszczanki" po pierwszej kraksie. Czyli w PKL A.Glassa jest błąd. 1
Sedco Express Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 (edytowane) Godzinę temu, Jedburgh_Ops napisał: Słuchajcie - w zasadzie nieważne. Szybowiec nie sprawdził się i tylko to jest najważniejsze. Po tych nieszczęsnych zawodach na Oksywiu polskie szybownictwo ogólnie dostało w tyłek od władz i do 1929 roku - do odkrycia Bezmiechowej (wreszcie mądrego) - w zasadzie niewiele się działo z polskim szybownictwem. Wszystko jest ważne ! "Dostało w tyłek" - a jak nie miało dostać skoro brak było doświadczonych z praktyką latania na szybowcach pilotów, był to rok 1925 i też nie było doświadczonych konstruktorów szybowcowych a na dodatek wybrano złą lokalizację - słabe wiatry. Edytowane 15 Maj 2019 przez Sedco Express 1
Jedburgh_Ops Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 Tutaj nie całkiem chodzi o brak doświadczonych pilotów szybowcowych, ponieważ takie problemy były wtedy wspólne dla całego świata, gdzie raczkowało szybownictwo. Tam, gdzie dobrzy meteorologowie nie doradzali pilotom szybowcowym to szybownictwo było fatalnej jakości. Dobre szybownictwo czynił dopiero zespół meteorolog (i to też nie każdy) plus pilot szybowcowy.
KayFranz Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 (edytowane) Fakt, że rozwój szybownictwa przyhamował po 1925 r. Ale czy nie było to efektem ogólnego braku wiedzy na temat "lotów żaglowych"? Przecież nawet w Niemczech teoria i mechanika lotu szybowców dopiero powstawała. Po prostu akurat tutaj dał się poznać syndrom wieku dziecięcego szybownictwa. Ale fakt faktem - male poparcie władz, zwłaszcza wojskowych, znacznie przygasiło zapał. Niemcy to chociaż w szybownictwie widzieli "ersatz" lotnictwa, którego - zgodnie z traktatami mieć nie mogli, więc kombinowali, jak by te ograniczenia obejść OK, ale zamknijmy temat "pokraka braci Działowskich". Tu seria fotografii (dostępne w archiwach MLP: Bracia Działowscy podczas budowy szybowca. Widać wiklinowy fotel, brak pałąków pod skrzydłami, nisko zawieszony ster kierunku. Szybowiec przygotowany do udziału w zawodach, ma już wymalowany przydzielony przez organizatora numer startowy. Działowski junior "za kółkiem", więc fotografia nie była zrobiona nad morzem, bo tam spano w namiotach i nie podejrzewam, że bracia zabrali rodzinę ze sobą. Stroje sugerują raczej cieplejszą porę roku - ja typuję to foto na kwiecień, ew. początek maja 1925 r. Teraz już tylko Oksywie: Bydgoszczanka w całej okazałości - kółka, fotel, niski ster, brak pałąków. Co więcej pewne szczegóły konstrukcji pokazują ich początkowe stadium - mam na myśli rozpórki przy mocowaniu podwozia (p. szczegóły). I nie mogłem się powstrzymać - sporo lat szukałem foto, pokazującego co tam wypisano na sterze... I ta sama wersja - po pierwszej (poważnej) kraksie Skrzydło w zasadzie całe, poszła głównie "kratownica" kadłuba (sam nie wiem, czy to dobra nazwa, ale dalej będę jej używał). Dość sprawnie osunięto uszkodzenia i szybowiec mógł dalej stawać w kolejce do lotów. Jak widać na zbliżeniu - kółka nadal są, ale ster jest wyżej, widoczna naprawiana górna listwa obwodowa kadłuba (czyli w skrócie - góra "kratownicy" ;)). Doszły tez pałąki zabezpieczające skrzydła przy lądowaniu. W tej kombinacji zrobiono sporo fotografii (najsłynniejsze to chyba z NAC-U, jest do ściągnięcia w dużej rozdzielczości): albo to na górce, które już mamy parę wpisów wcześniej. Później musiało coś się wydarzyć, bo kółka zamieniły się w płozy. Podejrzewam, że w trawie, w której lądowano niezbyt się sprawdziły. Teraz bardzo ciekawa fotka, zrobiona podczas wizyty generała (jakiego? - może ktoś spróbuje rozpoznać...). Po pierwsze - świetnie widać, że lotki mogły być też wychylane jako klapy. Moim zdaniem - termin wykonania zdjęcia to raczej już mocno w trakcie zawodów - zawodnicy prezentują spory "luz ubraniowy", świadczący o odejściu od prawdopodobnej staranności w pierwszych dniach. No i ten nagi tora w obecności Pana Generała... Zaznaczyłem też podwójne rozpórki, świadczące, że trzeba było wzmocnić ten fragment konstrukcji. Oraz nowy fotel. Jest sporo fotografii z tej fazy konstrukcji, pokażę tylko jedną. Inne NAC-u lub archiwach MLP. Żeby nie przynudzać - fotografie po kolejnej kraksie. Stopień zniszczenia moim zdaniem świadczy, że to finał przygody - skrzydło jest zdruzgotane i w warunkach polowych nie do naprawienia. A ponieważ szybowca już nie naprawiano (nawet nie jestem pewien, czy go przywieziono do Bydgoszczy - bo i po co...) - to płozy są ostatnią wersją podwozia. c.b.d.u. P.S. W tzw. "czasie między" przyuważyłem, że uzupełniacie historię szybowca. Poklask przed frontem kompanii! Spocznij. P.S.2 W trakcie zawodów 1925 r. działało (ponoć dość dobrze) biuro meteorologiczne, pod kierownictwem prof. Smolarskiego. P.S.3 Coś mi nie dawało spokoju z tym opisem zmian u Glassa i przypomniałem sobie (no, dobra - znalazłem skany...). Kolejność "najpierw koła, potem płozy" podał w artykule o zawodach 1925 r.w "Technice Lotniczej i Astronautycznej",1975). Edytowane 15 Maj 2019 przez KayFranz 1
KayFranz Napisano 15 Maj 2019 Napisano 15 Maj 2019 Gdzieś sobie polazł Pan Generał, więc go przywróciłem... Ten Afroamerykanin za plecami generała to młodszy Działowski. 1
Sedco Express Napisano 21 Maj 2019 Napisano 21 Maj 2019 Szybowiec szkolny "Wrona"- "Dar Miasta Przemyśla" z Przemyskiej Szkoły Szybowcowej. Za sterami (chyba tylko do zdjęcia) gen.bryg. Mieczysław Boruta-Spiechowicz dca 22.DP Górskiej. Zdjęcie - stok fortu III Łuczyce, lata 30-te XX w. 1
Sedco Express Napisano 21 Maj 2019 Napisano 21 Maj 2019 Fakt, są napięte a dodatkowo gościu przytrzymuje ogon. Wszystko więc wskazuje, że za chwilę będzie start. 1
Jedburgh_Ops Napisano 21 Maj 2019 Napisano 21 Maj 2019 I tu jest ciekawe pytanie, czy to tylko bajer-ustawka do zdjęcia, czy może generał był jednak pilotem szybowcowym? Mam świadomość, że pytanie niełatwe, albowiem z tego, co wiem, nie zachowały się listy uprawnień pilotów szybowcowych sprzed wojny. Pozdrowienia
Sedco Express Napisano 25 Maj 2019 Napisano 25 Maj 2019 Zdobyczny na froncie lwowskim w 1919 r. Nieuport 17 CWL nr. 11.01 z IV Grupy Lotniczej. Rozbity 26.02.1920 r. podczas startu z lotniska toruńskiego przez por.pil. Jana Mateckiego.
Sedco Express Napisano 28 Maj 2019 Napisano 28 Maj 2019 Ansaldo A-300-3 (TER) 3 os. samolot wywiadowczo-bombowy. Po montażu w Polsce oznaczany literą "B" i kolejną liczbą. W latach 1922-27 na wyposażeniu 2.PL (6, 8, 14.EW) potem w CWL. A-300-3-B.6 - kraksa por.pil.obs. Bolesława Lepszego - 1922 r. (?)
Sedco Express Napisano 29 Maj 2019 Napisano 29 Maj 2019 (edytowane) Rzadki ptak w polskim lotnictwie lat 20-tych XX w. a mianowicie Sopwith 1 1/2 Strutter. Były tylko trzy egz. wszystkie zdobyczne. Na pierwszym zdjęciu zdobyty 12.09.1920 r. przez piechotę WP w Kowlu. Na drugim i trzecim zdjęciu łącznikowy lotnictwa rumuńskiego, na którym latali także polscy piloci (loty zapoznawcze) w maju 1919 r. z lotniska lwowskiego. (błędny opis trzeciego zdjęcia) Edytowane 29 Maj 2019 przez Sedco Express
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się