Jump to content

KayFranz

Forum members
  • Content Count

    491
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

KayFranz last won the day on August 7

KayFranz had the most liked content!

Community Reputation

28 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. A co jest "nie-halo" z tym napisem? Wg mnie jest OK - dwie litery na stateczniku, trzecia na sterze. Chodzi o inny kat skręcenia "D"? A w ogóle to przeglądam malowania tych pięciu "Galkarów". Czy te trzy wcześniejsze (-F, -G i -H) miały logo sponsora obok rejestracji, a nie na dziobie?
  2. Basia, Fela i Halina pozują na tle RWD-13. Fajna latarka na szczycie ogonka. Samolot c/n 162, dobór imion nieprzypadkowy. Źródło: ALGR
  3. G-ACFI miał inne malowanie niż na tym rysunku. I nie był to C.30P, tylko najzwyklejszy C.30 - prototyp pierwszy z pierwszych. Tak więc akurat ta grafika to fantazja. Natomiast wszystkie cztery C.30P rzeczywiście były niebieskie ze srebrnym statecznikiem - i może tym zasugerował się rysownik.
  4. Nie wiem, co dla Ciebie jest "nowe". Trochę z tej fotografii da się wycisnąć... Trzeba tylko patrzeć i kojarzyć to, co widać (albo uświadomić sobie czego NIE WIDAĆ). Gwarancji chyba nikt nie da. Ale fakt, że ma kadłub pomalowany dokładnie tak samo jak inne Ciervy skłania mnie do myśli, że to jest standardowe, jednakowe dla wszystkich wiatrakowców z Woodford malowanie. A ono wyglądało tak, że stateczniki były srebrne z obu stron. Fotki są wcześniej w tym wątku. Wrzuciłem film "na bęben". Wydaje mi się, że stateczniki od dołu są jaśniejsze niż kadłub. Po drugie - zastrzały, widoczne pod statecznikiem odcinają się od powierzchni dolnej, są ciemniejsze. Gdyby były tego samego koloru, to powinny być wręcz jaśniejsze (bo są lepiej oświetlone) niż dolna powierzchnia statecznika, a jest odwrotnie. Ja to tak widzę. Inny może widzieć inaczej i nie mam na to wpływu. Panem Bogiem Wszechwiedzącym byłem jakiś czas temu, potem wydoroślałem. Może wyjdą kiedyś fotografie zrobione przez zawodowca, najlepiej na szklanym podłożu, bo ówczesne błony były jeszcze niedoskonałe. Nie wiem, jak było naprawdę. Mogę tylko szukać zbieżności, porównywać fakty i zgadywać. Natomiast jestem wręcz pewien, że także i litewski wiatrak miał ten napis o podpieraniu przy węźle mocowania podwozia. Teraz muszę zapytać litewski odłam "mafii", jak on mógł brzmieć.
  5. Poznań, Wystawa Lotnicza 1925. Prawdopodobnie maj, może kwiecień tego roku. Z lewej szybowiec S-1 inż. Wallisa, po prawej - Miś Bohatyrewa. Szczegóły obu konstrukcji widoczne na fotografii trochę odbiegają od planów zamieszczonych w PKL, tom 1. S-1 ma inny kształt statecznika pionowego, inne lotki i ukośną rozpórkę za siedziskiem, natomiast Miś nie ma piramidki nad kadłubem. Nie ma jej także na foto z zawodów na Oksywiu. Może dobudowano ją później, bo w trakcie zawodów niektóre konstrukcje zmieniały się i to dość znacznie - przykładem choćby Bydgoszczanka. Jeśli dobrze rozpoznaję - to jest wnętrze hali nr 2, obecnie przylegającej do ul. Głogowskiej. 19:35 I znowu coś do korekty. Wystawa miała miejsce od 13 do 28 września. Czyli po konkursie, na którym to podobno S-1 został rozbity...
  6. Międzynarodowa mafia wiatrakowa ma się dobrze Kolejny film z litewską ważką, jak zwykle - nikt nie ma tabliczki ze strzałką i napisem "TUTAJ JEST SREBRNE"...: Plus bonusik do dyskutujących o spadochronach siedzeniowych Irvinga. Ačiū, Audriau!
  7. Nasi za granicą - ciąg dalszy. Rumuńska P.24E. Co zastanawiające - niski numer wskazywałby na samolot produkcji PZL (z pierwszej dostawy), ale na ogonku jest już znaczek IAR. Krzyże Św. Michała wskazują, że to już trochę minęło od tej dostawy, więc możliwe, że samolot zdążył być zmodernizowany i dostał nowszy silnik IAR-14KMc36. Na kadłubie (chyba?) widać żółty pas szybkiej identyfikacji. Źródło: FB "Istoria Aviatiei Romane"
  8. Tak jakby to nie była fotografia podpisane przez Niemca. Po niemiecku Gdańsk-Wrzeszcz byłoby Danzig - Langfuhr (to nazwa urzędowa), a tutaj jakby pisał to ktoś silący się na niemczyznę, ale ówczesnej nazwy dzielnicy już nie użył. Użył za to spolszczonej. To wg mnie fotka z polskiego albumu.
  9. Wczoraj właśnie o czymś takim myślałem. Czytałem sobie drugi tom "Polskie Wojska lotnicze..." Niestrawskiego, patrzyłem na ilustracje i stwierdziłem, że pomimo, wydawałoby się, dużej liczby fotografii - bo w sumie jest ich 97 - to żadna nie przedstawia większej wartości. Zero odcieni szarości, szczegółów, rozmyte, często sylwetka to wielka ciemna plama, twarzy nie da się rozpoznać. W publikacjach Niestrawskiego (bo i nie tylko tej) materiał foto jest tak słaby, że wynikają z tego właśnie takie "kwiatki". Nie wiem, czy on ma archiwum w postaci skanów słabej jakości, kserówek czy innych technik, ale sporo fotografii z tamtej książki (i z pierwszego tomu też) znam w lepszej jakości.
  10. Nie tak szybko, panie Rysiu. Betonka we Wrzeszczu była tylko przed zabudowaniami dworca i przed hangarami. Tu w tle są jakieś stogi, więc te samoloty mogły stać gdzieś na skraju lotniska, które pomimo formalnego statusu lotniska cywilnego wykorzystywane było jako tranzytowe - czyli wojskowe też miały tam prawo lądować. To jednak MOŻE być Wrzeszcz. Chociaż intryguje mnie ten rządek ciężarówek w tle.
  11. I nadal sponsorem jest trójkolor granatowo-żólto-czerwony. PZL P.11f, jeszcze z przedwojennymi kokardami.
  12. https://drive.google.com/file/d/1LgaTA2w2V6Ms8OJEdL2YgRVgmLFm38q2/view?usp=sharing
  13. Uj, Kazmirz - toż to przecie normalna Czapla z Plastyku. Znana powszechnie jako "horror modelarstwa PRL". Niechlujnie pomalowana i oklejona jakimiś przypadkowymi kalkomaniami.
×
×
  • Create New...

Important Information